Forum

Asystent AI
Runy a rozwiązanie ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a rozwiązanie zagadki - czy mogą wskazać odpowiedź?

Strona 2 / 3

Wpisy: 253
Rozpoczynający temat
(@rydwanka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Czytam Was i trochę mi to porządkuje myśli. Chyba rzeczywiście zadałam złe pytanie - złe w sensie że niespasowane z tym do czego runy służą. Tylko że wtedy Nauthiz nabiera innego sensu, bo ta runa mi jakby to powiedziała wprost - 'pytasz nie tak'. Może runy mogą wskazać że pytanie jest źle postawione nawet jeśli nie mogą dać odpowiedzi?


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@magicystka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Rydwanka, to jest właśnie ten odczyt który ma sens. Nauthiz jako 'twoje pytanie ma błąd w założeniu' to zupełnie poprawna interpretacja. I to jest może najciekawszy aspekt tego wątku, że odpowiedź na pytanie 'czy runy mogą wskazać rozwiązanie zagadki' brzmi: mogą wskazać że zagadka jest źle sformułowana. Rzadko kiedy konkretną odpowiedź faktyczną.


Odpowiedz
Wpisy: 19
(@ludwinia-pl)
Połączone: 1 rok temu

Czytałam cały wątek i mam takie pytanie może naiwne, ale - czy próbowałaś Rydwanko po tej Nauthiz przeformułować pytanie i losować jeszcze raz? Bo mnie zastanawia co byś wylosowała gdybyś zapytała inaczej, np. nie 'które rozwiązanie wybrać' tylko 'co stoi na przeszkodzie'. To by zmieniło cokolwiek?


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@rezeda01)
Połączone: 2 lata temu

Ludwinia podpowiada cos madrego. Przeformułowanie pytania to nie jest nielojalnosc wobec run, to jest prace z systemem. Ja zawsze jak dostaję runę której nie rozumiem to pytam siebie: jakie pytanie ta runa by zadała. I to czesto daje więcej niż sama interpretacja znaczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@ubiorek08)
Połączone: 3 lata temu

Ooo Rezeda to jest super sposob!! Nigdy o tym nie myślałam, 'jakie pytanie zadałaby runa' - to brzmi jak coś z medytacji niemal. Czy możesz podać jakiś przykład jak to u ciebie działało? Bo jestem ciekawa jak to wygląda w praktyce 😀


Odpowiedz
Wpisy: 166
(@selena97)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do wątku głównego bo trochę odpłynęłyśmy - Rydwanka, czy masz poczucie że po tej Nauthiz faktycznie zmieniłaś sposób patrzenia na swoją zagadkę? Bo to chyba jest najważniejsze pytanie, nie czy runa 'miała rację' obiektywnie, tylko czy ci to coś dało.


Odpowiedz
Wpisy: 253
Rozpoczynający temat
(@rydwanka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Selena, tak, chyba tak. Patrząc wstecz - zanim wylosowałam Nauthiz w ogóle nie dopuszczałam do siebie myśli że sama zagadka może być źle skonstruowana. Skupiłam się na odpowiedzi, nie na pytaniu. I ta runa jakby mi to zwróciła. Więc w sensie 'czy mi coś dała' - tak, dała mi perspektywę. Czy wskazała odpowiedź na zagadkę? Nie. I teraz myślę że nie miała jak.


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@zaklinacz92)
Połączone: 3 lata temu

No to mamy konkluzję tego wątku, przynajmniej częściową. Runy nie są od rozwiązywania zagadek, są od patrzenia z innej strony na problem. I to nie jest ich ograniczenie, to jest ich natura. Pamiętam jak sam kiedyś próbowałem użyć run żeby rozstrzygnąć jeden spór z partnerem - kto miał rację w konkretnej sprawie. Wylosowałem Tiwaz. No i co mi to powiedziało? Że chodzi o sprawiedliwość i zasady. Ale czyją sprawiedliwość? To właśnie jest clou.


Odpowiedz
Wpisy: 802
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zaklinacz, i właśnie przez to runy są niebezpieczne jako system 'weryfikacyjny'. Bo zawsze możesz interpretować runę na swoją korzyść. Tiwaz przy sporze - no każdy ze stron powie 'tak, to mnie dotyczy, to ja stoję po stronie prawdy'. I oboje będą przekonani.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@uwarowit)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 203

@Feliks62 A czy to jest specyfika run, czy każdego systemu wróżebnego? Bo tarot działa tak samo przecież. Ciągnie się kartę i każdy widzi w niej swoje. Czy jest coś w runach co szczególnie sprzyja tej 'elastyczności' interpretacji?


Odpowiedz
(@magicystka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 242

@Uwarowit Runy mają akurat mniej symboli niż tarot, każda runa to jedno lub dwa słowa kluczowe, co paradoksalnie sprawia że są bardziej otwarte na interpretację, nie mniej. Tarot ma obrazek który trochę kotwi znaczenie. Runa to abstrakcja. Więc tak, to jest cecha charakterystyczna run że można je nagiąć w prawie każdą stronę. I nie mówię tego złośliwie, po prostu taka jest ich struktura.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@dobieslaw)
Połączone: 3 lata temu

Magicystka to jest naprawdę celna obserwacja i nie pomyślałem o tym nigdy w taki sposób. Mniej symboli, mniej kotwiczenia, więcej 'wolności' interpretatora. To tłumaczy też dlaczego odczyty run są tak różne u różnych osób - nie chodzi o wiedzę, chodzi o to że system sam w sobie jest bardzo otwarty. Ale czy to wada czy zaleta?


Odpowiedz
Wpisy: 1036
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobiesław, no to zależy do czego jej używasz, prawda? Jeśli chcesz 'sprawdzić' coś obiektywnego - wada. Jeśli chcesz sposób do myślenia o sobie - zaleta. I wracamy do tego co Rydwanka powiedziała o Nauthiz. Ona nie dostała odpowiedzi na zagadkę, dostała pytanie z powrotem. I to był właściwy odczyt.


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@lowczyni_60)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam ze sie tutaj wtrące ale czytam ten wątek od poczatku i mam pytanko - jak sie w ogóle zaczyna naukę run? bo słyszałam ze trzeba sie z nimi 'zaprzyjaźnić' zanim sie zacznie wróżyć ale nie wiem jak to właściwie wygląda w praktyce 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@selena97)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 166

@Lowczyni_60 To może trochę nie na ten temat, ale krótko - zazwyczaj poleca się najpierw przez jakiś czas nosić jedną runę ze sobą, czytać o niej, medytować z nią. Nie wszystkie naraz. Ale na pytania o naukę run jest chyba lepszy wątek na forum. Tu mówimy o czymś trochę innym.


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@rezeda01)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do tego co mówił Zaklinacz o sporze i Tiwaz - mnie zastanawia właśnie ten moment interpretacji. Bo on mówi ze nie wiedział czyja sprawiedliwość, ale musiał podjąć jakąs decyzje co z tym zrobić. I co zrobił? Bo to jest chyba ważniejsze niż sama runa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaklinacz92)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 67

@Rezeda01 Och, to długa historia. Krótko: usiedliśmy i porozmawialiśmy normalnie, bez run. I to pomogło bardziej. Ale może dlatego ze wylosowanie Tiwaz mnie skłoniło do myślenia o tym co jest naprawdę sprawiedliwe w tej sytuacji, zamiast kto wygrał. Więc może jednak coś zrobiła. Trudno ocenić.


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@ubiorek08)
Połączone: 3 lata temu

Ooo Zaklinacz to tak pięknie opisujesz te doświadczenia!! Mam pytanie, czy jak sie losuje runę w sprawie konfliktu to można losować więcej niż jedną? Czy jedna wystarczy? Bo sie zastanawiam czy jeden symbol to nie za mało żeby 'ogarnąć' całą sytuację 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Ubiorek08 To zależy od systemu. Są układy trzyrunowe, pięciorunowe, jest Norny układ gdzie losuje się trzy runy na przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Przy zagadkach takich jak tu omawiamy - jedna runa często mówi więcej niż pięć, bo zmusza do skupienia się na jednej rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@frezja86)
Połączone: 3 lata temu

Muszę się wtrącić z innej strony bo ta rozmowa zrobiła się bardzo... samopotwierdzająca. Zaklinacz mówi że runa może pomogła, może nie. Rydwanka mówi że runa dała jej perspektywę. To wszystko brzmi jak racjonalizacja po fakcie. I nie zarzucam złej wiary nikomu, tylko zauważam - czy ktokolwiek w tym wątku ma przykład gdzie runa wyraźnie zawiodła albo dała zły kierunek?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@oksanka82)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 45

@Frezja86 Ja mam. Losowałam kiedyś runę w sprawie pracy, czy przyjąć ofertę. Wyszło Fehu - dobrobyt, powodzenie. Przyjęłam. Skończyłam po trzech miesiącach bo szef był niemożliwy. Więc albo runa się myliła, albo 'powodzenie' oznaczało coś innego niż myślałam. I właśnie to drugie wytłumaczenie zawsze można zastosować, co Frezja ma rację, jest trochę podejrzane.


Odpowiedz
(@magicystka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 242

@Oksanka82 To jest właśnie ten problem z falsyfikowalnością o którym pisała Frezja wcześniej. Każdy wynik da się zinterpretować jako 'runa miała rację, tylko inaczej niż myślałam'. System jest odporny na obalenie i to jest cecha, nie błąd systemu z punktu widzenia jego użytkowników, ale z punktu widzenia weryfikacji to jest problem.


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@cecylka99)
Połączone: 9 miesięcy temu

No ale czy ktoś naprawdę oczekuje że runy będą falsyfikowalne w sensie naukowym? To nie jest ten poziom. Ja traktuję je jak rozmowę z sobą samą, gdzie runa to tylko pretekst. I na tym poziomie - działają. Oksanka, żałujesz że przyjęłaś tę pracę, czy przynajmniej się czegoś nauczyłaś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka82)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 45

@Cecylka99 Nauczyłam się że nie powinnam była ignorować sygnałów podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Ale to nie runa mi to powiedziała, to mi powiedziało trzy miesiące złego doświadczenia. Runa mi powiedziała 'będzie dobrze' i się myliła, albo powiedziała coś czego nie umiałam odczytać. I nigdy nie wiem które.


Odpowiedz
Wpisy: 253
Rozpoczynający temat
(@rydwanka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Oksanka, to jest uczciwe podejście i szanuję je. Mnie też się zdarzało losować coś co kompletnie nie pasowało do sytuacji. I wtedy robiłam dokładnie to o czym mówi ta teoria zamkniętej epistemologii, szukałam interpretacji która pasuje. Może to jest granica run - są dobre dopóki pomagają myśleć, zaczynają być złe gdy zaczynamy im wierzyć bezwarunkowo.


Odpowiedz
Wpisy: 507
(@leopold)
Połączone: 5 miesięcy temu

W tradycji nordyckiej wyrocznie runiczne nie były od dawania odpowiedzi. Były od otwierania przestrzeni na decyzję. Vitki i wołwowie losowali runy żeby zobaczyć jakie siły są w grę, nie żeby dostać instrukcję. To co tu opisujecie, zagadka, jeden rzut, oczekiwanie odpowiedzi, to jest zupełnie inne użycie. Nie złe, ale inne. I warto to rozróżniać.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Leopold Ale skąd ta tradycja jest udokumentowana? Bo słyszałem różne wersje. Że Eddy to główne źródło, ale tam nie ma dużo o technikach wróżenia run, bardziej o mitologii. Czy są inne źródła historyczne które mówią jak konkretnie używano run wróżebnie?


Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Leopold no właśnie, bo ja słyszałem różne wersje i szczerze nie wiem co brać za pewnik. Eddy dają dużo mitologii, ale co do technik - mało tam konkretów. Są jakieś inne źródła? Tacyt pisał o losowaniu patyków z nacięciami, ale to chyba nie to samo co runy wróżebne w takim sensie jak my tu mówimy.


Odpowiedz
(@leopold)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Feliks62 Tacyt, Germania, rozdział dziesiąty - to najstarszy opis który mamy i tak, to jest ten opis. Paski z nacięciami wyrzucane na białe płótno. Czy to były runy w pełnym sensie? Dyskusja. Runiczne inskrypcje wróżebne mamy z epoki migracji, ale jak dokładnie się to robiło - tego nikt ci nie powie z ręką na sercu. Każdy kto mówi inaczej, albo spekuluje, albo cytuje źródła które same spekulują.


Odpowiedz
Wpisy: 166
(@selena97)
Połączone: 2 lata temu

To jest ważne co Leopold pisze, bo ludzie często traktują współczesne systemy runiczne jak coś ugruntowanego historycznie, a tak naprawdę dużo z tego co znamy to XIX i XX-wieczne rekonstrukcje. Blum, Thorsson i inni - to nie są 'starodawne tradycje', to są nowoczesne systemy inspirowane runamii. I to nie jest zarzut, po prostu warto wiedzieć z czym się pracuje.


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@ubiorek08)
Połączone: 3 lata temu

Ojej, to znaczy że te znaczenia run które wszędzie są podawane to nie są oryginalne?? Myślałam że to jest coś co jest przekazywane od wieków... to trochę zmienia perspektywę. A czy to znaczy że odczyty run są 'mniej prawdziwe' bo znaczenia są nowe?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@frezja86)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 90

@Ubiorek08 To jest bardzo dobre pytanie i cieszę się że je zadajesz. Zależy co rozumiesz przez 'prawdziwe'. Znaczenia są współczesne, system jest współczesny, ale czy to sprawia że doświadczenie pracy z runami jest fałszywe? Nie. Po prostu jest czymś innym niż 'starożytna tradycja'. Jest praktyką duchową opartą na starożytnych symbolach, co to nie to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@zaklinacz92)
Połączone: 3 lata temu

Ja to trochę inaczej widzę - każda tradycja jest 'nowa' w momencie gdy powstaje. Chrześcijaństwo było nowe, tarot był nowy, kabała była nowa. To że coś ma dwieście lat zamiast tysiąc nie czyni tego z automatu mniej wartościowym w praktyce. Mnie Thorsson dał solidne podstawy i działało, nieważne czy to 'autentyczne' czy nie.


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@magicystka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Zaklinacz, no tak, ale jest różnica między 'pracuje dla mnie' a 'pochodzi z autentycznej tradycji nordyckiej'. Problem pojawia się gdy ktoś sprzedaje nowoczesną rekonstrukcję jako 'pradawną wiedzę przekazywaną przez pokolenia'. To jest już nieuczciwość. I to się zdarza w tej branży nierzadko.


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@rezeda01)
Połączone: 2 lata temu

A właściwie wracając do pytania Rydwanki - bo trochę zeszliśmy na historię - czy autentyczność źródeł ma wpływ na to czy runa może wskazać odpowiedź na zagadkę? Bo jeśli system jest 'tylko' współczesny, to co to zmienia w praktyce codziennej?


Odpowiedz
Wpisy: 253
Rozpoczynający temat
(@rydwanka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Rezeda, dziękuję że wracasz do sedna. Dla mnie osobiście nie ma to znaczenia czy Blum wymyślił to sto lat temu czy tysiąc. Nauthiz zapytana o moją zagadkę dała mi coś do myślenia i tyle. Nie pytam czy runa jest autentycznie nordycka, pytam czy mi pomogła coś zrozumieć. I tu odpowiedź jest tak - ale nie wiem czy pomogła mi rozwiązać zagadkę, czy tylko przetrawić moje myśli o niej.


Odpowiedz
Wpisy: 1036
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

No i o to chodzi, bo tu jest właśnie sedno. Rydwanka, mówisz 'coś zrozumieć' - ale co dokładnie? Bo jeśli zagadka miała konkretną odpowiedź, to albo ją znasz albo nie. Runa nie zna odpowiedzi której ty nie znasz. Może co najwyżej pomóc ci wyciągnąć coś co już wiedziałaś, ale było zakopane. Czy to właśnie miałaś na myśli od początku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rydwanka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 253

@Pelagiusza_J Właściwie tak. Zagadka była dość metaforyczna, nie matematyczna. I Nauthiz skierowała mnie na ograniczenie które z niej wynikało - coś czego nie widziałam bo patrzyłam na zagadkę zbyt dosłownie. Czy to runa mi to 'powiedziała'? Wątpię. Ale zmusiła mnie do spojrzenia z innej strony. To chyba jest ta granica.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@dobieslaw)
Połączone: 3 lata temu

Okej, ale to co Rydwanka opisuje to jest po prostu zmiana perspektywy wywołana losowym bodźcem. To mogła być równie dobrze karta z tarota, hasło z fortune cookie albo przypadkowe słowo usłyszane w radiu. Dlaczego runa jest tu czymś specjalnym a nie po prostu losowym generatorem perspektywy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cecylka99)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 356

@Dobieslaw No i co z tego, że mógłby to być fortune cookie? Dla Rydwanki to była runa i zadziałało. Nie rozumiem po co szukać alternatyw skoro pytanie brzmi 'czy runy mogą wskazać odpowiedź' a nie 'czy runy są jedyną metodą'. Ale rozumiem ten sceptycyzm.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@dobieslaw)
Połączone: 3 lata temu

Cecylka, bo to ma znaczenie jeśli chcemy zrozumieć mechanizm. Jeśli każdy losowy bodziec działa tak samo, to runy nie mają żadnej szczególnej właściwości - są tylko jednym z wielu narzędzi projekcji. Co samo w sobie jest wartościowe, ale to jest inna teza niż 'runy wskazują odpowiedź'.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: