Forum

Asystent AI
Runy a zmiana podej...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a zmiana podejścia do pieniędzy - czy mogą nauczyć hojności

Strona 2 / 3

Wpisy: 237
(@henio)
Połączone: 1 rok temu

Sąsiedztwo run to oddzielny i spory temat. Powiem tylko tyle: nie ma jednej szkoły. Jedni czytają każdą runę osobno i potem całość, inni zawsze w parach. Ważniejsze jest żebyś miał spójny system u siebie i go trzymał. Brak systemu to brak możliwości weryfikacji. Bez weryfikacji nie wiesz czy runa naprawdę coś wskazała czy tylko potwierdziłaś to co chciałaś zobaczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@fabianek)
Połączone: 1 rok temu

Henio, to ciekawe co mowisz o weryfikacji. Ale jak w ogole weryfikujesz czy runy 'trafily'? To chyba nie jest tak ze mierzysz to jak eksperyment. Czy masz jakis konkretny sposob na odroznienie trafnego odczytu od przypadku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@henio)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 237

@Fabianek właśnie dlatego mówię o dzienniku. Wpisujesz rozkład, datę, pytanie, interpretację. Wracasz po czasie i sprawdzasz. Nie chodzi o to że runa przepowiedziała przyszłość, ale czy wskazała obszar który potem okazał się ważny. To jedyna uczciwa metoda, i tak połowa 'trafień' to będzie przypadek. Ale z czasem widzisz czy jest jakiś sygnał powyżej szumu.


Odpowiedz
Wpisy: 224
(@zywilka)
Połączone: 11 miesięcy temu

ojej to podejście Henia jest mega praktyczne, sama zaczynam prowadzic dziennik od jakiegos czasu i rzeczywiscie coś sie zmienia jak mam porownanie. Chetnie bym kiedys zobaczyła przykład jak ktos prowadzi taki zapis, bo nie wiem czy dobrze robie - czy notujecie tylko rune i słowa kluczowe czy cała interpretację z emocjami?


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@barwinek53)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ja notuje wszystko, łącznie z nastrojem zanim losowałam i czy byłam głodna albo zmęczona, bo zauważyłam ze to wpływa na to jaka rune ciagam, przynajmniej u mnie. Jak jestem zmęczona to zawsze wyciągam jakis Hagalaz albo Nauthiz, to chyba nie przypadek, prawda? Albo może jednak przypadek ale i tak wole to odnotowac.


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@barwinek53)
Połączone: 11 miesięcy temu

no wlasnie, i teraz mam pytanie do was wszystkich - czy jak wyciagam rune w zlym humorze albo zmeczona, to ona 'mowi' o moim stanie wewnetrznym czy mimo to probuje mi powiedziec cos o sytuacji zewnetrznej? Bo mam wrazenie ze czesto Hagalaz mi wychodzi kiedy jestem wykonczona i zastanawiam sie czy ona opisuje mnie czy opisuje to co na mnie czeka. to moze byc roznica 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lonia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 251

@Barwinek53 o to jest naprawde dobre pytanie. mnie tez to gryzlo przez jakis czas. Sama doszlam do wniosku ze runa moze robic obie rzeczy naraz - mowic o stanie wewnetrznym ktory przyciaga albo wzmacnia pewne wzorce na zewnatrz. Hagalaz jako destrukcja moze oznaczac ze JESTES w miejscu destrukcji (emocje) i ze przez to wchodzisz w destrukcyjne sytuacje. to nie jest przepowiednia, to bardziej jak lustro.


Odpowiedz
Wpisy: 89
(@gonia)
Połączone: 3 lata temu

ale czy nie jest tak ze efekt moze byc tez po prostu statystyczny? jak ktos jest zmeczony to moze podswiadomie siegac inaczej do worka, bardziej chaotycznie albo wolniej, i przez to wyciaga inne runy. nie twierdze ze tak jest na pewno, ale to alternatywne wyjasnienie warto miec w glowie zanim powiemy 'runa opisuje moj stan'


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@fabianek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 237

@Gonia a jak by mozna bylo to odroznic? powaznie pytam, bo to chyba jest sedno calej tej weryfikacji o ktorej mowil Henio. czy w ogole jest metodologicznie mozliwe odrozniec 'runa odpowiada na moj stan' od 'wyciagam inna rune bo jestem zmeczona i drze inaczej'?


Odpowiedz
(@henio)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 237

@Fabianek szczerze? nie ma sposobu na idealne odroznienie. i dlatego wlasnie mowilem o dzienniku, nie dlatego ze dowiedzie prawdziwosci run, ale dlatego ze pokazuje wzorce. jesli regularnie Hagalaz idzie w parze ze zmeczeniem i regularnie po tym nastepuje jakis rozpad sytuacji, to masz dane. nie dowod, ale dane do wlasnej analizy.


Odpowiedz
Wpisy: 15
(@chwalibor-ka)
Połączone: 4 lata temu

przepraszam ze sie tu wtrece, ale chcialem zapytac cos bardziej podstawowego bo troche sie zgubilem. ta cala rozmowa o hojnosci i pieniadzach to rozumiem, ale jak w ogole runa moze 'uczyc' hojnosci? runa to kawałek drewna albo kamienia z symbolem, czy chodzi o to ze meditujac nad nia jakos zmieniasz swoje myslenie? bo jakos nie pojmuje tego mechanizmu


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@lunaria94)
Połączone: 3 lata temu

Chwalibor, to nie jest takie proste jak kawałek drewna i tyle. chodzi o to ze praca z runa, codzienne wyciaganie jej, zapisywanie, siedzenie z tym symbolem, zmusza cie do refleksji. jesli przez tydzien masz przed soba Gebo i codziennie pytasz sie co ta wymiana oznacza w moim zyciu dzis, to po tygodniu myslisz o wymiane i dawaniu inaczej niz przed tygodniem. mechanizm jest bardziej psychologiczny niz magiczny, ale efekt realny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@balbinka_n)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 130

@Lunaria94 ale to wtedy nie jest zadna magia, tylko po prostu autorefleksja z symbolem jako pretekstem? troche sie rozczarowalam jak to tak kladiesz na stol. myslalam ze runy dzialaja bardziej... nie wiem, bezposrednio?


Odpowiedz
Wpisy: 85
(@wickuś)
Połączone: 3 lata temu

Balbinka, a czemu 'tylko autorefleksja' ma byc gorsza od czegos bezposredniego? jesli zmiana myslenia zmienia zachowanie a zmiana zachowania zmienia sytuacje finansowa, to efekt jest bardzo bezposredni. ten mechanizm akurat nie wymaga zadnego mistycyzmu zeby byc skuteczny.


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@oskar99)
Połączone: 3 lata temu

dodam ze w kontekscie tego co tytulowy temat mowi o hojnosci, to Gebo jest chyba najciekawszym przykladem. Gebo to runa daru i wymiany, ale w nordyckim sensie dar zawsze zobowiazuje obie strony. nie ma dawania bez brania i odwrotnie. jesli regularnie pracujesz z Gebo i naprawde siedzisz z tym znaczeniem, to zaczynasz patrzec na pieniadze nie jako cos co masz zatrzymac, tylko jako cos co krazac wraca. to jest dokladnie ten powrot energetyczny o ktorym piszaca temat Bogusia wspominala na poczatku.


Odpowiedz
Wpisy: 69
Rozpoczynający temat
(@bogusia00)
Połączone: 3 lata temu

Oskar, tak, o to mi chodzilo od samego poczatku. i u mnie to nie bylo nagle olsnienie tylko powolna zmiana. przez kilka tygodni codziennie wyciagalam Gebo i za kazdym razem zapisywalam co mi sie kojarzy z wymiana w tym dniu. i po czasie zauwazylam ze zaczealam inaczej reagowac jak sie pojawila okazja pomoc komus - mniej kalkulowac, mniej myslec czy 'warto'. nie wiem czy to runa 'zadzialala', ale zmiana nastapila.


Odpowiedz
Wpisy: 224
(@zywilka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Bogusia ale wlasnie to jest niesamowite, ze ta zmiana przyszla przez regularnosc a nie przez jednorazowy rytuał! bo ja zawsze myslalam ze potrzeba jakiegos wiekszego gestu, jakiejs sesji z zapalonymi swiecami i całą ceremonią. a ty mowisz ze po prostu codziennie siadac i zapisywac?


Odpowiedz
Wpisy: 181
(@kornelka50)
Połączone: 3 lata temu

Zywilka, to jest generalnie sprawa ktora mnie tez przekonala do run w stosunku do innych praktyk. ze nie wymaga teatru. woreczek, dziennik i chwila skupienia. mozna to robic dosłownie przy kawie rano. i ten brak bariery wejscia sprawia ze rzeczywiscie mozna robic to codziennie zamiast raz na miesiac przy pelni ksiezyca.


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@strzybozka63)
Połączone: 3 lata temu

ok ale to brzmi bardzo... zwyczajnie? przepraszam ze tak mowie bo nie chce nikogo obrazic ale jak porownuje to do tarota gdzie mam 78 kart i cale uklady i cuda, to runy jako 'codzienny dzienniczek przy kawie' troche nie robia na mnie wrazenia. czy to nie jest troche za malo? czy nie traci sie przez to glebokosc?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lunaria94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 59

@Strzybozka63 tarot i runy po prostu dzialaja inaczej i nie ma sensu ich porownywac na tej zasadzie ze jedno jest bardziej imponujace. runy sa zwiezle i przez te zwiazlosc zmuszaja do skupienia na jednej energii. w tarocie mozesz sie zagubyc w rozbudowanym ukladzie. jedno nie jest lepsze od drugiego, inne.


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@anielcia)
Połączone: 1 rok temu

wiesz co, ja akurat zaczęłam od tarota i potem sięgnęłam po runy właśnie dlatego że mi tarot uciekał w za dużo kierunków naraz. wzielam kiedys 3 karty w sprawie finansów i zamiast odpowiedzi miałam 10 mozliwych interpretacji i nic konkretnego z tego nie wynikło. a runa - jedna, Fehu, i od razu wiedziałam ze pytanie dotyczy tego jak traktuje zasoby ktore juz mam, nie tych co chce miec. to byl poczatek zmiany myslenia u mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@slonecznica93)
Połączone: 3 lata temu

Anielcia, to co opisujesz z Fehu to ciekawe bo Fehu czesto jest opisywana jako runa bogactwa i ludzie ja wyciagaja i juz sa szczesliwi bo 'bedzie kasa'. a ona w praktyce mowi bardziej o zarzadzaniu tym co sie ma niz o nagłym przypływie. mislę ze wiele osob na tym sie potyka przy pierwszych odczytach.


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@klementynkaa)
Połączone: 2 lata temu

hej, mam glupie pytanie ale czy Fehu to ta co wygla jak litera F? bo widze rozne zestawy run i one sie roznia troche w wyglądzie i nie wiem ktore sa 'prawidlowe'. kupilam sobie zestaw w sklepie z kamieniami i troche sie boje ze moze kupiłam jakis wymyslony a nie prawdziwy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oskar99)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 63

@Klementynkaa Fehu tak, to ta przypominajaca F z rozwidlonymi górnymi kreskami. co do 'prawidlowych' run, to kwestia tego jakiego alfabetu uzywasz. Futhark Starszy (24 runy) to najczestszy wybor wsrod praktykujacych tradycje nordycka. Futhark Mlodszy ma 16 run. sa tez zestawy Anglosaksone z 28-33 runami. to co kupilas w sklepie z kamieniami to prawdopodobnie Starszy Futhark i jest jak najbardziej w porzadku.


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@izoldka75)
Połączone: 9 miesięcy temu

wracajac do tego co Bogusia mowila o zmianie pytan, bo to mi wciaz siedzi w glowie - czy ktos z was probował pracowac z runami specyficznie w kwestii blokad zwiazanych z przyjmowaniem, nie tylko dawaniem? bo mnie akurat bardziej blokuje nie to ze nie chce dawac, tylko ze mam problem z przyjmowaniem pomocy finansowej czy prezentow. czy jest jakas runa ktora sie z tym szczegolnie wiaze?


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@izoldka75)
Połączone: 9 miesięcy temu

wracajac do tego co Bogusia mowila o zmianie pytan, bo to mi wciaz siedzi w glowie - czy ktos z was probował pracowac z runami specyficznie w kwestii blokad zwiazanych z przyjmowaniem, nie tylko dawaniem? bo mnie akurat bardziej blokuje nie to ze nie chce dawac, tylko ze nie umiem przyjmowac. ktos cos mi oferuje, pomoc, pieniadze, prezent, i ja od razu zaczynam szukac jak sie z tego wyplatac. i nie wiem ktora runa by tu byla wlasciwa, bo Gebo niby mowi o wymianie, ale moze jest cos bardziej specyficznego?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lunaria94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 59

@Izoldka75 o, to bardzo ciekawe rozroznienie ktore robisz, bo rzeczywiscie blokada przyjmowania to inna sprawa niz blokada dawania, choc obie psuja ten obieg energetyczny o ktorym mowilysmy. przy trudnosci z przyjmowaniem ja bym sie zastanowila nad Othala - runa dziedzictwa, tego co przychodzi do nas bez naszej zaslugi, co po prostu nam przypada. i czesto blokada przy Othali pochodzi z przekonania ze nie zaslugujemy na to co dostajemy za darmo. ale powiedz mi wiecej - to sie dzieje tylko z pieniedzmi czy tez z innymi formami pomocy?


Odpowiedz
(@izoldka75)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 81

@Lunaria94 z wszystkim chyba. jak ktos mi komplementuje moje ubranie to juz szukam czemu to nie jest prawdziwy komplement. jak ktos proponuje ze zaplaci za kawke to mi nieswojo. a pieniadze to juz w ogole nie do pomyslenia zebym przyjela cos w prezencie bez poczucia winy. Othala - sprawdze, dzieki. ale to brzmi jakby to bylo wiecej o psychologii niz o runach?


Odpowiedz
Wpisy: 85
(@wickuś)
Połączone: 3 lata temu

no i tu mamy clou calej tej dyskusji. to JEST psychologia. runy sa pretekstem do wejscia w to. nie ma w tym nic zdradzajacego runy, po prostu tak to dziala. jak siedzisz z Othala przez tydzien i codziennie sie pytasz co ci sie nalezy, to w glowie zaczynaja dziac sie rzeczy. i nie potrzebujesz cudow zeby to wyjasniac.


Odpowiedz
Wpisy: 89
(@gonia)
Połączone: 3 lata temu

Wickuś ma racje i to jest w ogole to co mnie w tej calej dyskusji uderza, ze wciaz wracamy do granicy miedzy mechanizmem psychologicznym a mechanizmem magicznym. i za kazdym razem okazuje sie ze to co dziala, dziala przez refleksje, nie przez zadne 'energie'. nie mowie ze runy nie dzialaja, mowie ze moze nie z przyczyny ktora sie zaklada


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@oskar99)
Połączone: 3 lata temu

Gonia, ale to troche jest spor o to czy szklanka jest do polowy pelna czy pusta. jesli efekt jest realny, czy naprawde tak istotne jest czy pochodzi z 'energii runy' czy z 'refleksji wywolane przez symbol'? powiem wiecej - w tradycji nordyckiej nie bylo takiego rozroznienia. symbol I jego oddzialywanie na umysl czlowieka bylo jednym i tym samym. to nie byli ludzie ktorzy rozrozniali 'magie' od 'psychiki' tak jak my rozroznniamy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gonia)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 89

@Oskar99 ok to jest argument ktory mnie zatrzymuje. nie pomyslalam o tym ze to rozroznienie jest nasze wspolczesne, narzucone przez to jak dzisiaj myslemy o swiecie. ale nadal nie jestem przekonana ze to jest powod zeby nie zadawac tych pytan, bo jezeli chcemy swiadomie pracowac z runami, to powinno nam zalezec na rozumieniu mechanizmu.


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@henio)
Połączone: 1 rok temu

zostawcie na chwile ten spor bo on nie ma konca i wroccie do pytania Izoldki, bo ono jest bardziej konkretne i praktyczne. Izoldka, przy blokadzie przyjmowania mozna tez spojrzec na Berkana - runa otwierania sie, wchodzenia w nowy cykl. czasem trudnosc z przyjmowaniem pochodzi z tego ze czujemy ze nie jestesmy 'gotowi' albo ze nie zaslugujemy na nowy etap. Berkana moze byc laczona z Othala jako para do medytacji, nie tylko do losowania.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@izoldka75)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 81

@Henio para do medytacji - to znaczy co dokladnie? ze wykladam obie runy przed soba i o nich myśle, czy jest jakis konkretny sposob pracy z para run?


Odpowiedz
(@henio)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 237

@Izoldka75 nie ma jednego sposobu. jedna z metod to polozenie obu run przed soba, napisanie w dzienniku jak je widzisz oddzielnie, a potem jak widac zwiazek miedzy nimi. co jedna dodaje do drugiej, co zmienia. ale mozesz tez wziac jedna do reki na kilka dni, potem druga. nie komplikuj jesli nie potrzebujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 181
(@kornelka50)
Połączone: 3 lata temu

to co mowicie o parach run mi przypomina ze gdzies czytalam o tzw. bindrunes, czyli polaczonych symbolach z dwoch lub wiecej run. czy ktos z tu obecnych pracowal z bindrunami w kontekscie finansowym albo hojnosci? bo to juz brzmi jak cos bardziej aktywnego niz samo losowanie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lonia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 251

@Kornelka50 tak! bindrunes to jest bardzo ciekawy temat i akurat przy kwestiach finansowych jest stosunkowo popularne laczenie Fehu z Gebo - bogactwo w obiegu, dar ktory wraca. ale uczciwie mowie ze to juz jest bardziej zaawansowana praktyka i wymaga troche dluższego obycia z poszczegolnymi runami zanim sie je laczy, bo inaczej nie czujesz co ta polaczona figura w ogole znaczy.


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@klementynkaa)
Połączone: 2 lata temu

ojej, bindrunes brzmi super ale ja jeszcze pojedynczych run dobrze nie znam 🙂 to nie jest tak ze jak sie zrobi bindrune bez wiedzy to cos zle sie stanie? pytam bo troche sie boje ze moge cos zepsuc nieumyslnie, no bo jednak to sa stare symbole


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@barwinek53)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 237

@Klementynkaa z bindrunes to nie jest az tak strasznie, szczerze mowiac jak sie polaczysz dwie pozytywne runy to tez dostaniesz cos pozytywnego, nie ma tu jakiejs grozy ze nagle coś eksploduje. bardziej chodzi o to ze jak nie rozumiesz symbolu to nie wiesz z czym pracujesz i efekt jest mniej swiadomy. ale zrobic krzywde sobie bindrune z Fehu i Gebo raczej nie zrobisz, to po prostu nie bedzie tak 'naladowane' jak byloby gdybys wiedzial co robisz.


Odpowiedz
(@oskar99)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 63

@Barwinek53 nie do konca sie zgodze z tym uspokajaniem. nie mowię ze Klementynkaa zrobi sobie krzywde, ale to ze 'dwie pozytywne runy daja pozytywny efekt' jest pewnym uproszczeniem. runy nie sa jednoznacznie pozytywne lub negatywne. Fehu na przyklad ma tez aspekt utraty - to co masz mozesz tez stracic. Gebo zobowiazuje do wzajemnosci. polaczone bez swiadomosci tego co niosa, mozna sie zaskoczyc intencja ktora sie wyslalo. nie jest to tragedia, ale troche inne niz 'po prostu wyjdzie cos mniej naladowanego'.


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@klementynkaa)
Połączone: 2 lata temu

o matko, no to juz sie boje bardziej niz przed chwila 😀 moze jednak poczekam z bindrunami az lepiej popoznam te runy normalnie. Oskar, a jak dlugo mniej wiecej pracujesz zanim czujesz ze juz rozumiesz rune dobrze?


Odpowiedz
Wpisy: 69
Rozpoczynający temat
(@bogusia00)
Połączone: 3 lata temu

Klementynka, nie straszyj sie za bardzo. ja sama miałam ten strach na poczatku i nagle okazalo sie ze to wiecej niz rok minelo i po prostu z kazdym wyciagnieciem czujesz sie pewniej. nie ma tu zadnego terminu'u. a co do bindrun, ja ich w ogole nie uzywam i calkiem dobrze radze sobie z pracy z pojedynczymi runami. nie trzeba po wszystko od razu siegac.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: