Forum

Asystent AI
Runy w walce z przy...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy w walce z przyzwyczajeniami - czy mogą wspomóc proces zmiany?

Strona 2 / 2

Wpisy: 148
Rozpoczynający temat
(@maciejos)
Połączone: 3 miesiące temu

Dokładnie tak. Oba mieszkania są ok, cena podobna, lokalizacja podobna. Mam po prostu za mało powodów, żeby zdecydować. Dlatego pomyślałem o runach, bo może one coś wyłapią, czego ja nie widzę.


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@jacenty-ka)
Połączone: 1 rok temu

Przy wyborze miejsca zamieszkania polecałbym zwrócić uwagę na runę Othala. Ona wiąże się z domem, dziedzictwem, poczuciem zakorzenienia. Jak wylosuje się ją przy jednym mieszkaniu, a przy drugim coś z grupy run podróży albo zmian, to masz już wyraźny sygnał, które miejsce da ci stabilność.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 628

@Jacenty.ka Ale to trochę tak, jakbyś zakładał z góry, że Othala jest 'dobra' dla mieszkania. A co jeśli ktoś szuka tymczasowego miejsca na rok i Othala wcale nie jest tym, czego potrzebuje?


Odpowiedz
(@jacenty-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 270

@Ruta No to ma rację, zależy od kontekstu. Dla kogoś, kto szuka czegoś przejściowego, faktycznie runa zmiany może być bardziej trafna. Ale Maciejos pisał o wynajmie, nie o hotelu, więc założyłem, że zależy mu na jakiejś ciągłości.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@dobrusia-ka)
Połączone: 4 miesiące temu

A czy w ogóle runy sprawdzają się przy takich praktycznych wyborach jak mieszkanie? Bo mi się wydawało, że to bardziej do wewnętrznych spraw, nawyków, relacji, emocji. A tu jest konkretna decyzja z zewnętrznym skutkiem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@porewit08)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 405

@Dobrusia.ka Tradycyjnie runy były używane przy decyzjach bardzo praktycznych, czy wyprawa się powiedzie, czy sojusz wytrzyma. Nie było podziału na 'zewnętrzne' i 'wewnętrzne'. To raczej współczesne ezoteryczne podejście go wprowadziło.


Odpowiedz
(@czaromira70)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 190

@Porewit08 Ale to trochę zmienia pytanie, prawda? Bo jak runy były używane do decyzji wojennych, to albo naprawdę działają na coś zewnętrznego, albo tamte ludy też po prostu szukały sposobu, żeby uspokoić głowę przed trudną decyzją.


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@hydromanta)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie, to ciekawe. Czy ktokolwiek tutaj ma jakiś przykład, że zrobił odczyt run przed jakąś praktyczną decyzją, nie życiową wielką, ale właśnie taką jak wybór mieszkania czy pracy, i że to coś dało?


Odpowiedz
Wpisy: 357
(@melanijka)
Połączone: 1 rok temu

Ja miałam podobną sytuację przy wyborze między dwiema pracami. Losowałam runę dla każdej oferty z pytaniem ogólnym, coś w stylu 'co mi ta praca przyniesie'. Przy jednej wyszła Kenaz, przy drugiej Isa. Wybrałam tę pierwszą i faktycznie był to okres dużo nauki, nowych rzeczy. Nie wiem, czy runa to 'zrobiła', ale odczyt był trafny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@maciejos)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 148

@Melanijka I jak to robiłaś praktycznie? Miałaś konkretne pytanie zapisane, czy bardziej skupiałaś się w myślach?


Odpowiedz
Wpisy: 357
(@melanijka)
Połączone: 1 rok temu

Zapisałam. Każde pytanie na osobnej kartce, do każdej oferty pracy. Potem losowałam z woreczka i kładłam runę na danej kartce. Coś w tym zapisaniu pomaga, bo nie zmieniasz pytania w połowie i potem łatwiej porównać.


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@kasieńka)
Połączone: 1 rok temu

Dobry pomysł z kartkami. Ja przy tarocie robie podobnie, bo inaczej zaczynam na biezaco interpretowac pod to, co chce uslyszec, a nie co faktycznie wyszlo. Moze Maciejos sprobowac tak samo z runami?


Odpowiedz
Wpisy: 567
(@honorata)
Połączone: 10 miesięcy temu

To co Melanijka opisuje, to właściwie bardzo prosta metoda i chyba dobrze, że zaczęliśmy od czegoś konkretnego dla Macieja. Bo trochę zeszliśmy na dyskusję filozoficzną o tym, czy runy działają zewnętrznie czy wewnętrznie, a jego pytanie było całkiem praktyczne.


Odpowiedz
Wpisy: 148
Rozpoczynający temat
(@maciejos)
Połączone: 3 miesiące temu

To co Melanijka opisuje z kartkami, mam zamiar wypróbować. Właśnie chodzi mi o to, żeby nie kręcić interpretacją pod swoje oczekiwania. Ale mam pytanie praktyczne: czy piszecie pytanie bardzo konkretnie, np. 'co mi da mieszkanie przy Lipowej', czy bardziej ogólnie, 'co wybieram wybierając to miejsce'?


Odpowiedz
Wpisy: 357
(@melanijka)
Połączone: 1 rok temu

Ja pisałam konkretnie, ale bez wartościowania. Czyli nie 'czy ta praca jest dobra', tylko 'co mi przyniesie ta praca'. Ta różnica jest ważna, bo pierwsze pytanie sugeruje odpowiedź tak/nie, a runy nie działają jak flip monety.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasieńka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 103

@Melanijka Dokładnie to samo robie w tarocie. Pytania zaczynajace sie od 'czy' to pułapka, bo potem i tak interpretujesz pod tak albo nie, a karta czy runa mowi cos zupelnie innego. Maciejos, sprobuj 'co wnosi to miejsce do mojego zycia' albo cos podobnego.


Odpowiedz
Wpisy: 628
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

A jak wychodzi runa negatywna przy obu? Bo Melanijka miała sytuację, że przy jednej wyszło coś pozytywnego, przy drugiej Isa. Ale co, jeśli przy obu wyjdzie coś trudnego? To znaczy, że żadne mieszkanie nie jest dobre, czy że oba będą wymagające?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@porewit08)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 405

@Ruta To akurat dobre pytanie, bo Isa sama w sobie nie jest negatywna. Zatrzymanie może być tym, czego potrzebujesz w danym momencie. Problem pojawia się, gdy interpretujemy każdą runę jako dobrą lub złą, bo to nie jest skala ocen.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@czaromira70)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie, czy da się w ogóle ułożyć jakiś prosty klucz, że te runy to dobre sygnały przy wyborze mieszkania, a te ostrzegają? Bo dla kogoś takiego jak Maciejos, kto zaczyna z runami, to musi być trudne, żeby nie wpaść w tę pułapkę interpretowania pod siebie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jacenty-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 270

@Czaromira70 Klucz się da zrobić, ale będzie niedokładny. Hagalaz, Naudhiz, Isa, Thurisaz to runy, przy których warto się zatrzymać i dopytać, dlaczego wyszły. Nie że mieszkanie złe, ale że coś wymaga uwagi. Natomiast Fehu, Wunjo, Berkana, Jera to sygnały, że energia miejsca jest sprzyjająca. Ale to uproszczenie.


Odpowiedz
(@blanka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 498

@Jacenty.ka Tylko że Naudhiz przy wyborze mieszkania może oznaczać, że będzie wymagało od ciebie pracy, ale to nie jest złe. Albo że czegoś ci tam będzie brakowało, ale to też zależy, czego. Ten podział na sprzyjające i ostrzegawcze jest zbyt płaski do realnych decyzji.


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@hydromanta)
Połączone: 1 rok temu

Właściwie to mnie zastanawia, czy ktoś tutaj kiedyś wylosował runę, zignorował ją bo mu nie pasowała, wybrał to inne mieszkanie i potem żałował? Pytam serio, bo to by dało jakiś przykład, że to nie jest tylko mentalne ćwiczenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@melanijka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 357

@Hydromanta Nie powiem, że żałowałam w 100%, ale przy tej pracy, gdzie wyszła Isa, kolega zdecydował się i po kilku miesiącach mówił, że firma stoi w miejscu i nic się tam nie dzieje. Przypadek? Może. Ale spytałabym go, czy chciałby wiedzieć wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@dobrusia-ka)
Połączone: 4 miesiące temu

To co Melanijka pisze to trochę działa jak test po fakcie, że pasuje. Jak wychodzi Isa i praca stoi w miejscu, to mówimy, że runa miała rację. Ale gdyby praca była dynamiczna, to też byśmy pewnie znaleźli interpretację Isy, która by to tłumaczyła. Nie mówię, że runy nie działają, ale skąd wiadomo, że interpretacja jest trafna, a nie dopasowana?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@porewit08)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 405

@Dobrusia.ka To jest zarzut, który można postawić każdej metodzie wróżebnej i szczerze, jest w tym sporo racji. Ale pytanie jest inne: czy odczyt run zmienia sposób, w jaki podejmujesz decyzję, czy tylko ją potwierdza? Bo jeśli zmienia, to znaczy, że coś robi.


Odpowiedz
Wpisy: 628
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Mnie bardziej interesuje, co Maciejos zrobi z tym odczytem, jak już go zrobi. Bo nie ma runoznawcy, który mu powie 'weź pierwsze mieszkanie'. Będzie musiał sam zdecydować, co runa oznacza w jego kontekście. I tu wraca pytanie o instynkt, o którym Ewunia pisała wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@ewunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

No właśnie, i to jest chyba sedno. Czy runy faktycznie coś mówią o mieszkaniu, czy raczej pomagają Maciejosowi usłyszeć siebie? Bo jeśli to drugie, to jest użyteczne, nawet jeśli nie wierzymy w metafizyczne działanie run.


Odpowiedz
Wpisy: 148
Rozpoczynający temat
(@maciejos)
Połączone: 3 miesiące temu

Może i jedno i drugie? Nie wykluczam, że to działa na poziomie psychologicznym, ale nie wiem też, czy tylko na tym. Bardziej praktycznie: jak Melanijka to robiła pod kątem technicznym, jeden rzut per mieszkanie, czy jakiś rozbudowany układ?


Odpowiedz
Wpisy: 357
(@melanijka)
Połączone: 1 rok temu

Jedna runa per opcja, nic więcej. Mogłabym zrobić trzyruno, ale przy porównaniu dwóch rzeczy prosta metoda sprawdza się lepiej. Jeden rzut na każde pytanie, kartki na stole, i masz obraz obok siebie. To co widzisz, kiedy leżą razem, daje ci więcej niż każda z osobna.


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@kasieńka)
Połączone: 1 rok temu

A czy jak robisz dla dwoch mieszkan naraz, to losuj z tego samego woreczka, czy jakos inaczej? Pytam bo nie wiem, czy ma znaczenie, ze woreczek jest jeden, czy moze lepiej 'zresetowac' runy miedzy pytaniami.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacenty-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 270

@Kasienka Z jednego. Możesz potasować, pomieszać, to wystarczy. Nie ma potrzeby rozdzielać zestawów, runy nie są naładowane poprzednim pytaniem jak bateria.


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@alusia88)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale czy te runy powinny byc drewniane, kamienne, czy to nie ma znaczenia? Pytam bo slyszalam ze material ma wplyw na odczyt i zastanawiam sie czy Maciejos ma juz swoj zestaw czy dopiero szuka.


Odpowiedz
Wpisy: 567
(@honorata)
Połączone: 10 miesięcy temu

Chyba warto żeby Maciejos najpierw w ogóle zdecydował, kiedy to zrobi. Bo czytam ten wątek od początku i mam wrażenie, że dużo mówimy o tym, jak interpretować, a mało o tym, w jakim stanie on sam powinien być, kiedy siada do tego odczytu. Bo zestresowany, zmęczony, albo z nastawieniem, że to nie ma sensu, to może to wpłynąć na całość, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 567
(@honorata)
Połączone: 10 miesięcy temu

To co Melanijka pisze o jednej runie per opcja ma sens, ale wracam do tego, co zaczęłam pisać wcześniej. Maciejos, w jakim stanie psychicznym zamierzasz to robić? Bo jeśli jesteś na etapie, że jedno mieszkanie bardzo chcesz, a drugie mniej, to runy ci nie pomogą, bo już wiesz, czego chcesz, i będziesz czytał je pod to.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@maciejos)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 148

@Honorata Szczerze? Jedno mi się bardziej podoba wizualnie, ale to drugie jest lepiej skomunikowane z pracą. Więc nie do końca wiem, czego chcę. To chyba dobry moment na runy, bo sam nie umiem tego rozstrzygnąć.


Odpowiedz
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 628

@Honorata A myślisz, że jest jakiś sposób, żeby sprawdzić, czy jest się w odpowiednim stanie do odczytu? Serio pytam, bo brzmi to rozsądnie, ale nie wiem, jak miałabym ocenić własne nastawienie obiektywnie.


Odpowiedz
(@porewit08)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 405

@Ruta To trochę błędne koło, bo jeśli jesteś bardzo zaangażowana emocjonalnie, to ta ocena też będzie zaburzona. Ja zazwyczaj czekam, aż mogę usiąść bez presji czasu i bez konkretnego oczekiwania co do wyniku. Nie zawsze się da, ale to chyba najlepsza wskazówka, jaką znam.


Odpowiedz
Wpisy: 498
(@blanka-2)
Połączone: 1 rok temu

Ale chwila, bo ta rozmowa trochę dryfuje w stronę tego, jak się przygotować do odczytu, a nikt jeszcze nie odpowiedział Maciejosowi na pytanie z początku wątku, które dotyczyło samej analizy mieszkania. Co konkretnie chce zbadać runą, to jedno, ale co ma mieć na uwadze przy wyborze miejsca, to trochę inne pytanie. Czy chodzi o energię miejsca, historię lokatorów, układ pomieszczeń? Bo to mogłoby zmienić sposób zadania pytania.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@maciejos)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 148

@Blanka.2 Trochę wszystko naraz, dlatego nie wiedziałem, jak ująć to w pytanie do run. Przede wszystkim chodzi mi o to, czy to będzie dobre miejsce dla mnie, żebym mógł spokojnie pracować i żyć. Nie wiem, czy da się to w ogóle ubrać w jedno pytanie.


Odpowiedz
(@dobrusia-ka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 120

@Blanka.2 No i właśnie, bo 'czy to będzie dobre miejsce' to brzmi jak pytanie, które runa odbije z powrotem z kwitkiem. Za szerokie. Ale też ciekawa jestem, czy runy w ogóle nadają się do badania energii miejsca, czy to raczej działka dla kogoś, kto pracuje z wahadłem albo inaczej.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: