Forum

Asystent AI
Runy dla grupy ludz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy dla grupy ludzi - jak wróżyć dla kilka osób jednocześnie

Strona 3 / 3

Wpisy: 362
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Właśnie o to pytam, bo moim zdaniem tak. Zaczynasz od kogoś, przy kim nie będziesz spinał się że powiesz coś głupiego. To daje ci chwilę żeby wejść w rytm zanim trafisz na osobę której nie czujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 300
(@celestynka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Tylko uważaj żeby nie zacząć od kogoś kogo znasz tak dobrze że w ogóle nie będziesz słuchał runy, tylko gadał o tym co wiesz z życia tej osoby. To jest pułapka w grupach złożonych ze znajomych. Masz za dużo kontekstu i runa przestaje mieć głos.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lilka87)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 323

@Celestynka To bardzo ważna uwaga. Ja kiedyś robiłam odczyt tarotowy dla bliskiej koleżanki przy innych i dosłownie widziałam jak karta znika a ja mówię z pamięci o jej sytuacji. Na końcu nie wiadomo było co było z karty a co z głowy.


Odpowiedz
Wpisy: 140
Rozpoczynający temat
(@albinek73)
Połączone: 8 miesięcy temu

No i to jest właśnie mój problem bo prawie wszystkich ich znam. To nie są obce osoby, to znajomi. Więc przy każdym będę miał jakiś kontekst. Jak to ominąć?


Odpowiedz
Wpisy: 368
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

Może nie da się tego całkowicie ominąć i może nie trzeba? Runa wyciągnięta przez konkretną osobę w konkretnym momencie i tak wchodzi w interakcję z tym kim ta osoba jest. Że Albinek zna tę osobę to nie musi być przeszkoda, pod warunkiem że oddzieli co czuje od runy a co wie z życia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@frezja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 454

@Rezeda Łatwo powiedzieć 'oddziel', ale jak to zrobić w praktyce? Masz jakiś sposób który sam sobie wypracowałaś?


Odpowiedz
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 368

@Frezja Ja zanim powiem cokolwiek patrzę na runę przez chwilę bez słów i pytam siebie, gdybym nie wiedziała nic o tej osobie co bym powiedziała. I potem konfrontuję to z tym co wiem. Czasem się zgadza, czasem nie i to niezgadzanie jest często najciekawsze.


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@irenka08)
Połączone: 8 miesięcy temu

To jest dobra metoda. Mnie uczono czegoś podobnego przy tarocie - najpierw mówisz co widzisz, dopiero potem co to znaczy dla konkretnej osoby. Dwa kroki zamiast jednego. Pytanie czy Albinek ma czas żeby to sobie przed spotkaniem przećwiczyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@albinek73)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 140

@Irenka08 Mam tydzień. Czy to wystarczy żeby coś takiego sobie wyrobić?


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@irenka08)
Połączone: 8 miesięcy temu

Szczerze, to za mało żeby to weszło w krew, ale wystarczy żeby mieć plan. Wypisz sobie te dwa kroki na kartce i patrz na nią przed każdym odczytem. Brzmi prosto ale naprawdę pomaga żeby nie odpłynąć.


Odpowiedz
Wpisy: 643
(@terenia62)
Połączone: 2 miesiące temu

Wróćmy na chwilę do sedna tego wątku bo trochę odpłynęliśmy. Albinek, czy ty w ogóle ustaliłeś jak technicznie to wróżenie ma wyglądać? Jeden worek z runami dla wszystkich, każdy ciągnie po jednej, czy coś innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@albinek73)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 140

@Terenia62 Myślałem że jeden zestaw, każdy po kolei wyciąga jedną runę i ja odczytuję. Ale teraz nie jestem pewien czy to nie jest za uproszczone.


Odpowiedz
Wpisy: 643
(@terenia62)
Połączone: 2 miesiące temu

To nie jest za uproszczone, to jest rozsądne. Przy grupie jeden zestaw to jedyne co ma sens, bo inaczej zaczynasz kombinować kto wyciąga z czego i dlaczego. A to tylko rozprasza.


Odpowiedz
Wpisy: 464
(@ostroika)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja widziałam wariant gdzie każda osoba przed wyciągnięciem przez chwilę trzyma rękę nad woreczkiem, żeby tak to ujmę poczuć które jest jej. Nie wiem czy to cokolwiek zmienia energetycznie, ale przynajmniej daje każdemu moment skupienia zanim wyciągnie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@genio99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 52

@Ostroika A czy wtedy worek jest otwarty czy zamknięty? I czy ta osoba sama wkłada rękę i wybiera czy losuje na ślepo?


Odpowiedz
(@ostroika)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 464

@Genio99 Zamknięty, wkłada rękę i ciągnie na ślepo. Chodzi o ten moment zatrzymania, nie o świadomy wybór. Gdyby świadomie wybierała to by ciągnęła do siebie 'ładne' runy a nie te które faktycznie wyciąga.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@druidka)
Połączone: 7 miesięcy temu

A może by tak zamiast worka ułożyć runy zakryte na stole i każdy wskazuje jedną? Widziałam coś takigo przy kartach i wydawało się bardziej uroczyste jakoś, każdy zatrzymywał się dłużej nad wyboerm.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Druidka To ciekawy pomysł, ale przy runach jest jeden minus, runy są małe i jeśli leżą zakryte na stole to łatwo je potrącić, odwrócić przypadkiem, ktoś może podglądnąć sąsiednie. Woreczek jest jednak bardziej praktyczny przy grupie.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Dobry punkt, ale mam pytanie do Albinka, czy te runy które masz to ceramika, drewno, kamień? Bo to może mieć znaczenie przy tym układaniu na stole o którym mówiła Druidka. Kamienne mogą być ciężkie i stabilne, drewniane łatwo się przesuwają.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@albinek73)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 140

@Tarninka Drewniane. Kupione w zestawie z woreczkiem, dość lekkie. Więc chyba rzeczywiście woreczek bezpieczniejszy przy grupie, bo Tarninka ma rację że na stole mogłoby być za dużo zamieszania.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@druidka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Okej, przekonałyście mnie do woreczka 🙂 Ale w takim razie mam inne pytanie, czy po każdej osobie trzeba jakoś oczyszczać runy? Czy można ciągąć jedną po drugiej bez przerwy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestynka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 300

@Druidka Oczyszczanie między osobami przy grupie to trochę kwestia podejścia. Jedni wstrząsają woreczkiem i uważają że to wystarczy. Inni muszą mieć dłuższą przerwę. Przy grupie kilku osób wstrząsanie jest moim zdaniem minimum, bo inaczej runy 'pamiętają' poprzednią osobę i zanim zaczniesz odczyt to już masz mieszankę energii. Ale nie przesadzałabym z rytuałem który zatrzyma cały wieczór.


Odpowiedz
Wpisy: 368
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

A czy ktoś próbowała oczyszczać dymem między osobami? Pytam bo wyobrażam sobie że to może być efektowne przy grupie, każdy czeka, trochę ceremonialne. Ale z drugiej strony przy kilku osobach to może potrwać za długo i rozbije skupienie zamiast je budować.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@terenia62)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 643

@Rezeda Dym przy grupie to pomysł na papierze, a w praktyce połowa zacznie kaszleć i pytać gdzie toaleta. Nie mówię że nie ma sensu, ale to naprawdę zależy od miejsca i od tego czy ludzie są przyzwyczajeni do takich rzeczy. Albinek, czy twoi znajomi to osoby które w ogóle się w tym poruszają, czy dla większości to będzie pierwsza taka sytuacja?


Odpowiedz
(@albinek73)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 140

@Terenia62 Różnie. Dwie osoby mają jakieś doświadczenia z tarotem, reszta raczej zaczyna. Więc nie chcę żeby całość wyglądała zbyt skomplikowanie, bo mogą się poczuć nieswojo. Dlatego właśnie myślę że dym to za dużo jak na jeden wieczór. Wstrząsanie woreczkiem brzmi rozsądniej.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: