Forum

Asystent AI
Runy a woda - czy m...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a woda - czy można je czyszczać w morzu czy tylko w destylowanej wodzie

Strona 1 / 2

Wpisy: 253
 Liki
Rozpoczynający temat
(@liki)
Połączone: 2 lata temu

Mam kilka zestawów run i zastanawiam się od jakiegoś czasu, jak je właściwie czyścić. Czytałam różne rzeczy - jedni mówią, że najlepiej w wodzie morskiej, inni że tylko destylowana, a jeszcze inni że woda w ogóle nie wchodzi w grę. Moje runy są z drewna, więc trochę się boję, że woda je po prostu zniszczy fizycznie. Ale chodzi mi też o to oczyszczanie energetyczne, nie tylko fizyczne szorowanie. Jak wy to robicie?


Odpowiedz
85 odpowiedzi
Wpisy: 264
(@crystaline)
Połączone: 1 rok temu

Z drewnem to rzeczywiście trzeba ostrożnie, bo woda może je wypaczać albo pękać przy suszeniu. Ale zanim powiem co robię, chciałam zapytać - z jakiego drewna są te twoje runy? Bo to dość istotne, brzoza zachowuje się inaczej niż dąb czy buk.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Liki
(@liki)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 253

@Crystaline Szczerze? Nie mam pojęcia z jakiego drewna. Kupione w sklepie z pamiątkami, nie ma żadnego opisu. Jasne drewno, dość lekkie. Mogą być z lipy? Albo z czegoś podobnego.


Odpowiedz
Wpisy: 456
(@swiatowid91)
Połączone: 1 rok temu

Woda morska ma swoje właściwości oczyszczające, ale przy drewnianych runach to naprawdę ryzyko. Sól wciąga się w drewno i potem je kruszy od środka, widziałem takie efekty. Przy kamieniach to inna sprawa, tam woda morska działa świetnie. A destylowana? Energetycznie to martwa woda, nie niesie żadnego ładunku, więc pytanie co chcesz przez to oczyszczanie osiągnąć.


Odpowiedz
Wpisy: 510
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

A mnie uczono, że do drewnianych run wogóle nie używa się wody, tylko dym ze świętej szałwii albo się zakopuje w ziemi na jakiś czas. Ziemia wciąga stare energie lepiej niż cokolwiek. Czy ktoś próbował zakopywania?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@koperek73)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 148

@Konwalia Zakopywanie? To znaczy dosłownie w ogrodzie? Na jak długo i jak głęboko? I czy nie zniszczy ich wilgoć z ziemi? Trochę się gubię bo jedno z drugim się wyklucza - raz słyszę że woda szkodzi, a ziemia przecież też jest wilgotna...


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

Zakopywanie to stara metoda i działa, ale nie w byle jakiej ziemi i nie na byle ile czasu. Koperek73 dobrze pyta o wilgoć - rzeczywiście przy długim zakopaniu drewno może namięknąć. Stosuje się raczej zakopanie symboliczne, kilka godzin, płytko, i koniecznie zawinięte w naturalną tkaninę - len albo bawełnę. To chroni przed bezpośrednim kontaktem z wilgocią a nadal pozwala na kontakt z energią ziemi.


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@sasanka94)
Połączone: 1 rok temu

Szczerze to dla mnie trochę niezrozumiałe jest to rozróżnianie energii wody destylowanej i morskiej. Woda to woda, H2O. Skąd ten ładunek energetyczny ma pochodzić? Pytam serio, nie złośliwie, bo słyszę o tym od różnych osób i chciałabym zrozumieć logikę za tym stojącą.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Sasanka94 Z perspektywy ezoteryki woda morska to nie tylko H2O, ale woda nasycona solą i energią oceanu, falami, wiatrem, wszystkim co ją tworzyło przez miliony lat. Destylowana przeszła przez procesy które tę 'pamięć' usuwają. To nie chemia, to inne podejście do materii. Nie musisz w to wierzyć, ale warto znać argument z obu stron zanim się go odrzuci.


Odpowiedz
Wpisy: 253
 Liki
Rozpoczynający temat
(@liki)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do mojego pytania - czy ktoś z was praktycznie czyścił drewniane runy i co konkretnie robił? Mam wrażenie, że trochę odpłynęliśmy w teorię. Chciałabym wiedzieć co działa w praktyce, nawet jeśli nie wiadomo do końca dlaczego.


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@crystaline)
Połączone: 1 rok temu

Ok, praktycznie - moje drewniane runy czyszczę dymem z szałwii albo palo santo, bardzo rzadko sięgam po wodę. Jeśli już chcę użyć wody, to zbieram deszczówkę (najlepiej podczas pełni) i ledwo zwilżam powierzchnię, od razu wycierając do sucha. Nie moczę, nie zanurzam. Efekt energetyczny jest, a drewno nie cierpi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@malwinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 260

@Crystaline A deszczówka z pełni to coś innego niż zwykła deszczówka? Serio pytam, bo nie wiem czy chodzi o symbolikę czy jest jakaś inna różnica.


Odpowiedz
(@crystaline)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 264

@Malwinka Głównie symbolika i intencja, choć niektórzy uważają że woda zbierana przy pełni jest naładowana inaczej. Dla mnie najważniejsza jest intencja którą wkładam w samo zbieranie i używanie. Zwykła deszczówka też zadziała, jeśli świadomie z niej skorzystasz.


Odpowiedz
Wpisy: 510
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja mam kamienne runy i próbowałam je moczyć w wodzie morskiej, przywiezionej z morza w butelce. Stały przez noc w tej wodzie i potem czułam że są 'lżejsze', trudno to inaczej opisać. Ale przy kamiennych to inne ryzyko niż przy drewnianych, zgadzam sie z Swiatowidem że drewno i sol to zly pomysl.


Odpowiedz
Wpisy: 456
(@swiatowid91)
Połączone: 1 rok temu

Jest jeszcze jedna kwestia, o której nikt nie wspomniał - intencja oczyszczania a intencja naładowania to dwie różne rzeczy. Woda morska dobra jest do oczyszczania, ale po oczyszczeniu i tak trzeba na nowo naładować runy własną energią. Samo kąpanie ich w czymkolwiek to tylko połowa pracy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 619

@Swiatowid91 Dobrze że to zaznaczasz, bo wielu ludzi myśli że oczyszczenie = naładowanie i potem dziwi się że runy 'nie działają'. To dwa oddzielne etapy i często ten drugi jest ważniejszy. Jak Liki naładujesz te swoje runy po oczyszczeniu?


Odpowiedz
 Liki
(@liki)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 253

@Szeptucha Uczciwie - nie wiem jak. Czytałam o trzymaniu ich w dłoniach i skupianiu się, ale nie jestem pewna czy robię to dobrze. Czujesz coś przy tym czy to bardziej kwestia rytuału?


Odpowiedz
Wpisy: 273
(@aurelinda)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam pytanie trochę z boku - widziałam w jakimś artykule że runy można też czyścić moonwaterem czyli wodą wystawioną na księżycowy blask. Czy to jest w ogóle uznawana metoda czy tylko coś z tiktoka?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 445

@Aurelinda Moonwater to nie jest wynalazek tiktoka, chociaż tam ostatnio popularny. Stara praktyka, różne tradycje ją stosują. Problem przy runach drewnianych jest ten sam co z deszczówką - nie moczyć, tylko lekko przetrzeć lub zostawić obok naczynia z taką wodą, żeby działała bliskością, nie bezpośrednim kontaktem.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

A ja mam zupełnie inne pytanie do osoby która zaczęła ten temat - napisałaś coś o żyle wodnej w sypialni. Co to ma wspólnego z runami? Czy żyła wodna jakoś wpływa na to jak działają albo jak je przechowywać? Bo to brzmi jak osobny wątek, ale może coś z tym jest?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Liki
(@liki)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 253

@Filomena85 Aaaa, to był osobny dylemat który mi się wkradł przy pisaniu, przepraszam za zamieszanie. Ktoś mi powiedział że żyła wodna pod sypialnią może wpływać na wszystkie przedmioty magiczne, które tam przechowuję, w tym runy. I że powinnam je albo przenieść do innego pomieszczenia albo w ogóle przemyśleć oczyszczanie właśnie przez pryzmat tej wody. Nie wiem czy to ma sens czy ktoś mi ściemniał.


Odpowiedz
Wpisy: 870
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Żyła wodna pod sypialnią to osobny temat, ale rozumiem skojarzenie. Niektórzy uważają, że przepływ wody podziemnej generuje pewne pole energetyczne, które może wpływać na wrażliwe obiekty. Czy ktoś ci powiedział konkretnie że runy na to reagują, czy to twoje własne odczucia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Liki
(@liki)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 253

@Wedrowiec Nie moje odczucia, to mi powiedziała znajoma, która zajmuje się geomancją. Powiedziała żebym przeniosła runy do innego pomieszczenia albo 'zabezpieczyła' sypialnię. Ale nie wiedziałam jak jedno i drugie zrobić, bo nie rozumiałam czy żyła wodna to w ogóle realne zagrożenie dla drewnianych przedmiotów.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

Zatrzymajmy się chwilę przy tej żyle wodnej, bo to nie jest takie proste jak 'przenieś runy i po sprawie'. Geomancja i runy to dwie różne tradycje i mieszanie tych systemów bez wiedzy może narobić zamieszania. Liki, ta znajoma wyjaśniła ci na czym konkretnie polega zagrożenie? Bo samo 'żyła wodna szkodzi' to za mało.


Odpowiedz
Wpisy: 510
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Też mnie to zastanawia. Żyła wodna jest uznawana za źródło energji ziemskiej, nie zawsze negatywnej. Moja babcia miała różdżkę i twierdziła że woda pod domem to dobry znak, że dom jest żywy. Ale rozumiem że niekture tradycje traktują to inaczej, zależy od kąta podejścia chyba.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@koperek73)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 148

@Konwalia Poczekaj - to raz słyszę że żyła wodna to zagrożenie, a raz że to dobry znak? Jak w ogóle można to rozróżnić we własnym domu? I czy to ma jakiś wpływ na to, jak działają runy, czy tylko na przechowywanie?


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

To zależy od kierunku przepływu i siły żyły, przynajmniej tak tłumaczy się to w geomancji. Ale wracając do samych run - nawet jeśli żyła wodna wpływa na ich energię, to nie oznacza automatycznie że trzeba je przenosić. Można pracować z tą energią albo ją neutralizować. Liki, a jak długo masz te runy w tej sypialni? Czułaś jakąś zmianę w ich działaniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Liki
(@liki)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 253

@Perzyna Mam je może cztery miesiące. Szczerze, nie wiem czy coś się zmieniło, bo nie mam punktu odniesienia - to moje pierwsze runy i jeszcze uczę się z nimi pracować. Może dlatego mi się wydaje że coś jest nie tak? Nie umiem odróżnić czy to brak wprawy czy rzeczywiście coś zewnętrznego.


Odpowiedz
Wpisy: 456
(@swiatowid91)
Połączone: 1 rok temu

Cztery miesiące i dopiero uczysz się czytać runy - to jest ważny kontekst. Przy takim doświadczeniu bardzo łatwo przypisać własne trudności jakimś zewnętrznym czynnikom, jak żyła wodna. Nie mówię że to niemożliwe, ale najpierw warto sprawdzić podstawy. Jak w ogóle wybrałaś te runy, kupowałaś czy robiłaś sama?


Odpowiedz
Wpisy: 273
(@aurelinda)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mnie też ciekawi to co powiedział Swiatowid91, bo słyszałam że runy zrobione własnoręcznie inaczej reagują niż kupione gotowe. Czy to ma jakiś wpływ na to jak je czyścić i ładować? Pytam bo myślę o zrobieniu własnych i nie wiem od czego zacząć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@crystaline)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 264

@Aurelinda To trochę osobny wątek, ale krótko - runy robione samemu mają inny rodzaj relacji z właścicielem, bo wkładasz w nie energię już podczas wytwarzania. Kupione trzeba najpierw oczyścić z energii poprzednich właścicieli i osoby która je robiła. To zmienia priorytety przy oczyszczaniu. Ale wróćmy do Liki - czy wiesz przynajmniej z jakiego drewna są?


Odpowiedz
 Liki
(@liki)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 253

@Crystaline Sprzedający napisał że brzoza, ale nie mam jak tego zweryfikować. Są jasne i lekkie, więc może. Dlaczego pytasz o drewno?


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@crystaline)
Połączone: 1 rok temu

Bo różne drewna mają różne właściwości jeśli chodzi o kontakt z wilgocią i też różne znaczenie symboliczne. Brzoza jest związana z nowym początkiem, oczyszczeniem, wiosną - to dobre drewno na pierwsze runy. Ale jest też dość miękka i wilgoć szkodzi jej bardziej niż np. dębowi. Więc przy brzozie tym bardziej zostałabym przy dymie zamiast wody.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@malwinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

A co z tą żyłą wodną - czy ktoś wie jak w ogóle sprawdzić czy ona tam jest? Rozumiem że można wezwać różdżkarza, ale czy są jakieś inne sposoby? Bo Liki opiera się na słowach znajomej i nie wiem czy sama to sprawdzała.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Liki
(@liki)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 253

@Malwinka Sama nie sprawdzałam, znajoma powiedziała mi po tym jak była u mnie w odwiedzinach. Twierdziła że to czuje. Ale masz rację, może warto by to jakoś zweryfikować zanim zacznę przestawiać meble i przenosić runy.


Odpowiedz
Wpisy: 445
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wyczuwanie żył wodnych to zdolność którą rzeczywiście mają niektóre osoby, ale też taka rzecz która bywa mylona z innymi energiami. Pytanie czy ta znajoma ma doświadczenie w geomancji czy to bardziej intuicyjne odczucie. Jedno i drugie ma wartość, ale inaczej się z tym pracuje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sasanka94)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 243

@Mediumka A można mi wyjaśnić jak w praktyce rozróżnia się te dwa rodzaje odczuwania? Pytam serio, bo dla mnie to brzmi jak coś trudnego do zweryfikowania w ogóle, nawet dla samej osoby która to odczuwa.


Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Sasanka94 To uczciwe pytanie. Doświadczony geomanta wie co dokładnie szuka i potrafi to opisać, ma też metody weryfikacji - np. różdżka reaguje inaczej na wodę niż na inne źródła energii. Ktoś kto działa intuicyjnie powie ci że coś czuje, ale nie będzie umiał podać szczegółów. Obaj mogą mieć rację, tylko stopień pewności jest różny.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobrze że to rozróżniacie, ale chciałabym wrócić do praktycznej kwestii. Liki, niezależnie od tego czy żyła wodna tam jest czy nie - masz drewniane runy z brzozy, nie wiesz jak je właściwie naładować po oczyszczeniu i dopiero zaczynasz pracę z nimi. To jest twój priorytet, nie przeprowadzka ani przestawianie mebli. Czy próbowałaś już jakiegoś konkretnego sposobu oczyszczania od kiedy je masz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Liki
(@liki)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 253

@Szeptucha Raz przetarłam je szmatką zwilżoną zwykłą wodą z kranu, ale potem przeczytałam że to błąd i trochę się przestraszyłam. Były mokre może przez minutę. Potem je dokładnie wytarłam. Czy mogłam im tym zaszkodzić?


Odpowiedz
Wpisy: 456
(@swiatowid91)
Połączone: 1 rok temu

Jednorazowe lekkie zwilżenie i szybkie wytarcie nie powinno zniszczyć drewna. Brzoza jest wrażliwa, ale nie aż tak krucha. Gdybyś je moczyła długo albo zostawiła mokre, to co innego. Teraz po prostu wybierz metodę na przyszłość i trzymaj się jej. Dym z szałwii jest tu chyba najbezpieczniejszym wyborem, nie wymaga żadnych kompromisów z drewnem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@koperek73)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 148

@Swiatowid91 A co dokładnie daje dym z szałwii w porównaniu do innych metod? Pytam bo słyszałam o tym, ale nie wiem czy to nie jest tylko modny trend ze Stanów, który niekoniecznie pasuje do run germańskich.


Odpowiedz
Wpisy: 456
(@swiatowid91)
Połączone: 1 rok temu

To uczciwa uwaga. Szałwia w kontekście germańskim jest anachronizmem, masz rację. Bardziej historycznie uzasadnione byłoby użycie dymu z jałowca albo wrzzosu, które rosły na tych terenach i były używane do oczyszczeń. Ale praktycznie rzecz biorąc, jeśli szałwia jest tym czym dysponujesz i masz z nią relację, to nie jest to błąd krytyczny. Pytanie do Liki - masz dostęp do jakiegoś z tych ziół, czy szukasz czegoś konkretnego?


Odpowiedz
Wpisy: 253
 Liki
Rozpoczynający temat
(@liki)
Połączone: 2 lata temu

Mam w domu suszoną szałwię, kupiłam specjalnie. Jałowca nie mam, ale mogłabym zdobyć. Czy to naprawdę robi taką różnicę? Szczerze pytam, bo zaczyna mi się kręcić w głowie od tych wszystkich informacji.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

Rozumiem że informacji jest dużo, ale myślę że warto się zatrzymać i zadać sobie pytanie - co tak naprawdę próbujesz osiągnąć tym oczyszczeniem? Czy chcesz oczyścić runy z poprzednich energii, czy próbujesz naprawić coś co według ciebie nie działa, czy to jest coś innego? Bo odpowiedź na to zmienia dobór metody.


Odpowiedz
Wpisy: 510
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Dobre pytanie, bo mam wrażenie że w tym wątku trochę pomieszały się dwa problemy - pytanie o wodę do czyszczenia run i cała kwestja żyły wodnej. Liki, powiedz nam wprost - co chcesz rozwiązać? Czy runy ci nie działają tak jak oczekiwałaś, czy po prostu chcesz je prawidłowo pielęgnować?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: