ojejej, słuchajcie, chcę wrócić na chwilę do tego co mówiła Wieszczka o pytaniu przed podrżóą, bo to jest dla mnie bardzo praktyczne. ona powiedziała że pytanie które sformułowałam jest dobre, ale mam pytanie co jeśli wyciągnę coś co w ogóle nie kojarzy mi się z podróżą? np. wylosuje Berkano albo Fehu - jak to wtedy interpretować w kontekście wyjazdu na wystawę? 🙂
to bardzo dobre pytanie i wlasnie tutaj wróżba robi się interesująca. Berkano przed wystawą mogłaby mówić o tym że pojawia się coś nowego, jakiś zalążek, nowy kontakt artystyczny, nowa możliwość. a Fehu - o zasobach, o tym czy masz wystarczająco siły i środków żeby z tej podróży wycisnąć to co chcesz. kontekst pytania jest filtrem przez który czytasz runę. ta sama runa znaczy co innego przed podróżą służbową a co innego przed podróżą do szpitala. pytanie ktore zadajesz naprowadza interpretacje
ja się tu zgadzam z Wieszczką i powiem wam że przez lata nauzcyłam sie właśnie tego - że runa nie odpowiada dosłownie na to czego się spodziewasz. kiedyś przed duzymi targami wyciagnelam Hagalaz i dostalam pietra bo to "grad, zniszczenie". a targi wyszły świetnie, tylko spóźnił mi się transport z ceramiką i musiałam improwizować z ekspozycją. no i wyszło mi na dobre bo ta nieplanowana ekspozycja była ciekawsza. więc "grad" był prawdziwy, ale nie w sensie katastrofy
to mi daje do myślenia, bo z tarotem mam podobnie - jeden kijowy kard to "ok biorę pod uwagę", trzy kijowe to "hej zatrzymaj się". podobna logika. a Przeclawa, pytam cię wprost - ty jako artystka, jak ty byś zareagowała gdybyś dostała wyraźny sygnał "nie jedź na tę wystawę"? zrezygnowałabyś czy szukałabyś innych interpretacji?
