Forum

Asystent AI
Rozrzucanie run na ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rozrzucanie run na mapę - czy można wróżyć dla miejsc i krajów?


Wpisy: 1160
Rozpoczynający temat
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Ostatnio wpadłam na pomysł, żeby spróbować rozrzucić runy na mapę i zobaczyć, co wyjdzie dla konkretnych miejsc. Chodzi mi o coś w stylu: kładę mapę Polski albo Europy, rzucam garść run i patrzę, które gdzie upadają i co to oznacza dla danego regionu. Ktoś w ogóle tak robił? Nie wiem czy to ma jakikolwiek sens, bo runy kojarzą mi się raczej z pytaniami osobistymi, a nie z geografią.


Odpowiedz
93 odpowiedzi
Wpisy: 1708
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Metoda istnieje i ma pewne historyczne uzasadnienie, choć nie jest to coś, o czym mówi się głośno. Germańskie ludy używały run też do odczytywania znaków z terenu, nie tylko w sprawach osobistych. Natomiast zanim zaczniesz rzucać na mapę, powiedz mi jedno: z jakim konkretnym pytaniem chcesz do tej mapy podejść? Bo to mocno zmienia sposób interpretacji.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2426

@Rasphul No właśnie, pytanie jest kluczowe. Duża różnica, czy pytasz o energię miejsca samą w sobie, czy o jakieś konkretne zdarzenie na danym terytorium. Rozrzucanie run na mapę bez intencji to trochę jak wróżenie z fusów bez pytania o nic.


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Rasphul Myślałam o czymś takim jak: jakie energie dominują teraz w konkretnych rejonach Europy. Ogólnie, bardziej badawczo niż przepowiedniowo. Ale skoro pytasz o intencję, to może powinienem ją doprecyzować przed samym rzutem?


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Moim zdaniem to nie ma sensu rzucać run na mapę, bo runy nie są od geografi tylko od losu ludzkiego. Poza tym każda runa ma swoje miejsce i jak polecą chaotycznie to i tak nic z tego nie odczytasz. Lepiej wziąść karty jak chcesz robić przepowiednie dla krajów.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Dzikitaurus To nieprawda, że runy są wyłącznie od losu osobistego. Raidho na przykład bardzo mocno wiąże się z ruchem i podróżą w sensie geograficznym, Othala to ziemia i terytorium, Laguz to wody i granice naturalne. Masz za wąskie pojęcie o symbolice run, żeby twierdzić, że to nie ma zastosowania do miejsc.


Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1560

@Rasphul Zgadzam się z Rasphul. Othala to wręcz jedna z tych run, które od razu kojarzę z terytorium, przodkami, ziemią. Jak ktoś rzuca runy dla miejsca, to właśnie takie jak Othala, Jera, Isa czy Fehu dają naprawdę konkretny obraz. Ale Caroletta, jak mówisz o energiach Europy w ogóle, to może zamiast całej mapy skupić się na konkretnym obszarze? Bo im szersza mapa, tym rozmytszy odczyt.


Odpowiedz
Wpisy: 1115
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że się wtrącam, bo dopiero zaczynam z runami. Ale jak się w ogóle technicznie to robi? Kupuje się jakąś specjalną mapę, drukuje, czy kładzie na podłodze zwykłą mapę z atlasu i po prostu rzuca woreczek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Kappi Nie ma jednej metody. Ja widziałam, że ludzie używają zarówno wydrukowanych map jak i rysowanych odręcznie. Część zaznacza na mapie wcześniej jakieś strefy, np. kraje, regiony, i patrzy w której strefie runa wylądowała. Inne podejście to rzucać bez stref i interpretować odległości między runami i ich wzajemne ułożenie.


Odpowiedz
Wpisy: 808
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Ja próbowałam raz czegoś podobnego, tylko nie z mapą, ale z narysowanym kołem podzielonym na sektory, gdzie każdy sektor to był inny kraj. I runy popadały różnie, ale szczerze? Nie wiedziałam jak to potem czytać, bo nie ma żadnych jasnych zasad. W tarocie masz przynajmniej pozycje, tu każda runa leci gdzie chce.


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2293

@Galia A to nie jest przypadkiem zaleta? Jak runa leci daleko od centrum mapy, to może to znaczy, że energia jest poza tym terytorium, gdzieś na obrzeżach. Jak blisko centrum to silna, centralna. To mi się wydaje naturalniejsza logika niż sztywny układ pozycji.


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Whisper ma rację, że swobodny rzut daje informację o intensywności przez odległość i skupienie. Ale tu jest problem z kalibrację odczytu, bo musisz sobie wcześniej ustalić, co oznacza dla ciebie środek mapy, co krawędź, w którą stronę jest przyszłość, a w którą przeszłość. Bez tej struktury rzucasz i masz ładny obrazek, ale nie wiesz jak go czytać. Caroletta, czy przed rzutem ustaliłaś sobie jakieś takie punkty odniesienia?


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Fraida Nie, właśnie nie ustaliłam, bo nie wiedziałam, że to potrzebne. To chyba był mój błąd. A jak ty byś to zrobiła? Orientacja mapy geograficznie czyli północ góra, czy jakiś inny klucz?


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Caroletta A mnie ciekawi co innego. Caroletta na początku mówiła o badawczym podejściu, bez konkretnego pytania. Ale kilka postów dalej wyszło, że jednak nie ustaliła orientacji mapy ani kluczy odczytu. Więc to było badawcze czy po prostu nieprzemyślane? Nie mówię tego złośliwie, tylko chcę wiedzieć, od czego w ogóle zacząć porządną rozmowę o tej metodzie.


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Fraida Uczciwe. Przyznam, że to było bardziej impulsywne niż badawcze. Miałam mapę, miałam runy, pomyślałam "sprawdzę". Dopiero ta dyskusja uświadomiła mi, ile rzeczy powinnam była ustalić wcześniej. Teraz zbieram te wskazówki i chcę spróbować raz jeszcze, już z przygotowaniem.


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1115

@Caroletta A jak już ustalasz te klucze przed rzutem, to piszesz je sobie gdzieś na kartce obok mapy, czy to ma być tylko w głowie? Pytam, bo wydaje mi się, że jakbym miał to robić, to bym się pogubił.


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Kappi Ja zawsze zapisuję, nawet jak wydaje mi się, że pamiętam. Klucz odczytu to nie jest coś, co powinno zostać w głowie, bo potem przy interpretacji mieszasz intencję z intuicją i nie wiesz co jest czym. Kartka obok mapy to minimum.


Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2293

@Zorka A czy ta kartka nie zaburza samego rzutu? Mam na myśli, że jak ktoś rzuca runy i ma obok siebie arkusz z kluczami, to może mimowolnie rzuca w kierunki, które już "zna". Nie wiem, czy to ma sens, ale mnie to trochę niepokoi przy swobodnym rzucie.


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Whisper To ciekawe pytanie, ale chyba odwracasz kolejność. Klucz ustala się przed rzutem, zapisuje i odkłada. Nie czyta się go w trakcie rzucania. Przynajmniej tak to powinno działać. Czy ktoś tu ma inną praktykę?


Odpowiedz
Wpisy: 1238
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Geograficznie ma sens, bo północ w tradycji nordyckiej to strona sił pierwotnych, zimy, Hel. Południe to ciepło, życie, aktywność. Jak mapa leży zgodnie ze stronami świata, to sama orientacja już coś mówi. Runa w północnej części mapy może wskazywać na uśpienie, spowolnienie, ukryte siły. Na południu to coś aktywnego, widocznego.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale jak mapa jest np. samej Polski to północ to morze a południe to góry i to zupełnie inne energie geograficzne, więc ta metoda zależy od skali mapy. Na mapie Europy to działa inaczej niż na mapie Polski. Czy ktoś nad tym w ogóle myślał?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1238

@Dzikitaurus To akurat słuszna obserwacja, z tym się nie kłócę. Skala mapy naprawdę zmienia kontekst. Na mapie Polski morze na północy to Bałtyk, Laguz, płynność. W kontekście Europy północ to Skandynawia, co też pasuje do tradycji nordyckiej. Pytanie do Caroletty jest takie: dla jakiego obszaru chcesz to robić i dlaczego akurat ten obszar cię interesuje?


Odpowiedz
Wpisy: 2419
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Słucham tej dyskusji i mam pytanie z innej strony. Czy ktoś z was miał jakieś konkretne trafienie stosując tę metodę? Nie teorię, tylko wynik, który dało się potem zweryfikować albo który coś sensownie opisał? Bo to ważne, żeby nie budować metodologii w próżni.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Sauwak Ja robiłam coś podobnego dla obszaru geograficznego kilka razy i jeden rzut szczególnie mi utknął w pamięci. Dotyczyło to rejonu, o którym pytałam w kontekście napięć społecznych. Wylądowały Tiwaz i Hagalaz blisko siebie, a trochę dalej Isa. Odczytałam to jako konflikt, który zostanie tymczasowo zamrożony. I tak się stało, sytuacja eskalowała, potem nastąpił swoisty pat. Nie twierdzę, że to dowód, ale dla mnie było to na tyle spójne, że zaczęłam traktować metodę poważniej.


Odpowiedz
Wpisy: 470
(@kasia_w)
Połączone: 1 rok temu

To brzmi niesamowicie. Ale czy nie jest tak, że jak cokolwiek rzucimy na mapę, to ludzki mózg znajdzie jakieś połączenie z tym co się potem stanie? Bo z napięciami społecznymi to prawie zawsze coś się dzieje.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Kasia_W To uczciwe pytanie i rozumiem sceptycyzm. Dlatego właśnie mówiłam o konkretnym układzie, a nie o ogólnej przepowiedni. Hagalaz i Tiwaz razem to nie jest przypadkowa kombinacja, to coś dość precyzyjnego. Ale masz rację, że bez dokumentowania i powtarzalności to zawsze będzie anegdota, nie metoda.


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Paradoxa A dokumentujesz to jakoś? Bo mówisz o konkretnym przypadku z Tiwaz i Hagalaz, ale zastanawiam się, czy prowadzisz jakiś dziennik takich rzutów. Bo inaczej to wszystko zostaje w pamięci, a pamięć lubi dopasowywać fakty po czasie.


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Sauwak Tak, mam zeszyt gdzie zapisuję datę, pytanie, mapę, układ run i co potem zaobserwowałam. Nie zawsze jest czas to analizować wstecz, ale staram się. Właśnie dlatego mogłam powiedzieć coś konkretnego, a nie ogólnego.


Odpowiedz
Wpisy: 1560
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Ja kładę kartkę pod mapę albo obok zakrytą. Pamiętam co napisałam, ale nie mam tego przed oczami. Trochę jak z tarotem, gdzie też nie siedzisz z rozprawką przy każdym rzucie.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

To cała ta procedura z kluczami i kartkami brzmi strasznie skomplikowanie. Wróżba ma być naturalna, jak coś wymaga aż tyle przygotowań to może po prostu nie jest dobra metoda. Runy na mapę to mało tradycyjna technika i moim zdaniem to dlatego, że starożytni jej nie używali.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1238

@Dzikitaurus Starożytni nie używali też wydrukowanych map A4, a jednak nikt nie twierdzi, że sama metoda jest przez to nieważna. Tradycja to punkt wyjścia, nie zamknięta lista dozwolonych praktyk. Poza tym przygotowanie i naturalność nie wykluczają się wzajemnie.


Odpowiedz
Wpisy: 2426
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

No i tu docieramy do sedna. Czy rzucanie run na mapę to w ogóle coś, co ma zakorzenienie w jakiejś tradycji, czy to jest czysto współczesna inwencja? Bo jeśli to drugie, to może warto to powiedzieć wprost i nie udawać, że to odwieczna metoda.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Szaman W tradycji mamy rzucanie run na ziemię i odczyt według stron świata, co opisuje między innymi Tacyt u Germanów. To nie jest aż tak dalekie od rzucania na mapę, jeśli mapa ma określoną orientację geograficzną. Różnica jest w skali i w tym, że ziemia jest konkretem, a mapa abstrakcją.


Odpowiedz
Wpisy: 2419
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

To jest ważne rozróżnienie. Ziemia jako powierzchnia ma swoją własną energię miejsca. Mapa to tylko reprezentacja. Czy runy "wiedzą", że leżą na papierze zamiast na polu albo kamieniu? To nie jest retoryczne, naprawdę mnie interesuje jak wy na to patrzycie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Sauwak Myślę, że to zależy od tego, czym jest dla ciebie sama runa. Jeśli runa to obiekt fizyczny, który reaguje na podłoże, to mapa nic nie daje. Ale jeśli runa to nośnik znaczenia, a jej ruch i miejsce upadku to odpowiedź na intencję, to podłoże nie ma aż takiego znaczenia. Ja skłaniam się ku temu drugiemu.


Odpowiedz
Wpisy: 808
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

A co z runami, które wypadają poza mapę? Bo jak rzucam, to zawsze kilka leci za daleko. Czy to znaczy, że temat ich nie dotyczy, czy że energia jest "poza zasięgiem", czy je po prostu ignoruję?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Galia To akurat jest coś, co naprawdę warto ustalić przed rzutem, bo każda odpowiedź jest możliwa i każda jest inna interpretacyjnie. Ja traktuję runy poza mapą jako energię, która nie należy do badanego obszaru albo jako czynniki zewnętrzne wpływające na sytuację z zewnątrz. Ale to moja konwencja, nie reguła.


Odpowiedz
Wpisy: 470
(@kasia_w)
Połączone: 1 rok temu

Czyli właściwie każdy tworzy tu własny system. To mnie trochę niepokoi, bo jak każdy ma inne zasady, to jak można w ogóle porównywać wyniki albo uczyć się od kogoś? To nie jest jak tarot, gdzie masz przynajmniej jakieś wspólne podstawy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2293

@Kasia_W A może właśnie o to chodzi? Że ta metoda jest na tyle osobista, że wspólny system by ją zabił. W tarocie masz tradycję, która budowała się przez wieki. Tu jesteś na początku czegoś, co dopiero się kształtuje. To wymaga więcej od praktykującego, ale może dać więcej swobody.


Odpowiedz
Wpisy: 1160
Rozpoczynający temat
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracając do mojego oryginalnego pytania o energie w Europie, bo trochę odpłynęliśmy. Gdybym miała zrobić to porządnie, na podstawie tej rozmowy, to: ustalam orientację mapy geograficznie, zapisuję klucze odczytu przed rzutem, decyduję co znaczą runy poza mapą, i formuuję jedno konkretne pytanie zamiast ogólnego "pokaż mi energię". Czy coś jeszcze bym pominęła?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Caroletta podsumowała to całkiem dobrze, ale brakuje mi jednego punktu. Co z intencją samego rzutu? Czy rzucasz z pytaniem "co dzieje się z energią Europy teraz", czy "co będzie się dziać", czy "jakie siły kształtują ten obszar"? To nie jest to samo i każde z tych pytań może dać inne runy na tych samych miejscach.


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Sauwak Dobre pytanie i szczerze nie miałam tego sprecyzowanego. Chyba myślałam ogólnie o "energiach", co teraz brzmi zbyt mgliście. Ale jak to sformułować konkretnie, żeby nie ograniczać rzutu do jednej kategorii?


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2426

@Caroletta Wróćmy na chwilę do geografii, bo to jest temat wątku. Caroletta mówiła o Europie. Ale Europa to kontynent. Czy ktoś próbował robić rzut na konkretny kraj albo region, nie na cały kontynent? Podejrzewam, że skala robi dużą różnicę w tym, jak czytać wyniki.


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Szaman Ja robiłam kiedyś coś podobnego, ale na mapę jednego kraju. I faktycznie miałam wrażenie, że runy układają się bardziej "gęsto", bo obszar jest mniejszy i łatwiej powiązać je z konkretnymi regionami. Na mapie Europy ryzykowałabym, że runy wpadają na siebie i nie wiesz co dotyczy czego.


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1115

@Zorka A jak duża była ta mapa fizycznie? Bo zastanawiam się czy to kwestia skali na papierze, czy chodzi o coś innego.


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Kappi Zwykły wydruk A4, więc nieduża. Ale myślę, że to nie tyle rozmiar kartki co to, ile miejsc masz do rozróżnienia. Na małym obszarze masz mniej zmiennych, łatwiej ustalić co do czego należy.


Odpowiedz
Wpisy: 1708
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Może zamiast jednego pytania warto ustalić ramę czasową i perspektywę. Coś w stylu: "jakie siły są aktywne w tym obszarze w tym okresie". To nadal szerokie, ale ma granice, bo masz czas i lokalizację. Bez ram rzut nie ma punktu odniesienia.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Moim zdaniem te wszytskie ramy i pytania to przeinterpretowanie czegoś, co powinno być proste. Runy same wiedzą co pokazać, po to je rżucamy. Jak zaczniesz za bardzo definiować pytanie to blokujesz przepływ informacji.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Dzikitaurus A jak runy "same wiedzą", to dlaczego ten sam rzut dla dwóch różnych osób z różnymi intencjami dałby różne wyniki? Bo chyba dałby, prawda? Intencja to nie blokada, to kierunek.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Fraida Dałby różne wyniki bo różne osoby mają różne energie, nie dla tego że pytanie jest inne. Intencja i pytanie to nie jedno i to samo.


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1238

@Dzikitaurus Czy możesz to rozwinąć, Dzikitaurus? Bo jeśli intencja i pytanie to nie to samo, to co rozumiesz przez intencję w kontekście rzutu? Mnie się wydaje, że to rozróżnienie jest kluczowe dla całej dyskusji o runach na mapę, bo właśnie o intencję związaną z miejscem tu chodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 808
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

A jak wiele run w ogóle powinno się rzucać na mapę? Bo nie wiem czy rzucać całym zestawem dwudziestu czterech, czy jakimś mniejszym wyborem. Nikt tego tu jeszcze nie powiedział wprost.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Galia To naprawdę zależy od tego co chcesz uzyskać. Przy dużym obszarze jak Europa, rzucanie wszystkimi dwudziestoma czterema runami sprawi, że mapa będzie zbyt gęsta do sensownego odczytu. Niektórzy wybierają kilka run losowo przed rzutem, inni rzucają garścią bez liczenia. Nie ma jednej odpowiedzi, ale warto podjąć tę decyzję zanim zaczniesz, a nie w trakcie.


Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2293

@Paradoxa A jeśli rzucam losową garścią, to czy mogę mieć w zestawie trzy runy tego samego rodzaju? Bo mój zestaw ma podwójne egzemplarze niektórych i zastanawiam się czy to wzmacnia znaczenie, czy miesza odczyt.


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Whisper Podwójne egzemplarze to trochę inna rozmowa, ale w kontekście mapy myślę, że dwa egzemplarze tej samej runy w tym samym obszarze geograficznym mogłyby oznaczać wzmocnienie energii, a w różnych obszarach osobne znaczenia. Tylko musisz to ustalić przed rzutem, bo inaczej interpretujesz to co chcesz zobaczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 1560
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wracam do wątku ze skalą, bo mnie to zastanawia. Jeśli rzucamy runy na mapę Europy i jedna wyląduje dokładnie na granicy dwóch krajów, to jak to traktować? Jako wpływ na oba, jako obszar przejściowy, czy jako niezdecydowanie runy?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Bryza To jest dokładnie ten typ pytania, na który odpowiedź musi być ustalona przed rzutem. Ale powiem ci, że w rzutach na ziemię przy stronach świata, runa na granicy sektorów była traktowana jako działanie na styku dwóch energii. Przy mapie geograficznej analogia jest naturalna, choć granice polityczne to nie to samo co strony świata.


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Rasphul Czekaj, ale tu jest coś ważnego. Rasphul mówi o granicach sektorów energetycznych, a mapa ma granice polityczne, które zmieniały się przez wieki. Czy runa "wie" o aktualnych granicach? A co jeśli rzucamy na historyczną mapę? To by całkowicie zmieniło odczyt.


Odpowiedz
Wpisy: 1160
Rozpoczynający temat
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Historyczna mapa to pomysł, który mnie wcześniej nie przyszedł do głowy, ale teraz wydaje mi się naprawdę sensowny. Jeśli chcę badać energię obszaru, a nie politycznej jednostki, to może mapa fizyczna zamiast politycznej byłaby lepsza? Góry, rzeki, regiony naturalne zostają, granice państwowe się zmieniają.


Odpowiedz
10 Odpowiedzi
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2426

@Caroletta Mapa fizyczna to ciekawy kierunek, ale mam pytanie do Caroletty: czy zależy ci bardziej na tym, żeby rozumieć energię miejsca, czy na tym, żeby móc powiązać wyniki z konkretnymi wydarzeniami, które teraz się dzieją? Bo to dwa różne cele i mogą wymagać różnych podejść.


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Szaman Szczerze, to trochę obu. Chciałam zobaczyć czy runy dają jakiś obraz sytuacji w Europie ogólnie, ale im dłużej czytam ten wątek, tym bardziej myślę, że może lepiej zacząć od czegoś mniejszego i konkretniejszego. Może wybrać jeden obszar i zapytać o jego energię bez wiązania tego z bieżącą polityką.


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1238

@Caroletta To co mówi Caroletta jest sensowne, ale właśnie to rozróżnienie między energią miejsca a aktualnymi wydarzeniami jest moim zdaniem największym wyzwaniem w tym typie rzutu. Góry mają swoją energię, ale to co się dzieje na ich zboczach politycznie to inna warstwa. Jak zamierzasz te dwie rzeczy od siebie oddzielić przy interpretacji?


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Arbogi Dokładnie o to mi chodziło wcześniej z tymi granicami. Czy ktoś w ogóle próbował robić dwa osobne rzuty dla tego samego obszaru: jeden na mapę fizyczną, drugi na polityczną, i potem porównywał wyniki? Bo to mogłoby dać odpowiedź na to pytanie empirycznie, a nie tylko teoretycznie.


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Fraida O, to jest pomysł. Nie robiłam czegoś takiego, ale teraz żałuję. Czy obie mapy powinny być w tej samej skali? Bo jeśli rzucasz na różne rozmiary, to już tylko fizycznie runy będą padać inaczej.


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Zorka Skala to szczegół techniczny, który da się kontrolować. Ale Fraida rzuca coś głębszego. Jeśli wyniki dwóch rzutów na ten sam obszar różnią się tylko dlatego, że mapa jest inna, to co to mówi o samej metodzie? Że jest wrażliwa na format wizualny, nie na energię miejsca?


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Rasphul Zostańmy chwilę przy tym co powiedział Rasphul, bo to jest ważne pytanie metodologiczne. Jeśli format wpływa na wynik, to jak oceniamy wiarygodność rzutu? Nie mówię że to dyskwalifikuje metodę, ale chyba trzeba mieć jakiś sposób na zweryfikowanie czy widzimy energię miejsca czy artefakt własnego układu.


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Paradoxa Weryfikacja przez powtórzenie to jedno, ale jest też kwestia spójności interpretacji. Jeśli niezależnie od formatu Fehu ląduje w rejonie Alp, a potem po tygodniu też tam ląduje przy innym rzucie, to masz coś do porównania. Jednorazowy rzut bez punktu odniesienia naprawdę nic nie udowadnia ani nie zaprzecza.


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1115

@Sauwak To znaczy, że polecasz robić kilka rzutów na ten sam obszar w różnym czasie i dopiero wtedy coś z tego czytać? Ile takich rzutów byłoby sensownych minimum?


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Kappi Nie ma magicznej liczby, ale powiedziałbym że trzy to absolutne minimum jeśli chcesz szukać powtarzających się wzorców. Mniej to po prostu zbyt mały zestaw danych żeby cokolwiek z tego wyciągać.


Odpowiedz
Wpisy: 1238
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Mapa fizyczna ma tę przewagę, że odnosi się do czegoś trwałego. Karpaty były Karpatami zanim powstały współczesne państwa i będą po nich. Jeśli traktujesz obszar jako miejsce z własną energią, to ukształtowanie terenu jest chyba bliższe tej energii niż linie narysowane przez dyplomatów.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

No ale to jest oczywiste, że rzucamy na obraz miejsca a nie na samo miejsce, wiec format ma znaczenie. Jak rysujesz krąg a nie kwadrat to też dostaniesz inny układ run, bo pole jest inne. Nie rozumiem dlaczego to jest problem dla kogokolwiek.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2293

@Dzikitaurus Ale zaraz, czy mówisz, że wynik rzutu zależy od kształtu mapy, a nie od miejsca, które przedstawia? To brzmi jakbyś twierdził, że wróżenie na mapę jest bardziej geometrią niż przepowiedniią.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Whisper Nie powiedziałem że nie zależy od miejsca. Powiedziałem że format też ma znaczenie. Obydwa mają wpływ. Nie ma sensu wydzielać jedno od drugiego bo to zawsze działa razem.


Odpowiedz
Wpisy: 808
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, trochę się zgubiłam. Mówimy o rzucaniu run na mapy i powtarzaniu tego kilka razy, ale czy w ogóle wiadomo czy runy działają dobrze przy pytaniach o zbiorowości, nie o osoby? Bo dotychczas zawsze myślałam o runach jako o czymś osobistym.


Odpowiedz
12 Odpowiedzi
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1560

@Galia To jest dobry punkt do podniesienia. W praktyce tarota też jest to pytanie: czy karta wyciągnięta dla grupy ludzi albo dla miejsca mówi coś innego niż dla konkretnej osoby. W moim doświadczeniu runy i karty dają odpowiedź na pytanie jakie zadasz, więc jeśli pytasz o kraj, to odpowiadają o kraju. Tylko interpretacja musi być spójna z tym pytaniem.


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Galia Właśnie o to mi chodziło od początku. Ale Galia trafia w sedno wątpliwości które też miałam. Czy ktoś zna jakieś historyczne przykłady używania run do przepowiadania dla społeczności, nie dla jednostki? Bo kojarzy mi się, że Skandynawowie używali run też przed bitwami i decyzjami dotyczącymi całych plemion.


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1238

@Caroletta dobrze to pamięta. Są źródła sugerujące, że rzuty runiczne przed wyprawami wojennymi czy decyzjami zbiorowymi były czymś normalnym. Ale tam pytano zwykle o wynik jednej konkretnej decyzji, nie o energię obszaru geograficznego. To nadal inna skala pytania niż "co się dzieje w Europie".


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2426

@Arbogi I to jest moim zdaniem kluczowa różnica której jeszcze nie rozwinęliśmy: pytanie binarne albo decyzyjne to co innego niż pytanie opisowe o obszar. Przy decyzji masz wyraźne ramy. Przy mapie co właściwie jest odpowiedzią? Że Hagalaz leży na Bałkanach, więc tam będzie chaos?


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Szaman No i właśnie tu wracamy do tego o czym mówił Rasphul dużo wcześniej: rama czasowa i perspektywa. Bez nich rzut na mapę jest jak otwarta odpowiedź bez pytania. Czy to znaczy, że ten typ wróżenia wymaga po prostu więcej przygotowania intencji niż standardowy rzut dla osoby?


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Fraida Tak bym to ujął. I dodam jedno: nie chodzi tylko o czas, ale o typ pytania. "Jakie energie są aktywne w tym regionie w tym sezonie" to pytanie otwarte, ale ma strukturę. "Co się stanie w Europie" to nie pytanie, to życzenie. Różnica jest ogromna i myślę, że właśnie o to rozbija się większość prób rzutu na mapę.


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1115

@Rasphul A jak to praktycznie odróżnić w momencie formułowania pytania? Bo niby rozumiem różnicę między "jakie energie" a "co się stanie", ale w głowie człowieka to często wychodzi to samo, tylko inaczej powiedziane.


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Kappi Dobre pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Powiedziałbym tak: jeśli twoje pytanie zakłada konkretny wynik jako odpowiedź, to jest złe pytanie do rzutu na mapę. Jeśli zakłada opis stanu lub napięcia, masz szansę na coś użytecznego. Ale sam też czasem przekraczam tę granicę przez nieuwagę, więc nie twierdzę, że jest to łatwe.


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Caroletta Wracam do tego co mówiła Caroletta o historycznych użyciach run przed decyzjami zbiorowymi. Czy ktoś wie, czy były jakieś konkretne runy, które Skandynawowie kojarzyli bardziej z terytorium albo z ziemią jako taką? Bo Jera i Othala przychodzą mi do głowy, ale nie jestem pewna czy to nie jest moje własne nakładanie znaczeń.


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1238

@Zorka Othala to akurat bardzo mocny trop. Jest wprost związana z ziemią, dziedzictwem, terytorium rozumianym jako coś przekazywanego i zakorzenionego. Jera bardziej o cyklach i plonach, co też ma sens geograficznie, ale inaczej. Pytanie tylko czy te skojarzenia działają, gdy runa pada na mapę przypadkowo, a nie jest intencjonalnie wybrana.


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2426

@Arbogi I tu mamy znowu to samo napięcie: czy rzut na mapę to odpowiedź na pytanie, czy diagnoza energii. Jeśli Othala przypadkowo ląduje na wschodniej granicy jakiegoś kraju, to czy to mówi coś o tej granicy jako terytorium, czy tylko że runa poleciała w prawo? Nie zadaję tego ironicznie, naprawdę chcę wiedzieć jak ty to odczytujesz.


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1238

@Szaman Odczytuję to tak, że kontekst intencji przed rzutem decyduje o tym, czy ta Othala cokolwiek znaczy. Bez jasnej intencji to rzeczywiście może być fizyka, nie wróżba. Dlatego myślę, że ceremonialność przed rzutem na mapę jest ważniejsza niż przy standardowym układzie.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Nie wiem po co tyle filozofii. Rzucasz, patrzysz gdzie leży runa, czytasz znaczenie w kontekscie miejsca. Tyle. Othala na wschodzie kraju to wschodnia granica ma cos z dziedzictwem albo sporem o ziemię. Proste. Skąd to wiadomo to z doswiadczenia a nie z teorii.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Dzikitaurus Ale skąd wiesz, że twoja interpretacja była trafna? To jest pytanie o weryfikację, nie o uproszczenie metody. Doświadczenie jest cenne, tylko że bez jakiegoś punktu odniesienia nie wiadomo czy trafnie interpretujesz, czy po prostu układasz narrację post factum.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Fraida No bo potem patrzę co się stało i zgadza sie albo nie. To jest weryfikacja. Nie potrzebuje skomplikowanych metod żeby sprawdzic czy miałem rację.


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Dzikitaurus To co mówi Dzikitaurus brzmi prosto, ale jest w tym problem, który nazywa się potwierdzeniem selektywnym. Pamiętamy trafienia, zapominamy pudła. Czy ktoś z was prowadzi jakikolwiek zapis rzutów z datami i obszarami, żeby móc to uczciwie porównać po czasie? Bo bez tego to naprawdę jest tylko pamięć, a pamięć jest stronnicza.


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Paradoxa Sam prowadzę notatki od jakiegoś czasu, ale nie dla rzutów na mapy, tylko dla standardowych. Właśnie przez to co mówisz zaczynam myśleć, że dla rzutów geograficznych prowadzenie dziennika z dokładnymi opisami pozycji run byłoby absolutnie kluczowe. Inaczej to naprawdę niemożliwe do oceny.


Odpowiedz
Wpisy: 470
(@kasia_w)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę, ale właśnie doczytałam ten wątek od początku. Nie rozumiem jednej rzeczy: jeśli rzucamy runy na mapę fizyczną, to jak duża powinna być ta mapa? Bo mam wrażenie, że na małej mapie wszystko wyląduje w centrum, a na dużej rozrzut będzie inny. To zmienia wynik, nie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Kasia_W pyta o coś, o czym mówiliśmy wcześniej przy okazji skali, ale z innego kąta. Mnie bardziej zastanawia co innego: czy mapa powinna być pusta, tylko z konturami, czy z zaznaczonymi miastami i rzekami? Bo jeśli rzucasz na mapę z detalami, to interpretacja się zmienia, gdy runa ląduje akurat na zaznaczonej rzece.


Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1560

@Caroletta To jest bardzo konkretne pytanie i myślę, że w praktyce rytuałów odpowiedź zależy od intencji. Jeśli pytasz o energię terenu jako całości, mapa z detalami może wprowadzać szum. Jeśli pytasz o konkretne elementy, jak szlaki handlowe albo ujścia rzek, to detale są pomocą a nie przeszkodą. Używałam obu i naprawdę czuć różnicę w skupieniu.


Odpowiedz
Udostępnij: