Forum

Asystent AI
Runy a poczucie cza...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a poczucie czasu - czy mogą nam powiedzieć czy coś dzieje się szybko czy powoli

Strona 1 / 2

Wpisy: 75
Rozpoczynający temat
(@cesarzowna-1)
Połączone: 1 rok temu

Zastanawiam się od jakiegoś czasu nad czymś, co chyba rzadko się porusza przy runach. Chodzi mi o czas - konkretnie o to, czy runy mogą w jakiś sposób powiedzieć, czy coś nastąpi szybko, czy może będziemy czekać bardzo długo. Bo np. przy tarocie słyszałam, że pewne karty mówią o sprawach nagłych, a inne o procesach rozciągniętych w czasie. Czy coś takiego istnieje przy runach? Jakiś podział na 'to się dzieje teraz' i 'to przyjdzie za rok'?


Odpowiedz
61 odpowiedzi
Wpisy: 217
(@mystica)
Połączone: 11 miesięcy temu

Dobre pytanie, bo to rzeczywiście temat pomijany w większości popularnych opracowań. Zanim odpowiem szerzej - chciałam się upewnić, czy pytasz o czas w kontekście konkretnego układu, czy bardziej o to, czy pojedyncza runa potrafi nieść taką informację sama w sobie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cesarzowna-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 75

@Mystica no właściwie jedno i drugie mnie interesuje, ale chyba bardziej to pierwsze - bo jak ciągnę runy w jakiejś sprawie to po prostu nie wiem, czy to jest sygnał 'zacznij działać teraz' albo 'poczekaj, to się samo rozegra'. Czuję, że brakuje mi tego wymiaru.


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@marzenka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Powiem od razu, że nie ma czegoś takiego jak ustalona lista 'szybkich' i 'wolnych' run, to mit który krąży w różnych poradnikach. Niemniej pewne runy mają w swojej symbolice dynamikę - Tiwaz albo Sowulo kojarzą się z ruchem, kierunkiem, energią w działaniu. Inne, jak Isa czy Hagalaz, są związane z zastojem, zamrożeniem, czekaniem. To nie jest wprost 'za tydzień' kontra 'za rok', ale raczej jakość energii - czy coś jest w ruchu, czy stoi w miejscu.


Odpowiedz
Wpisy: 316
(@swarog89)
Połączone: 11 miesięcy temu

Przy runach czas daje się odczytać też z pozycji w układzie, ja zawsze patrzę czy runa leży odwrócona czy prosto - to zmienia tempo. Prosto to płynny ruch, odwrócona to opóźnienie albo blokada. Tak mnie uczyli i sprawdza się w praktyce.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marzenka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 243

@Swarog89 to akurat jest podejście kontrowersyjne, bo nie wszystkie szkoły runiczne w ogóle uznają pojęcie 'odwróconej' runy. Sporo badaczy wskazuje, że merkstave to późniejsza interpretacja zaczerpnięta właśnie z tarota, nie mająca korzeni w pierwotnych praktykach. Więc to jedno podejście, ale nie jedyne i nie koniecznie 'tradycyjne'.


Odpowiedz
Wpisy: 245
(@tunia)
Połączone: 11 miesięcy temu

A ja mam pytanie z innej strony - bo w tarocie jak mówimy o czasie, to często patrzymy na układ kart między sobą, na to co je łączy. Czy przy runach jest coś podobnego? Że nie sama runa mówi o czasie, ale relacja między dwoma runami w układzie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mystica)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 217

@Tunia tak, to jest bardzo bliskie temu co sama praktykuję. Szczególnie w układach trzyrgunowych, gdzie środkowa pozycja często odpowiada teraźniejszości, a prawa przyszłości - ale 'przyszłość' to nie konkretna data, tylko etap procesu. Jeśli po lewej masz Fehu a po prawej Jera, to masz sygnał, że coś dojrzewa i wymaga czasu. Jera dosłownie jest runą cyklu, żniw, pory roku - ona chyba najsilniej ze wszystkich niesie w sobie pojęcie czasu.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@wizjoner)
Połączone: 9 miesięcy temu

Zaraz, a ta Jera to zawsze mówi o długim czasie? Czy zależy jak pada? Bo chciałem się dopytać, bo niedawno wyciągnąłem ją w sprawie związanej z relacją i nie wiedziałem co z tym zrobić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mystica)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 217

@Wizjoner Jera nie ma 'długo albo krótko' jako sztywnej reguły. Ona mówi raczej 'daj temu naturalny czas, nie przyspieszaj'. W kontekście relacji to może oznaczać, że coś ma szansę się rozwinąć, ale nie da się tego wymusić. Masz coś więcej z kontekstu tego układu? Inne runy w tym ciągnięciu?


Odpowiedz
Wpisy: 121
(@gracjan)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę z boku, ale mnie nurtuje jedno - bo wyobrażam sobie, że jak ciągnie się runę to jest ona np. z drewna albo kamienia. Czy ten materiał z którego jest zrobiona ma znaczenie dla tego co 'mówi' o czasie? Albo, powiedzmy, gdyby ktoś nosił runę jako wisiorek albo pierścionek z wyrytą runą - to czy wtedy runa działa inaczej, tak ciągle, nie w momencie ciągnięcia?


Odpowiedz
Wpisy: 423
(@sigilia77)
Połączone: 8 miesięcy temu

O, to ciekawy trop. Też mnie to zastanawia przy runach noszonych na ciele. Bo jak nosisz np. Jera stale przy sobie, to czy to jest rodzaj intencji rozciągniętej w czasie, czy zupełnie inny mechanizm niż wróżba?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marzenka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 243

@Sigilia77 to już jest obszar magii runicznej, nie wróżenia - i tam faktycznie czas działa inaczej. Runa noszona jako amulet to raczej ciągłe wezwanie energii, nie pytanie o to co będzie. Warto je rozdzielać, bo mieszanie tych dwóch podejść prowadzi do zamieszania w interpretacjach.


Odpowiedz
Wpisy: 75
Rozpoczynający temat
(@cesarzowna-1)
Połączone: 1 rok temu

Ale wracając do mojego pierwotnego pytania - bo trochę nam uciekło. Czy są jakieś konkretne runy, które wprost mówią 'to jest kwestia dni' a nie 'to potrwa rok'? Albo przynajmniej jakiś sposób żeby to z układu wyciągnąć?


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@marzenka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Nie ma takiej listy, naprawdę. Ale powiem co ja stosuję: patrzę na to, czy w układzie pojawia się Dagaz albo Sowulo. Dagaz to przesilenie, przełom - jej obecność sugeruje że coś jest tuż przed zmianą. Sowulo - energia słoneczna, impuls, coś co dzieje się teraz albo wkrótce. Natomiast Nautiz, Isa, Hagalaz - to spowolnienie, opór, coś co nie jest gotowe. To intuicyjne, nie matematyczne.


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@brygida-pl)
Połączone: 2 lata temu

W tarocie jest to zdecydowanie lepiej ustrukturyzowane, każda karta z numerem i kolorem daje punkt orientacyjny czasowy. Przy runach to wszystko strasznie płynne i subiektywne, mam wrażenie że każdy robi jak chce i potem mówi że 'tak mu wyszło'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tunia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 245

@Brygida.pl no ale chyba o to chodzi, że runy są bardziej archetypiczne, nie literalne? Tarot też nie mówi wprost 'w środę', tylko daje kierunek. Różnica jest może w tym, że system tarota jest bardziej ujednolicony, a przy runach masz kilka różnych tradycji i każda trochę inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 285
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

A czy nie jest tak, że czas w runach w ogóle działa inaczej niż w tarocie, bo runy to chyba starszy system i może po prostu nie był projektowany do przewidywania terminów, tylko do rozumienia sytuacji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mystica)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 217

@Pankracy to bardzo dobre spostrzeżenie. Stare źródła runiczne - i mam na myśli chociażby inskrypcje czy sagi - nie traktują run jako kalendarza. To nowożytna praktyka nałożyła na nie ramy czasowe, trochę pod wpływem właśnie tarota czy astrologii. Więc może pytanie o czas przy runach to trochę pytanie zadane w nieswojej tradycji.


Odpowiedz
Wpisy: 75
Rozpoczynający temat
(@cesarzowna-1)
Połączone: 1 rok temu

Hm, ale to nie znaczy że to złe pytanie, prawda? Bo skoro ludzie teraz tak pracują z runami, to może te znaczenia się po prostu rozwinęły. Nie wszystko musi być takie jak tysiąc lat temu.


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@marzenka)
Połączone: 10 miesięcy temu

To jest właściwie klucz do całej dyskusji. Znaczenia run ewoluują, to fakt historyczny - wystarczy porównać Elder Futhark z późniejszymi tradycjami skandynawskimi czy anglosaskim Futhorkiem. Ale jest różnica między organicznym rozwojem tradycji a nakładaniem obcych ram interpretacyjnych. Moje pytanie do ciebie jest takie: jak odróżnisz, czy twoja interpretacja czasowa pochodzi z faktycznej pracy z runą, czy po prostu kopiujesz coś z poradnika napisanego przez kogoś, kto przepisał to z innego poradnika?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cesarzowna-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 75

@Marzenka no dobra, to jest uczciwe pytanie. Przyznam, że sporo czerpię z różnych źródeł internetowych i nie zawsze wiem skąd pochodzi dana interpretacja. Ale jak miałabym pracować z runą 'głębiej', żeby to z siebie wyciągnąć a nie z poradnika, to w ogóle nie wiem jak się za to zabrać.


Odpowiedz
Wpisy: 217
(@mystica)
Połączone: 11 miesięcy temu

a próbowałaś kiedyś po prostu siedzieć z jedną runą dłużej? Nie ciągnąć układu, tylko wziąć jedną - powiedzmy Dagaz - i patrzeć na nią przez chwilę w ciszy? To brzmi banalnie, ale bardzo dużo osób pomija ten krok i potem szuka interpretacji na zewnątrz zamiast sprawdzić co się pojawia wewnętrznie.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@wizjoner)
Połączone: 9 miesięcy temu

Czekajcie, bo ja chciałem wrócić do tej Jery. Mystica wcześniej powiedziała że ona mówi 'daj temu czas, nie przyspieszaj'. Ale jak mam to zastosować do relacji, gdzie druga osoba też coś decyduje? Bo ja mogę cierpliwie czekać, ale ona może podjąć decyzję bez względu na to co ja robię.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tunia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 245

@Wizjoner to jest chyba osobny temat niż czas jako taki - bo pytasz właściwie o wolną wolę w wróżeniu, nie o tempo. Ale widzę połączenie: może Jera w twoim układzie nie mówi o niej, tylko o tobie? O tym, że ty jesteś w cyklu dojrzewania do czegoś?


Odpowiedz
Wpisy: 423
(@sigilia77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wróciłam do wątku z biżuterią bo wcześniej Gracjan wspomniał o runach noszonych na ciele i to mi dało do myślenia. Mam naszyjnik z Algiz i od jakiegoś czasu zastanawiam się czy on działa ciągle, czy tylko kiedy o nim myślę. Czy przy runach noszonych jako wisiorki jest jakaś różnica między symbolem który wybrałaś świadomie a takim który dostałaś w prezencie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gracjan)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 121

@Sigilia77 właśnie o to mi chodziło kiedy pytałem, ale nie umiałem tego tak sformułować. Czy runa dostana w prezencie ma tę samą jakość co taka którą samemu się wybrało? I w ogóle - czy metal z którego jest zrobiony wisiorek cokolwiek zmienia? Bo widziałem srebrne i bronzowe i z drewna i każdy sprzedawca mówi co innego.


Odpowiedz
(@mystica)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 217

@Gracjan tu wchodzą dwie różne logiki. Jedna mówi że runa to symbol i jej znaczenie nie zależy od materiału. Druga - bardziej z nurtu magii runicznej - mówi że materiał ma własną energetyczną jakość i wzmacnia albo osłabia przekaz. Drewno wiąże się z Yggdrasilem, kość była używana w starych praktykach. Srebro to raczej już nowożytna nakładka. Powiem szczerze: nie ma tu jednej odpowiedzi, zależy w jakiej tradycji pracujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 285
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

Ale właściwie jak w ogóle można zbadać 'energetyczną jakość' przedmiotu? To nie jest coś co można zmierzyć, więc każdy powie co chce i nie ma żadnego sposobu żeby sprawdzić czy ma rację.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@swarog89)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 316

@Pankracy jest kilka metod. Radiestezja, wahadełko nad przedmiotem, skanowanie dłonią. Sam wielokrotnie sprawdzałem kamienie z kolekcji zanim je kupiłem i różnica jest wyczuwalna. To wymaga wprawy ale działa.


Odpowiedz
(@akacja)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 455

@Swarog89 mam pytanie do tej metody ze skanowaniem dłonią - jak rozróżniasz własne wyobrażenia od rzeczywistego odczytu? Bo sama ćwiczę skanowanie od jakiegoś czasu i ciągle nie jestem pewna czy to co czuję to faktyczny odbiór energii czy moja projekcja.


Odpowiedz
(@swarog89)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 316

@Akacja praktyka i czas, inaczej się tego nie sprawdzi. Choć przyznam że to jest pytanie które sam sobie zadawałem na początku.


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@marzenka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Chwilę, bo mi się wydaje, że rozmowa niebezpiecznie odpłynęła w kierunku ogólnej energetyki przedmiotów. Wróćmy na chwilę do run i czasu, bo to jest temat wątku. Gracjan, Sigilia - wasza kwestia z naszyjnikiem jest ciekawa właśnie w kontekście czasu: runa noszona na ciele to coś ciągłego, nie ma 'przed' i 'po' jak w układzie. Czy to w ogóle ma sens jako wróżba, czy to jest coś innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilia77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 423

@Marzenka właśnie to mnie zastanawia. Jak noszę Algiz, to czy ona 'czyta' moją sytuację na bieżąco i zmienia swoje oddziaływanie, czy jest jak stała intencja która nie zależy od tego co się dzieje? Bo to ma duże znaczenie dla tego jak z tym pracować.


Odpowiedz
Wpisy: 75
Rozpoczynający temat
(@cesarzowna-1)
Połączone: 1 rok temu

To jest ciekawe pytanie i chyba bliskie temu co mnie nurtuje w całym temacie. Jak runa w układzie mówi o czasie, to jest jakby zdjęcie momentu. Ale runa na ciele to jest coś co trwa. Czy one w ogóle mogą powiedzieć to samo?


Odpowiedz
Wpisy: 245
(@tunia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Fajne rozróżnienie. W tarocie byłoby to jak różnica między jednorazowym rzutem a kartą którą nosisz w portfelu przez miesiąc i kontemplujesz. Te dwie rzeczy działają zupełnie inaczej i chyba nie powinno się ich mieszać w jednej interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@dominik92)
Połączone: 12 miesięcy temu

Dziękuję wam wszystkim za tę dyskusję, serio mega dużo się tu dowiedziałem. Mam tylko jedno małe pytanie bo jestem trochę zagubiony - czy jak zaczynam pracę z runami i nie mam jeszcze zestawu, to czy wydrukowane runy na kartach papieru też mają tę 'energetyczną jakość' o której piszecie, czy to musi być fizyczny materiał z drewna albo kamienia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@blazej76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 121

@Dominik92 dobre pytanie, sam się nad tym zastanawiałem kiedy zaczynałem. Słyszałem że lepiej samemu zrobić runy, nawet prymitywnie, bo wtedy wkładasz w nie swoją energię od razu. Ale nie wiem czy to fakt czy mit.


Odpowiedz
Wpisy: 217
(@mystica)
Połączone: 11 miesięcy temu

Własnoręczne wykonanie run to rzeczywiście coś co pojawia się w starszych opisach praktyki - choć trudno powiedzieć na ile historycznie, a na ile to późniejsza interpretacja. Ale z praktycznego punktu widzenia: sam proces robienia run zmusza do skupienia się na każdym znaku osobno, co jest bardzo dobrym wstępem do pracy z nimi. Nie dlatego że papier 'nie działa', ale dlatego że ty pracujesz inaczej kiedy coś tworzysz.


Odpowiedz
Wpisy: 75
Rozpoczynający temat
(@cesarzowna-1)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do mojego pytania o czas - bo Mystica wcześniej zasugerowała żebym spróbowała siedzieć z jedną runą dłużej. Spróbowałam tego z Dagaz wcześniej i nie wiedziałam co czuję, ale miałam bardzo wyraźny obraz - takie przejście przez próg, dosłownie. Czy to jest rodzaj odpowiedzi na pytanie o czas, czy to zbyt dosłowne?


Odpowiedz
Wpisy: 217
(@mystica)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ten obraz progu który opisałaś przy Dagaz - to jest bardzo charakterystyczne dla tej runy. Dagaz to właśnie moment przejścia, świt, przesilenie. Ale chcę dopytać: czy to przejście w twoim obrazie miało jakiś kierunek? Szłaś przez ten próg, stałaś przed nim, czy może byłaś już po drugiej stronie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cesarzowna-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 75

@Mystica szłam przez niego, ale jakby w zwolnionym tempie. I co ciekawe - nie wiedziałam co jest po drugiej stronie. Próg był wyraźny, ale to co za nim kompletnie rozmyte. Nie wiem czy to coś znaczy czy po prostu moja wyobraźnia.


Odpowiedz
Wpisy: 245
(@tunia)
Połączone: 11 miesięcy temu

to 'zwolnione tempo' jest bardzo ciekawe właśnie w kontekście pytania o czas w runach. Bo Dagaz często jest interpretowana jako błysk, nagła zmiana. A ty dostałaś obraz spowolniony. Może runa mówi coś o twoim stosunku do tej zmiany, a nie o jej obiektywnym tempie?


Odpowiedz
Wpisy: 316
(@swarog89)
Połączone: 11 miesięcy temu

Rozmyte to co za progiem brzmi jak klasyczna Dagaz - ona nigdy nie pokazuje co jest po drugiej stronie, tylko sam fakt przejścia. Przy czym zwolnienie tempa może znaczyć że jesteś w środku procesu, nie przed nim ani po. To ma sens czasowy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@marzenka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 243

@Swarog89 skąd ta interpretacja że Dagaz 'nigdy nie pokazuje co jest po drugiej stronie'? Nie spotkałam się z takim ujęciem w żadnym ze źródeł których używam. Dagaz to runa przełomu, owszem, ale kilka tradycji traktuje ją jako znak pełni - czyli moment w którym obie strony są jednocześnie obecne i widoczne. Powiedziałabym że rozmytość którą opisuje Cesarzowna może być równie dobrze kwestią gotowości pytającego co samej runy.


Odpowiedz
(@swarog89)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 316

@Marzenka no może to zbyt ogólne sformułowanie z mojej strony. Ale ta rozmytość brzmi jak coś subiektywnego, nie jak właściwość runy.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: