Forum

Asystent AI
Runy a wstyd - czy ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a wstyd - czy mogą wskazać na ukryte poczucie wstydu w naszym życiu?

Strona 2 / 2

Wpisy: 160
(@zielarz68)
Połączone: 10 miesięcy temu

I to jest może najważniejsza obserwacja w tym wątku. Wstyd nie ma zewnętrznego testu. Jak runa powie ci coś o relacji, możesz to skonfrontować z rzeczywistością. Jak mówi ci o wstydzie, to jedynym punktem odniesienia jesteś ty sam. Czy to nie sprawia że jesteś jednocześnie sędzią i oskarżonym?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Zielarz68 Właśnie o to mi chodziło przez całą tę rozmowę. Jak nie masz zewnętrznego punktu odniesienia, to skąd wiesz że to co 'czujesz' przy runie to odkrycie a nie projekcja? Bo oba czucia mogą wyglądać tak samo od środka.


Odpowiedz
(@jarek83)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 619

@Erazm79 A skąd wiesz że projekcja jest bezużyteczna? Jeśli runa wyciąga coś co sam na siebie rzutujesz, to i tak jest to twoje. Pytanie co z tym robisz, nie czy to 'prawda obiektywna'.


Odpowiedz
(@teodor53)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 571

@Erazm79 Mam inne pytanie do twojego pytania. Czy zakładasz że odkrycie i projekcja to rzeczy rozłączne? Bo może właśnie przy pracy z wstydem one się nakładają i to jest w porządku.


Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Teodor53 Hmm, nie myślałem o tym tak. Ale to trochę otwiera furtkę do dowolności, nie? Czyli cokolwiek poczuję, to jest wartościowe? Jakoś mi to nie gra.


Odpowiedz
(@profeta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 298

@Erazm79 Nie cokolwiek, ale nic nie jest bez znaczenia. To różnica. Furtkę do dowolności otwierasz ty sam decydując jak głęboko pracujesz z tym co wychodzi. Runa ci tego nie narzuca.


Odpowiedz
Wpisy: 110
Rozpoczynający temat
(@wizjonerka85)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie tu jestem i właśnie o tym myślę 🙂 Wróciłam do Eihwaz, wzięłam ją znów do ręki i tym razem siedziałam świadomie z pytaniem o wstyd. I coś mi się skojarzyło z jedną konkretną sytuacją z przeszłości, o której nie myślałam od dawna. Nie wiem czy to runa czy po porstu skupienie, ale coś ruszyło.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nyja95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 153

@Wizjonerka85 Ooo, Wizjonerka85 to brzmi naprawdę poważnie. I właśnie o to mi chodziło wcześniej kiedy pisałam że u mnie też coś jest ale odwracam wzrok. Czy mogłabyś napisać coś więcej jak to wyglądało, to siedzenie z pytaniem? Jak długo, czy coś robiłaś wcześniej żeby się skupić?


Odpowiedz
(@wizjonerka85)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 110

@Nyja95 Niespecjalnie długo, może z dziesięć minut. Wzięłam runę, zamknęłam oczy, powiedziałam na głos pytanie i czekałam. Nie medytowałam w żadnym sensie formalnym, po porstu siedziałam cicho. I po chwili wypłynął ten obraz z przeszłości, jakby sam.


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@eufemia02)
Połączone: 4 miesiące temu

Ale czy to nie mogło być zwykłe skojarzenie, które by się pojawiło niezależnie od runy? Serio pytam, bo bardzo chcę zrozumieć jak odróżnić że coś 'zadziałało'. Przepraszam za naiwne pytanie ale naprawdę tego nie wiem.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@radek65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 340

@Eufemia02 Nie ma naiwnych pytań, to jest dobra wątpliwość. Ale mam wrażenie że to trochę tak jak pytać czy muzyka która sprawia że płaczesz naprawdę cię poruszyła, czy to tylko fale dźwiękowe. Efekt jest, niezalężnie od mechanizmu.


Odpowiedz
(@dewanna89)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 108

@Radek65 Tylko że przy muzyce możemy powtórzyć eksperyment i sprawdzić czy znowu płaczesz. Przy runie i konkretnym wspomnieniu tego już nie powtórzysz, bo już wiesz co miało wyjść. Nie mówię że to bezwartościowe, tylko że to inny rodzaj doświadczenia.


Odpowiedz
(@zielarz68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 160

@Dewanna89 To uczciwe rozróżnienie. Chociaż mogę zapytać runę o ten sam temat za tydzień i zobaczyć czy wychodzi coś spójnego. Nie to samo, ale przynajmniej jakaś konsekwencja. Czy próbowałaś coś takiego przy swoich snach, bo chyba nimi się zajmujesz?


Odpowiedz
(@dewanna89)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 108

@Zielarz68 Przy snach mam podobny problem, bo sen możesz analizować w kółko i za każdym razem znajdziesz inne znaczenie. Ale przynajmniej sen pamiętasz szczegółowo i możesz go opisać komuś. Z runą masz trochę mniej materiału.


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@wieslawka63)
Połączone: 9 miesięcy temu

Właśnie dlatego ja zawsze zapisuję co poczułam przy rzucie zanim zacznę interpretować. Dosłownie kilka słów, pierwsze skojarzenia. Przy wstydzie zapisałam kiedyś 'coś schowanego pod podłogą' i potem przez kilka miesięcy wracałam do tego zdania i rozumiałam je inaczej. Ale malachit mi przy tym bardzo pomagał, serio.


Odpowiedz
10 Odpowiedzi
(@czeremcha-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 99

@Wieslawka63 A co malachit robił konkretnie, jak go trzymałaś przy sobie? Pytam bo Profeta wcześniej mówił żeby najpierw zrozumieć runę a potem szukać wsparcia fizycznego, ale jak to połączyłaś w praktyce?


Odpowiedz
(@wieslawka63)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 335

@Czeremcha.2 Kładłam go po prostu obok kartki kiedy pisałam te pierwsze skojarzenia. Nie wiem czy 'robił' coś technicznie, ale jakoś łatwiej mi było pisać. Może to placebo, ale jeśłi działa to działa.


Odpowiedz
(@profeta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 298

@Wieslawka63 To co Wieslawka63 opisuje z zapisywaniem jest sensowną praktyką niezależnie od kamienia. Papier nie kłamie i nie koloryzuje. Jak za kilka miesięcy czytasz co napisałaś, masz wgląd w to jak myślałaś, nie jak teraz myślisz że myślałaś. Przy wstydzie ta różnica bywa bardzo duża.


Odpowiedz
(@nyja95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 153

@Profeta A czy to nie jest trochę przerażające, zobaczyć tę różnicę? Pytam serio, bo sama sobie wyobrażam że jak bym czytała coś co napisałam o swoim wstydzie kilka miesięcy wcześniej, to może bym nie chciała tego czytać. Jak sobie z tym radzisz albo jak sobie radziłeś kiedy coś takiego spotkało ciebie?


Odpowiedz
(@nyja95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 153

@Profeta Pytam bo serio się zastanawiam, czy nie jest tak że sam akt czytania starego zapisu zmienia coś w głowie. Jakbyś otwierał pudełko i już samo otwarcie jest pracą, nie to co w środku.


Odpowiedz
(@profeta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 298

@Nyja95 Dokładnie o to chodzi. I przy wstydzie to jest szczególnie wyraźne, bo wstyd lubi się chować za późniejszymi racjonalizacjami. Zapis sprzed miesięcy to ślad zanim się schował. Czy to przerażające? Bywa. Ale to nie jest argument żeby nie patrzeć.


Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Profeta Ale co jeśli patrzysz i nic się nie zmienia? Piszesz, czytasz za kilka miesięcy, widzisz różnicę i co dalej? Czy runy w ogóle coś z tym robią czy tylko diagnozują?


Odpowiedz
(@wieslawka63)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 335

@Erazm79 Moim zdaniem runa nie robi nic za ciebie, to nie jest tak działa. Ale jak trafisz na Nauthiz albo Hagalaz w kontekście wstydu, to możesz mieć pewność że coś tam jest do przepracowania, i to cię zmusza do działania choćbyś nie chciał.


Odpowiedz
(@dewanna89)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 108

@Wieslawka63 Tylko że to znowu sprowadza się do tego samego pytania co wcześniej. Skąd wiesz że runa 'trafiła' a nie że ty projektowałaś? Szczerze, nie atakuję, naprawdę chcę zrozumieć jak to rozróżniacie w praktyce.


Odpowiedz
(@teodor53)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 571

@Dewanna89 A co gdybyś nie próbowała rozróżniać i zamiast tego pytała co konkretnie wyszło i co z tym zrobiłaś? Bo może to jest lepsza miara niż 'czy trafione'.


Odpowiedz
Wpisy: 110
Rozpoczynający temat
(@wizjonerka85)
Połączone: 1 rok temu

Ja właśnie sobie uświadomiłam że przez całą tę rozmowę kluczowe słowo to wstyd, a my coraz częsciej rozmawiamy o tym jak działa runa a nie o tym co z tym wstydem zrobić kiedy już wyjdzie. Mnie osobiście to pierwsze ciągle siedzi nierozwiązane po tej sesji z Eihwaz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@strzybozka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 146

@Wizjonerka85 Dobrze że wróciłaś do tego, bo też to zauważyłam. Wizjonerka85 pisała o konkretnej sytuacji z przeszłości która wypłynęła. I teraz mam pytanie do niej i do wszystkich, czy jest jakaś runa którą można wziąć do pracy kiedy już wiesz co to jest, żeby jakoś przeprocesować wstyd a nie tylko go zobaczyć?


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@jarek83)
Połączone: 5 miesięcy temu

Sowulo. Ale nie jako odpowiedź na pytanie, tylko jako kierunek do sprawdzenia. Sowulo ma związek z tym co w tobie jasne i z odwagą pokazania tego na zewnątrz. Przy wstydzie który siedzi w ciemności może być punktem odniesienia, nie lekarstwem.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@czeremcha-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 99

@Jarek83 A jak sie ją używa do takiej pracy, trzymasz ją fizycznie, medytujesz z nią, rysujees na kartce? Przepraszam za podstawowe pytanie ale nie wiem od czego zacząć.


Odpowiedz
(@jarek83)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 619

@Czeremcha.2 To zależy od tego co ci działa. Nie ma jednej odpowiedzi. Możesz zacząć od trzymania jej i zadania pytania, tak jak Wizjonerka85 to robiła. Ważniejsze żebyś była świadoma po co sięgasz, a nie jak trzymasz.


Odpowiedz
(@eufemia02)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 218

@Jarek83 Ale jak mam być świadoma po co sięgam jeśli jeszcze nie wiem co z tym wstydem jest? Mam na myśli, czy można używać Sowulo zanim się wie co konkretnie chce się przepracować? Przepraszam że pytam tak bardzo podstawowo.


Odpowiedz
(@radek65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 340

@Eufemia02 Chyba właśnie po to, żeby to zobaczyć? Nie myśl o tym jak o lekarstwie które bierzesz kiedy już znasz diagnozę. Raczej jak o lampie, zapalasz i patrzysz co jest w pokoju. Wstyd często siedzi tam gdzie nie patrzysz, nie tam gdzie szukasz.


Odpowiedz
(@nyja95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 153

@Radek65 To bardzo ładna metafora z tą lampą, serio. Ale mam pytanie, co jeśli zapalasz i nie chcesz patrzeć co jest w rogu? Czy runa jakoś to wymusza czy możesz po prostu odłożyć i nic się nie zmienia?


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@zielarz68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Nikt chyba nie powiedział wprost, ale wychodzi mi z tej rozmowy że wstyd jest chyba jednym z trudniejszych tematów do pracy z runami właśnie dlatego że bardzo łatwo odłożyć i udawać że nic nie wyszło. Przy innych rzeczach jak pytania o relacje albo pieniądze masz jakiś zewnętrzny sprawdzian. Przy wstydzie wszystko jest w środku i możesz go schować z powrotem razem z runą.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@profeta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 298

@Zielarz68 I właśnie dlatego to co Wieslawka63 mówiła o zapisywaniu jest ważniejsze przy wstydzie niż przy innych tematach. Bo sam zapis utrudnia schowanie z powrotem. Nie uniemożliwia, ale utrudnia.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: