Forum

Asystent AI
Blok emocjonalny a ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Blok emocjonalny a czytanie run - czy trudne okresy utrudniają czytanie?

Strona 1 / 2

Wpisy: 63
Rozpoczynający temat
(@wienczyslawa-pl)
Połączone: 2 lata temu

Hej, chcialam zapytac o coś co mnie ostatnio nurtuje. wiadomo, że czytanie run wymaga skupienia i otwartości, ale zastanawiam się - czy jak ktoś przeżywa ciężki okres emocjonalny, to te runy w ogóle mają sens? Bo ostatnio miałam w życiu bardzo pod górkę i kiedy ciągnęłam runy to wychodziły mi same trudne znaki, Hagalaz, Nauthiz, takie klimaty. Ale nie wiem czy to faktycznie runa odowiedziała na moje pytanie, czy po prostu moja własna energia tak przyciagnela te ciężkie symbole? Czy ktoś miał podobne doświadczenie? 🙂


Odpowiedz
94 odpowiedzi
Wpisy: 88
(@zaza62)
Połączone: 3 lata temu

ojej, oj znam to doskonale i powiem ci, że to jest jeden z tych tematów gdzie ludzie się mocno różnią w podejściu. Jedni mówią, że właśnie w trudnych momentach runy mówią najgłośniej bo zasłona jest cieńsza, inni że blok emocjonalny zakłóca odczyt i dostajesz swój własny lęk na tacy zamiast prawdziwej odpowiedzi. Ja po latach pracy z runami skłaniam się ku temu, że prawda leży pośrodku. Jak jesteś w silnym bólu albo panice to te runy mogą odzwierciedlać stan CIEBIE, a nie sytuacji. To jest różnica.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@rozyczka89)
Połączone: 3 lata temu

Mam podobne odczucia jak Zaza62 zresztą. Ale mam pytanie - bo jeśli runy odzwierciedlają twój stan emocjonalny zamiast sytuacji, to jak w ogóle odróżnić kiedy czytanie jest "czyste" a kiedy zaburzone? Czy jest jakiś sposób żeby to sprawdzić przed rzutem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaza62)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 88

@Rozyczka89 Ja zanim zacznę ciągnąć runy to zawsze robię chwilę oddechu i staram się "wejść w siebie" - brzmi to banalnie, wiem, ale chodzi o to żeby sprawdzić czy moje pytanie pochodzi z lęku czy z rzeczywistej chęci wglądu. Jak pytam "czy on mnie kocha bo się boję że nie" to już na starcie jest problem. Jak pytam "co powinienem teraz zrozumieć o tej relacji" to już jest lepiej. Ale to dużo praktyki żeby wogóle to rozróżnić


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@danka_f)
Połączone: 3 lata temu

Ojej a to ciekawe, bo ja zawsze myślałam że runy po prostu mówią co jest, niezależnie od tego co czujesz Nigdy nie przyszło mi do głowy ze mój nastrój może wpływać na wynik. To jest tak jak z horoskopami gdzie też podobno zły moment do wróżenia daje przekłamane wyniki? Nie jestem ekspertem od run wcale, ale się zastanawiam czy to w ogóle ma sens jeśli tak jest - tzn po co wróżyć w trudnych momentach skoro właśnie wtedy człowiek najbardziej potrzebuje odpowiedzi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1238

@Danka_F Wlasnie trafiłaś w sedno problemu, który dotyczy nie tylko run ale w ogóle kazdego systemu wrozebnego. Kiedy człowiek jest emocjonalnie rozbity to jego pole energetyczne jest turbulentne, mówiąc dosłownie. W tradycji nordyckiej nie ma jasnych zakazów żeby nie wróżyć w złym stanie ale praktycy którzy rozumieją mechanizm wiedzą że wtedy potrzebna jest podwójnie uważna interpretacja. Nie chodzi o to żeby odmawiać sobie odpowiedzi w kryzysie - chodzi o to żeby traktować wynik jako jeden z glosow, a nie wyrok.


Odpowiedz
Wpisy: 279
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

A ja mam inne pytanie do tego, bo niedawno zaczęłam się interesować runami i mnie zaskoczyło coś zupełnie innego. Czytałam gdzieś, nie pamiętam już gdzie, ze ludzie którzy intensywnie pracują z runami przez dłuższy czas mają podobno zmiany w wyglądzie - jak np. oczy stają się bardziej "przenikliwe" albo coś w tym stylu. Brzmi to dziwnie ale pomyślałam że może ktoś tutaj wie coś na ten temat? 😛


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@zaza62)
Połączone: 3 lata temu

Hm, Jaskier, słyszałam o tym, to jest taka opowieść która chodzi po środowiskach runicznych od lat. Czesc ludzi laczy to z fizycznym wyrazem energii którą wchlaniasz przez praktykę, zmiany w spojrzeniu, pewna powaga w twarzy, takie rzeczy. nie powiem ze to udowodnione, ale ze swojej strony mogę powiedzieć tyle - mój mąż który nie interesuje się ezoteryką zauważył że jakoś rok po tym jak zaczęłam naprawdę regularną pracę z runami, zmieniłam się. Nie umiał powiedzieć jak. Może to tylko dojrzewanie, może coś innego.


Odpowiedz
Wpisy: 343
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

No dobra, ale te "przenikliwe oczy" to jest klasyczna pareidolia połączona z efektem placebo. Jak ktoś przez rok robi coś intensywnie - cokolwiek - to zmienia się jego postawa, pewność siebie, koncentracja. To się odbija w wyglądzie, w spojrzeniu. Nie ma potrzeby przypisywać temu mistycznego wymiaru. Zaza62, twój mąż mógł po prostu zauważyć ze jesteś spokojniejsza albo bardziej pewna siebie, a nie że runy przeprogramowały twoje oczy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dominisia01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 440

@Felicjan91 ojejku, ale chyba trochę upraszczasz? Praca z runami to nie to samo co np. nauka gry na gitarze. Runy to są archetypowe siły i długotrwały kontakt z tymi energiami zostawia ślad, niekoniecznie tylko psychologiczny. Są tradycje szamańskie które wprost mówią o fizycznych zmianach ciała u tych którzy głęboko pracują z określonymi energiami. odrunianie - to nie jest zabawa.


Odpowiedz
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 343

@Dominisia01 Masz rację że to nie gitara, ale "archetypowe siły zostawiają fizyczny ślad" to twierdzenie które wymaga czegoś więcej niż odwołanie do tradycji szamańskich. Możesz mi powiedzieć co konkretnie miałoby się zminiać i dlaczego akurat w oczach? Bo o ile zmiany psychiczne przez praktykę medytacyjną czy wróżebną są udokumentowane przez psychologów, to zmiany fizyczne to już mocne słowa.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@sugilitka56)
Połączone: 3 lata temu

kurcze, chcialam wrocic do głównego pytania, bo ta dyskusja o oczach jest ciekawa ale trochę odplynelysmy. Wienczyslawa, to co opisujesz jest bardzo typowym zjawiskiem. Kiedy jesteś w silnym bólu emocjonalnym, twoje pytanie do run jest de facto przesycone tym bólem i runy odpowidaają na pytanie które na prawdę zadajesz, a nie na to które sądzisz że zadajesz. Hagalaz i Nauthiz w takim momencie mogą mówić "tak, masz rację, jest ciężko i to jest konieczność" - i to jest PRAWDZIWY odczyt, tylko nie taki jak się spodziewałaś.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wienczyslawa-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 63

@Sugilitka56 O, to jest ciekawe ujęcie! Czyli te runy nie były błędem ani zakłóceniem, tylko po prostu potwierdzeniem stanu? Ale czy w takim razie runy mogą pomóc wyjść z tego bloku emocjonalnego, czy raczej tylko go rejestrują? Bo jeśli zawsze będą mi wychodzić te same trudne runy dopóki jest mi ciężko to nie wiem czy to mi pomaga.


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@naparstnica62)
Połączone: 2 lata temu

Wiesz, ja pracuję z tarotem a nie runami, ale mechanizm jest podobny i powiem ci z doświadczenia - te trudne karty, te trudne runy, one nie są wyrokiem. Są diagnoze. No i właśnie tutaj jest ta różnica między wróżbitą który czyta powierzchownie a kimś kto naprawdę rozumie system. Hagalaz to nie jest "bedziesz miała zle". Hagalaz mówi o przełomie, o burzeniu starego żeby coś nowego mogło przyjść. może to jest właśnie odpowiedź na twój blok emocjonalny?


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@petronelka62)
Połączone: 2 lata temu

Muszę się tu wtrąić bo robię podobnie jak Naparstnica62 i też mam notatki z różnych okresów. Zauważyłam coś takiego - kiedy byłam w złym stanie emocjonalnym i ciągnęłam karty, to potem jak wracałam do tych zapisków po jakimś czasie, to te "trudne" karty faktycznie celnie opisywały tamten okres. Więc może nie tyle jest blok który przeszkadza, ile właśnie synchronia - dostajesz odpowiedź na pytanie które naprawdę niesiesz, nie to które mówisz głośno. hehe


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@antonisia_94)
Połączone: 3 lata temu

Hmm, ale to co mówi Petronelka62 można też wyjasnic prosto - skoro bylo ci źle, to ciągnęłaś trudne karty, a potem patrząc wstecz dopasowujesz je do trudnego okresu. Klasyczny błąd potwierdzenia. ja nie mówię że wróżba nie ma wartości ,ale nie bierz tego za pewnik ze jest jakaś mistyczna synchronia. Równie dobrze mogłaś dociągnąć w tym samym czasie karty sukcesu i też byś znalazła sposób żeby je dopasować do tamtej sytuacji. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@petronelka62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Antonisia_94 Racja, to jest możliwe. Ale prowadzę dość dokładne notatki i robię to właśnie po to żeby unikać takich pułapek. staram się zapisywać interpretację ZANIM się okaże co będzie, nie po. I wtedy ta trafność jest dość wysoka jak dla mnie żeby nie była przypadkiem. Ale nie będę ci tu udowadniać, każdy musi sam ocenić.


Odpowiedz
Wpisy: 490
(@anastazja05)
Połączone: 1 rok temu

Wracam do pytania Wienczyslawa bo nikt nie odpowiedział konkretnie - tak,runy mogą pomóc wyjść z bloku, ale nie przez to że wróżysz. Przez to że angażujesz się w system symboli ktory zmusza do refleksji. Galdr, czyli śpiewanie run, albo praca z konkretną runą jako medytacja, to jest inny poziom niż ciągnięcie w kółko pytań z pozycji bólu. Jak chcesz żeby runy ci pomogły, to zamiast pytać "co będzie" zacznij pracować z Soulu albo Berkano jako świadoma praktyka wzmacniająca. To ma sens. :>


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@swiatowid-1)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 80

@Anastazja05 mówi o czymś ważnym. Wielu ludzi używa run wyłącznie jako wyroczni, pytanie-odpowiedź, i to jest jedno podejście. ale w tradycji jest też praca z runami jako z siłami do wchłaniania, nie tylko do odczytywania. Hagalaz którą dostałaś Wienczyslawa to akurat runa ktura w aspekcie pracy własnej jest związana z oczyszczeniem, przejściem przez chaos ku nowemu porządkowi. Pytanie do ciebie - czy ciągnęłaś tę runę tylko raz czy za każdym razem wychodziła podobna seria?


Odpowiedz
(@wienczyslawa-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 63

@Swiatowid.1 ojejej, kilka razy w tym okresie,nie zawsze dokładnie te same ale podobna seria - Hagalaz, Isa raz, Nauthiz dwa razy. Za każdym razem coś z tego zestawu. to mnie wlasnie zastanawiało czy nie jestem w jakiejś pętli energetycznej albo czy to znak że mam z czymś przestać. Isa to zamrożenie prawda? No to pasuje do jak się czuje.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@zaza62)
Połączone: 3 lata temu

Isa, Hagalaz i Nauthiz razem to jest dość wyraźny komunikat w moim odczuciu. Zima, konieczność, wewntęrzny chaos ktury poprzedza zmianę. To NIE jest pętla. To jest ten sam komunikat który pojawia się dlatego że jeszcze nie przeszłaś przez to co trzeba przejść. Jak zaczniesz naprawdę pracować z tymi energiami zamiast tylko na nie patrzeć to coś drgnę, ale nie wiem kiedy - runy nie dają rozkładów jazdy 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@danka_f)
Połączone: 3 lata temu

Kurczę, ta seria Hagalaz-Isa-Nauthiz brzmi dosyć przygnębiająco jak tak czytam co piszesz Wienczyslawa. Ale z drugiej strony, to co mówi Zaza62 o pętli - nie jestem pewna czy to pętla, bo przecież taka sama seria mogłaby oznaczać ze po prostu jesteś cały czas w tym samym miejscu emocjonalnie? Czy runy mogą mieć taki efekt "utknięcia"? 😀


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anastazja05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 490

@Danka_F moi drodzy, to nie jest pętla w sensie przekleństwa czy czegoś trwałego. Hagalaz to grad, chaos ktory niszczy zeby zrobic miejsce na nowe. Isa to bezruch, zamrozenie. Nauthiz to potrzeba i ograniczenie. Jak wyciągasz to w kółko, to runy mówią: sytuacja jeszcze nie dojrzała, nie możesz jej forsować. Pytanie do Wiencyslawa - czy próbowałaś w tym czasie nie pytać o wynik tylko o to co zrobić? 😀


Odpowiedz
(@wienczyslawa-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 63

@Anastazja05 Nie,nie przyszlo mi do głowy żeby zmienic pytanie. Zawsze pytałam "co z tą sytuacją" albo "co się wydarzy". Może właśnie tu jest błąd? Chociaż to mi teraz daje do myslenia - może runy odpowiadają na to co pytasz a nie na to co chcesz wiedzieć i to jest osobna sprawa od bloku emocjonalnego? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@swiatowid-1)
Połączone: 3 lata temu

To jest dobra obserwacja. Pytanie "co bedzie" to pytanie do wyroczni. pytanie "co mogę zrobić" to pytanie do doradcy runy umieją w obie role, ale dają inne odpowiedzi. Przy silnym bloku emocjonalnym pierwsze pytanie generuje chaos bo sam chaos jest w tobie, a drugie morze dać coś uzytecznego. nie dlatego że runy "wiedza lepiej" ,tylko ze inaczej kadrujesz sytuacje w glowie zanim sięgniesz po kamienie.


Odpowiedz
Wpisy: 629
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

no a wlasnie, to jest sedno ktorego mi tu brakowalo. bo ja mam wrażenie że połowa pytań do run to de facto pytania do samego siebie i runy tylko dają pretekst żeby to zobaczyc. Blok emocjonalny wtedy nie "zakłóca" wróżby tylko wyhcodzi na wierzch w tym co ciągniesz. Nie wiem czy to lepsze czy gorsze wyjaśnienie niż "turbulentne pole energetyczne" ale przynajmniej nie zakłada nic niemozliwego do sprawdzenia 😉


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1238

@Franek No ale "pretekst żeby zobaczyć siebie" to mocno redukujesz całe zagadnienie. masz rację że projekcja psychologiczna tam działa, nie zaprzeczam. Ale w tradycji runicznej kamienie były święte i naładowane przez rytuał - nie miały byc lustrem psyche tylko kanałem do sił kosmicznych. można to lubić albo nie, ale nie można powiedzieć ze to "tylko pretekst". 🙂


Odpowiedz
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 343

@Arbogi "Kanał do sił kosmicznych" brzmi poważnie ale co z tym zrobimy praktycznie? Jeśli dwie osoby ciągną te same runy w tym samym stanie emocjonalnym i dostają różne serie, to co to mówi o "kanale"? Pytam serio bo nie rozumiem jak weryfikujesz że to nie jest statystyczny szum.


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1238

@Felicjan91 mam wrazenie że dyskutujesz sam ze soba. weryfikacji empirycznej w sensie naukowym nie ma i tego nie twierdze. Ale systemy symboliczne nie muszą być falsyfikowalne żeby być uzyteczne. Mity też nie są falsyfikowalne a buduja sens dla milionow ludzi. twoje pytanie zakłada że jedyna wartościowa wiedza to ta ktura przechodzi test naukowy, a to jest założenie filozoficzne, nie fakt


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@rozyczka89)
Połączone: 3 lata temu

no dobra, sluchajcie, wracam do praktycznego aspektu bo ta dyskusja Felicjan-Arbogi bedzie w nieskonczonosc. Mnie bardziej interesuje to co powiedziała Anastazja05 o zmianie pytania. Sama to robiłam i rzeczywiście daje inne wyniki i inne nastawienie po rozkładzie. wienczyslawa, spróbuj raz zapytac "czego potrzebuję teraz" zamiast "co bedzie". Różnica jest naprawdę spora.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sugilitka56)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 78

@Rozyczka89 ma rację i dodam tylko że przy takim pytaniu jak "czego potrzebuję" masz też mniejszą szansę na to że blok emocjonalny zdominuje odczyt. Bo nie pytasz o przyszłość która cię boli, tylko o teraźniejszość. to jakby zdejmować trochę presji z całego procesu. Hagalaz na takie pytanie ma już inne znaczenie niż na pytanie "czy to się ułoży".


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@danka_f)
Połączone: 3 lata temu

O to jest ciekawe! Czyli ta sama runa może mówić co innego zależnie od pytania? Myślam ze runa ma jedno znaczenie i tyle, a wy mówicie że kontekst pytania zmienia interpretację? Czy to nie jest troche tak że wtedy można sobie dobrać interpretację jaką się chce?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaza62)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 88

@Danka_F No nie "jaką się chce", bo każda runa ma zakres znaczeń a nie jedno słowo. Hagalaz to jest szeroki archetyp - chaos, dezintegracja, gwałtowna zmiana, ale też oczyszczenie i reset. które z tych znaczeń jest trafne zależy od pytania i kontekstu całego rzutu. To nie jest dowolność, to jest interpretacja. Tak samo słowo "dom" może znaczyć bezpieczeństwo albo więzenie zależnie od zdania.


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@modrzewnica)
Połączone: 3 lata temu

przepraszam że się wtrącę bo czytam ten wątek od poczatku i jestem trochę zdezorientowana. mówicie o bloku emocjonalnym - czy to znaczy ze jak ktoś jest smutny to w ogóle nie powinien ciągnąć run? Bo mam ostatnio ciężki okres i wlasnie chcialam zaczac się uczyć. Czy to zły moment?


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@naparstnica62)
Połączone: 2 lata temu

Modrzewnico, nie ma złego momentu żeby zacząć. Zły moment jest na wyciąganie ostrych wniosków z tego co wyciągniesz. Na początku nauki chodzi o zapoznanie sie z symbolami, a nie o przepowiadanie sobie przyszłości w trudnym czasie. Ucz się, zapisuj, obserwuj co do ciebie "mówi" dana runa - to jest inne nastawienie niż "wróż sobie czy będzie ok".


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@tunia_97)
Połączone: 3 lata temu

Oj ,mam podobne pytanie co Modrzewnica bo ja tez jestem na początku. Kupilam zestaw kamiennych run i od razu zaczełam pytać o konkretne sprawy, bez żadnego przygotowania. Teraz czytam ten wątek i sie zastanawiam czy nie robiłam błędów od samego początku. Czy kamienne runy są jakoś inne od drewnianych jeśli chodzi o taki blok emocjonalny?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dominisia01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 440

@Tunia_97 materiał ma znaczenie ale nie w kontekście bloku emocjonalnego. Kamień jest bardziej "ziemski", drewno bardziej "żywe", przynajmniej tak to opisuje większość tradycji. Na sam odczyt przy bloku emocjonalnym materiał nie robi różnicy, ważniejszy jest twój stan i nastawienie przed sięgnięciem po runy. Chociaż niektórzy mówią że kamień lepiej "trzyma" energię. :>


Odpowiedz
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 450

@Dominisia01 albo ja piszę niejasno, albo ty czytasz po swojemu. a skąd to o kamieniu który "trzyma energie"? Sama mam drewniane i zawsze słyszałam że drewno jest lepsze bo organiczne. Ale nie wiem czy to nie jest po prostu preferencja estetyczna a nie coś co ma podstawy. Masz jakies źródło?


Odpowiedz
(@dominisia01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 440

@Iwetka Hm, zadnego konkretnego źródła nie podam bo to bardziej wynika z ogolnej litoterapii i przekonania że mineraly absorbują energie. Przyznam szczerze że co do run to różnie to bywa opisywane i nie ma jednej tradycji ktora by to usystematyzowala. Może faktycznie to kwestia preferencji.


Odpowiedz
Wpisy: 152
(@lutobor-ka)
Połączone: 3 lata temu

Wracam do właściwego tematu bo materiał run to osobna rozmowa. Chciałem zwrócić uwage na coś co tu pominięto - blok emocjonalny często objawia się fizycznie. Napięte ramiona, płytki oddech, zaciśnięta szczęka. jeśli siadasz do run w takim stanie somatycznym to twoja koncentracja jest na prawdę ograniczona. To nie magia ani energia - to fizjologia. kilka minut oddychania przeponą przed rozkładem robi konkretną różnicę i ma to potwierdzenie w badaniach nad uwagą.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eweliniuniaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 112

@Lutobor.ka To jest bardzo dobre uzupelnienie i myslę że troche łączy obóz "energetyczny" z obozem "racjonalnym" w tej dyskusji. Niezależnie od tego czy wierzysz w siły run czy nie, w spokojniejszym ciele lepiej interpretujesz symbole. Wienczyslawa - czy przed tymi trudnymi odczytami robiłaś cokolwiek żeby się wyciszyc przed ciągnięciem?


Odpowiedz
(@wienczyslawa-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 63

@Eweliniuniaa Nie, nie robilam zadnego przygotowania przed siadaniem do run. Po prostu siadałam,mieszałam, ciągnęłam. Myślałam że to wystarczy. Teraz jak piszesz o tym ciele, o napięciu, to sobie uświadamiam że prawie zawsze mialam zaciśnięte szczęki kiedy ciągnęłam w tamtym ciężkim czasie. Może wlasnie to był ten problem a nie sama emocja?


Odpowiedz
Wpisy: 152
(@lutobor-ka)
Połączone: 3 lata temu

No wlasnie o to chodzi, Wienczyslawa. To nie jest metafora tylko coś bardzo konkretnego. Zacisnieta szczęka to mięsień żwacz w ciągłym napięciu, płytki oddech to mniej tlenu w mózgu, napięte ramiona to cały układ nerwowy w trybie "zagrożenie". w takim stanie percepcja symboliczna jest poprostu uposledzona. Nie ezoteryka, fizjologia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 343

@Lutobor.ka O, nareszcie coś z czym się mogę zgodzić bez zastrzeżeń. To ma ręce i nogi. Stan somatyczny wpływa na interpretację symboli, to jest w miarę dobrze udokumentowane w psychologii poznawczej. Czy możemy się zgodzić że to wystarczy jako wyjaśnienie bez dorzucania energetycznej nadbudówki?


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1238

@Felicjan91 aha, mozemy się zgodzić że to wyjasnienie jest wystarczajace dla ciebie. dla kogoś kto rozumie praktykę runiczną jako kontakt z czymś zewnętrznym, wyjaśnienie czysto fizjologiczne jest niekompletne. Oba modele opisuja rozne warstwy tego samego zjawiska. nie muszą się wykluczać.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@zaza62)
Połączone: 3 lata temu

ojej, słuchajcie, bo ja chcę wrzucić jeszcze jeden wątek który mało kto tu poruszył. Blok emocjonalny to jedno, ale jest coś co ja nazywam "głodem odpowiedzi" i to jest chyba nawet gorsze Kiedy bardzo chcesz żeby runa powiedziała konnkretną rzecz, to ją tam widzisz. Nie chodzi nawet o emocje jako takie, chodzi o oczekiwanie wyniku. hehe


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rozyczka89)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 49

@Zaza62 To "głód odpowiedzi" to bardzo celna nazwa Mnie się to zdarzało przy pytaniach o relacje. Ciągnęłam Gifu i widziałam "dar, partnerstwo" bo chciałam, a zupełnie ignorowałam że w kontekście całego rozłożu to mogło być "zobowiąznie które cię ogranicza". Blok emocjonalny i głód odpowiedzi razem to naprawdę zła kombinacja.


Odpowiedz
(@anastazja05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 490

@Zaza62 trafia w sedno. Ja to rozróżniam tak: blok emocjonalny to gdy emocja zagłusza odczyt, a głód odpowiedzi to gdy pragnienie kształtuje odczyt. Pierwsze możesz jakoś ominąć przez spokój somatyczny jak mówi Lutobor.ka. Drugie jest trudniejsze bo samo w sobie jest nieuchwytne, rzadko kiedy zdajesz sobie sprawę że go masz.


Odpowiedz
Wpisy: 629
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

no i to jest problem z autocenzura interpretacji. bo jesli nie wiesz że oczekujesz konkretnej odpowiedzi, to nie masz jak tego skorygowac. przynajmnij przy bloku emocjonalnym możesz powiedzieć "jestem teraz rozbity ,poczekam". przy głodzie odpowiedzi możesz być przekonany że jesteś spokojny i obiektywny a i tak robisz selekcję


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@danka_f)
Połączone: 3 lata temu

ej, przepraszam że wejdę z boku, ale to co piszecie o tym "głodzie odpowiedzi", to czy to nie jest poprostu to co jest we wszystkich wróżbach? Że interpretujemy pod tezę? Bo jak czytam horoskopy to często też "dopasowuję" do tego co akurat przezywam. Czym runy są tu inne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaza62)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 88

@Danka_F Horoskop jest gotowy tekst napisany przez kogoś innego, interpretujesz cudze słowa. W runach to ty interpretujesz symbol, który sam wylosowałaś. Poziom projekcji jest nieporównywalnie wyższy, bo nie ma pośrednika. I dlatego zarówno blok emocjonalny jak i głód odpowiedzi działają tu mocniej. To jest siła run i ich pułapka jednocześnie.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@sugilitka56)
Połączone: 3 lata temu

Dodam do tego co Zaza62 napisała coś o czym rzadko się mówi, a co mnie samą bardzo zaskoczyło kiedy zaczelam głębiej pracować z runami. Przy silnym bloku emocjonalnym niektóre osoby opisują fizyczne odczucia podczas trzymania kamieni w dłoni. Mrowienie, ciepło, czasem coś w rodzaju lekkiego ucisku. Czy ktoś z was to miał i czy to się zmienia zależnie od stanu emocjonalnego?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tunia_97)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 22

@Sugilitka56 O! Właśnie to czułam! Jak trzymałam kamyki przed losowaniem to czułam takie ciepło w środkowych palcach prawej dłoni. I teraz się zastanawiam czy to był "kontakt" z runą czy po prostu to że trzymałam kamień który się nagrzał od dłoni. Nie wiem jak to odróżnić szczerze mówiąc.


Odpowiedz
(@lutobor-ka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 152

@Tunia_97 Kamień nagrzewajacy się w dłoni to fizyka, to będzie zawsze. ale to nie znaczy że subiektywne odczucia ciepla, mrowienia czy nacisku są bez znaczenia, wrecz przeciwnie. Cialo przechowuje napiecie i uwalnia je przez dotyk, to jest całkowicie spojne z tym co wiemy o somatyce. interesujące pytanie jest inne: czy te odczucia zmieniają się przy różnych runach? Bo jeśli tak, to jest tam coś wartego uwagi.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: