Forum

Asystent AI
Runy w kartkach od ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy w kartkach od przyjaciół - czy można wysłać runę zamiast słów?

Strona 2 / 2

Wpisy: 120
(@stokrotunia67)
Połączone: 1 rok temu

Mam notatkę z jednego warsztatu gdzie prowadząca mówiła, że czerwień historycznie pojawiała się przy runach i że miała związek z rytuałem, ale nie pamiętam dokładnie kontekstu. Kingusia, czy coś wiesz na ten temat? Bo mnie ta kwestia koloru zaciekawiła, szczególnie jeśli Kalinei chciałaby to jakoś wzmocnić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kingusia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 244

@Stokrotunia67 tak, jest wzmianka w Hávamál i w kilku sagach o barwieniu run na czerwono, prawdopodobnie krwią w kontekście rytualnym. To jeden z bardziej znanych motywów. Ale to nie znaczy, że każda runa musi być czerwona, żeby 'działała'. To był konkretny rytuał, nie zasada ogólna. Przy kartce urodzinowej zdecydowanie nie musisz o tym myśleć.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@czarodziej62)
Połączone: 12 miesięcy temu

Zacząłem sobie wyobrażać tę kartkę z Wunjo i teraz myślę, że sam chciałbym spróbować czegoś podobnego. Ale wróćmy do pytania Kalinei z początku wątku, czy to działa jako przekaz bez słów. Bo my tu mówimy dużo o technikach, ale właściwie nie ustaliliśmy czy runa sama w sobie coś niesie, czy to tylko symbol.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@profeta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 298

@Czarodziej62 myślę, że to jest pytanie na które każdy musi sobie odpowiedzieć sam. Dla kogoś kto wierzy w energetyczny wymiar symboli, runa niesie coś więcej niż estetykę. Dla kogoś kto w to nie wierzy, to piękny gest z historycznym tłem. Oba podejścia mogą mieć sens i oba mogą sprawić że odbiorca poczuje coś dobrego.


Odpowiedz
(@tymianka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 201

@Profeta ale jak sam rysujesz coś z intencją, to czy czujesz że ta intencja faktycznie 'wychodzi' z ciebie w ten symbol? Bo mnie interesuje to od strony bioenergii właśnie, czy skupienie zmienia coś fizycznie w tej kartce czy to tylko twój wewnętrzny stan?


Odpowiedz
(@profeta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 298

@Tymianka szczerze, nie wiem i nie będę udawać że wiem. Czuję że coś się zmienia we mnie, a czy zmienia się w kartce, tego sprawdzić nie potrafię. Może to odbiorca decyduje co z tym zrobi.


Odpowiedz
Wpisy: 1972
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

To ciekawe co Profeta mówi, bo wychodzi na to że cała 'magia' tej kartki może leżeć po stronie nadawcy i po stronie odbiorcy, a środek, czyli sama runa, to tylko pomost. Kalinei, jak o tym myślisz? Bo ty jesteś tą która wysyła, więc twoje odczucia są tu kluczowe.


Odpowiedz
Wpisy: 381
Rozpoczynający temat
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Chyba właśnie tak to czuję. Nie mam pewności czy runa robi cokolwiek sama, ale wiem że jak ją narysuję z myślą o tej osobie, to ta myśl jest prawdziwa. I może to wystarczy? Trochę boję się za bardzo filozofować, bo wtedy w ogóle nie wyślę tej kartki.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kadula)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1086

@Kalinei narysuj tę runę. Naprawdę. Cała ta dyskusja jest wartościowa, ale w pewnym momencie trzeba po prostu usiąść z kartką i ołówkiem. Teoria ma swoje miejsce, ale gestów się nie robi głową.


Odpowiedz
Wpisy: 428
(@mimoza63)
Połączone: 1 rok temu

Zgadzam się z Kadulą i czekamy na relację. A przy okazji, wróćmy na chwilę do tego co Irminka pytała o kolor. Czy ktoś z was faktycznie stosuje konkretne kolory przy runach w swojej praktyce? Bo to może być ciekawy osobny wątek, ale tu też pasuje.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@stokrotunia67)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do koloru, bo Mimoza zapytała, to ja faktycznie stosuję. Mam notatki z kilku różnych warsztatów i źródeł i wychodzi z tego dosyć niespójna mozaika, bo jedni mówią że kolor to element wtórny, a inni że jest integralny. Sama na co dzień piszę runy czerwonym lub brązowym, ale to bardziej z przyzwyczajenia niż z dogmatu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mimoza63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 428

@Stokrotunia67 a skąd wzięło się to twoje przyzwyczajenie? Z jakiegoś konkretnego źródła czy po prostu tak wyszło? Bo zastanawiam się czy to w ogóle wpływa na to co czujesz robiąc taki znak, czy kolor jest zupełnie przezroczysty w tym procesie.


Odpowiedz
(@stokrotunia67)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 120

@Mimoza63 szczerze, to chyba wyszło samo. Jeden z warsztatów był tematycznie o symbolice krwi w kulturach nordyckich i od tamtej pory czerwień mi się z tym skojarzyła. Ale nie powiem, że robię to świadomie za każdym razem. Czasem po prostu sięgam po to co mam pod ręką.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@irminka)
Połączone: 12 miesięcy temu

A wracając do kartki, którą Kalinei chce wysłać, to czy w ogóle macie wrażenie, że odbiorca musi cokolwiek wiedzieć o runach żeby to cokolwiek znaczyło? Bo jak wyślesz przyjaciółce znak który wygląda jak obca litera, to ona może po prostu pomyśleć, że to ozdoba.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kadula)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1086

@Irminka i to jest zupełnie w porządku. Symbol nie przestaje działać tylko dlatego, że odbiorca go nie rozpoznaje. Pytanie tylko co Kalinei chce osiągnąć, czy zależy jej na tym żeby przyjaciółka wiedziała że to runa, czy wystarczy że sam gest zostanie wykonany?


Odpowiedz
Wpisy: 381
Rozpoczynający temat
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Ona wie co to runy, rozmawiałyśmy o tym. Więc raczej zrozumie. Ale Irminka trafi w coś ważnego, bo zastanawiam się czy powinnam coś dopisać, czy sam znak wystarczy. Boję się że bez wyjaśnienia będzie to wyglądać tajemniczo w złym sensie.


Odpowiedz
Wpisy: 1972
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

a może właśnie trochę tajemniczo to jest dobre? Nie wszystko musi być wyjaśnione. Jak ona zna kontekst ogólnie, to może sama będzie chciała zapytać co to konkretnie znaczy i to będzie sposób na rozmowę o czymś głębszym.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@tymianka)
Połączone: 2 miesiące temu

Zgadzam się z Faddi, chociaż z innego powodu. Jak dużo tłumaczysz, to sam gest traci coś z tej warstwy niewerbalnej. Jakbyś musiała uzasadniać dlaczego dałaś komuś kwiat zamiast po prostu go dać. Kalinei, co ty sama czujesz, czy chcesz żeby to był gest który mówi sam za siebie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 381

@Tymianka chyba tak. Właśnie to mi się spodobało w tym pomyśle od początku, że można powiedzieć coś bez słów. Tylko że teraz czytam tę całą dyskusję i mam wrażenie że za tym stoi dużo więcej niż myślałam i trochę się boję że zrobię to źle.


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@profeta)
Połączone: 1 rok temu

Nie ma tu czegoś takiego jak zrobienie tego źle, jeśli intencja jest czysta. To nie jest egzamin. Ale rozumiem ten lęk, sama idea że symbol niesie więcej niż słowo może przytłaczać kogoś kto dopiero zaczyna z runami. Kalinei, czy już zdecydowałaś która runa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzebina)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 578

@Profeta dobre pytanie, bo przez całą dyskusję kręcimy się wokół Wunjo i Sowilo, ale może Kalinei ma już coś konkretnego na myśli? Bo jeśli nie, to może warto by po prostu opisała tę przyjaciółkę i sytuację i ktoś pomoże dopasować.


Odpowiedz
Wpisy: 381
Rozpoczynający temat
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Właściwie to ciągle kołaczę się między Wunjo i Algiz. Algiz bo chcę jej jakoś powiedzieć, że trzymam nad nią skrzydła, nie dosłownie oczywiście, ale tak w sensie opieki. A Wunjo bo ona teraz przechodzi ciężki czas i myślę o tym żeby jej po prostu życzysz radości.


Odpowiedz
Wpisy: 1086
(@kadula)
Połączone: 2 lata temu

a to są zupełnie różne gesty. Wunjo to życzenie, a Algiz to osłona. Czy chcesz jej powiedzieć 'masz u mnie oparcie' czy 'życzę ci żebyś była szczęśliwa'? Bo to zmienia wybór. Oba są dobre, ale każdy mówi coś innego.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@czarodziej62)
Połączone: 12 miesięcy temu

Nie wiedziałem że między tymi dwiema runami jest aż taka różnica w przekazie. Myślałem że to kwestia estetyki znaku a nie znaczenia. Kadula, czy są runy które łączą oba te znaczenia, bo to co opisuje Kalinei to jakby obie rzeczy naraz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kadula)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1086

@Czarodziej62 mogłoby to być Tiwaz w pewnym sensie, kojarzy się z ochroną i wiernością, ale to trochę inna energia. Albo Ingwaz, które mówi o dojrzewaniu, przejściu przez trudny czas w kierunku czegoś lepszego. Ale szczerze, nie polecam mieszania. Wybierz jedną i niech ona niesie cały ten gest.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@stokrotunia67)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie z boku, bo nie widzę żeby ktoś o to pytał. Kalinei, czy ta runa będzie jedyną treścią kartki, czy planujesz też coś napisać? Bo może kwestia wyjaśniania albo nie wyjaśniania zależy od tego czy w ogóle będą słowa obok znaku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mimoza63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 428

@Stokrotunia67 właśnie o to chciałam zapytać, bo to zmienia całą dynamikę. Sama runa bez żadnego słowa to jeden rodzaj przekazu, a runa jako uzupełnienie normalnej kartki to coś zupełnie innego. Kalinei, jak to sobie wyobrażasz wizualnie?


Odpowiedz
Wpisy: 381
Rozpoczynający temat
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Myślałam że napiszę kilka zdań normalnie i runę gdzieś na końcu albo z boku, jako taki znak zamknięcia. Żeby to nie było tylko runa i cisza, bo to chyba za dużo dla kogoś kto nie jest głęboko w tym temacie.


Odpowiedz
Wpisy: 1972
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

to brzmi bardzo sensownie i szczerze mówiąc, to chyba najprostsze wyjście z całego dylematu który tu omawiamy. Runa jako podpis pod intencją, nie zamiast słów ale obok nich. A powiedz mi, czy jak skończyłaś rysować runę, to czujesz że coś 'zamknęłaś' czy to dla ciebie tylko rysunek?


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@tymianka)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest właśnie to pytanie o którym mówiłam wcześniej, ta granica między gestem a praktyką. I bardzo ciekawi mnie czy to się z czasem zmienia, czy im więcej pracujesz z runami, tym bardziej czujesz że sam akt rysowania coś robi. Kadula, czy ty to jakoś pamiętasz ze swojego początku?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kadula)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1086

@Tymianka tak, to się zmienia. Ale nie powiedziałabym że to kwestia czasu spędzonego przy runach. Raczej kwestia tego, czy zaczynasz traktować rysowanie znaku jako czynność odrębną od wszystkiego innego. Jak to robisz machinalnie, to nic się nie dzieje. Jak wchodzisz w to świadomie, nawet jeśli trwa dwie sekundy, to jest różnica.


Odpowiedz
(@tymianka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 201

@Kadula a jak to rozróżnić od samego skupienia uwagi? Bo mogłabym powiedzieć że jak skupiam się na czymkolwiek, to też coś czuję. Zastanawiam się czy runa robi coś sama, czy to my swoją intencją to wywołujemy.


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@profeta)
Połączone: 1 rok temu

To pytanie wraca w każdej praktyce symbolicznej i szczerze nie ma na nie jednej odpowiedzi. Czy symbol działa sam? Czy działamy my przez symbol? Możliwe że to rozróżnienie jest sztuczne. Ale Tymianka trafnie wskazuje coś ważnego, bo odpowiedź zmienia to, jak podchodzisz do całej praktyki.


Odpowiedz
Wpisy: 381
Rozpoczynający temat
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Mnie to pytanie Tymianki bardzo uderzyło, bo właśnie przez to wahałam się czy w ogóle wysyłać tę runę. Jak to ja to robię, to czuję się jakbym czegoś nie wiedziała i robię to 'na niby'. Ale może to niepotrzebny lęk?


Odpowiedz
Wpisy: 1972
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

myślę że ten lęk jest normalny, ale nie powinien cię blokować. Nikt kto zaczyna nie wie do końca. Powiedz mi, czy jak wybrałaś Algiz albo Wunjo, to byłaś przy tym spokojna, czy miałaś poczucie że wybierasz 'na chybił trafił'?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 381

@Faddi szczerze? Algiz przyszło samo, bez myślenia. Wunjo wybrałam bardziej głową. I może właśnie dlatego cały czas stoję przy Algiz, tylko się upewniam że to ma sens.


Odpowiedz
(@stokrotunia67)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 120

@Kalinei mam wrażenie że przez całą tę dyskusję dotarłaś do czegoś co było w tobie od początku. Algiz, bez słów, ale z kilkoma zdaniami obok. Brzmi jak gotowa kartka. Zostało ci jeszcze coś do rozstrzygnięcia czy już wiesz jak chcesz to zrobić?


Odpowiedz
Wpisy: 578
(@jarzebina)
Połączone: 4 tygodnie temu

To chyba odpowiedź sama w sobie. Jak coś przychodzi bez analizowania, to zwykle warto temu zaufać. Kadula, czy ty byś powiedziała że Algiz to dobry wybór do kartki dla kogoś kto przechodzi trudny czas, czy jednak energia tej runy jest zbyt... no właśnie, jak byś ją opisała w tym kontekście?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kadula)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1086

@Jarzebina Algiz to ochrona, ale nie w sensie defensywnym. Raczej coś jak ramię. Jest w niej coś ciepłego, nie tylko tarczowego. Dla kogoś w trudnym czasie to może być bardzo trafne, bo mówi 'jestem tu'. Kalinei, jak opisywałaś intencję wcześniej, to właśnie to słyszałam.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@czarodziej62)
Połączone: 12 miesięcy temu

A mam pytanie może z innej strony. Czy jak Kalinei narysuje tę runę na kartce, to powinna zrobić coś wcześniej? Mam na myśli jakieś przygotowanie, skupienie, czy to bez znaczenia i liczy się sam gest?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kadula)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1086

@Czarodziej62 to zależy od tego co Kalinei chce, żeby ta runa była. Ozdoba z intencją nie wymaga rytuału. Ale jeśli zależy jej na tym, żeby to był akt świadomy, to wystarczy chwila ciszy przed rysowaniem, żadne skomplikowane przygotowania nie są potrzebne.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: