Forum

Asystent AI
Runy a rozwinięcie ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a rozwinięcie zainteresowań - czy mogą wskazać nowy hobby?

Strona 1 / 3

Wpisy: 69
Rozpoczynający temat
(@fasolka_w)
Połączone: 3 lata temu

Hej, mam takie pytanie do Was - wróżyłam ostatnio runami dla siebie i zastanawiam się, czy można ich używać do sprawdzenia, w jakim kierunku rozwinąć zainteresowania. Znaczy, czy runy mogą coś powiedzieć o tym, co nam leży 'w naturze', jakie hobby nas czeka albo co mamy w sobie ukryte? Ciągnie mnie do kilku rzeczy na raz i nie wiem za co się zabrać. Rzuciłam kilka run i wyszła mi Ansuz, Wunjo i... Dagaz. Nie wiem czy dobrze to rozczytałam. Kojarzycie takie odczyty pod kątem pasji i zainteresowań?


Odpowiedz
116 odpowiedzi
Wpisy: 103
(@alkor90)
Połączone: 2 lata temu

To jest jak najbardziej możliwe, runy nadają się do tego całkiem nieźle, tylko trzeba wiedzieć jak zadać pytanie. Ansuz w tym kontekście to sygnał, że jesteś w miejscu gdzie coś chce się przez ciebie wyrazić - mowa, pisanie, może muzyka, jakaś forma komunikacji. Wunjo obok tego to taki znak, że to co znajdziesz - przyniesie ci radość, nie będzie to kolejny obowiązek. A Dagaz? Dagaz mówi o przełomie, o tym że jesteś w takim momencie, kiedy zmiana jest możliwa i właściwa. Jakie trzy rzeczy Cię ciągną? Bo to moze pomóc zawęzić interpretację.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fasolka_w)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Alkor90 ciągnie mnie do malowania, do pisania (coś w stylu dziennika albo blogowania) i od jakiegoś czasu mam dziwną chęć na ceramikę, cokolwiek ręcznego. Nie wiem czemu akurat te trzy rzeczy, bo nigdy wcześniej ich nie robiłam. Zastanawia mnie czy to ma jakiś sens razem czy to zupełnie oddzielne impulsy.


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@gustlik05)
Połączone: 2 lata temu

a czemu nie po prostu wyciągnąć jedną runę i mieć spokój 😀 ja tak robie z tarotem, jeden kart i już wiem co i jak. po co komplikować


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@marlenka63)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 91

@Gustlik05 Jedna runa może dać wskazówkę, ale nie kontekst. Trzy runy to minimum przy pytaniach o kierunek rozwoju, bo dostajesz przeszłość-teraźniejszość-przyszłość albo przeszkodę-centrum-wyjście. Bez układu to jak czytanie jednego słowa z całego zdania i twierdzenie, że rozumiesz sens tekstu.


Odpowiedz
(@gustlik05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 86

@Marlenka63 no okej okej, ale jak nie masz pojęcia co te runy w ogole znacza to i tak nic z jednej ani z trzech nie wyczytujesz. przynajmniej z tarotem masz obrazek i mozna cos wyczytac intuicyjnie


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@alkor90)
Połączone: 2 lata temu

to jest spójne z tym co wyszło. Ansuz to wyraz siebie przez jakiś kanał, i wszystkie trzy twoje rzeczy mają to wspólne - tworzysz coś z niczego, zostawiasz ślad. Ceramika, malowanie, pisanie - to wszystko jest ten sam archetyp tylko w różnym materiale. Runy rzadko mówią co konkretnie, częściej mówią po co.


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@blanka59)
Połączone: 4 lata temu

Ojej, ale to ciekawy temat! Ja też ostatnio kombinowałam z runami i właśnie pod kątem tego co ze sobą zrobić, bo wiem że chcę coś zmienić ale nie wiem co. Wyszła mi Isa i trochę się przestraszyłam, bo kojarzę ją z zastojem. Czy to znaczy że nic nie wyjdzie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marlenka63)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 91

@Blanka59 Isa to nie jest zakaz działania, to jest sygnał żeby się zatrzymać i popatrzeć co jest. Zastój w runach nie znaczy 'nic nie wyjdzie', znaczy raczej 'nie teraz, najpierw zrozum gdzie jesteś'. Jakie pytanie zadałaś przed rzutem? To zmienia wszystko.


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@ewelinka)
Połączone: 2 lata temu

Mam wrażenie że w tych interpretacjach zawsze można dopasować coś do wszystkiego, co runa ani wypadnie to się znajdzie tłumaczenie. Isa - zastój ale to dobry zastój. Dagaz - zmiana. Ansuz - wyraz siebie. No to co, która runa by oznaczała 'nie, tym się nie zajmuj, odpuść sobie'? Bo mam wrażenie że każda da się obrócić pozytywnie jak chcemy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alkor90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 103

@Ewelinka Hagalaz i Nauthiz w konkretnych układach potrafią być wyraźnym sygnałem ostrzegawczym, i nie, nie da się ich zawsze obrócić na plus. Zależy od pytania, układu i co leży obok. Ale masz rację że przy słabej znajomości systemu interpretuje sie intuicyjnie i wtedy faktycznie wszystko wychodzi 'ok'. To jest problem z powierzchownym podejściem, nie z samymi runami.


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@dagmarka-pl)
Połączone: 2 lata temu

a jak sie uczyc run żeby nie interpretoać ich po swojemu cały czas? bo ja czytam ksiązki i każda mówi co innego o tej samej runie, np o Fehu jedna pisze że to poczatek i zasoby a inna że tez ostrzezenie przed chciwością. jak sie w tym połapac


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fasolka_w)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Dagmarka.pl ja na to tak patrzę - każda runa ma rdzeń i ma cień, to jak dwie strony. Fehu może być i dostatkiem i ostrzeżeniem, zależy co przynosi pytający i co siedzi u niego w środku. Dla mnie pomocne było wzięcie jednego źródła i trzymanie się go przez jakiś czas, zamiast mieszać wszystkich autorów na raz.


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@karneolkaa)
Połączone: 3 lata temu

Szczerze? Uważam że zanim ktokolwiek zacznie pytać runy o hobby, to warto sprawdzić czy w ogóle jest w stanie obiektywnie odczytać odpowiedź. Jak człowiek ma z góry jedno ulubione hobby na myśli, to naciągnie interpretację żeby to wyszło. To nie jest zarzut do nikogo konkretnie, ale piszę, bo sama kiedyś tak robiłam i dopiero po czasie zobaczyłam, że tak naprawdę potwierdzałam własne życzenia, nie czytałam run.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@blanka59)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 46

@Karneolkaa ale jak inaczej, skoro zapytasz się na przykład o malarstwo to musisz mieć jakieś oczekiwania. Może lepiej zadać pytanie otwarte, bez żadnej sugestii? Tylko jak w takim razie w ogóle interpretować odpowiedź bez kontekstu?


Odpowiedz
(@karneolkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 86

@Blanka59 właśnie o to chodzi, pytanie otwarte. 'Co mam w sobie do rozwinięcia?' albo 'co mi służy w tej chwili?' zamiast 'czy malarstwo mi wyjdzie?'. To drugie pyta o potwierdzenie, to pierwsze pyta o wskazówkę. Różnica jest duża.


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@florek92)
Połączone: 2 lata temu

Jest jeszcze jeden aspekt który rzadko się porusza - runy mogą pokazać nie tyle co robimy, ale z jakiego miejsca to robimy. Pytasz o hobby, a runa ci odpowiada czymś o wewnętrznym konflikcie albo lęku. Kiedyś pytałem o nowy kierunek w życiu i wyszła mi Thurisaz. Na początku myślałem, że to jakiś chaos, że nie ma sensu. Ale Thurisaz to też siła przebicia, i to prymitywna, nieobliczalna - i wtedy zdałem sobie sprawę, że mój opór przed zmianą był silniejszy niż moje pragnienie zmiany. Runa odpowiedziała nie na pytanie o hobby, ale na to co blokuje.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@maurycy)
Połączone: 9 miesięcy temu

to co Florek pisze jest dla mnie ciekawe, bo ja też czuję że chciałbym coś zacząć, ale coś mnie blokuje i nie wiem co. nie mam pojęcia o runach ale czy można z nich odczytać właśnie takie blokady, co człowieka trzyma z tyłu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@profetka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 87

@Maurycy Runy mogą to pokazać, ale pytanie jest, czy jesteś gotowy zobaczyć odpowiedź. Bo czasem to co blokuje jest dość nieprzyjemne do przyjęcia. Widziałam nie jeden przypadek gdzie ktoś dostał wyraźną odpowiedź od run i odrzucił ją jako 'błąd', bo nie chciał z tym siedzieć. Jakie masz w ogóle poczucie, co cię blokuje, masz jakiś pomysł?


Odpowiedz
Wpisy: 150
(@symeon)
Połączone: 2 lata temu

Wróćmy na chwilę do rdzenia tematu. Runy jako wskaźnik zainteresowań to jedno, ale jest jeszcze głębsza warstwa - sam akt pracy z runami może być tym hobby. Wiele osób zaczyna od pytania 'co mam robić' a kończy na tym, że cały rytuał z runami, ich rzeźbienie, malowanie, medytacja nad nimi staje się właśnie tym czego szukali. Runa odpowiada, ale odpowiada sobą.


Odpowiedz
Wpisy: 214
 Roch
(@roch)
Połączone: 1 rok temu

hm nie rozumiem tego ostatniego, tzn ze runa jest jednocześnie pytaniem i odpowiedzią? to brzmi jak wróżba która mówi 'zrób wróżbę' 😀 czy ja czegoś nie kumam


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@symeon)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

@Roch nie do końca tak to rozumiem, ale rozumiem skąd to skojarzenie. Chodzi o to, że runy to nie tylko system wróżebny, to też system praktyki. I kiedy pytasz o kierunek życia, a jednocześnie uczysz się run, to sama praca z nimi odpowiada na pytanie - bo pokazuje ci jak myślisz, czego szukasz, co omijasz wzrokiem. Nie tyle 'zrób wróżbę' co 'zostań z tym przez chwilę i patrz co widzisz'.


Odpowiedz
 Roch
(@roch)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 214

@Symeon okej, to troche ma sens. jak medytacja w sumie, ze sam proces jest czescia odpowiedzi. ale dalej nie kumam jak sie wtedy uczyc, bo jak bede sie uczyl i jednoczesnie pytal to co wyciagam z odpowiedzi a co z nauki


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@maurycy)
Połączone: 9 miesięcy temu

dobra, ale wracając do tego co Profetka napisała, bo mnie to uderzyło, że można dostać odpowiedź i ją odrzucić jako błąd. ja bym właśnie tak zrobił chyba. skąd wiadomo że to co wyszło to prawdziwa odpowiedź a nie akurat trafiłem na zły rzut albo coś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@profetka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 87

@Maurycy właśnie to jest pytanie które warto sobie zadać zanim się w ogóle sięgnie po runy. bo jeśli zakładasz z góry że 'zły rzut' jest możliwy, to masz gotową wymówkę na każdą odpowiedź która ci się nie podoba. Pytanie do ciebie - jak wyglądała ta blokada o której piszesz, czy jesteś w stanie ją choć trochę opisać?


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@ewelinka)
Połączone: 2 lata temu

tu jest moim zdaniem sedno problemu z runami jako wskaźnikiem hobby - jak odróżnić co to system ci mówi od tego co sam chcesz usłyszeć? serio pytam, nie retorycznie. bo z tarotem masz przynajmniej obrazek który robi coś z emocjami zanim zdążysz go zinterpretować. z runami masz symbol i musisz sam wejść w znaczenie, to już bardziej podatne na życzeniowe myślenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alkor90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 103

@Ewelinka to co opisujesz to nie jest wada systemu, to jest wada podejścia. Tarot działa tak samo, obrazek też interpretujesz przez własny filtr. Różnica jest taka, że runa zmusza do prostszego pytania i czystszej odpowiedzi, bo nie ma narracji wizualnej. Ale zgadzam się, że przy pytaniach o siebie to ryzyko jest wyższe niż przy pytaniach o sytuację zewnętrzną.


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@gustlik05)
Połączone: 2 lata temu

właśnie to miałem na myśli wcześniej z tym tarotem, cie, Alkor90 to ładnie ujęła. z runami wszystko musisz dociągać głową. przynajmniej te kilka run które znam to moge powiedziec że serio nie byłbym w stanie nic odczytać bez ksiazki pod reka


Odpowiedz
Wpisy: 69
Rozpoczynający temat
(@fasolka_w)
Połączone: 3 lata temu

czy ktoś próbował przed rzutem napisać pytanie na kartce i zakryć je, a potem po odczycie sprawdzić czy odpowiedź pasuje? robiłam tak kilka razy i jest różnica w tym jak interpretujesz, kiedy nie patrzysz cały czas na pytanie podczas odczytu. ale nie wiem czy to dobra metoda czy mam to do siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@majeranka62)
Połączone: 3 lata temu

o, to ciekawe. ja robiłam inaczej, pisałam pytanie i czytałam je na głos przed rzutem, ale nie zakrywałam. może właśnie dlatego mi czasem wychodziło dokładnie to czego się spodziewałam. spróbuję twoją metodę, serio. a w którym miejscu odkrywałaś to pytanie, przed interpretacją czy po?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fasolka_w)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Majeranka62 po. dosłownie najpierw interpretuję układ ile mogę, notuję co mi przychodzi, a potem odkrywam pytanie. czasem jest spójność, czasem totalny rozjazd, i ten rozjazd jest często ciekawszy niż trafienie.


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@blanka59)
Połączone: 4 lata temu

o matko, nigdy bym na to nie wpadła, że rozjazd może być ciekawszy. ale jak go wtedy czytać? tzn co rozjazd mówi, że źle pytałam czy że runy pokazały coś innego niż myślałam że jest problem?


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@karneolkaa)
Połączone: 3 lata temu

rozjazd między tym co pytałaś a tym co wyszło najczęściej oznacza że pytanie było powierzchowne albo że nieświadomie pytałaś o co innego. to nie jest błąd rzutu. to jest właśnie ta warstwa o której Florek pisał wcześniej, runy odpowiadają na to co naprawdę siedzi a nie koniecznie na to co sformułowałaś na kartce.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@maurycy)
Połączone: 9 miesięcy temu

czyli jak pytam 'co mnie blokuje' to runa może mi odpowiedzieć na cos kompletnie innego i mam z tego wyciagnac że to właśnie jest prawdziwa blokada? to trochę jest tak że zawsze masz rację bo zawsze możesz powiedzieć że 'to o to naprawdę chodziło'


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karneolkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 86

@Maurycy tak, to jest słuszna uwaga i właśnie dlatego mówiłam wcześniej o samowiedzy przed sięgnięciem po runy. bez jakiegoś gruntu wewnętrznego to może być kręcenie się w kółko. ale też zauważ, że to nie jest problem tylko run, terapia działa tak samo, terapeuta często odpowiada na co innego niż pytasz.


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@marlenka63)
Połączone: 2 lata temu

przy okazji tego wątku o rozjeździe - w Elder Futhark każda runa ma przypisany zakres znaczeń, nie jedno znaczenie. Gunnar Andreassen pisał że to celowe, bo runa ma być punktem startowym refleksji, nie gotową odpowiedzią. więc jeśli wyciągasz runę i pytasz 'co mi służy', to ona otwiera pole, a nie zamyka. rozjazd który Fasolka opisuje to może być właśnie to, że runa wskazuje na inny wymiar tej samej kwestii.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dagmarka-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 84

@Marlenka63 a skad mam wiedzec ze dobrze rozumiem ten zakres znaczen? bo jak mówisz ze kazda runa ma ZAKRES a nie jedno znaczenie to jak sie uczyc zeby nie miec w glowie kompletnego chaosu, tzn zebrac wszystko do kupy jakos


Odpowiedz
Wpisy: 150
(@symeon)
Połączone: 2 lata temu

jest jedna stara metoda której ja używałem ucząc się, a którą dostałem od kogoś o wiele starszego w tej praktyce - weź jedną runę na tydzień. tylko jedną. noś ją przy sobie fizycznie jeśli masz kamień albo drewno, albo narysuj ją na papierze i połóż przy łóżku. przez tydzień patrz co się dzieje. nie interpretuj, tylko obserwuj. pod koniec tygodnia zapisz trzy słowa które kojarzysz z tą runą. to jest twój rdzeń, reszta to literatura.


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@albinka)
Połączone: 2 tygodnie temu

ojej to bardzo piękne podejście, właśnie takie coś mi mówiło żeby wziąć kamień z runą i po prostu z nim chodzić, miałam kamień z Algiz który dostałam w prezencie i jakoś do niego lgneam ale nie wiedziałam czemu 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lada91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 154

@Albinka Algiz jako kamień to świetny przypadek właśnie do tego co Symeon opisuje, bo ta runa na fizycznym nośniku działa trochę inaczej niż wylosowana z woreczka. jak długo miałaś ten kamień zanim go zaczęłaś świadomie kojarzyć z jakimś obszarem życia? bo u mnie z kamieniami bywało że przez długi czas czułam je tylko fizycznie, temperatura, waga, a znaczenie przychodziło dużo później.


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@florek92)
Połączone: 2 lata temu

wróćmy jeszcze na chwilę do Maurycego pytania o blokady, bo mam wrażenie że to jest serce tematu i trochę zostało z boku. jak ktoś boi się zobaczyć odpowiedź, to runy to wyczują, w tym sensie że zadasz pytanie ogólne żeby nie musieć pytać wprost. i dostaniesz ogólną odpowiedź. precyzja pytania jest zwierciadłem precyzji z jaką patrzysz na siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@maurycy)
Połączone: 9 miesięcy temu

okej, Florek92 to ciekawie ujął, że runy 'wyczują' lęk przed odpowiedzią. ale jak to działa w praktyce? tzn czy to znaczy że jak boję się pytać wprost o coś, to i tak dostanę runę która to pokaże, tylko zawinięte w coś ogólniejszego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@florek92)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 130

@Maurycy mniej więcej tak. nie tyle 'wyczują' w sensie dosłownym, raczej pytanie które zadajesz jest już odpowiedzią na pytanie o czym naprawdę myślisz. jak ktoś pyta 'czy powinienem zmienić pracę' a tak naprawdę boi się że jest do niczego, to runa odpowie na to drugie. i to nie jest magia, to jest mechanizm projekcji. tyle że runy go odsłaniają szybciej niż większość rozmów


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@ewelinka)
Połączone: 2 lata temu

ale to wtedy każdy odczyt jest właściwie odczytem o tym samym, czyli o lęku pytającego. i skąd wiadomo kiedy runa mówi o hobby, a kiedy mówi że masz problem z samooceną? bo z tego co tu czytam to w każdym układzie można znaleźć warstwę psychologiczną


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karneolkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 86

@Ewelinka i właśnie dlatego ten wątek jest o wiele trudniejszy niż 'runy a hobby'. hobby to pretekst. pytanie o nowe zainteresowanie bardzo często jest pytaniem 'czy jest coś co mogłabym robić i być w tym dobra' albo 'czy w ogóle mam do czegoś talent'. to jest materiał do pracy, nie do szybkiego odczytu


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@blanka59)
Połączone: 4 lata temu

ojej, to trochę mnie zmroziło bo dokładnie tak mam. pytam o hobby a w środku myślę czy w ogóle cokolwiek mi wyjdzie. dziękuję Karneolkaa że to nazwałaś, serio. to mi daje do myślenia


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: