Forum

Asystent AI
Runy a przepisy kuc...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a przepisy kuchenne - czy można je używać do magii kulinarnej?

Strona 1 / 2

Wpisy: 176
Rozpoczynający temat
(@idzik70)
Połączone: 8 miesięcy temu

Hej, zaczytałem się ostatnio w różnych źródłach o runach i wpadłem na pomysł, żeby spróbować ich używać przy gotowaniu. Chodzi mi o coś w stylu rytuałów kuchennych - wpisywanie run na naczyniach, mieszanie z intencją, może wycinanie symboli na chlebie przed pieczeniem. Czy ktoś w ogóle to praktykuje? Bo nie wiem od czego zacząć i czy to ma sens.


Odpowiedz
161 odpowiedzi
Wpisy: 670
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Magia kuchenna z runami to temat, który rzeczywiście ma swoje korzenie - w tradycji nordyckiej jedzenie i gotowanie było sferą, w którą wplatano różne znaki. Ale zanim rzucisz się w to głową, powiedz mi jedno: w jakim celu chcesz to robić? Bo runa na chlebie dla zdrowia to zupełnie coś innego niż runa na garnku dla dostatku - każdy cel wymagałby innego podejścia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mandragorka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 539

@Perun80 Tylko zanim pójdziemy dalej, bo tu można narobić sobie bigosu - runy to nie ozdobniki, które przyklejasz gdzie chcesz. Słyszałam już o ludziach, którzy wypalali Hagalaz na deskach do krojenia, bo komuś powiedziała, że to runa transformacji. No i transformacja była, tyle że niekoniecznie taka, jakiej chcieli. Pytanie do Peruna - czy jest jakaś konkretna runa, którą można uznać za bezpieczną w kontekście kuchennym?


Odpowiedz
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 670

@Mandragorka No właśnie Hagalaz to ostatnia, którą bym polecał do kuchni, zgadzam się. Jeśli miałbym wskazać coś sensownego, to Fehu - kojarzy się z zasobami, dostatkiem, karmieniem. Albo Berkana, która ma związek z opieką i pożywieniem. Ale i tak zanim cokolwiek narysujesz czy wytniesz, powinieneś wiedzieć po co to robisz i mieć jakieś podstawy.


Odpowiedz
Wpisy: 128
(@serpentynka)
Połączone: 12 miesięcy temu

A czy to musi być jakaś specjalna technika rysowania tych run? Bo czytałam, że wystarczy narysować palcem w powietrzu nad jedzeniem i już działa. Czy to prawda?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mandragorka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 539

@Serpentynka Skąd to czytałaś, jeśli mogę spytać? Bo to brzmi jak jeden z tych poradników z internetu pisanych przez kogoś, kto obejrzał dwa filmiki na YouTube. Rysowanie w powietrzu jest praktyką stosowaną, owszem, ale mówienie że 'wystarczy i już działa' to duże uproszczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@dobrusia-ka)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja się tu przyznam, że w ogóle nie wiem jak to miałoby działać od strony praktycznej. Czy chodzi o to, że sama intencja przy rysowaniu runy coś uruchamia? Czy runa jako symbol musi być fizycznie obecna na jedzeniu albo naczyniu? Pytam, bo dla kogoś takiego jak ja to brzmi trochę jak ozdabianie talerzy.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@halineczkaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 345

@Dobrusia.ka zadała właściwe pytanie i powiem wam jak to rozumiem po wielu latach. Runa działa na kilku poziomach - jest symbolem, który ma swoją wibrację, ale ta wibracja jest uruchamiana przez praktykującego, jego skupienie i zrozumienie danego znaku. Sam rysunek bez intencji i wiedzy to rzeczywiście tylko ozdabianie. W magii kuchennej chodzi o to, żeby cały akt gotowania był świadomy - od wyboru składników po podanie. Runa może być częścią tej świadomości, ale nie jest skrótem do efektu.


Odpowiedz
(@idzik70)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 176

@Halineczkaa Dobra, ale jak długo trwa nauczenie się tej świadomości, bo to brzmi jakby to były lata nauki zanim w ogóle można cokolwiek spróbować. Czy nie można zacząć od czegoś prostszego?


Odpowiedz
(@thalia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 161

@Idzik70 Mam podobne pytanie co Idzik - bo z jednej strony słyszę tutaj że podstawy są kluczowe, z drugiej strony po co są w ogóle te proste poradniki i kursy dla początkujących jeśli nie po to, żeby zaczynać bez pełnej wiedzy? Gdzieś musi być punkt startowy.


Odpowiedz
Wpisy: 670
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Punkt startowy to nauka znaczeń, a nie eksperymentowanie na ślepo. Poświęć tydzień na każdą runę z 24 Futhark - czytaj, rysuj, myśl. Potem wróć i powiedz, którą czujesz najbliżej gotowania. To nie są lata, to są tygodnie porządnej pracy. A przy magii kuchennej możesz zacząć od czegoś naprawdę małego - np. narysuj Fehu na karteczce i połóż ją pod miską owoców. Obserwuj, jak się czujesz gotując przez jakiś czas z tą intencją.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@glozka00)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ja bym jeszcze dodała, że przy pracy z runami w kontekście codziennym, jak właśnie kuchnia, bardzo pomaga kombinowanie ich w bindrunes - czyli łączenie dwóch run w jeden znak. Na przykład Fehu i Othala razem dają coś w rodzaju dostatku w domu. To bardziej ukierunkowane niż samo Fehu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mandragorka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 539

@Glozka00 Bindrunes to jednak nie jest temat dla kogoś, kto dopiero zaczyna. Zanim połączy się dwie runy, trzeba rozumieć każdą z osobna - bo bindrune to nie suma, to interakcja. Można uzyskać coś zupełnie innego niż się planowało.


Odpowiedz
(@glozka00)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 375

@Mandragorka No może masz rację co do kolejności, ale przecież można najpierw przeczytać o tym jak działają połączenia, a potem próbować. Nie trzeba od razu robić, wystarczy rozumieć.


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@kajus-1)
Połączone: 1 rok temu

Wróćmy może do pytania, bo zaczęliśmy się trochę kręcić. Praktycznie rzecz biorąc - czy ktoś z was realnie próbował run w gotowaniu i może opisać co konkretnie zrobił? Bo ta dyskusja jest trochę teoretyczna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@halineczkaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 345

@Kajus.1 Dobra, konkretnie - przez jakiś czas rytualnie rysowałam Ingwaz na dolnej części garnka, w którym gotowałam zupy dla rodziny. Ingwaz jest runą zakończenia cyklu i płodności, w kontekście karmienia kojarzy mi się z karmieniem jako aktem zamkniętym w sobie, kompletnym. Nie powiem ci, że zupa stała się magiczna, ale mój stosunek do gotowania zmienił się - stało się bardziej uważne. I to chyba jest cel tych praktyk, nie efekt spektakularny.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@lunaki76)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że wchodzę, ale mam bardzo podstawowe pytanie - skąd wiedzieć, którą runę narysować? Czy jest jakaś lista co do czego służy, czy trzeba coś odczuwać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 670

@Lunaki76 Są listy znaczeń, to dobry punkt wyjścia. Ale z czasem zaczynasz widzieć, że te znaczenia są szerokie i często nakładają się. Weź Elder Futhark i przy każdej runie zapisz trzy skojarzenia z gotowaniem - to ćwiczenie więcej da niż przeczytanie gotowej tabeli.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@wisnia71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Mam trochę inne podejście do całej tej rozmowy - czy nie jest tak, że magię kuchenną można robić bez run? Zioła, intencje, fazy księżyca - to chyba ma dłuższą historię i więcej literatury. Runy w kuchni brzmią dla mnie jak łączenie dwóch tradycji trochę na siłę.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@idzik70)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 176

@Wisnia71 No ale co w tym złego łączyć tradycje? Przecież nikt nie mówi, że możesz używać wyłącznie jednej ścieżki. Ja właśnie chcę połączyć kilka podejść.


Odpowiedz
(@wisnia71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 122

@Idzik70, nikogo nie krytykowałam za łączenie tradycji, tylko pytam o sens tego konkretnego połączenia. Magia kuchenna to jedna rzecz, runy to inna - i zanim się je sklei, dobrze wiedzieć, co tak naprawdę wnosisz z każdej strony. Inaczej to jest przepis na chaos, nie na rytuał.


Odpowiedz
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 815

@Wisnia71 A czy magia kuchenna w ogóle ma jakąś spójną tradycję, którą warto by chronić przed mieszaniem? Bo z tego co wiem, to od zawsze były to praktyki hybrydowe - zioła z jednej kultury, zaklęcia z innej, fazy księżyca z trzeciej. Nie rozumiem, czemu runy miałyby tu być bardziej nie na miejscu niż cokolwiek innego.


Odpowiedz
(@wisnia71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 122

@Tatarak No dobrze, masz rację, że magia kuchenna sama w sobie jest eklektyczna. Ale runy mają bardzo konkretny kontekst kulturowy i energetyczny - nie są po prostu ładnymi symbolami. To mnie trochę niepokoi, jak ktoś traktuje je jak ozdobę na garnku.


Odpowiedz
Wpisy: 176
Rozpoczynający temat
(@idzik70)
Połączone: 8 miesięcy temu

Dobra, ale wracając do mojego pierwotnego pytania - bo trochę odeszliśmy od tematu. Czy ktoś mógłby mi powiedzieć, która runa ma sens przy gotowaniu konkretnie obiadu? Nie zupy na tydzień, nie jakiegoś wielkiego rytuału, tylko normalny posiłek. Czy tu w ogóle jest sens sięgać po runy, czy to przerost formy?


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@halineczkaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

To zależy od tego, co chcesz, żeby ten posiłek dał. Mówisz 'normalny obiad' - ale czy chcesz, żeby wzmacniał zdrowie, żeby łączył rodzinę przy stole, żeby był po prostu sycący? To różne intencje i różne runy. Bez tego nie ma jak odpowiedzieć na twoje pytanie sensownie.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@idzik70)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 176

@Halineczkaa Powiedzmy że chodzi o zdrowie. Gotuję sam dla siebie, trochę mi się ostatnio sypie kondycja, chciałbym żeby jedzenie miało jakieś wsparcie. Która runa?


Odpowiedz
(@glozka00)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 375

@Idzik70 Przy okazji Uruz - ciekawe, że Idzik trafił na runę, która w bindrune z Sowilo daje naprawdę mocne połączenie witalności i kierunku. Ale rozumiem, że to zbyt skomplikowane na start. Zostawiam jako ciekawostkę.


Odpowiedz
(@mandragorka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 539

@Glozka00 Zostawianie ciekawostek o bindrunes komuś, kto jeszcze nie zna podstaw, to trochę jak mówienie komuś uczącemu się gotować żeby zaczął od sous vide. Rozumiem, że chcesz pomóc, ale to może bardziej namieszać niż pomóc.


Odpowiedz
(@glozka00)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 375

@Mandragorka Napisałam, że to ciekawostka i że to zbyt skomplikowane na start. Nie dawałam instrukcji, tylko wspomniałam, że coś takiego istnieje. Czy to naprawdę aż takie szkodliwe?


Odpowiedz
Wpisy: 670
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Uruz. Kojarzona z siłą fizyczną, witalnością, zdrowiem. Jedna z prostszych w interpretacji, mało dwuznaczna. Możesz ją narysować na talerzu zanim nałożysz jedzenie, skupiając się na tym, czego chcesz. Ale serio - wcześniej poczytaj choć tyle, żeby wiedzieć co rysujesz, bo intencja bez zrozumienia to trochę jak modlitwa w języku, którego nie znasz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@serpentynka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 128

@Perun80 A jak długo ta intencja trzyma się w jedzeniu? Bo jeśli narysuję runę na talerzu rano, a jem dopiero wieczorem, to ta energia jeszcze jest, czy trzeba powtarzać przy samym jedzeniu?


Odpowiedz
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 670

@Serpentynka Nie ma jednej odpowiedzi, bo różne tradycje mówią różne rzeczy. Ja bym nie kombinował z zapasem - rób to blisko momentu jedzenia, kiedy twoja uwaga jest skupiona. Im bardziej obecny, tym lepsza jakość intencji. A jedzenie czekające kilka godzin to już inna historia.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@thalia)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do Uruz, bo to konkretna wskazówka od Peruna - Idzik, czy ty w ogóle masz jakiś zestaw run? Czy pytasz czysto teoretycznie, czy rzeczywiście planujesz to wprowadzić w życie? Bo to chyba zmienia kierunek rozmowy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@idzik70)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 176

@Thalia Nie mam zestawu, ale się zastanawiam. Na razie to bardziej teoria, ale gdyby coś z tego wychodziło, to bym kupił. Czy do magii kuchennej potrzebny jest fizyczny zestaw, czy wystarczy rysowanie?


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@halineczkaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Fizyczny zestaw nie jest konieczny do pracy z runami w kuchni. Rysowanie - palcem w powietrzu, palcem na powierzchni, kredą na desce, co kto woli - jest jak najbardziej pełnoprawną praktyką. Kamienie runiczne przydają się bardziej do wróżenia i medytacji niż do rytuałów kulinarnych. Choć znam osoby, które mają jeden kamień z Fehu stale na kuchennym blacie - jako stały symbol intencji w tej przestrzeni.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@lunaki76)
Połączone: 1 rok temu

A czy ta runa na blacie nie wchodzi w kontakt z jedzeniem, bakteriami i tak dalej? To brzmi może głupio, ale zastanawiam się, czy higiena i magia jakoś kolidują ze sobą w praktyce.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kajus-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 108

@Lunaki76 Nie brzmi głupio, to sensowne pytanie. Myślę, że chodzi o kamień jako obiekt symboliczny, a nie o dosłowne dotykanie nim jedzenia. Trochę jak krzyżyk w kuchni albo inna wisząca ozdoba - coś, co trzyma intencję przestrzeni, nie składnik w zupie.


Odpowiedz
Wpisy: 428
(@mimoza63)
Połączone: 1 rok temu

Przy całej tej rozmowie o kuchni mam pytanie do Halineczki - mówiłaś wcześniej o Ingwaz na garnku. Czy runa musiała być widoczna z zewnątrz, czy można ją narysować po wewnętrznej stronie? Bo mam garnki o ciemnej emalii i nic na nich nie widać nawet kredą.


Odpowiedz
11 Odpowiedzi
(@halineczkaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 345

@Mimoza63 Z mojego doświadczenia intencja jest ważniejsza niż widoczność. Rysowałam palcem po dnie garnka - żaden ślad nie zostaje, ale akt rysowania i skupienie w tym momencie to właśnie rdzeń praktyki. Czy znak jest widoczny dla oka, to kwestia wtórna.


Odpowiedz
(@thalia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 161

@Halineczkaa Mnie bardziej zastanawia praktyczna strona tego, o czym pisała Halineczkaa - że intencja ważniejsza niż widoczność znaku. Czyli jeśli dobrze rozumiem, mogę nawet tylko wyobrazić sobie, że rysuję, i to wystarczy? Czy jednak jest jakaś granica między wyobrażeniem a gestem?


Odpowiedz
(@halineczkaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 345

@Thalia Samo wyobrażenie to dla mnie już bardzo cienki lód. Gest fizyczny - ruch ręki, palca, cokolwiek w przestrzeni - angażuje ciało, a nie tylko myśl. To nie jest tylko kwestia symboliczna, ciało uczestniczy w intencji i to jest ważne. Wyobrażenie bez gestu to bardziej medytacja o runie niż praca z runą. Chociaż i to ma swoją wartość, tylko to co innego.


Odpowiedz
(@serpentynka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 128

@Halineczkaa A co z rysowaniem na parze nad garnkiem? Bo mi się kiedyś zdarzyło - zupełnie impulsywnie - narysować coś palcem w powietrzu nad gotującą się wodą i to jakoś inaczej wyglądało niż zwykły gest. Czy para ma jakieś znaczenie w tym kontekście?


Odpowiedz
(@glozka00)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 375

@Serpentynka Para to żywioł wody i powietrza jednocześnie, więc można by argumentować, że taki gest ma podwójne zakorzenienie. Ale szczerze - nie wiem, czy to ma potwierdzenie w tradycji runicznych, czy to już bardziej eklektyczna interpretacja.


Odpowiedz
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 670

@Glozka00 Nie ma tego w tradycji. Runy nie były przypisane do żywiołów tak jak na przykład w systemach hermetycznych. To częsty błąd - mieszanie runologii z czterożywiołowym systemem, który pochodzi z zupełnie innego kręgu kulturowego.


Odpowiedz
(@mimoza63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 428

@Perun80 To ciekawe, bo trafiałam na mnóstwo materiałów online, gdzie właśnie przypisują runy do żywiołów. Czy to jest błąd autorów tych materiałów, czy raczej jakaś nowsza interpretacja, która się przyjęła?


Odpowiedz
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 670

@Mimoza63 I jedno, i drugie. Część autorów po prostu przejęła to z materiałów New Age lat 80., gdzie swobodnie mieszano systemy. To nie jest historycznie uzasadnione, ale funkcjonuje jako osobna praktyka. Problem zaczyna się, gdy ktoś twierdzi, że to autentyczna tradycja nordycka - bo nie jest.


Odpowiedz
(@bazylka_76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 197

@Perun80 Trochę z boku, ale mam pytanie do Halineczki albo Peruna - czy jest jakaś runa, która ogólnie sprzyja przestrzeni kuchennej, niekoniecznie konkretnym daniom? Coś, co można by raz umieścić w kuchni i zostawić, zamiast rysować przy każdym gotowaniu?


Odpowiedz
(@halineczkaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 345

@Bazylka_76 Ingwaz lub Othala - pierwsza kojarzy się z domowym ogniem i płodnością w bardzo dosłownym sensie, druga z domem i przestrzenią. Obie dają się sensownie osadzić w kuchni jako trwałe znaki. Można je wyryć albo namalować na drewnianej desce lub ceramice, którą trzymasz w kuchni. Ale to już osobny temat niż magia przy konkretnym gotowaniu.


Odpowiedz
(@lunaki76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 257

@Halineczkaa A jeśli chodzi o ceramikę - czy to musi być coś, co sama zrobiłaś albo kupiłaś specjalnie w tym celu, czy możesz użyć zwykłego talerza ze sklepu? Pytam, bo zawsze mi się wydawało, że przedmiot powinien być jakoś 'czysty' energetycznie na start.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@dobrusia-ka)
Połączone: 4 miesiące temu

To znaczy, że właściwie sama intencja i gest rysowania wystarczą? Bez żadnego fizycznego śladu? Bo z jednej strony rozumiem, z drugiej - zastanawiam się, czy to nie czyni całej tej praktyki czymś czysto mentalnym, bardziej jak afirmacja niż magia. Nie oceniam, po prostu nie wiem jak to rozumieć.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 670

@Dobrusia.ka Nie uważam, żeby to była tylko afirmacja. Różnica polega na tym, że runa niesie konkretną symbolikę zakodowaną w tradycji - nie tworzysz jej od zera w głowie, tylko korzystasz z czegoś, co istnieje poza tobą. Ale rozumiem twoje wątpliwości i szczerze - nie mam na to dowodu, którego byś oczekiwała.


Odpowiedz
(@dobrusia-ka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 120

@Perun80 No właśnie o to mi chodzi - jeśli nie ma dowodu, to czym to się różni od zwykłego skupienia uwagi na intencji? Pytam serio, nie złośliwie. Bo jeśli odpowiedź brzmi 'niczym', to też jest okej, po prostu warto to sobie uczciwie powiedzieć.


Odpowiedz
(@mandragorka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 539

@Dobrusia.ka To pytanie jest dobre, ale trochę nie na tym forum 🙂 Tutaj większość z nas wychodzi z założenia, że symbole działają inaczej niż czysto mentalna intencja. Można to kwestionować, ale to trochę jak pytanie na forum kucharskim, czy gotowanie ma sens skoro można jeść na surowo.


Odpowiedz
Wpisy: 176
Rozpoczynający temat
(@idzik70)
Połączone: 8 miesięcy temu

Dobra, trochę się gubię w tej dyskusji o żywiołach i tradycji. Ja po prostu chciałem wiedzieć, jak użyć Uruz przy gotowaniu. Czy to jest proste, czy znowu się okaże, że najpierw trzeba przeczytać pięć książek?


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@kajus-1)
Połączone: 1 rok temu

Nie musisz czytać pięciu książek na raz. Narysuj Uruz na talerzu przed nałożeniem jedzenia, myśląc o tym, żebyś wracał do sił. Tyle. Jeśli potem ci się spodoba i będziesz chciał wiedzieć więcej - to wtedy po książki. Ale na start to wystarczy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wisnia71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 122

@Kajus.1 Mam wrażenie, że to uproszczenie może zrobić Idzikowi niedźwiedzią przysługę. Jeśli zacznie od działania bez żadnego kontekstu, to potem będzie trudniej zrozumieć, dlaczego coś działa albo nie działa. Nie mówię, żeby czytał encyklopedie, ale jedna konkretna książka to nie jest wygórowane wymaganie.


Odpowiedz
(@kajus-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 108

@Wisnia71 Rozumiem, ale on już kilka razy dał do zrozumienia, że nie jest na etapie czytania. Jeśli damy mu kolejną listę lektur, to po prostu wyjdzie z tematu. Lepiej żeby cokolwiek zrobił i miał z czego wyciągać wnioski niż żeby teorię odkładał na później nieskończenie.


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@tosieczkaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Przy okazji ceramiki i kuchni - a czy ktoś z was miał kiedyś wrażenie, że konkretne miejsce w domu ma jakąś złą energię? Przeprowadzam się i zastanawiam się, czy przed wstawieniem mebli można by jakoś sprawdzić, czy mieszkanie jest 'czyste'. Może runy mogłyby pomóc?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eremitkaa)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 31

@Tosieczkaa O, właśnie to samo mnie interesuje. Słyszałam, że do oczyszczania przestrzeni używa się dymu z ziół, ale czy runy też działają w tym kierunku? Zupełnie nie wiem, jak to się robi.


Odpowiedz
Wpisy: 539
(@mandragorka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Tosieczkaa i Eremitkaa - to jest osobny temat i całkiem szeroki. Runy można używać do ochrony przestrzeni, ale to nie to samo co oczyszczanie. Oczyszczanie to raczej usuwanie tego, co jest, ochrona to zabezpieczenie przed tym, co może przyjść. Może warto założyć osobny wątek, bo tu jesteśmy przy kuchni, a nie przy analizie mieszkania.


Odpowiedz
10 Odpowiedzi
(@tosieczkaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 117

@Mandragorka Dobra, bo Mandragorka słusznie powiedziała, że to osobny temat - ale nie chcę zakładać nowego wątku, bo właściwie to jest powiązane z tym, co tu robimy. Chodzi mi o to: jeśli runy można umieszczać w kuchni jako ochronę, to czy można je też użyć do zbadania, czy przestrzeń jest w ogóle 'zdrowa'? Bo to trochę inne zastosowanie niż dekoracja.


Odpowiedz
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 670

@Tosieczkaa pisała o sprawdzaniu mieszkania - to akurat jest temat, który ma jakieś zakorzenienie w praktyce. Pytanie tylko, co rozumiesz przez 'zbadanie'. Bo jeśli chcesz potwierdzenia dla intuicji, to runy mogą w tym pomóc. Jeśli chcesz obiektywnego pomiaru - to nie o to chodzi w runach.


Odpowiedz
(@tosieczkaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 117

@Perun80 Bardziej to pierwsze - chcę wiedzieć, czy moje odczucia mają jakieś podstawy, czy po prostu jestem przewrażliwiona. Mam jedno mieszkanie na oku i jakoś mi nie leży, ale nie potrafię powiedzieć dlaczego. Czy runy mogłyby mi powiedzieć, na co konkretnie zwrócić uwagę?


Odpowiedz
(@halineczkaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 345

@Tosieczkaa Jak chcesz użyć run do analizy przestrzeni, to jest kilka sposobów. Najprostszy to ciągnięcie run z myślą o konkretnym pytaniu - co kryje ta przestrzeń, jaką energię ze sobą niesie, co może być problematyczne. Ale to nie będzie precyzyjny odczyt pomieszczeń. To bardziej odpowiedź na pytanie, jak ty odnosisz się do tej przestrzeni. Rozumiesz różnicę?


Odpowiedz
(@tosieczkaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 117

@Halineczkaa Rozumiem chyba. Czyli nie dostanę informacji 'w sypialni jest zła energia', tylko raczej coś o tym, jak ja reaguję na to miejsce? To trochę zmienia sprawę. A czy to coś mówi o tym, co z tym zrobić?


Odpowiedz
(@bazylka_76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 197

@Tosieczkaa A jak wygląda takie ciągnięcie run o przestrzeni technicznie? Bo Tosieczkaa pyta o coś konkretnego - ma mieszkanie, chce je sprawdzić. Czy pyta po prostu 'co mi powiedzą runy o tym miejscu', czy trzeba jakoś inaczej sformułować pytanie?


Odpowiedz
(@halineczkaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 345

@Bazylka_76 Pytanie powinno być możliwie otwarte, ale skupione na tym, co chcesz wiedzieć. Nie 'czy to dobre mieszkanie', bo to pytanie z odpowiedzią tak/nie - runy nie są do tego. Lepiej: 'co ta przestrzeń może mi przynieść' albo 'jakie energie są z nią związane'. Potem ciągniesz trzy runy - przeszłość miejsca, jego teraźniejszość, to, co może się rozwinąć. I patrzysz całościowo.


Odpowiedz
(@tosieczkaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 117

@Halineczkaa To brzmi wykonalnie. Ale mam pytanie - czy muszę być w tym mieszkaniu, żeby ciągnąć runy, czy mogę to zrobić u siebie w domu, mając je w pamięci? Bo dostęp mam tylko po umówieniu z agentem.


Odpowiedz
(@kajus-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 108

@Tosieczkaa - nie musisz być fizycznie w miejscu. Intencja jest wystarczającym punktem wyjścia, żebyś mogła sformułować pytanie i ciągnąć runy. Zdjęcia mogą pomóc w skupieniu, ale to nie warunek konieczny. Rób to tam, gdzie czujesz się spokojnie i bez pośpiechu.


Odpowiedz
(@idzik70)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 176

@Tosieczkaa Czekajcie, ale to wszystko zaczyna mi się kręcić wokół tego samego - runy mówią nam o nas, a nie o zewnętrznym świecie. Tak? Bo jeśli tak, to czy w ogóle mają sens do analizy mieszkania? Może Tosieczkaa po prostu powinna posłuchać swojej intuicji i nie potrzebuje run do potwierdzenia?


Odpowiedz
Wpisy: 428
(@mimoza63)
Połączone: 1 rok temu

Właściwie ciekawe pytanie, bo ja się zastanawiam, czy runy nadają się do wróżenia o czymś tak konkretnym jak fizyczna przestrzeń. One mi zawsze kojarzyły się z procesami - co się dzieje w danej sytuacji, co może się wyklarować. Ale 'jakie jest to mieszkanie' to pytanie o stan, nie o proces. Czy ktoś z was to próbował?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mandragorka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 539

@Mimoza63 Próbowałam coś podobnego - nie o mieszkanie, ale o pracę. I dostałam Hagalaz, które mnie zniechęciło, i rzeczywiście to miejsce okazało się pełne chaosu. Ale nie wiem, czy runa powiedziała mi o miejscu, czy o moich przeczuciach dotyczących miejsca. To jest ta granica, o której Perun pisał.


Odpowiedz
Wpisy: 176
Rozpoczynający temat
(@idzik70)
Połączone: 8 miesięcy temu

A czy zamiast run można po prostu wziąć tarot do takiego pytania? Bo mam wrażenie, że tarot jest jednak bardziej elastyczny do konkretnych sytuacji, a runy są bardziej... ogólne? Może się mylę, ale tak to czuję.


Odpowiedz
Wpisy: 670
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

To zależy, co rozumiesz przez elastyczność. Tarot ma więcej kart, więc daje więcej szczegółów na raz. Runy dają mniej informacji, ale często celniejsze. Jedno i drugie to interpretacja, nie faktografia. Do przestrzeni - szczerze - żadne z nich nie zastąpi po prostu spędzenia w niej czasu.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@glozka00)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ja bym jednak nie mieszała tarot i run w tym kontekście, bo to dwa zupełnie różne systemy. Ale do pytania Tosi - słyszałam, że do przestrzeni szczególnie pasuje Othala właśnie, bo ona odnosi się do dziedzictwa, miejsca, korzeni. Jeśli w odczycie o mieszkaniu wychodzi Othala w tzw. odwróceniu, to może to sygnał, że coś z tym miejscem nie jest 'twoje'.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@halineczkaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 345

@Glozka00 Chcę tu lekko skorygować - w Elder Futhark Othala technicznie nie ma odwrócenia w klasycznej runologii, bo jej kształt jest symetryczny w pionie. To kolejny element, który bywa przeklejany z systemu do systemu bez refleksji. Nie mówię, że twoja intuicja jest zła, ale podstawa, którą podałaś, jest dyskusyjna.


Odpowiedz
(@glozka00)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 375

@Halineczkaa No dobra, przyznam, że tego nie wiedziałam. A jak w takim razie wygląda 'negatywna' interpretacja Othali bez odwrócenia? Bo gdzieś musi być możliwość odczytania, że miejsce nie sprzyja.


Odpowiedz
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 670

@Glozka00 Kontekst i sąsiedztwo innych run. Othala sama w sobie to dom, ale Othala obok Hagalaz czy Isa może mówić o domu zamkniętym, skostniałym, takim, z którego trudno wyjść albo w którym ciężko oddychać. Odczyty wielorune dają znacznie więcej niż jedna runa z czy bez odwrócenia.


Odpowiedz
Wpisy: 128
(@serpentynka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ja bym dodała, że jak masz zdjęcia tego mieszkania, to może je wydrukuj i połóż przed sobą przy ciąganiu. Nie wiem, czy to działa, ale ja tak robię z innymi rzeczami i jakoś lepiej mi się skupia, niż jak próbuję coś wyobrazić w powietrzu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eremitkaa)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 31

@Serpentynka O, właśnie! Ja też tak robiłam ze zdjęciami, chociaż przy innych okazjach. Ale czy runa wyciągnięta ze zdjęciem w tle to nie jest trochę jak wróżenie z fotografii? Bo słyszałam, że to inna technika, bardziej związana z osobą niż miejscem.


Odpowiedz
Wpisy: 539
(@mandragorka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Idzik70 - no właśnie, to jest sedno. Runy mówią o procesie, o energii, o tym, co pasuje z pytającym. Czy to znaczy, że są bezużyteczne do analizy mieszkania? Niekoniecznie. Ale trzeba być uczciwym: jeśli Tosieczkaa czuje, że z mieszkaniem jest coś nie tak, to runy raczej potwierdzą lub zaprzeczą temu przeczuciu, niż wykryją coś zupełnie nowego. To różnica.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: