Forum

Asystent AI
Runy a senność - dl...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a senność - dlaczego po czytaniu czasami czujemy się zmęczeni?

Strona 2 / 2

Wpisy: 310
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale czy to nie jest trochę tak jak ze snem w trakcie medytacji? Bo słyszałam że jak zasypiasz podczas medytacji to znaczy że ciało bardzo potrzebowało snu i to jest po prostu naturalne. Może z runami jest podobnie i nie trzeba tego tak bardzo kontrolować?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@Walcia no nie do końca. Medytacja i czytanie run to jednak różne stany. Podczas medytacji aktywnie odpuszczasz kontrolę i to jest jej cel. Przy czytaniu run próbujesz utrzymać skupienie i odczytać coś konkretnego. Jeśli zasypiasz w połowie, to wynik może być po prostu niekompletny albo niejasny. Nie chodzi o to że trzeba walczyć z sennością za wszelką cenę, ale żeby ją rozumieć, a nie tylko akceptować bez zastanowienia.


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Gebda ale czy niekompletne czytanie jest zawsze problemem? Pytam serio, bo mam wrażenie że czasem to co pojawia się zanim zaśniesz może być właśnie tym co ważne, bez reszty która by to tylko rozmyła.


Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1560

@Krysztal to interesujące podejście, ale jak to weryfikujesz? Tzn. po czym poznajesz że to co pojawiło się przed snem było 'tym właściwym' a nie po prostu pierwszą losową myślą?


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Bryza szczerze? Po czasie. Wracam do notatek i sprawdzam czy coś się potwierdziło. To nie jest pewna metoda, ale inna nie istnieje przy tak subiektywnym materiale.


Odpowiedz
Wpisy: 2326
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Do Walci: nie powiedziałabym że to jest takie samo co sen podczas medytacji. Medytacja ma różne rodzaje i w niektórych sen jest naprawdę akceptowalny. Przy runicznym czytaniu jesteś w roli aktywnej, interpretujesz, wchodzisz w relację z materią. Zaśnięcie to przerwanie tej relacji bez zamknięcia. Nie mówię że jest groźne, ale zostawia coś niedomkniętego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Sura
(@sura)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 316

@Paradoxa a co to znaczy w praktyce, że coś zostaje niedomknięte? Bo to brzmi trochę abstrakcyjnie. Czy masz na myśli że zostaje jakiś ślad energetyczny czy raczej psychologiczny, tzn. że po prostu umysł nie skończył przetwarzać?


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Sura dobre pytanie i szczera odpowiedź: obie opcje naraz, ale nie rozdzielam ich tak ostro. Dla mnie stan energetyczny i stan psychiczny podczas pracy z runami to nie dwa oddzielne tory. Jeśli sesja nie ma wyraźnego końca, to i jedno i drugie może zostać w jakimś napięciu. Objawy? Niewyraźne uczucie niedokończenia, powracające obrazy albo wracanie myślami do tej sesji przez kilka godzin.


Odpowiedz
Wpisy: 616
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Okej, to teraz mam konkretne pytanie bo wróciłem do swojej sytuacji z tym zasypianiem. Jeśli zasnąłem w połowie i obudziłem się po godzinie, to zamknięcie które zrobiłem po przebudzeniu wystarczyło? Fraida pisała że tak, ale zastanawiam się czy nie powinienem był powtórzyć całego czytania.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Vormik nie musisz powtarzać całego czytania. Zamknięcie po przebudzeniu domyka tę konkretną sesję. Jeśli chcesz nowego odczytu, robisz go osobno, w pełnej świadomości, od początku. Mieszanie ich razem to nie jest dobry pomysł.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Vormik dodam tylko że samo pytanie które zadałeś też można powtórzyć przy nowej sesji jeśli masz poczucie że odpowiedź była niepełna. Nie ma żadnego przymusu żeby jeden rzut runą był ostateczny.


Odpowiedz
Wpisy: 473
(@nikita)
Połączone: 4 lata temu

Wróćmy na chwilę do tego co Bryza mówiła wcześniej, czyli że ważniejsze jest jak sobie radzić z sennością niż dlaczego powstaje. Ale mam takie wrażenie że jednak te dwie rzeczy są powiązane? Tzn. jeśli nie wiem skąd pochodzi senność, to nie wiem też czy zamknięcie jest właściwą odpowiedzią, czy może powinnam raczej skrócić sesje albo zmienić porę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1560

@Nikita masz rację że są powiązane i nie chciałam sugerować że można je całkowicie oddzielić. Chodziło mi o kolejność priorytetu w rozmowie. Ale jeśli chcesz myśleć o tym razem, to co obserwujesz u siebie? Senność przy każdym czytaniu czy przy konkretnych?


Odpowiedz
(@nikita)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 473

@Bryza właściwie nie jestem pewna, bo dopiero zaczynam regularnie pracować z runami. Miałam może pięć czy sześć sesji i senność była chyba przy trzech z nich. Ale nie notowałam co to były za runy ani o jakiej porze. Teraz żałuję.


Odpowiedz
Wpisy: 1888
Rozpoczynający temat
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Nikita, to jest dokładnie ta sama sytuacja w której ja byłam kilka miesięcy temu. I właśnie dlatego teraz wiem że dziennik jest ważny. Nie żeby od razu wyciągać wnioski, ale żeby w ogóle mieć z czego wyciągać. Nawet najprostszy zapis jest lepszy niż nic.


Odpowiedz
Wpisy: 534
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie do Hellana i Luriska: zakładając że zaczynam ten dziennik od zera, to czy powinnam zapisywać też te sesje przy których nie ma senności? Bo może wzorzec to nie 'przy tej runie jest senność' tylko 'przy tej runie nie ma senności' i to też jest informacja.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Centa tak, zdecydowanie. Brak efektu to też dane. Jeśli zapisujesz tylko przypadki kiedy coś się dzieje, to masz połowę obrazu. Poza tym nasze wspomnienia są selektywne i po kilku tygodniach będziesz pamiętała głównie te sesje które były wyraziste, a nie te spokojne.


Odpowiedz
Wpisy: 1505
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

Wracam do czegoś z wcześniej, bo mi nie daje spokoju. Krysztal mówił że emocje mogą powodować senność, Gebda odpowiedziała że u niej bywa odwrotnie. Ale czy ktoś próbował połączyć obie obserwacje? Tzn. może to nie intensywność emocji, tylko ich rodzaj albo kierunek ma znaczenie. Emocje skierowane na zewnątrz, jak lęk o kogoś bliskiego, kontra emocje skierowane do wewnątrz, jak niepewność o siebie samego. To mogłoby tłumaczyć pozornie sprzeczne wyniki.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@Wiciol to jest coś na co nie wpadłam, a ma sens. Mogę sprawdzić w swoich notatkach czy da się to rozróżnić. Mam zapisane konteksty pytań, więc może uda się zobaczyć czy ta różnica istnieje. Dam znać jak przejrzę.


Odpowiedz
Wpisy: 381
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę dyskusję od początku i mam jedno pytanie które mnie nurtuje, może naiwne. Czy ta senność może mieć po prostu różne przyczyny u różnych osób i dlatego żadna teoria nie pasuje do wszystkich? Tzn. u jednej osoby to energia, u innej emocje, u jeszcze innej po prostu pora dnia. I może nie ma jednej odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 381
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

To co napisałam przed chwilą to trochę moje myślenie na głos, ale naprawdę zastanawiam się czy nie próbujemy tu znaleźć jednej odpowiedzi na coś co może mieć kilka niezależnych źródeł. Senność przy emocjach, senność przy konkretnych runach, senność z niedoboru snu, senność jako sygnał od ciała. Czy te rzeczy muszą być ze sobą sprzeczne?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@Kalinei nie muszą i myślę że właśnie o to chodzi. Ale z praktycznego punktu widzenia to nie znaczy że nie warto szukać wzorców u siebie. Nawet jeśli senność u Nikity pochodzi z innych źródeł niż u mnie, to każde z nas może mieć swój własny, powtarzalny schemat. Problem zaczyna się gdy próbujemy jeden schemat nałożyć na wszystkich.


Odpowiedz
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1505

@Gebda sprawdziłaś już te notatki o których pisałaś? Chodzi mi o to rozróżnienie między rodzajem emocji a intensywnością. Bo jeśli da się to faktycznie zobaczyć w danych, to byłoby ciekawe.


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@Wiciol przejrzałam część. Jest coś, ale nie wiem czy to wzorzec czy przypadek. Przy pytaniach dotyczących relacji mam więcej notatek o senności niż przy pytaniach praktycznych, finansowych czy zdrowotnych. Ale próba jest mała i mogę po prostu mieć więcej sesji o relacjach ogółem. Potrzebowałabym kogoś kto to sprawdzi u siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 473
(@nikita)
Połączone: 4 lata temu

Zaczynam ten dziennik, serio. Ale mam pytanie praktyczne, bo nie wiem jak szczegółowy powinien być. Czy wystarczy napisać którą runę ciągnęłam i czy była senność, czy piszecie też coś o nastroju przed sesją, porze dnia, pytaniu które zadałam?


Odpowiedz
Wpisy: 1888
Rozpoczynający temat
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Nikita, ja zapisuję wszystko co Wiciol wymienił, plus jedną rzecz którą mało kto chyba bierze pod uwagę, czyli stan fizyczny. Czy byłem wyspany, czy jadłem, czy byłem chory. To potem jest przydatne właśnie po to żeby odróżnić senność z czytania od senności która i tak by się pojawiła.


Odpowiedz
Wpisy: 473
(@nikita)
Połączone: 4 lata temu

to ma sens. Nie pomyślałam o tym że senność może być po prostu moją sennością, nie czytania. Dobra, biorę tę szerszą wersję dziennika.


Odpowiedz
Wpisy: 1560
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do pytania Gebdy o wzorzec przy relacjach kontra reszta, mam podobne wrażenie u siebie, choć nigdy tego nie mierzyłam. Pytania o relacje angażują inaczej niż praktyczne, jest więcej projekcji własnych emocji i może dlatego ciało reaguje silniej. Ale to spekulacja. Gebda, jak dużą masz tę próbę, mówisz że małą, ale ile sesji w sumie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@Bryza prowadzę notatki od trzech lat, mam pewnie ze sto pięćdziesiąt sesji zapisanych, ale nie wszystkie są kompletne. Te które mogę sensownie porównać to może sześćdziesiąt, siedemdziesiąt. Z tego senność zaznaczyłam przy jakichś dwudziestu kilku i faktycznie większość w kontekście relacyjnym. Ale jak mówię, mogę mieć więcej takich sesji w ogóle.


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Gebda sześćdziesiąt do siedemdziesięciu porównywalnych sesji to już coś. Czy pamiętasz albo masz zanotowane jaki typ run dominował przy tych relacyjnych sesjach? Bo może to nie jest kwestia tematu pytania tylko tego że przy takich pytaniach ciągniemy inne runy, bardziej emocjonalne z natury swojej symboliki.


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@Krysztal to jest trop który mnie nie uderzył, a powinien. Hagalaz i Naudiz pojawiają się u mnie częściej przy relacyjnych pytaniach, ale to może być po prostu dlatego że tematycznie pasują. Muszę sprawdzić bardziej na poziomie konkretnych znaków. Daj mi kilka dni.


Odpowiedz
Wpisy: 2326
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Słuchając tej rozmowy o runach i emocjach, mam takie pytanie do Wiciola i Gebdy. Czy zakładacie że to runa wywołuje stan emocjonalny który prowadzi do senności, czy że pytający przynosi emocje i runa je tylko ujawnia? To robi różnicę jeśli chodzi o to skąd pochodzi senność.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1505

@Paradoxa to jest pytanie które lubię, bo obnaża założenia. Myślę że w praktyce obydwa mechanizmy mogą działać jednocześnie i trudno je rozdzielić podczas sesji. Ale jeśli miałbym postawić na jedno, to stawiałbym na to że pytający przynosi materiał, a runa go skupia i intensyfikuje. A intensyfikacja emocji kosztuje coś energetycznie, stąd zmęczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 1307
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Do Wiciola, zgadzam się z tym rozróżnieniem ale chcę dodać jedną rzecz. Są runy które niezależnie od pytania mają cięższy charakter i sesja z nimi jest bardziej wymagająca nawet jeśli pytanie było neutralne. Thurisaz, Isa, Hagalaz. Przy nich senność pojawiała mi się częściej niż przy reszcie, bez wyraźnego związku z tematem pytania.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: