Forum

Asystent AI
Runy stare vs nowoc...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy stare vs nowoczesne - czy współczesna energia wpływa na czytanie?

Strona 2 / 2

Wpisy: 1598
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Ale to "mieszanie się" o którym mówisz, czy to na pewno problem? W kartach których używało kilka osób przed tobą też jest ta wielowarstwowość i dla wielu praktyków to jest właśnie zaleta, że zestaw ma już w sobie jakieś doświadczenie. Oczywiście to zależy od tego co rozumiesz przez energię w przedmiocie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Ballen właśnie chciałam to powiedzieć. Moja talia kart była wcześniej czyjąś i nigdy nie miałam wrażenia że mi to przeszkadza. Ale czy z runami nie jest inaczej, bo runy są bardziej... osobiste? Każda runa to oddzielny przedmiot, a karty to zestaw.


Odpowiedz
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 529

@Lena_77 ciekawe spostrzeżenie z tą oddzielnością. Mam pytanie, czy to znaczy że każda runa mogłaby zbierać inną warstwę historii, bo była częściej lub rzadziej ciągnięta? Niektóre mogły być wielokrotnie używane, inne prawie w ogóle.


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Nastie to jest naprawdę dobry trop. I tu wracamy do detalu który Anastaya podała wcześniej, że są wytarte w miejscach chwytu. Ale nie powiedziała czy wszystkie jednakowo, czy może niektóre bardziej. To by mogło coś powiedzieć o tym których babcia używała najczęściej.


Odpowiedz
Wpisy: 581
Rozpoczynający temat
(@anastaya)
Połączone: 1 rok temu

Nie sprawdzałam tak dokładnie, ale teraz jak o tym myślę, to wydaje mi się że kilka z nich jest bardziej gładkich od innych. Nie jestem pewna, ale jest taka różnica. Nigdy bym na to nie zwróciła uwagi gdyby nie ten wątek.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Anastaya I tu wracamy do sedna tematu, bo jeśli ten wzorzec byłby spójny między różnymi użytkownikami tego samego zestawu, to mielibyśmy argument za tym że historia przedmiotu zostawia coś trwałego. A jeśli różni ludzie mają różne runy jako aktywne w tym samym zestawie, to argument jest po stronie projekcji osobistej. Anastaya, a wiesz cokolwiek o tym jak babcia używała swojego zestawu? Czy miała jakieś ulubione runy, albo takie których unikała?


Odpowiedz
Wpisy: 2694
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

To jest interesujące bo jeśli faktycznie część jest bardziej wytarta, to mamy fizyczny dowód na nierównomierne użycie. I teraz pytanie do całej dyskusji: czy ktoś uważa że runa używana bardzo często przez jedną osobę przez wiele lat może działać inaczej niż runa z tego samego zestawu, której ta osoba prawie nie ciągała? Jeśli tak, to co to mówi o tym gdzie ta "energia" tak naprawdę siedzi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Indraphoros właśnie o to chodzi i chcę to rozwinąć. Pytasz czy runa używana często działa inaczej niż ta rzadko ciągnięta. Ale powiedz mi najpierw co rozumiesz przez "inaczej"? Bo to może znaczyć że daje silniejszy odczyt, albo że daje bardziej sprecyzowany, albo że jest po prostu głośniejsza w sensie energetycznym. To są trzy różne rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 2694
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Mam na myśli raczej to czy jest bardziej "aktywna". Jakby rozbudzona przez użycie. Ale sam nie wiem czy to ma sens, bo to zakłada że przedmiot może być w jakimś stanie gotowości.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Indraphoros a właśnie to zakłada wiele tradycji związanych z przedmiotami używanymi w praktyce. Nie "gotowość" w sensie mechanicznym, ale coś w rodzaju utrwalonego wzorca. Czy ktoś z was pracował kiedyś z zestawem gdzie wyraźnie czuł różnicę między poszczególnymi runami, nie co do znaczenia, ale co do jakości kontaktu z nimi?


Odpowiedz
Wpisy: 1805
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Pracowałam z takim zestawem i tak, były runy które jakby przychodziły same, i takie które pozostawały obojętne. Ale nigdy nie wiedziałam czy to kwestia zestawu, czy mojej własnej afiliacji z konkretnymi energiami które te runy reprezentują. Nie da się tego rozdzielić bez eksperymentu kontrolowanego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Shangie eksperyment kontrolowany w ezoteryce to trochę bez sensu nie? Nie da sie mierzyc energii przyrządami.


Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1805

@Dzikitaurus nie mówiłam o mierzeniu przyrządami. Mówiłam o metodzie, czyli o tym żeby sprawdzić ten sam zestaw u kilku osób i zobaczyć czy te same runy są dla wszystkich "cichsze" albo "głośniejsze". To nadal subiektywne, ale przynajmniej daje jakiś wzorzec.


Odpowiedz
Wpisy: 581
Rozpoczynający temat
(@anastaya)
Połączone: 1 rok temu

Nie mam pojęcia, naprawdę. Widziałam ten woreczek kilka razy w życiu, ale babcia nie mówiła mi o szczegółach. Była bardziej zamknięta w sobie jeśli chodzi o te praktyki. Wiem tylko że robiła to od bardzo dawna.


Odpowiedz
Wpisy: 622
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

ale skoro robiła to od bardzo dawna, to może jest ktoś w rodzinie kto wiedział więcej? Mama, ciocia, ktoś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastaya)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 581

@Keijla92 mama na pewno nie, ona tego nie lubiła i raczej nie rozmawiały o tym. Może jest jakaś ciocia, ale nie jestem z nią blisko. To dobry pomysł żeby zapytać, nie pomyślałam o tym.


Odpowiedz
Wpisy: 919
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie do dyskusji ogólnie, nie tylko do Anastai. Mówimy dużo o tym co runa "zbiera" przez użycie, ale czy ktoś rozważa też że nowe runy mogą mieć historię z drewna albo materiału z którego są zrobione? Znaczy, skąd pochodzi to drewno? Bo jeśli wierzymy w pamięć przedmiotów, to dlaczego historia zaczyna się dopiero od momentu rzeźbienia symbolu?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Lena_77 to jest pytanie które rozbija całą dyskusję na kawałki, bo jeśli idziemy tym tropem, to żaden przedmiot nie jest "czysty". Zawsze jest jakaś warstwa wcześniejsza. I wtedy argument Dzikitaurusa za nowymi runami jako czystym nośnikiem całkowicie odpada.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Froen ale drewno przed obróbką to nie jest to samo co drewno z wyrzeźbionym symbolem. Symbol aktywuje runę, bez symbolu to jest zwykły kawałek drzewa.


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Dzikitaurus a skąd pochodzi to przekonanie że symbol jest momentem aktywacji? Bo to jest konkretna teza i chciałbym wiedzieć na czym ją opierasz. W niektórych tradycjach uważa się że symbol nadaje kierunek czemuś co już jest obecne w materiale, nie że tworzy coś od zera.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Krysztal no bo runa to jest przecież symbol, nie kawałek drewna. Bez symbolu nie ma runy.


Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1598

@Krysztal To prawda że bez symbolu nie ma runy jako takiej, ale Krysztal pyta o coś innego. Pyta czy materiał wnosi cokolwiek poza byciem nośnikiem. I to jest faktycznie otwarte pytanie, bo różne tradycje różnie do tego podchodziły. Niektóre przywiązywały dużą wagę do wyboru drewna, co sugeruje że materiał nie był obojętny.


Odpowiedz
Wpisy: 529
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

A czy ktoś wie jakie drewno jest w zestawie Anastai? Bo to mogłoby coś powiedzieć o tym skąd pochodzi i ewentualnie kiedy był robiony. Stare zestawy często były z konkretnych gatunków które miały swoje znaczenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastaya)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 581

@Nastie nie wiem, nie rozpoznaję gatunków drewna. Są jasne, trochę żółtawe. Mogę zrobić zdjęcie jeśli to pomoże, tylko nie wiem gdzie tu można wrzucać zdjęcia.


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

Na forum jest opcja załączników pod oknem pisania, ale musisz mieć odpowiednio mały plik. Chętnie bym zobaczył, bo z opisu brzmią jak może buk albo brzoza, ale to zgadywanie bez zdjęcia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Kanko brzoza byłaby ciekawa, bo ma dość konkretne miejsce w symbolice nordyckiej i nie byłoby przypadkiem gdyby ktoś wybrał ją świadomie pod runy. Ale wróćmy do głównego pytania wątku, bo zaczynamy odpływać. Anastaya ma zestaw z historią i ma nowe. Czy zrobiłaś już jakieś porównanie między nimi, choćby przez proste trzymanie?


Odpowiedz
(@anastaya)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 581

@Bylica Dobra, zrobiłam zdjęcia. Muszę tylko sprawdzić jak to wrzucić, bo nigdy wcześniej nie dodawałam załączników. Ale wracając do pytania Bylicy - tak, próbowałam już oba zestawy kilka razy. I coś jest innego, tylko nie umiem powiedzieć co dokładnie. Babcine runy to jakby... wiem że to brzmi dziwnie, ale jakby miały już wyrobione zdanie. Nowe są spokojniejsze. Może bardziej neutralne? Nie wiem czy to dobra interpretacja.


Odpowiedz
Wpisy: 2140
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

"wyrobione zdanie" to ciekawe sformułowanie. Możesz to rozwinąć? Bo mnie interesuje czy mówisz o tym że odpowiedzi są bardziej jednoznaczne, czy że sam proces ciągnięcia jest inny, czy że to jest jakieś ogólne wrażenie przy kontakcie z zestawem. To mogą być trzy różne rzeczy.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@anastaya)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 581

@Bylica chyba bardziej to pierwsze i to trzecie razem. Gdy sięgam do woreczka babci, mam wrażenie że runy jakby same się układają pod ręką. Z nowymi jest inaczej, muszę bardziej się skupić, jakby to ja musiałam inicjować kontakt. Nie wiem czy to ma sens.


Odpowiedz
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 960

@Anastaya A czy ktoś w ogóle próbował czyścić stary zestaw i potem sprawdzić czy się zmienił? Anastaya ma idealne warunki do takiego testu, bo ma oba zestawy i już czuje między nimi różnicę. Mogłaby wyczyścić babciny i zobaczyć co się zmienia.


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Kanko to jest ryzykowne jako propozycja, bo może to być zestaw który Anastaya chce zachować właśnie w takiej formie jaką jest. Zanim cokolwiek z nim robimy, warto zapytać czy w ogóle chce go modyfikować.


Odpowiedz
(@anastaya)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 581

@Kanko Szczerze mówiąc nie wiem czy chcę go czyścić. Właśnie dlatego że ta historia babci jest dla mnie ważna. Ale pytanie Kanki jest ciekawe jako pomysł na rozumienie jak to działa, tylko nie chcę tego robić akurat na tym zestawie. Może na innych?


Odpowiedz
Wpisy: 1805
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

to ma dużo sensu i jest spójne z tym co mówiłam wcześniej. Starszy zestaw ma utrwalone schematy kontaktu, bo był używany w określony sposób przez długi czas. Pytanie jest takie: czy te schematy są twoją pomocą czy twoim ograniczeniem? Bo mogą ci ułatwiać odczyt, ale też mogą prowadzić w kierunku który był właściwy dla babci, niekoniecznie dla ciebie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Shangie to jest dla mnie kluczowy punkt całej tej rozmowy. Czy dziedziczone zestawy są bardziej użyteczne czy bardziej ryzykowne dla nowego użytkownika? Bo z jednej strony masz gotowy wzorzec, z drugiej strony pytanie kto ten wzorzec ustalił i czy twoje pytania w ogóle do niego pasują.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

A nie można po prostu wyczyścić zestaw przed użyciem i tyle? Smudging, sól, pełnia księżyca, cokolwiek? Po co tyle kombinować jak jest prosta metoda żeby zaczać od zera.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Dzikitaurus ale właśnie o to chodzi w tym wątku, czy oczyszczanie faktycznie resetuje historię przedmiotu do zera. Bo jeśli tak, to nie ma żadnej różnicy między starym a nowym zestawem po oczyszczeniu. A jeśli nie, to oczyszczanie działa inaczej niż myślimy.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Froen no to oczyszcza. Po to się oczyszcza. Nie rozumiem o co się spieramy.


Odpowiedz
Wpisy: 1598
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Ale oczyszczanie w różnych tradycjach oznacza różne rzeczy. Jedne podejścia mówią o usuwaniu przypadkowych energii, inne o tworzeniu czystej przestrzeni dla intencji, a jeszcze inne w ogóle nie zakładają że przedmiot cokolwiek przechowuje i traktują oczyszczanie czysto rytualnie, jako przygotowanie praktykującego, nie przedmiotu. Więc zanim powiem że "oczyszczanie działa", musiałbym wiedzieć o jakim modelu rozmawiamy.


Odpowiedz
Wpisy: 622
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

a gdybyś zrobiła to na nowym zestawie? Znaczy, naumyślnie naładowała go jakąś intencją przez jakiś czas, a potem wyczyściła i sprawdziła czy wraca do tego neutralnego stanu który opisujesz. To byłoby mniej ryzykowne bo nie dotykasz babcinego zestawu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1805

@Keijla92 to jest naprawdę dobry pomysł metodologicznie. I można to rozszerzyć: najpierw sprawdzić nowy zestaw teraz, opisać wrażenia, potem pracować z nim intensywnie przez kilka tygodni, znowu opisać, a potem wyczyścić i sprawdzić jeszcze raz. Anastaya miałaby własne obserwacje zamiast porównywać swoje wrażenia do czegoś babcinego co zna tylko częściowo.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: