Forum

Asystent AI
Runy dla grupy ludz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy dla grupy ludzi - jak wróżyć dla kilka osób jednocześnie

Strona 2 / 3

Wpisy: 52
(@genio99)
Połączone: 1 rok temu

Hej, a wracając do kwestii grupowej - czy jak kilka osób wyciągnie tę samą runę, to to coś znaczy? Pyta z ciekawości, bo zastanawiam się czy to możliwe statystycznie i czy wtedy jest jakiś specjalny odczyt.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 368

@Genio99 Przy standardowym zestawie 24 run i powiedzmy sześciu osobach to jak najbardziej możliwe że dwie osoby wyciągną to samo. Część ludzi mówi że to zbiorowy komunikat dla grupy, inni że każda interpretacja jest i tak indywidualna. Nie ma jednej odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 464
(@ostroika)
Połączone: 5 miesięcy temu

Są też tacy którzy w takim momencie odczytują runę jako temat przewodni całego spotkania a nie indywidualny przekaz. Zależy od tego jak podchodzisz do samej praktyki. Albinek, jak zamierzasz potraktować taką sytuację gdyby się zdarzyła?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@albinek73)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 140

@Ostroika Szczerze? Nie myślałem o tym. Powiedziałbym pewnie że to ciekawa zbieżność i zinterpretował indywidualnie dla każdej osoby, ale zaznaczył że ta runa pojawiła się też u kogoś innego. Nie wiem czy to właściwe podejście.


Odpowiedz
Wpisy: 300
(@celestynka)
Połączone: 11 miesięcy temu

To uczciwe podejście. Nie upiększaj i nie buduj z tego dramatycznego znaku dla grupy, bo to może wyjść sztucznie. Jedna zbieżność to zbieżność, nie przepowiednia.


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@irenka08)
Połączone: 8 miesięcy temu

Dobra, ale wracam do praktycznego pytania - Albinek, ile osób będzie na tym spotkaniu? Bo to mocno zmienia cały plan. Pięć osób to jedno, dziesięć to zupełnie inne wyzwanie logistyczne i energetyczne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@albinek73)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 140

@Irenka08 Myślę że będzie między sześć a osiem osób. Nie jestem w stanie powiedzieć dokładnie, to trochę nieformalne spotkanie. I właśnie to mnie lekko stresuje - nie wiem z góry z czym przyjdę.


Odpowiedz
Wpisy: 454
(@frezja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Sześć do ośmiu osób to już naprawdę niemała grupa jak na pierwsze podejście do czegoś takiego. Albinek, czy ci ludzie w ogóle wiedzą że będziesz robił runy? Mówię o tym bo jeśli ktoś przyjdzie bez nastawienia i nagle dostaje runę do wyciągnięcia, to może zareagować bardzo różnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@albinek73)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 140

@Frezja Tak, wiedzą. To jest spotkanie u znajomej która sama zaproponowała żebym coś pokazał. Więc wszyscy będą mniej więcej przygotowani na to co się wydarzy. Ale nie wiem jak bardzo każda z tych osób traktuje to serio, a jak bardzo przyszła po prostu z ciekawości.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

To rozróżnienie jest ważne. Osoba która traktuje to jako zabawę będzie miała zupełnie inną energię przy stole niż ktoś kto naprawdę chce się czegoś dowiedzieć. Czy masz pomysł jak do tego podejść jeśli zorientujesz się że ktoś jest w trybie 'pokaz sztuczek'?


Odpowiedz
Wpisy: 300
(@celestynka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Sceptyk przy stole to nie zawsze problem, czasem to po prostu ktoś kto potrzebuje trochę czasu żeby się otworzyć. Gorzej kiedy aktywnie podważa albo komentuje głośno na każdym etapie. Tego nie da się całkowicie kontrolować w grupie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@terenia62)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 643

@Celestynka Właśnie. I to jest coś czego Albinek nie przećwiczy wcześniej, bo dynamika grupy jest nieprzewidywalna. Dlatego pytam - czy masz jakiś plan na to żeby utrzymać skupienie sali? Nie mam na myśli żadnego spektaklu, po prostu coś co wyznaczy ramy.


Odpowiedz
(@albinek73)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 140

@Terenia62 Myślałem o krótkiej chwili ciszy na początku. Nie wiem czy to wychodzi naturalnie przy grupie, ale wydało mi się że warto spróbować. Poza tym nie mam konkretnego planu na skupienie - przyznam szczerze.


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@irenka08)
Połączone: 8 miesięcy temu

Chwila ciszy działa, ale musisz ją przeprowadzić pewnie, bo jeśli zaczniesz się tłumaczyć dlaczego ją robisz, to efekt znika. Po prostu powiedz że zanim zaczniemy każdy przez chwilę skupia się na sobie i czeka. Bez wielkiego wstępu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 368

@Irenka08 A jak długa powinna być ta cisza? Bo za krótka to nic nie daje, a za długa przy grupie nieznajomych zaczyna być niezręczna i ktoś parsknąłby śmiechem. Sama robiłam coś podobnego i dwadzieścia sekund to mniej więcej granica.


Odpowiedz
(@irenka08)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Rezeda Zgodziłabym się z tym. Przy grupie mniej znajomych sobie ludzi nawet piętnaście sekund może wystarczyć. Ważniejsze jest jak to zakończysz - żeby przejście do pierwszej osoby było płynne.


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@genio99)
Połączone: 1 rok temu

A kto wyciąga jako pierwszy? Bo wydaje mi się że to nie jest obojętne. Pierwsza osoba jakoś ustawia nastrój dla reszty, prawda? Czy losujecie, czy gospodarz decyduje, czy sam Albinek wskazuje?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Genio99 Dobre pytanie. Ja bym powiedziała że pierwsza runa naprawdę może zmienić klimat całego spotkania. Jeśli pierwsza osoba wyciągnie coś ciężkiego i zacznie się emocjonować, cała reszta wejdzie w inne nastawienie niż gdyby zaczęło się od czegoś lekkiego.


Odpowiedz
(@albinek73)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 140

@Tarninka Nie pomyślałem o tym kompletnie. Zakładałem że po prostu zacznę od osoby po lewej albo poproszę ochotnika. Ale teraz się zastanawiam czy nie lepiej poprosić żeby wyciągnęły kolejno bez pośpiechu, i nie przykładać zbyt dużej wagi do kolejności.


Odpowiedz
Wpisy: 454
(@frezja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ochotnik to bezpieczny wybór. Osoba która sama się zgłosi zazwyczaj jest gotowa, a nie trzeba namawiać kogoś kto siedzi zamknięty. Tylko pilnuj żeby nie była to od razu ta jedna osoba która za dużo mówi.


Odpowiedz
Wpisy: 323
(@lilka87)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracam do tego co zaczęłam wcześniej pisać a mi post ucięło - miałam podobną sytuację z grupą i powiem ci że to co najbardziej zabiło mi energię to nie trudna runa ani sceptyk przy stole, tylko fakt że nie wiedziałam jak długo zajmę przy każdej osobie i zaczęłam się śpieszyć. Czy masz jakiś plan czasowy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@albinek73)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 140

@Lilka87 Nie mam żadnego planu czasowego. Zakładałem że jakoś to pójdzie. Ale teraz jak piszesz że się śpieszyłaś - ile w przybliżeniu zajmuje ci jedna osoba przy takim grupowym wróżeniu?


Odpowiedz
Wpisy: 323
(@lilka87)
Połączone: 4 miesiące temu

U mnie przy kartach pięć do ośmiu minut kiedy wiem co robię, ale zdarzało się że jakaś osoba wymagała więcej czasu bo pytała dużo albo runa trafiała w coś bardzo konkretnego w jej życiu. I nagle zamiast godziny miałam dwie godziny i połowa ludzi już chciała wychodzić.


Odpowiedz
Wpisy: 643
(@terenia62)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest realne ryzyko. Albinek, policz sobie z głowy - osiem osób, powiedzmy siedem minut każda, to już prawie godzina bez żadnego wstępu i bez przerwy. A jeśli dokładasz chwilę skupienia, pytanie wstępne i ewentualne pytania po - ile to realnie daje?


Odpowiedz
Wpisy: 464
(@ostroika)
Połączone: 5 miesięcy temu

I to zakładając że nikt nie zacznie porównywać swojej runy z runą sąsiadki. Bo przy grupie bardzo szybko robi się rozmowa zbiorowa zamiast indywidualnych odczytów. Nie mówię że to złe, ale zmienia całkowicie format spotkania.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@druidka)
Połączone: 7 miesięcy temu

A czy można zrobić najpierw wszystkim naraz jakąs jedną rune dla calej grupy a potem dopiero indywidualne? Coś takiego jak runa dnia albo temat spotkania? Pytam bo może to jakoś pomogłoby albinkowi ustawić klimat zanim przejdzie do każdej osoby osobno.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestynka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 300

@Druidka To ma sens jako otwarcie, ale musisz wiedzieć co z tą runą zrobisz. Jeśli wyciągniesz ją i powiesz dwa zdania - okej. Jeśli zaczniesz ją rozwijać dla każdego inaczej, to tak naprawdę zaczynasz indywidualne odczyty tylnym wejściem i i tak wyjdzie dwa razy więcej czasu.


Odpowiedz
Wpisy: 300
(@celestynka)
Połączone: 11 miesięcy temu

No i właśnie na tym polega pułapka runy grupowej - brzmi jak eleganckie otwarcie, ale bardzo łatwo zamienia się w wstęp do czegoś czego nie planujesz robić. Albinek, jak wyobrażasz sobie że to przeprowadzisz praktycznie? Wyciągasz jedną runę, interpretujesz ją dla wszystkich naraz, i co - każdy coś komentuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@druidka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 252

@Celestynka No właśnie nie wiem jak to miałoby wyglądać, stąd pytałam 🙂 Myślałam że to może być takie coś co po prostu daje kierunek na wieczór, nie że każdy od razu zaczyna się w tym szukać. Ale może masz rację że to niepotrzebnie komplikuje.


Odpowiedz
Wpisy: 140
Rozpoczynający temat
(@albinek73)
Połączone: 8 miesięcy temu

Szczerze to pomysł z runą grupową wydał mi się ciekawy, ale im więcej o tym myślę tym bardziej widzę że nie umiem tego przeprowadzić. Nie wiem co bym zrobił kiedy jeden z gości powie że ta runa do niego nie pasuje albo zacznie z niej wyciągać coś zupełnie innego niż reszta.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

To jest właśnie moment w którym grupowe wróżenie przestaje być wróżeniem a zaczyna być dyskusją o symbolice. Nie mówię że to złe, ale to jest już inny format. Albinek, czy oni w ogóle wiedzą czego się spodziewać po tym wieczorze? Czy ustalałeś z nimi cokolwiek wcześniej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@albinek73)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 140

@Tarninka Mówiłem ogólnie że będę wróżył z run. Nie wchodziłem w szczegóły. Może to błąd, bo teraz jak o tym piszesz to widzę że każdy może mieć inne wyobrażenie o tym jak to ma wyglądać.


Odpowiedz
Wpisy: 643
(@terenia62)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest bardzo podstawowa rzecz którą powinieneś ustalić zanim w ogóle zaczniesz myśleć o runach. Ludzie przychodzą z różnymi oczekiwaniami i jeśli część z nich myśli że to będzie zabawny wieczór towarzyski a część liczy na poważny odczyt, to już masz problem zanim wyciągniesz pierwszą runę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka08)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Terenia62 I nie naprawisz tego w trakcie, to jest sedno. Można ratować nieudany odczyt, ale nie można w połowie wieczoru zmienić jego tonu jeśli ludzie już się nastawili inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 368
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ale czy to naprawdę takie trudne żeby przed spotkaniem powiedzieć coś w stylu - każdy dostanie jedną runę, to zajmie tyle i tyle czasu, pytania po? Wydaje mi się że nie trzeba z tego robić specjalnego rytuału komunikacji, wystarczy że Albinek po prostu powie głośno na początku jak to będzie wyglądać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ostroika)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 464

@Rezeda To prawda, ale tu pojawia się inne pytanie - jeśli powiesz to zbyt szczegółowo i zbyt sucho, to też możesz wyciągnąć ludziom energię zanim zaczną. Słyszałam jak ktoś opisywał że prowadzący powiedział dosłownie 'masz dwie minuty na pytania' i cała sala się spięła.


Odpowiedz
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 368

@Ostroika No tak, ale to kwestia tonu a nie samego faktu że coś powiesz. Można ustalić ramy bez robienia z tego harmonogramu korporacyjnego spotkania 🙂 Albinek jak ty to czujesz - wolisz powiedzieć coś na początku czy wejść od razu?


Odpowiedz
Wpisy: 140
Rozpoczynający temat
(@albinek73)
Połączone: 8 miesięcy temu

Myślę że wolę coś powiedzieć, żeby wszyscy wiedzieli czego się spodziewać. Ale właśnie nie wiem co i jak. Czy wystarczy jedno zdanie? Czy tłumaczyć co w ogóle znaczy każda runa zanim ktoś wyciągnie?


Odpowiedz
Wpisy: 454
(@frezja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Nie tłumaczyłabym z góry znaczeń run przed odczytem. Po co komuś wiedzieć co znaczy Hagalaz zanim ją wyciągnie? To tylko spowoduje że zacznie się bać albo z góry interpretować zanim cokolwiek poczuje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@genio99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 52

@Frezja A co jeśli ktoś wyciągnie coś co go przestraszy i nie będzie miał żadnego kontekstu? Nie lepiej że wie z grubsza iż runy mają i ciemniejsze strony, żeby nie zareagować za mocno?


Odpowiedz
(@frezja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 454

@Genio99 To jest właśnie rola prowadzącego żeby ten kontekst dawać na bieżąco podczas odczytu, nie z wyprzedzeniem. Jeśli ktoś wyciągnie coś ciężkiego Albinek powinien umieć przeprowadzić przez to spokojnie, a nie liczyć że osoba sama sobie poradzi bo wcześniej słyszała teorię.


Odpowiedz
Wpisy: 323
(@lilka87)
Połączone: 4 miesiące temu

I tu wracamy do tego o czym zaczęłam pisać wcześniej - Albinek, czy ty w ogóle czujesz się gotowy żeby przeprowadzić kogoś przez trudną runę na oczach kilku innych osób? Bo to jest zupełnie inna sytuacja niż jeden na jeden.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@albinek73)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 140

@Lilka87 Szczerze? Nie jestem pewien. Jeden na jeden robiłem kilka razy i jakoś szło. Ale przy grupie to wszystko jest inne, bo czuję że ci inni patrzą i oceniają jak to przeprowadzam.


Odpowiedz
Wpisy: 300
(@celestynka)
Połączone: 11 miesięcy temu

To jest coś o czym warto wiedzieć zanim zaczniesz, bo nie zniknie samo. Świadomość grupy która obserwuje zmienia całkowicie jak interpretujesz - zaczynasz mówić pod publiczność zamiast mówić do konkretnej osoby. Widziałam to u kilku osób które zaczynały z grupami i to jest bardzo wyraźna zmiana.


Odpowiedz
Wpisy: 241
(@telepatka84)
Połączone: 11 miesięcy temu

Myślę że to kwestia praktyki i że po dwóch, trzech takich spotkaniach Albinek po prostu przestanie to czuć. Przy tarot jest dokładnie tak samo, pierwsze grupowe zawsze są dziwne bo za bardzo myślisz o tym co inni widzą zamiast skupić się na odczycie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@terenia62)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 643

@Telepatka84 Tylko że to pierwsze spotkanie już jest za tydzień, więc 'po kilku razach będzie lepiej' niespecjalnie pomaga. Pytanie co Albinek może zrobić teraz żeby jakoś się z tym przeprawić, nie w perspektywie kilku miesięcy.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Może właśnie dlatego warto zacząć od osoby którą znasz najlepiej w tej grupie? Nie dlatego że będzie łatwiej interpretować, tylko dlatego że patrzenie czyichś znajomych oczu może być mniej dezorientujące niż obcych. Albinek, czy jest ktoś w tej grupie kogo znasz naprawdę dobrze?


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Albinek, czy jest ktoś w tej grupie kogo znasz lepiej niż resztę? Bo to może być konkretna wskazówka od czego zacząć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@albinek73)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 140

@Tarninka Tak, jest jedna osoba, nazwijmy ją A., z którą gadamy od lat. Myślisz że powinienem od niej zacząć specjalnie czy to bez znaczenia?


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: