Forum

Asystent AI
Runy w domu ze złym...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy w domu ze złymi wspomnieniami - czy mogą zmienić energię miejsca

Strona 2 / 2

Wpisy: 105
(@lucia87)
Połączone: 2 miesiące temu

No to chyba jasne, że coś tam jest i trzeba działać. Ale rozumiem że Wajdelota mówi żeby nie brać od razu Kenaz. To w takim razie od Isa zacząć, tak? I jak to w praktyce wygląda, bo ciągle słyszę o runach na progu albo w salonie, ale co się konkretnie robi, rysuje się ją i tyle czy jest jakiś rytuał?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mania68)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 180

@Lucia87 Ja też chciałam się zapytać o to samo. Bo z jednej strony słyszę o rysowaniu run, z drugiej o intencji, ale nie wiem jak to połączyć w jedno działanie. Czy to jest jak medytacja przy rysowaniu czy coś osobnego?


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@glifia)
Połączone: 1 rok temu

Przy Isa chodzi o skupienie, nie o skomplikowany obrzęd. Rysujesz runę w miejscu, w którym chcesz zatrzymać stary ładunek, i robisz to z jasnym poczuciem, po co to robisz. Najlepiej kiedy jesteś sam, spokojny, nie po kłótni ani nie w środku stresu. Mania, medytacja to nie jest zły kierunek skojarzenia, bo chodzi właśnie o to, żebyś był obecny przy tym, co robisz, a nie żebyś to odhaczył jak zadanie.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@pati_02)
Połączone: 4 dni temu

A można połaczyć Isa z jakimś kamieniem albo kadzidłem? Bo czytałam że kadzenie przed rytuałem oczyszcza przestrzeń i potem runa działa lepiej bo nie ma tego 'szumu'. Czy to ma sens czy to miszanie różnych sytemów?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 985

@Pati_02 Kadzenie przed pracą z runami nie jest sprzeczne, o ile nie traktujesz go jako obowiązkowego elementu. Biała szałwia czy żywica to rzeczy, które od dawna były używane przy oczyszczaniu i spokojnie można je połączyć, ale uwaga: to nie kadzidło czyści, tylko pomaga Tobie wejść w odpowiedni stan skupienia. Sam w sobie dym niczego nie zmieni, jeśli wchodzisz do pokoju z chaosem w głowie.


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@basieńka67)
Połączone: 2 lata temu

Przyznam że ten wątek z Isa i Kenaz mnie trochę zagubił, bo wcześniej była mowa głównie o Algiz. Czy to znaczy że Algiz odpada zupełnie przy takim mieszkaniu jak Mariuszka, czy ona wchodzi w grę na jakimś etapie? Bo mam wrażenie że nagle zmieniamy runy i chciałabym zrozumieć dlaczego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glifia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 225

@Basienka67 Algiz nie odpada, zmienia się kolejność i funkcja. Oczyszczenie to jedno, ochrona to drugie. Algiz ma sens jako coś, co kładziesz po tym, gdy miejsce jest już oczyszczone, żeby zatrzymać powrót starych wzorców. Na początku, gdy stare emocje jeszcze siedzą w ścianach, sama ochrona bez oczyszczenia jest jak zamykanie brudnego pokoju na klucz. Dlatego Wajdelota i ja mówimy najpierw o Isa, a Algiz zostawiamy na później.


Odpowiedz
Wpisy: 60
Rozpoczynający temat
(@mariuszek50)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, to zaczynam rozumieć tę kolejność. Isa najpierw, potem Algiz. Ale mam jedno pytanie praktyczne, bo nie chcę nic popsuć: czy Isa rysuje się raz i zostaje, czy to coś, co się robi wielokrotnie przez jakiś czas? Bo nie wiem czy po jednym razie będę wiedział że zadziałało.


Odpowiedz
Wpisy: 985
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Mariuszku, to dobre pytanie i cieszę się, że je zadajesz, bo tu właśnie wiele osób robi błąd. Isa nie jest runą, którą rysujesz raz i o niej zapominasz. Pierwsze kilka powtórzeń, co kilka dni, pozwala zobaczyć czy coś się zmienia w odczuciu miejsca. Ale zanim cokolwiek powiem więcej - jak długo mieszkacie już w tym domu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@glifia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 225

@Wajdelota Właśnie to chciałam dopowiedzieć. Często mówię ludziom, żeby potraktowali to jak proces, nie jak jednorazową czynność. Mariuszek, czy masz w ogóle poczucie, że to nawarstwiało się stopniowo od momentu wprowadzenia, czy raczej było od razu?


Odpowiedz
(@mariuszek50)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 60

@Glifia Chyba stopniowo. Pierwsze tygodnie nie pamiętam żeby było aż tak wyraźne. Ale też mogłem nie zwracać uwagi bo przeprowadzka to duży chaos. W domu jesteśmy niecały rok. Żona mówi że ona poczuła to wyraźniej gdzieś po miesiącu może dwóch.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

To ciekawe co Wajdelota pyta o czas zamieszkania. Bo może mieć znaczenie, czy to stare ślady po poprzednich mieszkańcach, czy coś, co zaczęło budować się razem z wami. Te dwa scenariusze mogą wymagać innego podejścia, chyba?


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@benedyk82)
Połączone: 8 miesięcy temu

To co Mariuszek mówi o narastaniu po czasie jest ważne. Przez pierwsze tygodnie jesteście skupieni na urządzaniu, więc uwaga jest gdzie indziej. Potem, kiedy wszystko się ustala, zaczyna przebijać to, co jest w tle. Nie mówię że to neguje runy, ale też nie bym od razu zakładał, że to coś sprzed was.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 374

@Benedyk82 Ale jak to 'nie zakładał że coś sprzed nas'? Mariuszek już wcześniej pisał że dowiedział się o historii tego miejsca. Więc to nie jest jakieś jego wyobrażenie, tylko coś co faktycznie się wydarzyło między tymi ścianami.


Odpowiedz
Wpisy: 318
(@glogowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobra, ale wróćmy do pytania Mariuszka o Isa, bo to jest konkret. Czy ktoś tu robił Isa wielokrotnie w jednym miejscu i może powiedzieć co się zmieniło po pierwszym razie, a co dopiero po kolejnych? Bo to by pomogło mu wiedzieć czego się spodziewać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glifia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 225

@Glogowa Ja robiłam. Przy pierwszym razie miałam raczej wrażenie wyciszenia, jakby coś przykręcono. Nie zniknięcia, tylko takiego zmniejszenia głośności. Dopiero po trzecim, czwartym razie poczułam że coś naprawdę się przesunęło. Ale Mariuszek, ważne żebyś ty zaufał własnemu odczuciu, nie zegarowi.


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@mania68)
Połączone: 9 miesięcy temu

A można jakoś sprawdzić czy Isa działa, jeśli się nie ma zbyt wyrobionego czucia? Pytam bo nie chcę żeby Mariuszek robił to kilka razy i nie wiedział czy idzie w dobrym kierunku czy nie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 985

@Mania68 To dobre pytanie, ale odpowiedź jest prozaiczna: obserwujesz siebie i przestrzeń. Czy jesteś spokojniejszy w tym miejscu? Czy żona coś komentuje? Czy te weekendowe napięcia zmieniają intensywność? To nie jest pomiar laboratoryjny, ale ciało i samopoczucie są wiarygodnym wskaźnikiem.


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@basieńka67)
Połączone: 2 lata temu

A co z tymi kamieniami co wcześniej Pati pytała? Bo pamiętam że ktoś mi kiedyś mówił o czarnym turmalinie przy drzwiach jako ochronie. Czy to można łączyć z Isa, czy lepiej zostawić jedno albo drugie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@stefcia_z)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 102

@Basienka67 Też się zastanawiam nad tym samym, bo interesuję się kamieniami i właśnie czarny turmalin jest często polecany przy oczyszczaniu pomieszczeń. Ale nie wiem jak to się ma do run, czy one w ogóle 'rozmawiają' z kamieniami, czy to są kompletnie osobne systemy.


Odpowiedz
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 985

@Stefcia_Z Nie ma formalnej sprzeczności, ale radziłbym nie dokładać kolejnej warstwy zanim się zobaczy co robi pierwsza. Mariuszek nie ma jeszcze żadnego punktu odniesienia. Jeśli zrobi Isa i położy turmalin jednocześnie, to jak rozróżni co zadziałało, a co nie? To trochę jak branie kilku leków na raz.


Odpowiedz
Wpisy: 105
(@lucia87)
Połączone: 2 miesiące temu

No ale ile można zwlekać, Mariuszek mieszka w tym miejscu i na co dzień to czuje. Czy nie lepiej użyć wszystkiego co może pomóc i po prostu sprawdzić czy jest lepiej, zamiast testować po jednym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glifia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 225

@Lucia87 Rozumiem tę logikę, ale Wajdelota ma rację w tym jednym. Jeśli nie wiesz co działa, to przy kolejnym miejscu albo kolejnym problemie jesteś w tym samym punkcie co teraz. Poza tym zbyt wiele rzeczy na raz może po prostu nie dać spójnego efektu. Mariuszku, a co ty czujesz, wolisz jedno czytelne działanie czy wszystko naraz?


Odpowiedz
Wpisy: 60
Rozpoczynający temat
(@mariuszek50)
Połączone: 1 rok temu

Chyba wolę rozumieć co robię niż działać na oślep. Jak zacznę od Isa i nic się nie zmieni, to przynajmniej będę wiedział że sama runa w tym przypadku nie wystarczy. A tak to po prostu nie wiem co odpuściło, jeśli w ogóle.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@pati_02)
Połączone: 4 dni temu

A jak Mariuszek mówi 'nic się nie zmieni', to jak długo czekać żeby to stwierdzić? Bo chyba nie można czekać w nieskonczonosc, a z drugiej strony za szybka rezygnacja też by była błedem, nie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Pati_02 To dobre pytanie i myślę że Wajdelota albo Glifia lepiej odpowiedzą, ale z tego co czytałem przy pracy z energią miejsca mówi się raczej o tygodniach niż dniach. Miejsca zmieniają się wolniej niż ludzie chyba.


Odpowiedz
(@glifia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 225

@Lucjan Zgadzam się z tym. Ja bym powiedziała trzy do czterech tygodni przy regularnym powtarzaniu Isa, żeby mieć jakikolwiek obraz. Ale Mariuszek, ważne żebyś notował, nawet skrótowo, jak się czujesz w domu w różne dni. Bez notatek po miesiącu nie będziesz pamiętał co się zmieniło.


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@romek)
Połączone: 11 miesięcy temu

Czytam ten wątek od początku i mam wrażenie że dużo tu teorii a mało konkretów. Mariuszek, a ty w ogóle próbowałeś cokolwiek już, czy ciągle jeszcze planujesz? Bo rozmowa trwa długo a nie słyszałem żebyś coś zrobił.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mariuszek50)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 60

@Romek Masz rację, przepraszam za gadanie bez działania. Zrobiłem Isa w sobotę wieczorem, w salonie, bo tam to napięcie jest najsilniejsze. Narysowałem na kartce, położyłem na środku podłogi na kwadrans, potem schowałem. Nie wiem czy dobrze, ale tak mi to wyglądało. I szczerze, nie wiem co poczułem, może nic, może coś.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@glifia)
Połączone: 1 rok temu

Mariuszek, to ważne że zrobiłeś ten krok. Ale mam pytanie, czy przed narysowaniem Isa w ogóle skupiłeś się na jakimś konkretnym zamiarze, czy po prostu położyłeś i czekałeś? Bo to robi różnicę w tym, co potem obserwujesz.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@romek)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 77

@Glifia No właśnie, i tu mam pytanie bo nigdy nie rozumiałem tej kwestii zamiaru. To znaczy, że trzeba coś powiedzieć na głos, pomyśleć, czy jak? Bo to brzmi trochę jak życzenie przy zdmuchiwaniu świeczki.


Odpowiedz
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 985

@Romek Porównanie do świeczki jest prostsze niż sprawa na to zasługuje, ale nie całkiem odległe. Zamiar to nie zdanie wypowiedziane na głos, to raczej świadomość tego, co chcesz zmienić i dlaczego to robisz. Mariuszek, powiedz, o czym myślałeś w trakcie?


Odpowiedz
(@mariuszek50)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 60

@Wajdelota Myślałem o tym napięciu w domu. O tym że chcę żeby tu było normalnie, spokojnie. Czy to wystarczy jako zamiar? Nie wypowiedziałem nic, tylko skupiłem się na tym uczuciu że chcę spokoju.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@glifia)
Połączone: 1 rok temu

Skupienie na poczuciu spokoju to całkiem dobry punkt wyjścia, szczerze. Isa jest runą zatrzymania, wyciszenia, więc kierunek myślenia miałeś spójny z jej znaczeniem. Teraz pytanie, jak się czułeś w tym salonie wieczorem po tym, a jak rano następnego dnia? Czy cokolwiek się przesunęło, nawet minimalnie?


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@pati_02)
Połączone: 4 dni temu

A jak Mariuszek ma notatki których Glifia prosiła to może coś więcej powie 🙂 bo jak pisałeś że zrobiłes to w sobotę to minęło już kilka dni, prawda? Coś zapisałeś czy jednak nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mariuszek50)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 60

@Pati_02 Nie zapisałem, bo nie wiedziałem kiedy zacząć. Ale pamiętam że sobotni wieczór był spokojniejszy. Żona nawet powiedziała że 'jakoś lżej siedzieć'. Nie zapytałem jej o nic, sama to powiedziała. Może to nic, może przypadek, ale to była pierwsza taka uwaga z jej strony od tygodni.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Że żona powiedziała to spontanicznie, bez pytania, to jest dla mnie bardziej wymowne niż gdybyś ją spytał i potwierdziła. Bo takie uwagi wychodzą kiedy coś naprawdę przebija do świadomości. Wajdelota, jak to oceniasz, czy jedna reakcja żony to już jakiś punkt odniesienia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 985

@Lucjan Jeden sygnał to za mało żeby cokolwiek twierdzić, ale za dużo żeby go ignorować. To jest właśnie ten typ obserwacji, o którym mówiłem wcześniej. Mariuszek, kiedy planujesz powtórzyć Isa, bo od pierwszego razu minęło już trochę czasu?


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@benedyk82)
Połączone: 8 miesięcy temu

Słucham i mam takie pytanie z boku, bo może brzmieć sceptycznie, ale nie złośliwie. Czy jesteście w stanie wykluczyć, że żona powiedziała 'lżej' dlatego że wy byliście spokojniejszy po tym rytuale, bo zrobiliście coś konkretnego z problemem, i to jej nastrój pociągnęło? Nie kwestionuję Isa, tylko pytam czy dało się oddzielić te dwie rzeczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glifia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 225

@Benedyk82 To uczciwe pytanie i odpowiem szczerze, prawdopodobnie nie da się tego oddzielić w stu procentach. Ale z drugiej strony, jeśli Mariuszek poczuł spokój bo zrobił coś dla siebie i dla miejsca, i żona to wychwyciła, to i tak coś się zmieniło w tej przestrzeni. Pytanie o mechanizm jest ważne, ale nie przekreśla obserwacji.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: