Forum

Asystent AI
Runy karmiące energ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy karmiące energią vs runy drenaujące - czy je odczuwacie fizycznie?

Strona 2 / 2

Wpisy: 581
(@anastaya)
Połączone: 1 rok temu

Czytałam ten wątek od dawna i mam pytanie które może być głupie - czy są runy które dla większości ludzi są karmiące, i takie które dla większości drenaują? Czy to jest zawsze tak indywidualne że nie można żadnej generalizacji zrobić?


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Anastaya Nie ma głupich pytań w tej dyskusji. I odpowiem - są pewne wzorce. Uruz, Fehu, Sowilo pojawiają się bardzo często jako karmiące. Hagalaz, Nauthiz, Isa jako drenaujące lub "kosztowne". Ale są osoby dla których Isa jest głęboko regenerująca, bo potrzebują zatrzymania. Więc generalny wzorzec istnieje, ale wyjątki od niego są na tyle częste że traktowałbym to jako wskazówkę, nie regułę.


Odpowiedz
(@anastaya)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 581

@Indaphoros To co powiedział Indaphoros o Isie mnie zatrzymało - że może być regenerująca dla kogoś kto potrzebuje zatrzymania. Czy to znaczy że runa dopasowuje się do potrzeby, czy raczej człowiek interpretuje ją przez pryzmat tego czego mu brakuje?


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Anastaya To drugie brzmi bardziej prawdopodobnie. Ale nie powiedziałbym że to umniejsza doświadczenie. Interpretacja przez brak jest bardzo konkretnym mechanizmem - widzisz to czego potrzebujesz, bo twój system nerwowy jest na to wyczulony. To nie jest iluzja.


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Barni Zgadzam się z Barnim, ale chcę dodać coś innego. Isa jako regenerująca pojawia się u mnie zawsze po okresie intensywnej pracy, nie w spokojnym czasie. Jakby ciało rozpoznawało że potrzebuje zatrzymania zanim ja to świadomie wiem. Czy ktoś ma podobne doświadczenie z inną runą?


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1024

@Krysztal Mnie się coś takiego zdarzyło z Laguz. Wylosowałam ją w momencie kiedy byłam bardzo napięta, a odczułam coś w rodzaju rozluźnienia, prawie sennoci. Nie spodziewałam się tego po tej runie. Ale nie wiem czy to była sama runa czy po prostu zatrzymałam się na chwilę.


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Larkis To co opisuje Larkis z Laguz jest ciekawe, bo ta runa jest często pomijana w dyskusjach o energetyce. Kojarzcie Laguz z czymś karmiącym czy raczej neutralnym? Bo mam wrażenie że w różnych tradycjach jej opis się sporo różni.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Herga Laguz bywa opisywana jako runa płynięcia, co może oznaczać zarówno karmiące rozpuszczenie napięcia jak i drenaż przez brak formy. Zależy od stanu człowieka moim zdaniem. Ale wróćmy do pytania Anastai - czy runa "dopasowuje się" - to ciekawe, bo implikuje jakąś sprawczość runy. Jak ty to czujesz Herga?


Odpowiedz
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 616

@Larkis Soczewka - to ładna metafora. Ale jak to się ma do fizycznych odczuć, które opisywaliście wcześniej? Bo jeśli runa tylko porządkuje to co jest w środku, to skąd bierze się np. to chłodne uczucie Larkis po Hagalaz? To brzmi jak coś z zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 2213
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Nie powiedziałabym sprawczość. Bardziej że runa jest jak soczewka - skupia to co już jest w środku. Nie zmienia energii człowieka, ale ją porządkuje. Drenaż albo karmienie to może być efekt tego porządkowania, nie narzucania.


Odpowiedz
Wpisy: 731
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie. I tu wracam do swojego wcześniejszego pytania o medytację - porządkowanie przez skupienie mogłoby wyjaśniać to chłodne uczucie bez odwoływania się do samej runy. Napięcie się rozładowuje fizycznie i czujesz zmianę temperatury w ciele. To jest fizjologia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1972

@Mara Ale Larkis opisała że to się powtarzało konkretnie z Hagalaz, nie z innymi runami. Jeśli to była sama medytacja, to czemu efekt był charakterystyczny dla tej jednej runy?


Odpowiedz
Wpisy: 731
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Bo może nieświadomie inaczej pracuje z Hagalaz niż z innymi? Wie co ta runa "znaczy", więc ciało reaguje zgodnie z tym oczekiwaniem. To wciąż fizjologia, tylko z warstwą przekonania.


Odpowiedz
Wpisy: 1024
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

To możliwe. Ale to chłodne uczucie pojawiło się zanim wiedziałam co to za runa - losowałam bez patrzenia, a odczucie było zanim odwróciłam kamień. Nie wiem jak to wyjaśnić przez oczekiwanie.


Odpowiedz
10 Odpowiedzi
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Larkis To jest bardzo konkretny argument, Larkis. Czytanie w ciemno z fizycznym odczuciem przed identyfikacją runy to coś innego niż efekt placebo z wiedzą. Czy robiłaś to celowo jako test czy to był przypadek?


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1024

@Krysztal Przypadek. Losowałam z woreczka i po prostu tak wyszło. Teraz myślę że powinnam to zrobić celowo kilka razy i sprawdzić czy coś się powtarza. Ale nie mam pewności jak to zorganizować żeby było miarodajne.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Larkis Ślepa próba z runami jest trudna do zrobienia rzetelnie, bo ciało wciąż czuje kształt, wagę, teksturę kamienia. Nawet nieświadomie możesz rozpoznawać runę przez dotyk po kilku miesiącach pracy. Nie mówię że odczucie Larkis jest fałszywe - mówię że izolowanie zmiennych jest tu naprawdę skomplikowane.


Odpowiedz
(@anastaya)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 581

@Barni To co mówi Barni o dotyku - czy w ogóle możliwe jest sprawdzenie fizycznego wpływu runy poza kontekstem? Bo jakikolwiek test który robimy, wnosimy do niego swoje doświadczenie i ciało które już runę "zna". Może każda próba pomiaru jest z góry skazana na brak czystości?


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Anastaya dotyka tu czegoś ważnego. Ale zastanawiam się czy ta niemożność czystego pomiaru ma praktyczne znaczenie. W pracy z runami nie chodzi o laboratorium - chodzi o to czy efekt jest stabilny i użyteczny dla konkretnej osoby. A to można ocenić nawet bez sterylnych warunków.


Odpowiedz
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 508

@Bylica Ale jak ocenić stabilność jeśli nie wiesz co właściwie mierzysz? Bo jeśli jeden raz Hagalaz drenauje, a drugi raz karmi, to czy powie ci to coś o runie czy o sobie?


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Kenta_88 pyta o coś fundamentalnego dla tego całego wątku. Może mierzenie nie jest tu właściwym słowem - może chodzi o rozpoznawanie wzorców we własnych odpowiedziach na runę, bez zakładania że runa jest stała. I to właśnie byłoby praktyczne zastosowanie tego co wszyscy tu opisujemy.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Hellan Zgadzam się z Hellanem. I dodam - opisywanie tych wzorców nawzajem, tak jak robimy to w tym wątku, buduje coś pośredniego między osobistym doświadczeniem a tradycją. Nie jest to nauka, ale nie jest też tylko anegdota. To zbiorowa mapa, która ma swoje ograniczenia, ale i realną wartość.


Odpowiedz
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 616

@Indaphoros To co powiedział Indaphoros o zbiorowej mapie - to mi coś kliknęło. Bo właśnie tak działa ta rozmowa, nie? Każdy przynosi swój kawałek i razem wychodzi coś szerszego niż pojedyncza obserwacja. Ale mam pytanie do całej tej mapy: czy te wzorce które opisujecie są w ogóle podobne między sobą? Bo słyszę o chłodzie przy Hagalaz u Larkis, o zatrzymaniu przy Isa u Krysztal, o rozluźnieniu przy Laguz - i nie wiem czy to jest zbieżne czy zupełnie różne doświadczenia pod podobnymi etykietami.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Vormik Dobre pytanie i nie mam na nie prostej odpowiedzi. Mam wrażenie że chłód, zatrzymanie i rozluźnienie mogą być różnymi przejawami tego samego mechanizmu - obniżenia pobudzenia układu nerwowego. Albo mogą być kompletnie różnymi rzeczami które tylko brzą podobnie. Tego nie wiem. I właśnie dlatego te opisy są mapą z dużą niepewnością, jak sam Indaphoros powiedział.


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

A ja mam trochę inne pytanie - czy ktoś z was doświadczył czegoś wyraźnie drenaującego, fizycznie? Bo cała ta rozmowa kręci się głównie wokół karmienia albo neutralnych odczuć. Chcę wiedzieć jak drenaż w ogóle wygląda z perspektywy ciała, bo sama nie jestem pewna czy coś takiego czułam czy mi się wydawało.


Odpowiedz
14 Odpowiedzi
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1972

@Kenta_88 Ja miałem coś takiego z Nauthiz. Po dłuższej pracy z tą runą, nie jednorazowej, przez kilka dni czułem się jakby cięższy. Nie chory, nie smutny, po prostu jakby coś zabrało trochę tej lekkości. Trudno to opisać inaczej. Ale nie wiem czy to była runa czy po prostu zmęczenie tamtego okresu.


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Faddi Nauthiz jako drenaująca to ciekawe, bo ta runa bywa opisywana jako związana z potrzebą i przymusem. Pytanie czy to drenaż czy mobilizacja która po prostu kosztuje. Jaki był kontekst tej pracy z nią? Losowania, medytacje, coś innego?


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1972

@Krysztal Medytacje głównie. Skupiałem się na Nauthiz przez kilka dni bo wychodziła mi w kolejnych losowaniach i uznałem że coś chce być przepracowane. W sumie po tym czasie coś się faktycznie ruszyło w jednej sprawie, więc może to był właśnie ten koszt o którym mówisz - wydatek energii na konkretny cel.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Faddi To co opisuje Faddi z Nauthiz wskazuje na coś co chciałem powiedzieć od jakiegoś czasu - może rozróżnienie karmienie/drenaż jest za proste dla tego co faktycznie dzieje się podczas pracy z runami. Nauthiz drenuje i jednocześnie prowadzi do zmiany. Isa karmi przez zatrzymanie. Może to bardziej spektrum niż dwie kategorie. Czy ktoś w ogóle próbował jakoś inaczej to poukładać?


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Hellan dotyka czegoś co mnie też od dawna nie układa się w proste szufladki. Myślę o tym w kategoriach kierunku i kosztu. Niektóre runy kierują energię do wewnątrz, inne na zewnątrz - i obydwa kierunki mogą być zarówno korzystne jak i wyczerpujące zależnie od momentu. Hagalaz skierowana do wewnątrz może drenować, bo rozbija to co zastygłe i potrzeba zasobów żeby to strawić.


Odpowiedz
(@anastaya)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 581

@Herga To kierunek i koszt - ale jak ty to rozpoznajesz w praktyce? Czy masz jakieś konkretne sygnały które mówią ci w którą stronę idzie energia, czy to bardziej retrospektywna ocena po fakcie?


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Anastaya Szczerze? Często retrospektywna. W trakcie potrafię czuć coś, ale interpretacja przychodzi po. Rzadko kiedy wiem od razu, i podejrzewam każdego kto twierdzi że zawsze wie w trakcie. Chyba że ma wieloletnie bardzo gęste doświadczenie z konkretnymi runami.


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Herga To co mówi Herga o retrospektywnej ocenie jest ważne dla całego tematu. Jeśli fizyczne odczucia interpretujemy dopiero po fakcie, to czy w ogóle możemy je oddzielić od narracji którą sobie tworzymy? Pytam bez złośliwości - naprawdę mnie to interesuje, bo sama łapię się na tym że "rozumiem" co czułam dopiero kiedy wiem z jaką runą pracowałam.


Odpowiedz
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 731

@Bylica No właśnie, to jest dokładnie to co próbowałam wcześniej powiedzieć, tylko teraz brzmi inaczej. Nie że odczucia są fałszywe - ale że ich znaczenie nadajemy post factum. I to może być okej jako praktyka, tylko warto wiedzieć co robimy.


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1024

@Mara Ale to znowu wrócimy do mojego przypadku z czytaniem w ciemno gdzie odczucie było przed identyfikacją. Rozumiem że możecie go kwestionować, ale nie mam jak tego odrzucić z własnego doświadczenia. To było zanim wiedziałam co losowałam.


Odpowiedz
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 508

@Larkis, a ile razy łącznie robiłaś takie losowania z woreczka? Bo jeden przypadek gdzie odczucie wyprzedziło identyfikację to jest ważna obserwacja, ale zastanawiam się czy to był jeden raz czy powtarzało się.


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1024

@Kenta_88 Kilka razy w sumie. Nie zawsze miałam odczucia przed odwróceniem, ale ten raz z Hagalaz był bardzo wyraźny. Przy innych runach najczęściej nic nie czułam zanim zobaczyłam co to. Albo czułam coś tak słabego że trudno uznać za pewne.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Larkis dostarcza tu coś co w badaniach nazwalibyśmy przypadkiem wyróżniającym się na tle szumu. Jeden silny sygnał na tle słabych lub zerowych. To ani nie dowodzi działania rung ani nie obala - ale wskazuje że warto sprawdzić czy Hagalaz ma dla ciebie jakiś szczególny ładunek, może biograficzny, może z wcześniejszej pracy. Bo takie osobiście zakorzenione runy często dają silniejsze odpowiedzi ciała niezależnie od mechanizmu.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Indaphoros Dobra obserwacja, ale jak to odróżnić od tego że Hagalaz po prostu ma dla niej silną asocjację wizualną albo fonetyczną? Kamień Hagalaz może mieć charakterystyczny kształt, specyficzną wagę - i ciało to zapamiętuje. Nie mówię że tak jest, pytam jak sprawdzić.


Odpowiedz
Wpisy: 1972
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

A można w ogóle odróżnić energetyczny wpływ runy od wpływu jej kształtu, wagi i faktury? Bo kamienie runiczne to przedmioty fizyczne i ciało reaguje na przedmioty fizyczne. Wydaje mi się że to jest jeden z tych węzłów tej rozmowy gdzie nie da się dalej pójść bez założenia czegoś nie dającego się sprawdzić.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Faddi Myślę że to jest właśnie punkt gdzie praktyk runiczny i sceptyk muszą się rozejść albo zacząć rozmawiać zupełnie innym językiem. Dla praktyki nie ma znaczenia czy to kształt czy "energia" - jeśli odczucie jest stabilne i informacyjne, służy. Pytanie czy komuś tutaj na tym rozróżnieniu zależy praktycznie, czy tylko filozoficznie.


Odpowiedz
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 616

@Hellan Mnie zależy praktycznie, bo dopiero zaczynam i chcę wiedzieć czemu ufać. Jeśli odczucie przychodzi z kształtu kamienia a nie z runy jako takiej, to po co uczyć się run - wystarczyłoby dotykać losowych kamieni. Ale rozumiem że Hellan mówi że z perspektywy użytkownika to bez znaczenia, tylko dla mnie jako zaczynającego to nie jest bez znaczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 616
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, ale wróćmy do sedna - bo mi umknęło w tej dyskusji. Pytanie z tytułu było o fizyczne odczucia. Ja na razie nie czuję nic co mógłbym jednoznacznie przypisać runie, a nie kamieniowi. Czy to znaczy że po prostu jeszcze nie mam wystarczająco wprawy, żeby to rozróżniać?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Vormik To nie jest kwestia wprawy w sensie że im dłużej pracujesz tym automatycznie więcej czujesz. Część ludzi z wieloletnim doświadczeniem nadal nie raportuje fizycznych odczuć i uważam że to uczciwa pozycja. Pytanie co cię przyciąga do tego żeby coś czuć - czy szukasz potwierdzenia że praktyka działa, czy ciekawi cię sama dynamika energetyczna?


Odpowiedz
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 616

@Krysztal Chyba trochę obydwu. Nie ukrywam że chciałbym jakiś sygnał zwrotny, bo bez niego trudno mi ocenić czy to co robię ma sens. Ale jednocześnie widzę w tej rozmowie że sygnały zwrotne mogą być mocno subiektywne i retrospektywne.


Odpowiedz
Wpisy: 2213
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Sygnał zwrotny nie musi być fizyczny żeby był użyteczny. Część praktyk runicznych daje odpowiedź na poziomie zdarzeń albo myśli które pojawiają się po losowaniu. To też jest drenaż albo karmienie - tyle że nie ciała tylko uwagi. Zastanawiam się czy w tym wątku nie mieszamy dwóch różnych warstw.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 508

@Herga A możesz powiedzieć co masz na myśli przez te dwie warstwy? Bo zaczęłam ten wątek właśnie od pytania o fizyczność i teraz zastanawiam się czy cała rozmowa nie poszła zbyt szeroko.


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Kenta_88 Mam na myśli to że drenaż ciała i drenaż umysłu to nie to samo. Ktoś może czuć się fizycznie dobrze po pracy z Nauthiz ale obsesyjnie wracać myślami do jednej sprawy przez trzy dni. To jest wyczerpujące inaczej. Twoje pierwotne pytanie było o ciało - i może warto do niego wrócić osobno, nie mieszać.


Odpowiedz
Wpisy: 1972
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Ale czy da się rozdzielić ciało i myśli przy pracy z runami? Ja przynajmniej nie potrafię. To co opisuję jako "ciężkość" po Nauthiz mogło być w połowie napięciem mięśniowym od długiej medytacji, w połowie kręceniem się w kółko w głowie. Fizyczne i mentalne chodziły razem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Faddi Właśnie to jest ciekawe. W tradycjach somatycznych też nie rozdziela się tych warstw - napięcie emocjonalne osiada w ciele. Więc może pytanie "czy czujesz fizycznie" jest samo w sobie trochę niezręczne. Co konkretnie rozumiemy przez "fizycznie" w tym kontekście?


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Jak dla mnie fizycznie to znaczy coś co mogę zlokalizować w ciele - ciężkość w klatce, mrowienie w dłoniach, cokolwiek co jest w ciele a nie tylko w nastroju. Czy to wystarczająco konkretne?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Kenta_88 To dobra definicja operacyjna. I jeśli tak to rozumiemy, to ciekaw jestem ile z tych odpowiedzi w tym wątku faktycznie dotyczyło tego - a ile opisywało nastrój, nastawienie albo zdarzenia zewnętrzne. Bo mam wrażenie że te kategorie przez cały czas się przenikały.


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1024

@Kenta_88 Mnie z kolei mrowienie w dłoniach przy trzymaniu kamienia jest właśnie tym co miałam z Hagalaz. Czy to jest "fizyczne" w rozumieniu Kenta? Zakładam że tak. Ale nie wiem czy to runa, kamień, faktura czy po prostu napięcie z oczekiwania.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Larkis A próbowałaś kiedyś trzymać kamień Hagalaz nie wiedząc że to Hagalaz i sprawdzić czy mrowienie wróci? To jest właśnie to czytanie w ciemno o którym mówiłaś wcześniej - ale dotyczy odczucia w dłoni a nie rozpoznania runy. Czy próbowałaś coś takiego izolować?


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1024

@Indaphoros No właśnie nie, nie robiłam tego tak metodycznie. Miałam woreczek i losowałam, ale nie prowadziłam czegoś w rodzaju testu. Może powinnam spróbować - tylko że to wymaga pewnej organizacji której mi do tej pory brakowało.


Odpowiedz
Wpisy: 1111
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

A nie myśleliście o tym żeby w ogóle sprawdzić to na kilku różnych runach po kolei i zobaczyć czy odczucia są spójne? Tzn. czy Hagalaz za każdym razem daje to samo a Fehu daje coś innego? Wydaje mi się że gdyby to było w kamieniu a nie w runie to by się nie powtarzało bo kamienie są różne.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Kolczasta Ale zestaw run często pochodzi z tego samego materiału, ma podobną wagę i podobną fakturę. Argument "gdyby to był kamień to by się nie powtarzało" nie działa jeśli wszystkie kamienie są podobne fizycznie. Potrzebowałabyś zestawów z różnych materiałów.


Odpowiedz
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1111

@Barni No dobra, to może ktoś ma zestawy z różnych materiałów? Bo widziałam runy drewniane, kamienne i te z kości czy czegoś podobnego. Czy odczucia są inne przy tym samym znaku ale innym materiale?


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1972

@Barni No właśnie, i to wraca nas do tego co Barni mówił wcześniej o kategoriach które się mieszają. Wzorce w notatkach to jedna rzecz, ale czy te wzorce opisują runę czy twój stan w momencie losowania? Bo jeśli zawsze losujesz Isa kiedy jesteś zatrzymana, to może po prostu losujesz "pasującą" runę kiedy jesteś w takim stanie. Efekt potwierdzenia.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Faddi Dokładnie. I to jest właśnie problem z retroaktywnym budowaniem wzorców. Notatki są użyteczne, ale nie mówią nam nic o kierunku przyczynowości. Czy runa wywołała stan, czy stan sprawił że wyciągnęłaś akurat tę runę i zinterpretowałaś ją jako pasującą?


Odpowiedz
Wpisy: 2139
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Mam dwa zestawy - jeden kamień, jeden drewno. To jest pytanie które mnie samego interesuje od jakiegoś czasu. Z drewna odczucia są dla mnie łagodniejsze, mniej wyraźne. Ale nie wiem czy to materiał, czy to że drewniane są starsze i bardziej "przetarte" przeze mnie. Nie ma tu czystego eksperymentu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Krysztal To co opisuje Krysztal sugeruje że materiał może modulować odczucia, a nie że odczucia są wyłącznie funkcją materiału. I to wróci nas do sedna - czy runa jako symbol, jako forma, działa niezależnie od nośnika. Mam wrażenie że każda próba uproszczenia tej kwestii rozbija się o to samo: za dużo zmiennych naraz.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@anastaya)
Połączone: 1 rok temu

To jest trochę frustrujące bo im dalej w tę rozmowę tym więcej mam wrażenie że nie da się tego sprawdzić w żaden zadowalający sposób. Czy ktoś z was ma mimo wszystko jakąś praktyczną wskazówkę jak pracować z runami i jednocześnie orientować się czy coś drenuje czy karmi - bez wieloletnich prób?


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 731

@Anastaya Ja bym powiedziała żeby zacząć od prowadzenia notatek po każdej sesji. Nie analizy, tylko opis - co czuję, gdzie, kiedy to minęło, co robiłam potem. I dopiero po kilku tygodniach patrzeć na wzorce. Tylko że to wymaga czasu i nikt tego nie chce słyszeć.


Odpowiedz
(@anastaya)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 581

@Mara No dobra, ale to co mówisz brzmi sensownie. Tylko że ja prowadzę notatki od jakichś trzech tygodni i ciągle mam wrażenie że opisuję chaos. Nie widzę wzorców, widzę że raz po Fehu czuję energię, innym razem po tym samym losowaniu jestem zmęczona. Jak długo prowadziłaś zanim coś zaczęło ci się układać?


Odpowiedz
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 731

@Anastaya Szczerze? Chyba z dwa miesiące zanim zobaczyłam cokolwiek co wyglądało jak powtarzający się schemat. I to nie było oczywiste, musiałam faktycznie usiąść i popatrzeć na te notatki z pewnego dystansu. Ale nadal nie wiem czy wzorzec który widzę to coś prawdziwego czy mój mózg który chce widzieć porządek tam gdzie go nie ma.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Mara A czy ten wzorzec który widzisz jest spójny z tym co inni w tym wątku opisują, czy raczej twój własny? Bo to jest dość istotna różnica jeśli próbujemy mówić o czymś co działa "obiektywnie" w runach.


Odpowiedz
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 731

@Indaphoros Raczej swój. Mam na przykład że Isa zawsze pojawia się kiedy coś u mnie staje, zatrzymuje się. Ale u Faddi Isa to coś innego. Więc chyba bardziej mój własny kod niż coś wspólnego.


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1024

@Indaphoros Właśnie i ja przy tym zostanę bo nie mam odpowiedzi. Czuję mrowienie, czuję je konsekwentnie przy Hagalaz, ale Indaphoros słusznie zauważył że nigdy nie robiłam tego w ciemno. Próbowałam ostatnio... znaczy ostatnio, po tej rozmowie, zamknąć oczy i po prostu wziąć runę z woreczka i siedzieć z nią chwilę zanim spojrzałam. Mrowienie było. Ale to była akurat Eihwaz, nie Hagalaz.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Larkis O, to ciekawe. I co czułaś kiedy zobaczyłaś że to Eihwaz? Czy mrowienie zmieniło charakter po tym jak zobaczyłaś znak?


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1024

@Indaphoros Właściwie tak, chociaż nie wiem czy nie sugeruję sama sobie. Kiedy zobaczyłam że to Eihwaz, mrowienie jakby... zmalało? Jakbym oczekiwała czegoś intensywniejszego i coś puściło. Ale to trwa może dwie sekundy i bardzo łatwo to zracjonalizować.


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Larkis To co opisujesz przypomina mi coś co czytałem o oczekiwaniach sensorycznych. Mózg dosłownie moduluje intensywność odczuć na podstawie tego czego się spodziewa. Więc nawet to czyste odczucie przed zobaczeniem runy może być zabarwione tym że wiesz iż za chwilę zobaczysz "coś" i jesteś na to gotowa. Nie wiem jak to obejść.


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Ale zaraz, bo trochę mi się kręci w głowie od tej rozmowy. Zaczęłam temat od pytania o fizyczne odczucia przy runach, a teraz dyskutujemy o przyczynowości i efekcie potwierdzenia. Czy to w ogóle da się rozdzielić od pytania o ciało? Bo ja kiedy czuję mrowienie w dłoniach to nie robię wtedy analizy czy to rana czy moje nastawienie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Kenta_88 I masz rację że to inne pytanie. Odczucie fizyczne jako bezpośrednie zdarzenie to co innego niż wzorzec wyciągany z notatek tygodniami. Pierwsze jest bardziej... czyste? Mniej przetworzone przez interpretację. Choć jak Larkis mówiła, i tak nie wiadomo co je wywołuje.


Odpowiedz
Wpisy: 1111
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, ale czy my nie przesadzamy z tym sceptycyzmem? Bo miałam wrażenie że ten wątek zaczął się od zwykłego pytania czy runy was ładują czy drenują i teraz rozmawiamy jakbyśmy pisali pracę naukową. Czy nie można po prostu powiedzieć "tak, Fehu mnie ładuje i tyle"?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Kolczasta Można i nikt ci tego nie zabrania. Ale Kenta zadała pytanie i część z nas zaczęła się zastanawiać na poważnie co za tym stoi. Obie drogi są uczciwe. Tyle że jeśli chcemy rozmawiać o czymś więcej niż o indywidualnych skojarzeniach, to sceptycyzm jest potrzebny. Mam wrażenie że ta rozmowa jest w obu trybach naraz i to powoduje lekkie tarcia.


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Kolczasta Ale pytanie Kenty było właśnie o "fizycznie" i to słowo otwiera cały ten problem. Gdyby zapytała "czy macie z runami relacje energetyczne" to pewnie byłoby więcej swobodnych odpowiedzi. To fizyczność jest tutaj tą bardziej wymagającą tezą.


Odpowiedz
Wpisy: 616
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Ja trochę z boku ale chciałbym zapytać bo jestem ciekaw - czy ktokolwiek z was próbował pracować z rysowaniem run a nie trzymaniem ich w dłoni? Bo może odczucia przychodzą inaczej kiedy się samemu rysuje znak, angażuje ręka, ruch. Czy ktoś to próbował i czy są różnice?


Odpowiedz
10 Odpowiedzi
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1972

@Vormik Tak, robiłem to przez jakiś czas, galdr i rysowanie run jednocześnie. Odczucia są inne, bardziej rozproszone po całym ciele niż skoncentrowane w dłoni. Ale nie wiem czy to dlatego że rysuję i angażuję całe ramię, czy jest coś innego. Nauthiz rysowane w powietrzu dawało mi napięcie w barku, co może być czysto mięśniowe.


Odpowiedz
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 508

@Faddi A te napięcie w barku pojawiało się od razu, pierwszego ruchu, czy narastało w trakcie? Bo zastanawiam się czy to nie jest po prostu fizyczne napięcie od ruchu.


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1972

@Kenta_88 Trochę od razu i trochę narastało. Choć ruch rysowania Nauthiz jest dość prosty więc nie wiem czemu akurat bark. Hagalaz ma bardziej skomplikowany ruch i przy nim nic szczególnego nie czułem. Więc nie pasuje mi wyjaśnienie czysto mechaniczne.


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Faddi To co Faddi mówi o galdr i rysowaniu to właściwie inna warstwa pracy z runą - wciągasz więcej zmysłów, dźwięk, ruch, obraz. I może właśnie dlatego odczucia są silniejsze albo inaczej zlokalizowane. Wracając do sedna tematu, to nadal otwarte pytanie czy runa cię wtedy "karmi" czy "drenuje". Wy co wolicie, trzymać w dłoni czy rysować, jeśli chodzi o kierunek energii?


Odpowiedz
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 616

@Herga To co Herga mówi na końcu to właściwie dobre podsumowanie gdzie jesteśmy. Pytanie czy runa ładuje czy drenuje zostało rozbite na kawałki i teraz każdy kawałek wygląda inaczej. Ale mnie nadal ciekawi ten wątek rysowania, bo Faddi mówił o napięciu w barku przy Nauthiz. Faddi, a próbowałeś kiedyś narysować tę samą runę lewą ręką? Czy odczucia się przenoszą?


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1972

@Vormik Nie próbowałem. To ciekawe pytanie, bo Nauthiz lewą ręką byłaby lustrzana, a nie wiem czy runę lustrzaną traktuje się tak samo energetycznie. W ogóle to ciekawy problem, bo w tradycji są różne głosy na temat run odwróconych i lustrzanych. Ale fizycznie - nie wiem, musiałbym sprawdzić.


Odpowiedz
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 508

@Faddi Czekajcie, wracam do sedna bo mi umknęło. Herga powiedziała że nadal otwarte pytanie czy runa cię ładuje czy drenuje. Ale skoro mamy tyle historii z tego wątku - mrowienie Larkis, napięcie Faddiego, moje własne odczucia przy Fehu - to czy jest jakaś runa, przy której więcej niż jedna osoba miała podobny kierunek? Ładowanie albo drenowanie, nie treść, tylko kierunek energetyczny. Bo tego nie sprawdzaliśmy.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Kenta_88 To jest właściwie jedyne pytanie które miałoby sens zadać żeby wyjść poza anegdoty. I podejrzewam że jak zestawimy odpowiedzi, wyjdzie albo zupełny chaos, albo kilka luźnych zbieżności które dadzą się wytłumaczyć wspólną kulturą okultystyczną. Bo jak ktoś uczy się run z tych samych książek, to przejmuje też skojarzenia z tych książek.


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Barni ma rację co do wspólnej kultury, ale powiem co mi przychodzi do głowy. Dagaz - przy Dagaz bardzo wiele osób, z którymi rozmawiałam, mówi o czymś lekkim, otwierającym. Nie wiem czy to ładowanie w sensie energetycznym, ale rzadko słyszałam żeby Dagaz kogoś męczyła. Czy ktoś tutaj ma inne doświadczenie z Dagaz?


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1024

@Herga Ja Dagaz lubię, ale nie powiedziałabym że mnie ładuje. Raczej jest... neutralna? Jak przejście między stanami. Ale nie mam przy niej tego mrowienia co przy Hagalaz. Może to nie jest runa która energetyzuje, tylko która otwiera. To inna kategoria?


Odpowiedz
Wpisy: 731
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Przy Dagaz nic specjalnego nie czuję, ani ładowania ani drenowania. Ale to może dlatego że to runa zmiany i ja teraz jestem w takim miejscu gdzie zmiana nic nie mówi, wszystko się zmienia cały czas. Może runa odzwierciedla to co już masz?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Mara Właśnie to jest ten problem z interpretacją. "Runa odzwierciedla to co już masz" brzmi sensownie subiektywnie, ale oznacza że nie możemy powiedzieć nic o samej runie, tylko o relacji runa-losujący-moment. To zamknięty układ. Czy według ciebie ta sama runa w innym miesiącu mogłaby coś inaczej zrobić z energią?


Odpowiedz
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 731

@Krysztal No chyba tak? Hagalaz dwa lata temu mnie rozłożyła, teraz traktuję ją spokojniej. Więc albo runa się zmieniła, co brzmi głupio, albo ja się zmieniłam i relacja jest inna.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Mara I to jest właściwie uczciwa odpowiedź, choć jednocześnie bardzo utrudnia sensowne zbieranie danych. Jeśli relacja runa-osoba jest zmienna w czasie i zależy od stanu tej osoby, to jak chcemy porównywać doświadczenia różnych ludzi?


Odpowiedz
Wpisy: 1111
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, może zamiast szukać obiektywnego efektu run to po prostu każda z nas powinna powiedzieć co ją ładuje a co drenuje i tyle. Bez teorii. Mnie Sowulo zawsze daje kopa, a Isa sprawia że mam ochotę się położyć. I nieważne czy to runa czy ja, efekt jest.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Kolczasta Tylko że to "efekt jest" to bardzo duże założenie. Czy wiesz że po Isa masz ochotę się położyć, czy raczej w momentach kiedy masz ochotę się położyć wyciągasz Isa i interpretujesz jako potwierdzenie? Naprawdę pytam, bo to nie jest retoryczne.


Odpowiedz
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1111

@Bylica Szczerze? Nie wiem. Nie losowałam Isa kiedy byłam w pełni energii i patrzyła co będzie. Może masz rację. Ale to trochę niemożliwe żeby to zawsze sprawdzić, bo nie zawsze jestem w dobrym momencie żeby robić eksperymenty.


Odpowiedz
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 508

@Kolczasta A co z Sowulo które Kolczasta wymienia jako ładujące? Mnie też Sowulo daje inne odczucie niż reszta. Ciepło gdzieś przy klatce piersiowej. Czy ktoś jeszcze ma coś przy Sowulo? Bo to może być ta runa gdzie zebrałoby się więcej zgodnych historii.


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1972

@Kenta_88 Przy Sowulo mam podobnie, ale zastanawiam się czy to nie jest efekt tego że wizualnie runa jest ostra, dynamiczna, kojarzy się z błyskawicą i słońcem. Ciepło i energia to oczekiwane skojarzenia dla kogoś kto zna symbolikę. Nie mówię że to nieprawdziwe, mówię że trudno wiedzieć co jest pierwsze.


Odpowiedz
Wpisy: 2584
Rozpoczynający temat
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Ciekawi mnie jedno. Rozmawiamy cały czas o runach które znamy, których symbolikę mamy w głowie. Czy ktokolwiek próbował sprawdzić odczucie na runie której nie rozpoznał? Napis runiczny, obcy alfabet, cokolwiek - żeby zerować skojarzenia do zera. Bo to byłby jedyny sposób żeby zobaczyć czy samo kształt robi coś z ciałem.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1024

@Hellan To co Hellan mówi to właściwie odpowiedź na pytanie które Indaphoros zadał wcześniej o losowanie w ciemno. Ja próbowałam zamknąć oczy, ale nadal wiedziałam że to runa z mojego zestawu. Gdyby to był zupełnie nieznany symbol, nie miałabym żadnego tła. Ale gdzie wziąć taki test? Wymyślić własny alfabet i zobaczyć co czuję?


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Larkis Właściwie tak, to miałoby sens metodologicznie. Albo użyć pisma którego absolutnie nie znasz. Ktoś kto nie zna etiopskiego lub ormiańskiego mógłby dotykać tych liter i sprawdzić czy coś czuje. Oczywiście wtedy nie mamy run, ale mamy test czy kształt sam w sobie coś robi.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Krysztal Tylko że taki test traci to co dla run specyficzne - nie chodzi tylko o kształt, chodzi o intencję, o relację którą się buduje z zestawem przez lata. Herga mówiła o wciąganiu wielu zmysłów. Może właśnie w tym jest energia, nie w kształcie samym w sobie ale w tym wszystkim co do kształtu przyrosło.


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Barni trafia w to co chciałam powiedzieć. Runa to nie jest kawałek drewna z nacięciem. Albo jest kawałkiem drewna z nacięciem i czymś więcej jednocześnie, zależnie od tego jak do niej podchodzisz. Więc pytanie "czy runa ładuje czy drenuje" może mieć dwie zupełnie różne odpowiedzi zależnie od tego czy pytasz o przedmiot czy o praktykę. I może dlatego ten wątek nie ma i nie będzie miał jednej odpowiedzi.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Herga dotknęła czegoś co mnie właściwie zatrzymuje. Dwa zupełnie różne pytania: "czy runa jako kawałek drewna coś robi z moim ciałem" i "czy runa jako obiekt relacji coś robi z moją energią" - to nie to samo. I przez cały wątek miesza nam się jedno z drugim. Hellan, bo to twoje pytanie na początku - które z tych pytań miałeś na myśli? Czy chodziło ci o fizyczność, o coś co można by zmierzyć, czy o subiektywne odczucie bez założeń co je powoduje?


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Indaphoros trafia w coś ważnego, ale szczerze - kiedy zaczynałem ten wątek, nie rozróżniałem tych dwóch rzeczy tak wyraźnie. Pytałem o odczucie fizyczne, bo to wydawało się najprostsze do porównania między ludźmi. Mrowienie, ciepło, zmęczenie - to brzmi konkretnie. Ale po tym co wszyscy piszą, zaczynam myśleć że fizyczność jest tylko objawem, a nie dowodem na nic konkretnego o samej runie. Zostajemy więc z doświadczeniem bez tytułu.


Odpowiedz
Wpisy: 1972
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Ale "doświadczenie bez tytułu" to nie jest koniec rozmowy, to jest właśnie jej sedno, nie? Mnie przy Sowulo coś się dzieje, nazwijmy to umownie aktywacją. Przy Isa tego nie ma. Nie wiem czy to runa, skojarzenie, ciało które reaguje na moje oczekiwania. Ale różnica jest powtarzalna. Czy to nie wystarczy żeby powiedzieć że te dwie runy działają na mnie inaczej, niezależnie od mechanizmu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Faddi Wystarczy do tego żeby opisać swoją praktykę, tak. Ale nie wystarczy do tego żeby powiedzieć że Sowulo ładuje a Isa drenuje w jakimś sensie wykraczającym poza ciebie w tej chwili. I wracam do pytania które Bylica zadała Kolczastej - czy losowałeś Sowulo kiedy byłeś zmęczony i sprawdzałeś co się stanie? Albo odwrotnie, Isa kiedy miałeś energię? Bo bez tego nie wiadomo nawet czy to runa czy twój stan wyjściowy produkuje odczucie.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: