otóż to, o to mi chodziło, bo zastanawiałam się czy w ogóle jest sens dobierać runę pod temat czy lepiej losować i patrzeć co wyjdzie. bo jak się dobiera świadomie to już się wpływa na wynik nie? to trochę jak pytanie do wyroczni i samemu pisanie odpowiedzi
tak, dokładnie to się ze mną działo. i teraz wracam do tego co napisał Auric - że może runy mają pokazać co zakrywam, nie co chcę żeby powiedziały. i mam jedno pytanie do siebie i do was: czy jak losuję runę z pytaniem o samotność, to czy ten lęk jest właściwie o bycie samej - czy o to że jak jestem sama to zaczynam brać odpowiedzialność za rzeczy które nie są moje? bo to są dwa różne problemy
Franciszka, to jest bardzo precyzyjne pytanie i myślę że właśnie tu jest sedno całego wątku. bo lęk przed samotnością bardzo często jest przykrywką dla lęku przed własną oceną siebie. jak jesteś z kimś, ktoś inny nadaje rytm, wyznacza co ważne, kto zawiódł, kto ma rację. jak jesteś sama - zostajesz z własną wersją rzeczywistości i ona może być bardzo niekomfortowa
ojej Sennaria to co piszesz troche mnie zmroziło bo to brzmi dokladnie jak moja sytuacja. czyli rozumiem że runy mogłyby pomóc rozróżnić te dwie rzeczy? to te "moje" od "nie moich"? tylko jak? jaką runę by sie losowało do czegos takiego
hej, ale wracając do tego co Franciszka powiedziała - że bierze odpowiedzialność za rzeczy nie swoje - to czy runy w ogóle są od rozwiązywania takich zagadnień? bo to brzmi bardziej jak temat na terapię niż na losowanie run. bez urazy, serio pytam 😛
no ok, przepraszam że tak to wybrzmiało, chodziło mi bardziej o to że sam bym nie wiedział jak z takim wynikiem pracować. bo dostaję runę i co? jak przetłumaczyć "Tiwaz" na "to jest twoja sprawa a tamto nie" - to wymaga jednak jakiejś interpretacji która i tak jest subiektywna
Powiem szczerze, tak Zdzislawa, dokładnie to. pisanie bez myślenia to jedna z lepszych metod żeby ominąć tą warstwę kontroli. i jeśli ktoś ma pytanie "co jest moje a co przejęłam od innych" to właśnie automatyczne pisanie przy runie może wyciągnąć coś co sam umysł by schował
dobra ale jak sie robi to pisanie automatyczne przy runie, trzymacie rune w rece i piszecie jednoczesnie? bo to brzmi jakby trzeba miec trzy rece 😀 serio pytam bo chetnie bym sprobowala 🙂
zatrzymuję się przy tym co Franciszka napisała kilka postów wyżej - to pytanie o branie odpowiedzialności za rzeczy innych ludzi. bo to jest według mnie oddzielny temat od lęku przed samotnością i warto rozróżnić. czy losujesz runę przy pytaniu "czy jestem zdolna być sama" to dostaniesz inną odpowiedź niż przy pytaniu "czy biorę sobie zasługę za to co zrobili inni". Franciszka, które z tych pytań jest tym właściwym dla ciebie?
tak naprawde to bardzo dobra obserwacja. i to mi pokazuje że runa nie odpowiedziała na pytanie które zadałaś, tylko na pytanie które naprawdę miałaś. to zdarza się często i to jest akurat argument za tym że coś w tym procesie działa inaczej niż proste dopasowanie symbolu do pytania
przewijam sobie ten watek od jakiegos czasu i mam pytanie moze glupie ale - czy runy dzialaja tak samo jesli ktos w ogole nie wierzy ze dzialaja? bo ja nie wiem czy wierze, ale jak czytam co Franciszka przezyla z ta Algiz to brzmi bardzo przekonujaco i zastanawiam sie czy to kwestia wiary czy czegos innego
ok więc jak dobrze rozumiem to Egzorcysta91 mowi że to morze dzialac nawet bez wiary, bo psychika i tak robi swoje? to jest troche... nie wiem, dziwne? ^^ bo ja myslalam ze jak ktos nie wierzy to runa jest po prostu kamykiem. ale jednoczesnie to ma sens że jeśli coś działa na podswiadomosc to ona nie pyta cię o pozwolenie
Ojjj, egzorcysta91 ma rację i to akurat jest konkretny problem przy pytaniach takich jak Franciszka zadaje. bo jesli ktoś ma głęboko zakorzenione przekonanie że jest odpowiedzialny za wszystko wokół, to może wylosować Algiz i zobaczyć w tym potwierdzenie że ma chronić. zamiast zobaczyć że to ona sama potrzebuje ochrony. runa jest neutralna. interpretacja już nie jest
wydaje mi sie że to sedno całej ezoteryki moim zdaniem. i nie tylko run. każda wróżba ma ten problem - nie wiesz czy widzisz coś nowego czy rzutujesz swój schemat na symbol. dlatego ja staram się zapisywać pierwszą myśl przed jakąkolwiek "interpretacją". ta pierwsza, bezpośrednia reakcja jest czestotliwiej bliżej prawdy niż ta po namyśle
