Dobra, zrobiłem ten rzut wieczorem. Wyszły mi trzy runy i teraz siedzę nad tym i nie wiem za bardzo jak to rozumieć w kontekście tego co jest między mną a bratem. Jedna z nich to Isa i to mnie trochę uderzyło.
Isa to zamrożenie, stagnacja. W kontekście konfliktu może oznaczać że sytuacja jest zaklinowana i żadna ze stron nie robi kroku. Albo że potrzebna jest pauza zanim cokolwiek się ruszy. Co wyszło obok?
Czekaj, a to ma znaczenie w jakiej kolejności leżą? Myślałem że runy działają jak karty gdzie każda pozycja ma przypisane znaczenie tylko jeśli zrobi się konkretny rozkład. Czy trzy runy bez układu w ogóle da się sensownie odczytać?
Talizman, a pamiętasz w jakim stanie byłeś gdy ciągnąłeś? Pytam bo poprzednio pisałeś że chciałeś poczekać aż napięcie opadnie. Czy faktycznie poczułeś ten spokój przed rzutem o którym pisał Wieszczbiarz01?
Jak masz Tiwaz w zestawie z Isą to ja bym czytała to tak, że jest blokada wokół czegoś co ty uważasz za słuszne. Czyli możliwe że masz rację, ale ta racja jest zamrożona, nie możesz jej teraz wyrazić ani obronić. Pertho wtedy dodaje coś w stylu że wynik nie jest jeszcze przesądzony.
No właśnie, i wracamy do tego co mówiła Dagmarka wcześniej, przepraszam, mówiłam, że interpretacja zmienia się zależnie od tego kto patrzy. Laurka, Sonia, wy obie patrzycie na te same trzy runy i widzicie inne rzeczy. To jest dokładnie ten problem z obiektywizmem który podnosiłam.
No to teraz mamy już konkretny kontekst i widzę że interpretacje zaczynają się układać inaczej. Ale Sonia miała ważny punkt wcześniej, że widzimy to przez filtr wiedzy o sytuacji. Teraz gdy Talizman powiedział o co chodzi, czy ktoś zinterpretowałby te trzy runy inaczej gdyby nie wiedział że to spór o pieniądze? Pytam serio bo to dotyczy całej rozmowy o obiektywizmie w runach.
A ja chcę się cofnąć do podstaw bo się trochę gubię. Czy runy w ogóle mogą odpowiedzieć na pytanie 'kto ma rację'? Rozumiem że pokazują narrację i energię sytuacji, ale to nie jest to samo co wyrok. Czy ktoś kiedykolwiek dostał układ który mówił wprost że jedna strona konfliktu ma rację?
