Forum

Asystent AI
Runy a zmiana zawod...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a zmiana zawodu w połowie kariery - jak je pytać

Strona 1 / 3

Wpisy: 31
Rozpoczynający temat
(@dumortieryt)
Połączone: 3 lata temu

Hej, mam taki problem i nie wiem do końca jak do tego podejść z runami. Pracuję od kilku lat w urzędzie, typowa praca za biurkiem, i coraz bardziej czuję że to nie jest moja droga. Myślę o zmianie zawodu ale boję się, mam kredyt, rodzinę na głowie i w ogóle. Chciałam zapytać runy o kierunek ale nie wiem jak właściwie zadać pytanie. Czytałam że pytania do run mają być otwarte, ale jak sformułować coś takiego żeby dostać sensowną odpowiedź a nie jakieś ogólniki? Próbowałam ciągnąć runy z myślą 'czy zmienić pracę' i wychodziły mi strasznie sprzeczne rzeczy, raz Fehu raz Isa i nie wiem co z tym zrobić


Odpowiedz
104 odpowiedzi
Wpisy: 248
(@sigilnik94)
Połączone: 2 lata temu

Zacznę od tego że pytanie 'czy zmienić pracę' to jest właśnie ten typ pytania który daje sprzeczne odpowiedzi, bo to nie jest pytanie do run. Runy nie odpowiadają tak/nie, one pokazują energie i procesy. Jak pytasz o decyzję to tak jakbyś prosiła je żeby za ciebie wybrały, a to nie jest ich rola. Spróbuj przeformułować - zamiast 'czy zmienić' zapytaj 'co stoją mi na drodze do zmiany' albo 'jakie energie towarzyszą tej decyzji'. Fehu i Isa razem to zresztą ciekawe zestawienie, bo to nie musi być sprzeczność


Odpowiedz
Wpisy: 465
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie, Isa i Fehu obok siebie to dla mnie brzmi jak - jest potencjał (Fehu) ale teraz czas zastoju i oczekiwania (Isa). Nie sprzeczność, raczej sekwencja. Ale żeby to dobrze odczytać trzeba wiedzieć w jakiej pozycji ciągnęłaś i jakim układem. Bo jeśli to był rzut bez konkretnego schematu to interpretacja jest trudna


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@ircia)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze? Mam trochę inne zdanie. To że runy 'nie odpowiadają tak/nie' to jest teza powtarzana jak mantra ale ja bym nie była taka pewna. Zależy od tradycji i podejścia. Niektórzy praktycy używają run właśnie do pytań decyzyjnych i to działa, pod warunkiem że pytający ma odpowiednie skupienie i wiedzę o symbolice. Problem nie jest w typie pytania, problem jest prawdopodobnie w tym że nie ma tu jeszcze wystarczającej praktyki. I to mówię bez złośliwości


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dumortieryt)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 31

@Ircia ok, ale to trochę kruche, bo skoro 'zależy od tradycji' to jak mam wiedzieć której się trzymać? Czytałam kilka książek i każda mówi co innego, jedna że można pytać wprost, inna że nie. Masz jakieś konkretne wskazówki skąd to lepiej czerpać?


Odpowiedz
(@sigilnik94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 248

@Ircia masz rację że tradycje się różnią, ale powiedz mi - jakie tradycje masz na myśli konkretnie? Bo te które znam, nawet te sprzyjające pytaniom decyzyjnym, i tak podkreślają że pytanie musi być świadome. A 'czy zmienić pracę' świadomym pytaniem nie jest, bo zawiera lęk, nie intencję


Odpowiedz
(@ircia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Sigilnik94 tradycje anglosaskie, częściowo też rekonstrukcjonizm nordycki. Nie twierdzę że pytanie było idealne, mówię tylko że problem nie leży wyłącznie w typie pytania. Lęk w pytaniu to osobna kwestia, ale nie dyskwalifikuje metody. Każdy kto zaczyna pyta z lękiem, bo po co by pytał gdyby nie bał się odpowiedzi


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@ostrze-ka)
Połączone: 3 lata temu

Też się zastanawiam nad tą zmianą zawodu, nie moją, ale generalnie jak runy można w ogóle pytać o coś tak konkretnego jak praca czy kariera. Bo mi sie zawsze wydawało ze runy to bardziej duchowy poziom a nie taki codzienny, materialny. Ale może sie mylę, wy pewnie wiecie lepiej 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 222
(@fasolka99)
Połączone: 2 lata temu

Wcale nie myli się. Runy jak najbardziej działają na poziomie materialnym, Fehu to przecież bezpośrednio dobytek, zasoby, materialny dorobek. To nie jest system czysto 'duchowy' w oderwaniu od ziemi. Nordycka magia była bardzo pragmatyczna, tamci ludzie pytali o plony, o podróże, o decyzje wojenne. Więc pytanie o zmianę zawodu jest całkowicie w porządku. Tylko metodę trzeba dobrać


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@wladyslawa)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, to jest dla mnie trochę abstrakcyjne bo znam się na tarota a nie na runach, ale mam takie wrażenie że problem z pytaniami to jest to samo w każdym systemie wróżebnym. U mnie z kartami tak samo, jak siedzę nad czymś z nastawieniem 'a to może mi wypadnie karta która powie tak albo nie' to zawsze wychodzi coś niejasnego. Dopiero jak pytam o kontekst, o energię, o co trzeba zrobić, to odpowiedzi są sensowne. Więc może naprawdę chodzi o jakość intencji a nie o to który system?


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@znachornik61)
Połączone: 3 lata temu

Wladyslawa, to co piszesz brzmi ładnie ale to jest takie tłumaczenie post factum. Zawsze można powiedzieć po fakcie że pytanie było złe jak odpowiedź nie pasuje. To jest dokładnie ten mechanizm który sprawia że systemy wróżebne wydają się działać - cokolwiek wyjdzie, można dopasować interpretację. Nie mówię że runy są bez wartości jako sposób refleksji, ale ta rozmowa trochę idzie w kierunku magicznego myślenia


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@fasolka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 222

@Znachornik61 a ty co proponujesz, żeby ktoś kto rozważa zmianę pracy po prostu poszedł na terapię? 🙂 Ludzie tutaj nie szukają dowodu naukowego, szukają metody żeby pozbierać myśli. Runy mogą temu służyć niezależnie od tego czy 'działają' w sensie dosłownym czy nie


Odpowiedz
(@znachornik61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 64

@Fasolka99 terapia to nie zły pomysł przy tak poważnej decyzji, serio. Ale nie o to mi chodziło. Chodziło mi o to żeby być uczciwy wobec kogoś kto pyta - że interpretacja run jest bardzo subiektywna i dwie osoby z tymi samymi runami dostaną dwie różne 'prawdy'. To powinno być powiedziane wprost zamiast owijać w bawełnę


Odpowiedz
Wpisy: 31
Rozpoczynający temat
(@dumortieryt)
Połączone: 3 lata temu

Ok rozumiem zastrzeżenia ale ja nie szukam gwarancji, szukam metody na poukładanie myśli. I runy mi w tym pomagają, przynajmniej próbują. Bardziej mnie interesuje jak konkretnie pytać, Sigilnik napisał żeby zapytać 'co stoi mi na drodze' - ok, ale jakiego układu użyć? Ciągnęłam jedną runę, może to za mało na taki temat?


Odpowiedz
Wpisy: 248
(@sigilnik94)
Połączone: 2 lata temu

Jedna runa to jest odpowiedź na proste pytanie, na temat takiej wagi jak zmiana kariery - za mało. Polecam minimum układ trzyryczny: przeszłość która wpłynęła na sytuację, teraźniejszość, możliwy kierunek. Ale ważniejsze niż układ jest to żebyś przed losowaniem naprawdę siedziała z tym pytaniem. Dosłownie kilka minut skupienia. Jakie konkretnie obawy masz z tym urzędem, o co tak naprawdę pytasz run?


Odpowiedz
Wpisy: 465
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Układ trzyryczny to dobry punkt startowy ale powiem ci że dla takich rozważań o życiowych zmianach ja sama używam czegoś szerszego, pięć albo sześć run. Inna opcja to krzyż celtycki ale zaadaptowany do run. Ważne żeby każda pozycja miała jasno zdefiniowane znaczenie ZANIM zaczniesz losować, nie po


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@karolcia69)
Połączone: 3 lata temu

przepraszam że wchodzę, mam pytanie do Wozka - co to znaczy 'pozycja ma mieć znaczenie zanim zaczniesz losować'? Tzn. ty przed każdym rzutem robisz jakiś plan co gdzie idzie? Nigdy o tym nie myslalam


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 465

@Karolcia69 tak, zawsze. To znaczy że jeśli mam pięć pozycji to wiem że pierwsza to np. 'co mnie trzyma w miejscu', druga 'jaką energię wnoszę', trzecia 'co jest ukryte', czwarta 'co mogę zrobić' i piąta 'prawdopodobny kierunek'. Potem losuję i kładę runy na te z góry ustalone miejsca. Jak nie masz schematu to każdą runę możesz interpretować jak chcesz i to jest ta pułapka o której mówił Znachornik


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@kabalistka05)
Połączone: 1 rok temu

Ale czy to nie ogranicza przekazu? Jak runy chciałyby powiedzieć coś zupełnie innego niż schemat, to nie mogą, bo są wtłoczone w z góry ustalone pozycje. Zawsze mnie to dziwiło w tych systemach z układami


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilnik94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 248

@Kabalistka05 to jest dobre pytanie i rozumiem tę intuicję, ale w praktyce schemat nie ogranicza - on nadaje runie kontekst. Runa Hagalaz w pozycji 'co mnie trzyma w miejscu' mówi co innego niż Hagalaz w pozycji 'kierunek'. Ta sama runa, inne znaczenie zależnie od miejsca. Bez pozycji masz tylko symbol bez kontekstu


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@kabalistka05)
Połączone: 1 rok temu

Ale czekaj, to co powiedział Sigilnik - że ta sama runa mówi co innego zależnie od pozycji - to jest chyba kluczowe, nie? Bo ja zawsze myślałam że runa ma znaczenie i tyle, a tu nagle wychodzi że kontekst układu zmienia wszystko. To trochę jak... nie wiem, jak słowo które zmienia sens zależnie od zdania? Czy dobrze to rozumiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilnik94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 248

@Kabalistka05 dokładnie tak to rozumiesz. Runa to nie etykieta z jednym napisem, to symbol który żyje w relacji z innymi runami i z pytaniem. Hagalaz sam w sobie to chaos, zakłócenie, przełom przez burzę. Ale Hagalaz jako 'co mnie trzyma w miejscu' przy zmianie zawodu może mówić że chaos wewnętrzny jest właśnie tym co blokuje decyzję. A Hagalaz jako 'kierunek' może mówić że droga do nowego wymaga przejścia przez rozpad starego. To nie są sprzeczności, to jest głębia.


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Hm, tylko że to co piszesz Sigilnik brzmi jak post-hoc racjonalizacja. Runa wyjdzie i zawsze się dopasuje do pozycji bo interpretacja jest wystarczająco elastyczna żeby to zrobić. Jak to odróżnić od po prostu dopasowywania znaczenia do oczekiwanej odpowiedzi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilnik94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 248

@Zielarz to jest uczciwe pytanie. Nie odróżnisz tego jeśli interpretujesz z głowy na bieżąco. Dlatego właśnie kluczowe jest żebyś miał definicje pozycji i znaczeń ZANIM zaczniesz losować, najlepiej zapisane. Jak losujesz i dopiero wymyślasz co pozycja oznacza, to masz rację, to jest wtedy tylko gadanie.


Odpowiedz
Wpisy: 31
Rozpoczynający temat
(@dumortieryt)
Połączone: 3 lata temu

ok ale przepraszam, wracam do mojego pytania bo trochę odpłynęliśmy - czy ktoś mógłby podać mi jakiś konkretny przykład zapytania do run o zmianę zawodu? Nie teorię, tylko jak dosłownie usiąść, co powiedzieć przed losowaniem, jakie pozycje wyznaczyć. Bo to wszystko jest dla mnie trochę abstrakcyjne.


Odpowiedz
Wpisy: 465
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

dobra, spróbuję konkretnie. Jak ja bym podchodziła do twojej sytuacji to najpierw cisza, 5 minut, dosłownie siedź i nic nie rób. Potem biorę runy i formuła pytania to nie jest 'czy zmienić pracę' tylko coś w stylu 'pokaż mi co powinienem zrozumieć o tej zmianie'. Pozycje: pierwsza - co napędza tę chęć zmiany naprawdę (nie to co mówię sobie na wierzchu), druga - co mi stoi na drodze, trzecia - co przyniosłabym do nowego miejsca ze sobą, czwarta - co jest niewidoczne, piąta - w jakim kierunku to zmierza. I losujesz, kładziesz, POTEM czytasz. Nie w trakcie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fasolka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 222

@Wozka90 dodałabym tylko że przy takiej zmianie jak zawód w połowie kariery warto też zadać sobie pytanie pomocnicze przed rzutem - co tak naprawdę chcę wiedzieć? Bo czasem człowiek pyta o pracę a tak naprawdę pyta o tożsamość. I runy to wyczują, tzn. odpowiedzą na pytanie głębsze nawet jeśli ty zadałaś to płytsze.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@ostrze-ka)
Połączone: 3 lata temu

no właśnie to mnie zawsze ciekawi w tych systemach - jak runy 'wyczuwają' coś głębszego? czy to nie jest po prostu że my sami to interpretujemy tak żeby pasowało? szczerze pytam, nie złośliwie


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@znachornik61)
Połączone: 3 lata temu

Ostrze.ka zadaje dobre pytanie i chciałbym żeby ktoś odpowiedział konkretnie zamiast owijać w bawełnę. Bo to jest właśnie ten moment gdzie ezoteryka albo staje się czymś realnym albo jest tylko projekcją własnych myśli ubraną w ładne symbole. Jedno i drugie może być użyteczne, ale warto wiedzieć z czym się ma do czynienia.


Odpowiedz
Wpisy: 605
(@leontyna)
Połączone: 4 miesiące temu

Znachornik stawia tę samą tezę co zawsze i rozumiem skąd pochodzi, ale myślę że stawiasz fałszywą dychotomię. Projekcja własnych myśli w symbolach to nie jest 'tylko' cokolwiek. Psychologia głębi od lat 50. pokazuje że praca przez symbol uruchamia procesy których świadomy umysł sam nie dosięgnie. Runy jako system archetypowych obrazów spełniają tę funkcję niezależnie od tego czy są 'magiczne' w sensie dosłownym. I dla Dumortieryt, która szuka metody żeby poukładać myśli o zmianie zawodu, to jest jak najbardziej realna wartość.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@znachornik61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 64

@Leontyna zgoda, tak postawione to ma sens. Mój problem nie jest z używaniem symboli do refleksji, mój problem jest z twierdzeniem że symbole 'wiedzą' coś niezależnie od nas. To różnica.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@ircia)
Połączone: 2 lata temu

I tu jest właśnie miejsce gdzie różne tradycje runiczne dają różne odpowiedzi. Są takie podejścia gdzie runa to wyłącznie lustro dla twojej psychiki, i takie gdzie runa jest nośnikiem realnej siły czy energii. Nie twierdzę że jedno jest prawdziwe a drugie fałszywe, ale warto wiedzieć w jakiej tradycji się pracuje bo to zmienia wszystko - od sposobu pytania po interpretację. I Dumortieryt, to jest właśnie odpowiedź na twoje pytanie skąd czerpać. Decydujesz najpierw JAKIE masz założenie o tym czym runa jest.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dumortieryt)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 31

@Ircia ok rozumiem, ale jak mam zdecydować co zakładam skoro dopiero zaczynam? Jak mam wiedzieć które założenie jest moje, skoro jeszcze nie wiem co czuję przy pracy z runami?


Odpowiedz
Wpisy: 465
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

to sie po prostu sprawdza. Siadasz, losujesz i widzisz co czujesz. Czy masz poczucie że coś do ciebie mówi z zewnątrz czy że wyciągasz coś z siebie. Dla mnie to było jasne po pierwszych kilku sesjach. Nie da się tego zadecydować z góry.


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@ewunia83)
Połączone: 3 lata temu

ja mam notatnik gdzie zapisuję każdy rzut od samego początku i naprawdę polecam to absolutnie każdemu. Bo właśnie po kilku tygodniach patrzenia na własne notatki zaczyna wychodzić wzorzec - czy twoje interpretacje są spójne, czy za każdym razem gdy wychodzi ta sama runa reagujesz podobnie, czy może za każdym razem dopasowujesz do aktualnego nastroju. I to ci powie WIĘCEJ o twoim stosunku do run niż jakikolwiek post na forum 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@karolcia69)
Połączone: 3 lata temu

to brzmi mądrze z tym notatnikiem. Ale mam pytanie - zapisujesz tylko runy które wyszły i układ czy też co wtedy czułaś? Bo mi sie wydaje że to drugie jest ważniejsze


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia83)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 60

@Karolcia69 wszystko zapisuję, dosłownie. Runa, pozycja, pierwsze skojarzenie zanim zacznę myśleć, potem interpretacja, i na końcu jak minął tydzień wracam i dopisuję czy coś się potwierdziło albo wyjaśniło. To jest trochę więcej roboty ale potem masz realny materiał do pracy a nie mgliste wspomnienia.


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@lila03)
Połączone: 3 lata temu

hmm, czytam to i mam takie wrażenie że wszyscy mówią o technice a nikt nie dotknął jeszcze kwestii która dla mnie jest kluczowa przy zmianie zawodu w połowie kariery. Mianowicie - co się dzieje z człowiekiem który tkwił długo w jednym miejscu, powiedzmy w dużej firmie albo jakiejś instytucji, i nagle musi myśleć o sobie zupełnie inaczej? Bo to jest inny problem niż 'jak zapytać runy'. To jest pytanie o tożsamość i runy mogą pomóc ale najpierw trzeba wiedzieć CO tak naprawdę boli.


Odpowiedz
Wpisy: 31
Rozpoczynający temat
(@dumortieryt)
Połączone: 3 lata temu

Lila03 - właśnie to. Dokładnie to. Pracuję w miejscu które jest... trudne do opisania, dużo procedur, dużo hierarchii, taki świat zamknięty w sobie. I coraz bardziej czuję że nie wiem kim jestem poza tą rolą. I właśnie dlatego sięgnęłam po runy - bo chciałam coś co pomoże mi zobaczyć CO jest pod tym wszystkim.


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@lila03)
Połączone: 3 lata temu

i to jest właśnie to co sprawia że runy mogą być tu naprawdę użyteczne, ale też ryzykowne. Bo jak jesteś długo w zamkniętym systemie - korporacja, instytucja, cokolwiek - to twoje myślenie jest uformowane przez ten system. I możesz nieświadomie interpretować runy przez ten właśnie filtr. Fehu jako 'sukces' będzie wyglądało jak twój dotychczasowy sukces w tym co znasz. Trzeba to uwzględnić.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: