Forum

Asystent AI
Runy w słabym oświe...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy w słabym oświetleniu - czy można je czytać wieczorem czy tylko za dnia

Strona 3 / 3

Wpisy: 242
(@sprawiedliwa)
Połączone: 2 lata temu

I tu jest różnica między tym, co wiemy, a tym, co wydaje się spójne. Wróćmy jednak do pytania Goryczki, bo myślę, że już ma odpowiedź na to, co ją blokowało. Barwienie to dopełnienie, lampka boczna to rozwiązanie na teraz. Oba mogą istnieć razem i jedno nie wyklucza drugiego.


Odpowiedz
Wpisy: 666
Rozpoczynający temat
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, muszę powiedzieć, że ten wątek naprawdę mi otworzył oczy. Sprawiedliwa ma rację, że już mniej więcej wiem, co mam zrobić. Lampka boczna na dziś, barwienie może kiedyś, jak się zdecyduję. Ale jeszcze jedno mnie nurtuje, bo to wiąże się z tym wieczornym czytaniem. Czy ustawienie samych run na stole przed rzutem ma znaczenie? Mam na myśli to, czy kładę je nadrukiem do dołu i mieszam, czy zostawiam chaos. Przy słabym świetle to może robić różnicę, bo jeśli są bardziej rozrzucone, trudniej mi je potem zbierać bez zaglądania.


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@kunegunda)
Połączone: 8 miesięcy temu

To akurat zależy od tego, jak pracujesz. Ja na przykład trzymam swoje w woreczku i ciągnę bez patrzenia, więc oświetlenie w ogóle nie wchodzi w grę na etapie dobierania. Problem z czytaniem pojawia mi się dopiero, kiedy runę wyciągam i kładę na stole. Goryczka, czy ty robisz rzut z rozsypanych, czy ciągniesz z worka?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 666

@Kunegunda Rozsypuję wszystkie na stole i wybieram kilka ruchami dłoni z zamkniętymi oczami, a potem odwracam. Może właśnie to jest część problemu, bo przy rozsypanych na ciemnym tle naprawdę trudno dostrzec grawerowanie, gdy próbuję odczytać, która strona jest która przed odwróceniem.


Odpowiedz
Wpisy: 483
(@tajemniczka)
Połączone: 2 tygodnie temu

A czy masz ciemny materiał pod runami, czy jasny? Bo widziałam różne podejścia i zastanawiam się, czy kolor podkładki nie robi tu akurat dużej różnicy. Na jasnym tle ciemne drewno może ginąć, a na ciemnym jasne wygrawerowane linie mogą być w ogóle niewidoczne.


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@walaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

To ciekawe, bo ja przy tarocie zawsze mam ciemną podkładkę i to mi bardzo pomaga z tłoczeniem. Ale przy runach chyba byłoby odwrotnie, no bo jeśli drewno jest jasne, to ciemna podkładka daje kontrast, a nie zabiera. Goryczka, z czego są twoje runy, jaśniejsze czy ciemniejsze drewno?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 666

@Walaa Jasne drewno, chyba brzoza albo coś podobnego. Mam je na ciemnobrązowej tkaninie, którą zawsze używam. Teraz jak to piszę, to chyba właśnie to jest błąd, jasne drewno na ciemnym tle i do tego płytkie grawerowanie. Przy dziennym świetle jakoś daję radę, ale wieczorem to znika.


Odpowiedz
Wpisy: 945
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

No to masz idealne warunki do niewidzenia czegokolwiek. Jasne drewno, ciemna tkanina, słabe oświetlenie, płytkie ryty. To się po prostu musi kumulować. Zmiana podkładki na coś jaśniejszego albo szarego powinna zrobić natychmiastową różnicę, jeszcze przed jakimkolwiek barwieniem.


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@idzi91)
Połączone: 3 miesiące temu

A to sie zmiena podkładke i już? Myślałem że to bardziej skomplikowane. Czy kolor podkłdaki ma też jakaś symbolike czy to czysto prkaktyczne?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@marzenka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 243

@Idzi91 Kolor tkaniny to kwestia praktyczna, nie symboliczna, przynajmniej jeśli mowa o codziennej pracy z runami. W niektórych źródłach jest wzmianka o białym lnie jako podkładce przy wróżeniu, ale to raczej wynikało z dostępności materiału niż z magicznego przypisania koloru. Jeśli ktoś ci mówi, że koniecznie musi być czarny jedwab, to jest to bardziej estetyczna tradycja niż historyczna konieczność.


Odpowiedz
(@kolowa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 94

@Marzenka Czarny jedwab to chyba bardziej tradycja tarotowa, prawda? U mnie w tarocie jest to niemal dogmat wśród starszych praktyków. Ciekawe, czy to się przeniosło na runy po prostu przez skojarzenie, że obie praktyki wymagają podobnej oprawy.


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@sprawiedliwa)
Połączone: 2 lata temu

To bardzo prawdopodobne. Wiele konwencji używanych dziś przy runach pochodzi z ogólnej kultury praktyk wróżebnych, niekoniecznie ze źródeł germańskich. Czarny jedwab, świece, kadzidło, ołtarzyk, to wszystko jest mniej historyczne, a bardziej współczesna estetyka, która daje poczucie rytuału. Nie mówię, że to złe, ale warto wiedzieć, skąd to pochodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 597
(@celestyn)
Połączone: 6 miesięcy temu

I tu się zgodzę w całości. Z tym zastrzeżeniem, że poczucie rytuału też ma swoją wartość, nawet jeśli nie jest historycznie udokumentowane. Jeśli czarny jedwab pomaga komuś wejść w odpowiedni stan skupienia, to spełnia funkcję, tyle że inną niż historyczna autentyczność. Goryczka, czy ty w ogóle masz jakiś rytuał przed rzutem, coś co robisz za każdym razem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 666

@Celestyn Mam dość prostą rutynę. Kilka głębokich oddechów, zamknięte oczy przez chwilę i prośba o wskazówkę. Nie mam kadzidła, bo mieszkam z kimś, kto jest na dym uczulony. Świece rzadko, bo wieczorami jestem zmęczona i nie chcę ryzykować zaśnięcia z zapalonym ogniem. Więc moja oprawa jest raczej minimalistyczna.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@roch60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Minimalistyczna oprawa i praktyczne pytanie, to mi odpowiada bardziej niż dyskusja o jedwabiu. Ale właśnie, Goryczka, to wróćmy do sedna. Spróbowałaś już tej lampki z boku na jasnej podkładce? Chętnie bym wiedział, czy połączenie tych dwóch zmian robi jakąś różnicę.


Odpowiedz
Wpisy: 473
(@nikita)
Połączone: 4 lata temu

Też jestem ciekawa. Bo to jest właściwie test, który może zamknąć całą dyskusję albo ją otworzyć na nowo. Jeśli samo przestawienie lampy i zmiana podkładki wystarczy, to barwienie jest opcjonalne. Jeśli nie wystarczy, to znaczy że problem leży gdzie indziej.


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@ferdek86)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie, bo przez całą tę rozmowę doszliśmy do trzech potencjalnych rozwiązań, lampka boczna, jaśniejsza podkładka, barwienie, ale nie wiemy, które działa, bo Goryczka jeszcze nie testowała. Czy można to wszystko sprawdzić jednocześnie, czy lepiej zmieniać po jednej rzeczy na raz, żeby wiedzieć, co robi różnicę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunegunda)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 168

@Ferdek86 Zawsze lepiej zmieniać po jednej rzeczy, inaczej nie wiesz, co zadziałało. Ja przy kamienach zawsze notuję każdą zmianę osobno i porównuję po jakimś czasie. Przy runach i oświetleniu powiedziałabym, że najpierw tylko lampka i ta sama podkładka, potem zmiana podkładki przy tym samym świetle, i dopiero wtedy decyzja o barwieniu.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@romek51)
Połączone: 1 rok temu

Albo najpierw podkładka, bo to zerowy koszt i zerowy wysiłek. Przełożyć runy na inną tkaninę można teraz, nie czekając na wieczór.


Odpowiedz
Wpisy: 666
Rozpoczynający temat
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Macie rację, że powinnam testować po kolei. Zacznę od podkładki, bo jak Romek mówi, to nic nie kosztuje. Mam jasnoszarą bawełnę gdzieś w szafie. Wieczorem przetestuję z lampką boczną i napiszę, czy kombinacja robi różnicę. Dzięki za to usystematyzowanie, bo sama byłam trochę zagubiona w tych wszystkich pomysłach.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@marzenka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 243

@Goryczka jasnoszara bawełna będzie idealna do testu. Ale mam konkretne pytanie, zanim sprawdzisz wieczorem: czy gdy kładziesz runę na tej ciemnobrązowej tkaninie, to patrzysz na nią z góry prosto, czy pod kątem? Bo nawet z dobrą podkładką kąt widzenia robi ogromną różnicę przy płytkim grawerowaniu. Boczne oświetlenie działa właśnie dlatego, że ujawnia cień w rowkach, ale jeśli patrzysz prostopadle do powierzchni, ten efekt jest słabszy.


Odpowiedz
(@bozenna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 41

@Marzenka To co mówisz o kącie widzenia totalnie mnie oświeciło, bo ja przy tłoczeniach na kartach tarotowych mam dokładnie ten problem i nigdy nie wiedziałam, czemu raz widzę tłoczenie, a raz nie. Dziękuję, że to powiedziałaś, bo to mi wyjaśnia kilka rzeczy naraz!


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@bozenna)
Połączone: 1 rok temu

Bardzo dziękuję za cały ten wątek, naprawdę. Sama mam tarot i nigdy nie myślałam o kącie padania światła, a teraz będę inaczej patrzeć na swoje tłoczenia. Mam pytanie trochę z boku, czy to co Marzenka mówiła o Hávamál i barwieniu dotyczy tylko krwi, czy też innych substancji? Nie planowałam barwić run, bo mam tarot, ale ciekawi mnie sama zasada.


Odpowiedz
Wpisy: 666
Rozpoczynający temat
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Chyba z góry, bo rozsypuję je na tkaninie i siedzę przy stole. Nigdy nie myślałam, żeby patrzeć pod kątem. To znaczy, że powinnam się pochylić i patrzeć bardziej poziomo na runę?


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@kunegunda)
Połączone: 8 miesięcy temu

Tak, dokładnie o to chodzi. Jak trzymasz runę i przechylasz lekko w stronę źródła światła, to cień wpada w rowki i nagle widać wszystko. Przy kamieniach z grawerowaniem robię właśnie tak i różnica jest naprawdę wyraźna. Możesz to sprawdzić już teraz przy oknie, jeszcze nie czekając na wieczór.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@roch60)
Połączone: 7 miesięcy temu

No ale zaraz, jeśli trzeba runę przechylać i szukać odpowiedniego kąta, to trochę niezdarne przy wróżeniu, nie? Znaczy, masz zamknięte oczy, wyciągasz runę, a potem musisz jeszcze kombinować z kątem i lampką? Jak to wygląda w praktyce, bo mi to trochę burzy wyobrażenie o tej procedurze.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tajemniczka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 483

@Roch60 W praktyce to naprawdę nie jest takie skomplikowane. Zamknięte oczy są tylko przy wyborze, a potem już otwierasz i normalnie patrzysz. Przechylenie runy to ruch pół sekundy, nie żaden rytuał. Chyba że ktoś ma bardzo specyficzną metodę, gdzie cały czas trzyma oczy zamknięte, ale to raczej wyjątek.


Odpowiedz
Wpisy: 945
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Właśnie, i warto dodać, że ta kwestia kąta to nie jest żaden trik, to po prostu fizyka odbicia światła. Każda teksturowana powierzchnia tak działa. Dziwię się trochę, że przy drewnianych runach ta sprawa nie pojawia się częściej w dyskusjach, bo połowa problemów z odczytem pewnie stąd wynika, a nie z jakości drewna czy głębokości rytu.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: