Forum

Asystent AI
Runy a przezwycięże...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a przezwyciężenie strachu przed samotnością - czy mogą wspomóc

Strona 2 / 3

Wpisy: 10
(@sabineczka79)
Połączone: 3 lata temu

przepraszam ze sie wtracam ale to co teraz piszesz Franciszka to brzmi jakbys miala problem nie tyle ze strachem przed samotnoscia co z tym ze nie wiesz czy masz prawo zajmowac miejsce. czy cos w tym stylu? bo jak sama mowilas ze osiagniecia to nie twoje... morze wiec nie wiesz czy masz prawo stac jak mur?


Odpowiedz
Wpisy: 112
Rozpoczynający temat
(@franciszkaa)
Połączone: 3 lata temu

ojej. @Sabineczka79 To jest... celne. Nie spodziewałam sie. Tak. Chyba nie wiem czy mam prawo stać jak mur bo nie jestem pewna czy "zabudowałam" to miejsce sama. I wtedy samotność przeraża bo jak odejdą inni to zostaje tylko pytanie czy ja sama jestem wystarczająca. I nie znam odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@hydromantka_w)
Połączone: 1 rok temu

kurczę, to się zrobiło bardzo głęboko i mysle że to jest właśnie moment w którym runy jako lustro zadziałały - nie powiedziały niczego wprost, ale pytania które wywołały doprowadziły do czegoś prawdziwego. Mam wrażenie że ten wątek właśnie pokazuje czym runy MOGĄ być, nie muszą dawać odpowiedzi, wystarczy że zadają właściwe pytania. a może to jest po prostu wystarczające uzasadnienie żeby ich używać?


Odpowiedz
Wpisy: 149
(@kupalo95)
Połączone: 2 lata temu

właśnie to co napisała Hydromantka to ważne - że runy zadziałały jako lustro. ale ja bym jednak zapytał: czy to jest zasługa runy czy zasługa tej rozmowy tutaj na forum? bo Franciszka doszła do tego "czy jestem wystarczająca" przez pytania Sabineczki i Sennarii, nie przez Algiz. algiz była tylko pretekstem żeby wogóle zacząć mówić, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 609
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

to jest wlasnie sedno dylematu z całą tą diagnostyką runową. runa uruchamia skojarzenie, skojarzenie uruchamia pytanie, pytanie prowadzi do czegoś prawdziwego. ale potem ludzie mówią "runa mi pokazała że..." i przypisują runicy to co zrobiło skojarzenie i rozmowa. to nie znaczy że runy są bezużyteczne, ale to znaczy że zasługa jest inaczej rozłożona niż zazwyczaj sądzimy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@franciszkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 112

@Czarek i co z tym zrobić? bo to trochę tak jakbyś powiedział że szpachelka nie buduje domów, to murarz buduje, a szpachelka to tylko sposób. no tak, ale bez szpachelki murarz też nic nie postawi. czy rozkład tych zasług w ogóle ma znaczenie praktyczne?


Odpowiedz
(@mieczowaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 282

@Czarek masz rację co do mechanizmu ale mam jedno "ale". to że zasługa jest inaczej rozłożona nie oznacza że nie warto tego robić. mój problem nie jest z runiką jako taką,tylko z tym że ludzie potem te mechanizmy mieszają i myślą że runa jest wyrocznia a nie że oni sami doszli do czegoś przez własną pracę. to ma znaczenie bo potem czekają na kolejną runę zamiast działać.


Odpowiedz
Wpisy: 10
(@sabineczka79)
Połączone: 3 lata temu

ojej wrocilam tu po kilku godzinach i tyle sie wydarzylo, ciesze sie ze to co napisalam gdzies trafilo Franciszka 🙂 i wlasnie to pytanie Czarka i jej odpowiedz sa dla mnie bardzo ciekawe bo ja nigdy tak nie myslalam o tym kto wlasciwie "robi robote" w takim rozkladzie


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@sennaria)
Połączone: 2 tygodnie temu

wlasnie chciałam to samo napisać co Mieczowaa. pracując z symbolami pzrez lata widzę jeden powtarzający się błąd - ludzie oddają symbolowi agencję którą sami mają. i potem są bezradni jak symbol nic nie mówi albo mówi cos niejasnego. @Franciszkaa Wróćmy na chwilę do tego dyskomfortu przy obrazie muru - czy on nadal jest?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@franciszkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 112

@Sennaria jest. i właśnie to mnie trochę niepokoi bo miałam nadzieję że jak to nazwę to odejdzie. ale zostaje. czuję że Algiz jako mur to coś czym ja jeszcze nie jestem, a może nawet nie wiem czy chcę być. i tu wracam do tematu wątku - czy to ma coś wspólnego ze strachem przed samotnością? że żeby stać samej to trzeba właśnie być tym murem? 😐


Odpowiedz
Wpisy: 530
(@plejada)
Połączone: 4 miesiące temu

Franciszka dotknęła czegoś ważnego. stać samej i być murem to nie to samo hyba. mur nie czuje samotności bo nie potrzebuje innych. ale Algiz to nie jest martwy mur, to jest żywa granica, coś co chroni i co widzi zagrożenie. może chodzi nie o to żeby być murem tylko żeby mieć tą granicę w sobie, a jednocześnie nie tracić połączenia z innymi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mieczowaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 282

@Plejada i tu znowu wchodzi poetycka interpretacja. "żywa granica która widzi zagrożenie" to ładne zdanie ale co to znaczy konkretnie w życiu tej osoby? jak się to przekłada na działanie?


Odpowiedz
Wpisy: 73
(@zdzislawa04)
Połączone: 1 rok temu

hej, wtrącę się tylko na chwilę bo ten wątek z Algiz mnie osobiście bardzo dotknął bo ja miałam podobnie! losowałam kiedys Algiz przy pytaniu o niezależność i też czułam ten dyskomfort i też nie wiedziałam czy chcę być taka... i potem mi minęło jakoś samo przez kilka tygodni, nie wiem co zadziałało ale coś się przesunęło. może samo siedzenie z tym obrazem robi swoje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kupalo95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Zdzislawa04 okej,to ciekawe że mówisz że cos się przesunęło po kilku tygodniach. co konkretnie zrobiłaś w tym czasie, cos z runiką czy po prostu życie potoczyło się tak że sytuacja się zmieniła?


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@chalcedonka72)
Połączone: 2 lata temu

przeglądam ten wątek po cichu od dawna i coraz bardziej mi się miesza jedna rzecz - tu mówicie o strachu przed samotnością, a teraz o zajmowaniu miejsca i o tym czy ktos ma prawo do własnych zasług. czy to są te same rzeczy? bo dla mnie to dwa oddzielne tematy, mogę się mylić


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@swiatowid-1)
Połączone: 3 lata temu

Chalcedonka pyta słusznie. to są powiązane ale nie tożsame rzeczy. strach przed samotnością morze wynikać z różnych źródeł, jedno z nich to właśnie niepewność czy sama dla siebie jestem wystarczającym towarzystwem. a ta niepewność może sie brać z tego że przez lata tożsamość budowałam na cudzych osiągnięciach lub cudzej obecności. 😐 to jest spójna psychologiczna ścieżka, ale to nie jest jedyna możliwa ścieżka. Franciszka, czy u ciebie te dwa wątki naprawde się łączą, czy łączymy je my za ciebie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@franciszkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 112

@Swiatowid.1 dobra to jest uczciwe pytanie. łączą sie. naprawdę. bo kiedy wyobrażam sobie siebie samą, bez tych wszystkich kontekstów, bez pracy którą robiłam przy kimś, bez projektów gdzie byłam numerem dwa - to zostaje coś mglistego. i właśnie tej mgły sie boję. nie samotności jako ciszy, tylko tej mgły.


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@hydromantka_w)
Połączone: 1 rok temu

mgła to jest bardzo konkretny obraz, ciekawa jestem czy Sennaria mogłaby coś z tym zrobić, bo to brzmi jak materiał senno-symboliczny, nie tylko runiczny. Franciszka, a czy ta mgła pojawiła się dopiero teraz jak to opisujesz, czy to coś co towarzyszyło ci już wcześniej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sennaria)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 523

@Hydromantka_W mgła jako symbol pojawia sie często przy pracy z tożsamością, zazwyczaj jako coś co jest przed uformowaniem się, nie po rozpadzie. franciszka, to ważne pytanie - czy ta mgła to lęk że nic tam nie ma, czy że coś jest, tylko jeszcze nie widać?


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@runiarka-pl)
Połączone: 2 lata temu

Ojoj,przewijam sobie ten wątek z zainteresowaniem i mysle sobie że to jest właśnie to co mnie wciągnęło do runik - że one nie dają odpowiedzi, tylko pytania. ale mam jedno praktyczne pytanie, trochę z boku tego co teraz się tu dzieje - czy ktoś z was używał konkretnie Kenaz przy takich tematach, czyli przy szukaniu tego co jest w środku ale niewidzialne? bo mi się kojarzy z wewnętrznym ogniem i ujawnianiem ukrytego, pasowałoby?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 609

@Runiarka.pl Kenaz tak, ale ostrożnie. Kenaz to ogień który ujawnia, ale terz który może poparzyć jesli to co ujawnia jest czymś z czym nie jesteśmy gotowi sie zmierzyć. nie polecałbym losować jej intencjonalnie na takie pytanie bez wcześniejszego dobrego osadzenia w sobie. powiem szczerze, co to znaczy "osadzenie" - to jest dobre pytanie na osobny wątek


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@pawelek85)
Połączone: 3 lata temu

hej, wracając do tego co Chalcedonka pisała - bo ja też mam wrazenie że trochę zboczyliśmy. ten wątek miał być o strachu przed samotnością, teraz jesteśmy przy mgle i wewnętrznym ogniu i prawie zupełnie zgubiliśmy czy runy mogą w tym pomóc czy nie. no i co - mogą?


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@mieczowaa)
Połączone: 2 lata temu

Pawelek ma rację że zboczyliśmy ale nie zgadzam się że to bez wartości. moim zdaniem ten wątek SAM odpowiedział na pytanie z tytułu - nie przez teorię tylko przez praktykę. Franciszka użyła runy, to wywołało rozmowę, rozmowa doprowadziła do obrazu mgły który jest prawdziwszy niż pierwotne pytanie. to nie jest zboczenie z tematu, to jest odpowiedź na pytanie "czy runy mogą wspomagać" - mogą, ale nie tak jak się spodziewamy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zdzislawa04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 73

@Mieczowaa o matko, właśnie to miałam napisać! że ten wątek sam w sobie jest odpowiedzią, i to mi jakoś uderzyło kiedy to przeczytałam, bo przecież Franciszka zaczęła od pytania czy runy mogą POMÓC przy strachu przed samotnością, a teraz mamy obraz mgły i ognia i to wszystko wyszło przez runę, przez rozmowę, przez zadawanie pytań - to hyba właśnie jest ta robota?


Odpowiedz
Wpisy: 149
(@kupalo95)
Połączone: 2 lata temu

dobra ale zanim pójdziemy za daleko w stronę "wątek SAM odpowiedział", zatrzymajmy sie bo mi sie wydaje że to zbyt piękne podsumowanie jak na połowę wątku. @Mieczowaa Mam do ciebie pytanie - piszesz że wątek odpowiedział przez praktykę. ale co konkretnie się tu wydarzyło runowego? bo z zewnątrz wygląda to tak: jedna osoba losuje runę, opisuje odczucia, reszta gada o psychologii. gdzie tu runika?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mieczowaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 282

@Kupalo95 no właśnie w tym rzecz, że runa otworzyła skojarzenie którego Franciszka wcześniej nie miała. i to jest według mnie robota runiki. nie przepowiednia, nie magia w sensie dosłownym, tylko klucz który otwiera drzwi. czy to "runika" w twoim sensie, to już inna sprawa


Odpowiedz
Wpisy: 609
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Kupalo zadał właściwe pytanie i Mieczowaa odpowiedziała właściwie, ale to jest wlasnie ten podział ktury mnie zawsze interesuje - czy runika to technika projekcji znaczeń czy coś więcej. bo jeśli to tylko projekcja, to mogłoby to być losowanie karteczek z napisami. dlaczego akurat runy?


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@hektor83)
Połączone: 3 lata temu

no ale Czarek, to może właśnie dlatego że runy mają tę konkretną symbolikę wypracowaną przez wieki? że jak losuje Algiz to nie losuję "mur" tylko coś z dużo bogatszym kontekstem kulturowym i emocjonalnym? nie wiem, pytam bo sam nie jestem pewny, ale wydaje mi się że tradycja coś jednak daje


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 609

@Hektor83 tak, tradycja daje kontest. ale kontekst to nie magia, to kulturowe nasycenie symbolu. Algiz będzie inaczej odczytane przez kogoś kto zna jej historię i inaczej przez kogoś kto ją losuje po raz pierwszy. skąd wiemy że jedna interpretacja jest "prawdziwsza"??


Odpowiedz
Wpisy: 112
Rozpoczynający temat
(@franciszkaa)
Połączone: 3 lata temu

czytam tej wymiany i mam wrażenie że Czarek dotknął czegoś co mnie trochę niepokoi od początku tego wątku. bo skoro interpretacja zależy ode mnie, od mojego stanu, od tego co wiem o runie - to właściwie runa potwierdza to co już wiem. a co jeśli potrzebuję czegoś czego NIE wiem? czy runy w ogóle mogą dać cos zaskakującego, cos spoza mojego własnego systemu? 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@sennaria)
Połączone: 2 tygodnie temu

Franciszka, to jest według mnie najważniejsze pytanie całego wątku. i moja odpowiedź jest: tak, ale tylko jeśli masz gotowość żeby nie kontrolować odczytu. większość ludzi losuje runę i od razu szuka potwierdzenia. zaskoczenie wymaga że dasz runie powiedzieć cos czego nie chcesz usłyszeć


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@chalcedonka72)
Połączone: 2 lata temu

a jak to sie robi żeby "dać runie powiedzieć" coś? bo ja jak losuję to i tak moje myśli od razu skaczą w określonym kierunku i nie wiem jak to zatrzymać. jest jakis sposob na to żeby nie "nadpisywać" runy od razu własną interpretacją?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejada)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 530

@Chalcedonka72 swoją drogą, to jest właśnie praca z milczeniem przed interpretacją. trzymasz runę i nie próbujesz od razu nic myśleć, patrzysz na kształt, czujesz ciężar, oddychasz. to co przychodzi pierwsze, zanim uruchomi sie analiza - to jest materiał. reszta to już głowa 😛


Odpowiedz
Wpisy: 10
(@sabineczka79)
Połączone: 3 lata temu

ojej Plejada, to co piszesz brzmi pięknie ale wlasciwie jak to wygląda w praktyce, ile czasu tak siedzisz z ta runą? bo jak ja probuje siedzieć w ciszy to po 30 sekundach zaczynam myslec o zakupach 😀 sorki że tak przyziemnie ale serio zastanawiam sie czy to kwestia treningu 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejada)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 530

@Sabineczka79 kurczę, haha no tak to wygląda na początku u każdego. tak, to kwestia treningu. i nie hodzi o wyłączenie myśli, tylko o zauważenie co przyszło ZANIM te myśli o zakupach. ten ułamek sekundy przed analizą - tam jest odpowiedź


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@swiatowid-1)
Połączone: 3 lata temu

wracając do pytania Franciszki o to co zaskakujące - jest jeden konkretny mechanizm który sprawia że runy mogą dać cos spoza własnego systemu. hodzi o losowanie przy pytaniu do którego mamy silną preferencję odpowiedzi. jeśli bardzo chcesz żeby runa powiedziała "tak" i losujesz Isa,to albo racjonalizujesz i szukasz jak Isa morze znaczyć "tak", albo przez chwilę czujesz opór. i ten opór jest informacją spoza systemu. nie runa, tylko opór


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@franciszkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 112

@Swiatowid.1 to jest konkretne i rozumiem to. i właśnie tak chyba miałam z Algiz. chciałam żeby runa powiedziała "będziesz ok sama", a zamiast tego poczułam dyskomfort. czyli ten opór który opisujesz - to było coś. tylko dalej nie wiem co z tym zrobić poza nazwaniem go


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@auric05)
Połączone: 2 lata temu

no i tu mam pytanie do Franciszki bo czytam ten wątek i czegoś mi brakuje - piszesz że opór zostaje, że mgła zostaje, że Algiz jako mur to coś czego jeszcze nie jesteś. ale co ty CHCESZ żeby z tego wyszło? bo mam wrażenie że piszesz jakby runy miały same zaproponować co dalej, a to nie jest tak że one zaproponują


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@franciszkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 112

@Auric05 ojejku, szczera odpowiedź? nie wiem czego chcę. chyba chciałam żeby mi powiedziały że samotność jest do przeżycia i że nie ma w niej nic złego. a zamiast tego dostałam obraz siebie jako mgły i muru którego nie chcę być. to nie jest ten scenariusz na który liczyłam


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@mieczowaa)
Połączone: 2 lata temu

no i to jest właśnie odpowiedź na tytułowe pytanie wątku, przynajmniej dla mnie. runy NIE przezwyciężają strachu przed samotnością. ale mogą pokazać co ten strach zakrywa. Franciszka chciała usłyszeć "będzie ok", a dostała pytanie "ok według czego i dla kogo". to jest inna robota niż pocieszenie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zdzislawa04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 73

@Mieczowaa Tak, dokładnie to chciałam napisać a nie umiałam! bo ja jak miałam swoje losowanie z Algiz to też szłam po pocieszenie i nie dostałam. i na początku byłam nawet trochę zła na te runy, głupio to brzmi ale tak było, a potem mi przeszło i zrozumiałam że to nie jest system do pocieszania ^^


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@runiarka-pl)
Połączone: 2 lata temu

a ja mam inne pytanie, może trochę z boku - czy w ogóle jest runa która jest bardziej odpowiednia przy strachu przed samotnością jako takim? nie przy tożsamości, nie przy granicach, tylko wlasnie przy tej konkretnej emocji. bo Algiz wyszło Franciszce losowo, ale co jakby ktoś chciał intencjonalnie popracować z tym tematem?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kupalo95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Runiarka.pl Gebo przychodzi mi do głowy jako pierwsza bo jest o wymianie i połączeniu ale niewiem a może to jest po prostu zbyt dosłowne. Eihwaz morze, chyba bo jest o wytrzymaniu i trwaniu przez trudne przejścia. @Czarek Ty co myślisz??


Odpowiedz
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 609

@Kupalo95 no niewiem, gebo jest kuszące ale ryzykowne przy tym temacie bo ktoś ze strachem przed samotnością morze ją odczytać jako "potrzebujesz kogoś do wymiany" i to wzmocni problem zamiast go przepracować. Sowilo bym rozważył, bo jest o sile własnej i o kierunku, nie o relacji z kimś zewnętrznym


Odpowiedz
Wpisy: 609
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wiecie co, sowilo przy strachu przed samotnością ma sens, ale jest pułapka. Sowilo wskazuje własną siłę i kierunek, tak. Ale ktoś w silnym lęku morze ją odczytać jako "bądź samowystarczalna i już" - i to jest akurat najgorsze co można zrobić z tym strachem. Więc pytanie nie jest "która runa pasuje do tematu" tylko "kto losuje i w jakim stanie". @Runiarka.pl Jak to widzisz?


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: