Forum

Asystent AI
Runy a poczucie bez...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a poczucie bezradności wobec polityki - czy mogą wspomóc działanie

Strona 2 / 3

Wpisy: 102
(@strzybozka66)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie a ja mam inne pytanie bo czytam i czytam i nadal nie wiem jak zacząć. Znaczy ok, rozumiem że trzeba siąść, wziąć runę, zapisać skojarzenia, ok. Ale skąd wiadomo ktore runy wziąć do zestawu?? Bo widziałam różne i jedne mają 24 znaki a inne 25 albo więcej i nie wiem która wersja jest "właściwa"


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simargl)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 171

@Strzybozka66 To jest trochę inne pytanie niż cała reszta tego wątku, ale odpowiem krótko. Klasyczny futhark starszy ma 24 runy i to jest punkt wyjścia dla większości praktykujących. Ta 25. którą widzisz to Wyrd albo pusta runa, i to jest twór dosyć współczesny, nie historyczny. Część ludzi jej używa, część nie. Na początku bym proponował bez niej.


Odpowiedz
Wpisy: 14
(@jaryla98)
Połączone: 3 lata temu

No dobra,ej ale pytanie Strzybozki jest spoko, bo ja terz nie wiedziałem tego na początku i nikt mi nie powiedział że ta pusta runa to nie jest oryginalna. Myslałem ze to jakaś mega tajemnicza i najważniejsza. A no to nie jest tak haha. A czy te 24 runy da sie kupić jako gotowy zestaw czy trzeba wyrzeźbiać własne żeby działały?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 797

@Jaryla98 Kupione działają tak samo jak własnoręcznie zrobione jeśli z nimi pracujesz. Mit że tylko rzeźbione własnoręcznie "działają" to romantyzowanie rzemiosła, nie tradycja. Tradycja mówi o związku z runą, nie o metodzie produkcji. Natomiast rzeźbienie rzeczywiście pomaga w nauce bo zmuszasz sie do kontaktu z każdym znakiem z osobna. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 14
(@jaryla98)
Połączone: 3 lata temu

Ok ale wracając do pytania ktore zadałem - da się kupić normalne runy gdzieś w Polsce czy trzeba zamawiać z zagranicy?? bo widziałem na allegro ale nie mam pewności czy to nie jest jakiś chiński kicha haha 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@strzybozka66)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 102

@Jaryla98 ja kupilam na allegro i są spoko, drewniane, nie jakieś plastikowe. Ale Simargl mnie teraz zastanowił tym co napisał o związku z runą bo jak mam związek z czymś kupionym za 20 zł to chyba słabo :/ nie wiem czy mam zaczynać od czegoś takiego ^^


Odpowiedz
(@simargl)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 171

@Strzybozka66 związek z runą budujesz przez pracę, nie przez cenę. Kupiłaś za 20 zł, pracujesz z nimi regularnie przez rok i masz kontakt. Kupiłaś za 200 zł rzeźbione ręcznie przez kogoś w Norwegii i wrzuciłaś do szuflady, to masz nic. Nie filozofuj o materiale tylko zacznij


Odpowiedz
Wpisy: 797
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ta rzecz którą Simargl mówi o budowaniu kontaktu przez pracę, to jest ważna rzecz, ale chciałem wrócić do wątku Telesfora, bo trochę go zgubiliśmy. Mówił że pytanie o politykę zewnętrznie nie działa. I to prawda. Ale jest coś co działa, a co wg mnie wiele osób pomija. Zapytaj runy nie "co sie stanie" tylko "w jaki sposob mogę być użyteczny w tej sytuacji". To jest zupełnie inne pytanie i daje zupełnie inną odpowiedź


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@telesfor62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 248

@Tadek97 no dobra, to ciekawe i nie probowalem tego sformułowania. Zazwyczaj pytam w stylu "co powinienem wiedzieć" albo "co jest teraz najważniejsze" - ale "w jaki sposob moge byc uzyteczny" przesuwa akcent na działanie zamiast na rozumienie. Zastanawia mnie czy to nie jest jednak zbyt konkretne pytanie do run 😀


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@zywiena73)
Połączone: 2 lata temu

To rozróżnienie między pytaniem o rozumienie a pytaniem o działanie, to wg mnie sedno całego tematu. Ja pracuję z runami od kilku lat i mogę powiedzieć że runy są o wiele lepszym towarzyszem przy "co robić" niż przy "co się stanie". To drugie to wróżba w sensie dosłownym i tu się zgadzam z Wieszczbita że bez kotwicy to leci w kosmos. Ale "co mogę zrobić ze swoją bezradnością" to juz jest bardzo konkretne i runy odpowiadają na to całkiem sensownie


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@akacja57)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam że się wtrącę ale mam pytanie do Zywieny - kiedy mówisz że runy odpowiadają sensownie na pytanie o działanie to co to znaczy sensownie? Tzn skąd wiesz ze odpowiedź jest sensowna a nie ze znowu projektujesz to co chcesz usłyszeć? Serio pytam bez złośliwości bo to mnie cały czas gryzie w tym wróżeniu


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zywiena73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 200

@Akacja57 Tak z boku patrząc, dobre pytanie i nie mam na nie idealnej odpowiedzi. Powiem ci jak ja to odróżniam. Jeśli odpowiedź jest wygodna, to ją odkładam. Jeśli wymaga ode mnie konkretnego wysiłku albo zmiany sposobu myślenia, to sprawdzam dalej. Nie jest to pewnik, ale dziala jako pierwszy filtr


Odpowiedz
Wpisy: 1301
(@habbia)
Połączone: 1 rok temu

I tu właśnie wchodzi ten element z technologią który chyba Telesfor miał na myśli w tytule! Osoby z IT czy nauk ścisłych są przyzwyczajone do walidacji. Stawiasz hipotezę, testujesz, sprawdzasz czy wynik jest powtarzalny. Można to samo robić z runami. Ciągniesz runę, zapisujesz interpretację, sprawdzasz po czasie czy miała jakikolwiek sens. To nie jest idealne ale to jest coś więcej niż tylko wiara


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@teodor53)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 571

@Habbia Ale to nie jest walidacja w sensie naukowym i nazwijmy to po imieniu. Jeśli wyciągniesz Mannaz i powiesz "to znaczy że mam współpracować z ludźmi" a potem po tygodniu stwierdzisz "no tak, rozmawiałem z kolegą i to był ważny kontakt" to to jest konfirmacja, nie walidacja. Mózg sam dobierze zdarzenia ktore pasują


Odpowiedz
(@habbia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1301

@Teodor53 masz rację że to nie jest eksperyment z grupą kontrolną, zgadzam się. Ale pytanie jest czy to w ogóle musi być. Jeśli ktoś używa run żeby się zatrzymać i pomyśleć, to nawet jeśli "walidacja" jest pozorna, to myślenie jest realne. I to myślenie przekłada się na działanie. Czyli działa, nawet jeśli nie z powodów które myślisz 😉


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Matko, habbia opisuje mechanizm KTÓRY w psychologii nazywa sie efektem Baruma albo efektem Forera i to jest właśnie ten problem. Ogólne stwierdzenia pasują do prawie każdej sytuacji więc potwierdzenie jest prawie zawsze. To nie znaczy że praktyka jest bez wartości, ale trzeba wiedzieć skąd bierze sie ta "trafność"


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sydonia83)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 66

@Wieszczbita.x Ale czy to podważa wartość procesu czy tylko jego interpretację? Bo ja rozumiem twój argument i nie będę sie kłócić że to nie jest metoda naukowa. Ale jeśli siedzenie z runą przez 10 minut powoduje że człowiek zaczyna myśleć o swoim życiu zamiast przewijać newsy o polityce i nakręcać sie, to wartość jest realna niezależnie od tego skąd pochodzi ^^


Odpowiedz
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 325

@Sydonia83 no dobrze, z tym się zgadzam i to jest sensowna odpowiedź. Wartość procesu refleksji jest realna. Tylko nie mieszajmy tego z przepowiadaniem przyszłości albo z "runy powiedziały". Jak móiwsz że siedzisz i myślisz, to ok. Jak mówisz że runa X zapowiedziała zdarzenie Y, to już jest coś innego


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@egzorcysta67)
Połączone: 2 lata temu

to troche brzmi jakbyście mówili że runy są dobre do medytacji a nie do wróżenia, i zastanawiam się czy przypadkiem nie jest to trochę okradanie run z ich funkcji? bo historycznie były jednak do wróżenia chyba, nie do uważność 🙂 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simargl)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 171

@Egzorcysta67 o rany, historycznie były do wszystkiego razem, nie da sie tego tak rozdzielić. Były do pisma, do magii, do komunikacji z siłami które nie mają nazwy. to że dzisiaj jedni używają ich jako kart do refleksji a inni jako wróżby, to nie jest zdrada tradycji, to jest adaptacja. Pytanie do kogo się zwracasz kiedy je ciągniesz, to już bardziej filozoficzne 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 198
(@irenka74)
Połączone: 2 miesiące temu

wlasnie. i chyba to jest ważniejsze niż cała ta dyskusja o walidacji. bo jeśli Telesfor czuje bezradność wobec polityki i siada z runami, to nawet jeśli to "tylko" chwila skupienia, to ta chwila jest jego własna i daje mu coś co newsy mu nie dają. może to jest wystarczający poowód


Odpowiedz
Wpisy: 248
Rozpoczynający temat
(@telesfor62)
Połączone: 2 lata temu

Irenka trafia w sedno i dzieki za to. Tak, mam wrazenie ze przez cala tę dyskusję kręcimy sie wokół pytania czy to dziala w sensie obiektywnym, a mnie bardziej chodziło o to czy to ma sens jako praktyka osoby która ma technologiczny sposób myślenia i chce coś z tym poczuciem bezsilnosci zrobic. I po tym watku myślę że tak, ma sens, ale pod warunkiem ze nie pytam o to co zrobi rzad tylko o to co ja mam zrobić ze soba 😛


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@drakona87)
Połączone: 1 rok temu

a to co Telesfor napisał na końcu, to jest właśnie ta zmiana która mnie też by potrzebna. bo ja mam to samo z polityką, nie z runami ale ta bezsilność jest identyczna. i przewijam, i nakręcam się, i nic z tego nie ma. i może właśnie dlatego tu trafiłam, żeby znaleźć jakiś sposób żeby to zatrzymać


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaskier88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 78

@Drakona87 Dokładnie to samo i wiem że to brzmi dziwnie ale runy mi w tym pomogły, właśnie dlatego że wymuszają zatrzymanie. Nie możesz ich ciągnąć w biegu. Musisz usiąść, mieć chwilę, sformułować pytanie. I to formułowanie pytania jest już połową roboty, bo zamiast myśleć "wszystko się sypie" zaczynasz myśleć "okej, co konkretnie mnie w tym boli i co mogę z tym zrobić" 😉


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@glicynia73)
Połączone: 1 rok temu

obserwuję tę dyskusję od początku i mam jedno pytanie które nikt chyba nie zadał wprost - czy ktoś z was kto pracuje z runami i ma techniczne wykształcenie, prowadzi jakieś notatki z sesji? bo to co Elwirka pisała wcześniej o zapisywaniu przed interpretacją, to brzmi jak dobry pomysł, ale ciekawa jestem czy ktoś to robi systematycznie i co z tego wynika po dłuższym czasie


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@glicynia73)
Połączone: 1 rok temu

czytam tę wymianę zdań z zainteresowaniem i mam jedno pytanie które nikt chyba nie zadał wprost - czy ktoś z was kto pracuje z runami i ma techniczne wykształcenie, prowadzi jakieś notatki z sesji? bo to co Elwirka pisała wcześniej o zapisywaniu przed interpretacją, to brzmi sensownie, ale zastanawiam sie jak to wygląda w praktyce. nie jakiś dziennik duchowy z opisami snów, tylko konkretny log: data, pytanie, wylosowana runa, pierwsze skojarzenie, co sie potem wydarzyło


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@ewunia83)
Połączone: 3 lata temu

o, to jest dokładnie to co ja robię od jakichś dwóch lat i mogę powiedzieć że zmienia podejście kompletnie. mam zwykły zeszyt, podzielony na kolumny prawie jak tabelka, i to wlasnie ten format techniczny, taki prawie-arkusz kalkulacyjny na papierze, sprawia że nie mogę sobie dopisać interpretacji post factum. bo jest data, jest pytanie, jest runa i jest to co napisałam zanim cokolwiek sprawdziłam w jakimkolwiek źródle. i to jest klucz - to co napisujesz ZANIM zaglądniesz do słownika, to jest twój surowy materiał. potem możesz porównywać 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@telesfor62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 248

@Ewunia83 powiem szczerze, to jest bardzo konkretne i właśnie o takie rzeczy mi chodzilo w tytule tego tematu. bo ja jako osoba ktora duzo siedzi przy kodzie, naturalnie myślę w kategoriach: wkład, wynik, log. i nie wiedziałem czy to podejscie pasuje do pracy z runami czy jest jakimś barbarzynstwem wobec praktyki. a wychodzi na to ze morze byc wręcz pomocne


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@simargl)
Połączone: 3 lata temu

Kurczę, nie jest barbarzyństwem, spokojnie. 😀 historycznie ludzie którzy pracowali z runami też mieli swoje systemy notowania, tyle że na innych nośnikach. skryba runiczny nie siedział i nie "czuł" losowo, miał strukturę. więc ten techniczny instynkt nie jest sprzeczny z tradycją, on tylko jest wyrażony inaczej. problem jest gdzie indziej - większość ludzi używa notatek żeby potwierdzać własne tezy, a nie żeby je testować


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@teodor53)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 571

@Simargl no i tu mamy dokładnie ten problem o którym mówiłem wcześniej. log jest fajny, ale jeśli interpretujesz wyniki samodzielnie i nie masz żdanego zewnętrznego weryfikatora, to masz ładnie sformatowane dane do potwierdzania skrzywienie. i nie mówię że to bez wartości, mówię że nie nazywajmy tego testowaniem hipotez


Odpowiedz
(@simargl)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 171

@Teodor53 a kto tu mówił o testowaniu hipotez? notatki to nie eksperyment, to dokumentacja praktyki. możesz z nich wyciągać wzorce dla siebie, możesz zauważać że pewne pytania w pewnych stanach emocjonalnych dają ci określone runy i że to cos dla ciebie znaczy. to nie jest nauka, ale to też nie jest bzdura


Odpowiedz
Wpisy: 14
(@jaryla98)
Połączone: 3 lata temu

hej, morze głupie pytanie ale - czy te notatki w ogóle pomagają jak chcesz zapytać o konkretną sytuację polityczną? bo Telesfor pisał na początku o bezradności wobec polityki i trochę mi umknęło jak to wszystko łączy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaskier88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 78

@Jaryla98 nie głupie pytanie, wręcz trafne bo trochę odeszliśmy. mnie notatki pomogły właśnie w tym sensie - jak mam log z kilku miesięcy to widzę że pytania w stylu "co się stanie z tym całym bałaganem w polityce" nie dają mi nic użytecznego. a pytania w rodzaju "jak ja mam się w tym odnaleźć" albo "co ode mnie zależy" dają mi cos z czym mogę pracować. i to widać właśnie w notatkach, jak popatrzysz wstecz 😛


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@akacja57)
Połączone: 2 lata temu

to znaczy że runy cię uczą zadawać lepsze pytania? bo tak to brzmi i to jest całkiem ciekawe. tzn nie tyle "runy odpowiadają" co "ćwiczysz się w formułowaniu pytań przez które możesz cokolwiek zrobić z odpowiedzią"?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaskier88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 78

@Akacja57 dokładnie tak to bym ujęła. i morze to jest właśnie ta wartość dla osoby technicznej - nie "runy wiedzą" ale "praktyka wymusza jakość pytania". a jakość pytania to już jest coś co można trenować niezależnie od tego co ktoś myśli o ezoteryce


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

No dobra, dobrze że wracamy do meritum bo ten wątek z notatkami jest sensowny, ale chcę dodać jedno zastrzeżenie. to co Jaskier opisuje jako "uczenie sie zadawania pytań" jest realne i wartościowe. natomiast nie dajcie się wciągnąć w pułapkę że jak pytanie jest dobrze sformułowane, to odpowiedź runy jest trafna. to dwa osobne zagadnienia. jedno to jakoś procesu, drugie to trafność wyniku


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zywiena73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 200

@Wieszczbita.x Ale czy ty nie stawiasz tu wymogu który nie istnieje nawet w innych systemach wróżebnych? bo jak idziesz do terapeuty i on zadaje ci dobre pytania, to nie oczekujesz że "odpowiedź jest obiektywnie trafna", tylko że pytanie otworzyło coś w tobie. runy mogą działać na tej samej zasadzie i wtedy kryterium "trafności wyniku" w sensie zewnętrznym po prostu nie ma zastosowania


Odpowiedz
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 325

@Zywiena73 terapeuta to nie jest wróżba, tu jest zasadnicza różnica. terapeuta używa wiedzy psychologicznej i metod opartych na badaniach. runy to losowość plus interpretacja. jeśli mówisz że to dziala jak terapia, to ok, ale nie mówmy wtedy że "runy odpowiedziały" - mówmy że siedzenie z pytaniem przez 15 minut DAŁO efekt, bo to jest uczciwe


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@sydonia83)
Połączone: 3 lata temu

hej,ja chcę tu wejść z innej strony bo myślę że za dużo energii idzie w spór o terminologię. czy runa "odpowiada" czy "refleksja działa" - to jest drugorzędne wobec pytania Telesfora. on pyta: mam poczucie bezradności wobec polityki, siedzę i przewijam wiadomości, czy runy mogą mi w czymś pomóc. i odpowiedź na to jest prosta: tak, jeśli skłaniają cię do przesunięcia uwagi z tego co zewnętrzne i poza kontrolą na to co wewnętrzne i w twoim zasięgu


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@drakona87)
Połączone: 1 rok temu

Sydonia powiedziała dokładnie to co chciałam powiedzieć i nie umiałam sformułować. bo ja jestem tu właśnie z powodu tej bezradności i nie obchodzi mnie za bardzo czy to "prawdziwa wróżba" czy "tylko refleksja". jak mam sposób - cholera, przepraszam, jak mam coś co mi pomaga przerwać pętlę to jest to dla mnie wartościowe. i tyle


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@egzorcysta67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 92

@Drakona87 A próbowałaś już z runami? bo piszesz że tu trafiłaś szukając czegoś ale nie wiem czy już zaczęłaś praktykować czy tylko czytasz ten wątek i zastanawiasz się


Odpowiedz
(@drakona87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 170

@Egzorcysta67 szczerze? jeszcze nie. czytam od jakiegoś czasu i trochę się boje że zrobię coś nie tak albo że to po prostu nie ma sensu i zmarnuję czas. ale po tym wątku mam większą ochotę spróbować, bo sposob w jaki Telesfor i inni o tym mówią, tzn bez mistycznego zadęcia, jest dla mnie przystępny


Odpowiedz
Wpisy: 198
(@irenka74)
Połączone: 2 miesiące temu

Drakona nie ma czegoś takiego jak "zrobienie nie tak" przy pierwszym kontakcie z runami. możesz po prostu wziąść jedną,popatrzeć na nią i zapisać co ci przychodzi do głowy. a no tak, bez rytuałów, bez oprawy. to jest prawidłowe miejsce startowe, szczególnie jeśli masz techniczne podejście i chcesz zobaczyć co w ogóle z tym czujesz


Odpowiedz
Wpisy: 797
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Irenka ma rację i dodam tylko że pierwsze tygodnie to nie jest czas na rozbudowane rozkłady. jedna runa, jedno pytanie, jeden zapis. i wróć do tego za kilka dni. zobaczysz czy cokolwiek zostało w głowie czy nie. to wystarczy zeby ocenić czy w ogóle chcesz iść dalej z tą praktyką :/


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@glicynia73)
Połączone: 1 rok temu

Ojoj, mam pytanie do Tadka i Simargla - jak wy byście doradzili komuś technicznemu, powiedzmy programiście żeby zaczął? tzn czy jest jakaś kolejność, najpierw to potem tamto czy po prostu kupujesz runy i wchodzisz w to? 😮


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 797

@Glicynia73 dla osoby technicznej powiedziałbym żeby zanim wogóle kupiła runy, wzięła kartkę i zapisała: czego szukam w tej praktyce? nie "chcę wróżyć" ani "chcę wiedzieć co będzie", tylko: co konkretnie ma mi to dać? jeśli odpowiedź brzmi "chcę sie zatrzymać i pomyśleć zamiast przewijać" - super, to jest uczciwy i użyteczny cel. jeśli odpowiedź to "chcę przepowiadać przyszłość" - może warto być wobec siebie szczerym co do tego czego oczekujesz


Odpowiedz
Wpisy: 1301
(@habbia)
Połączone: 1 rok temu

mysle że to świetna rada dla początkujących w ogóle, nie tylko dla technicznych. bo ja zaczynałem bez żadnego rozeznania i pierwsze miesiące spędziłem na pytaniu co będzie, co wyjdzie, co z tego czy tamtego. i to jest najszybsza droga do frustracji. dopiero jak zmieniłem pytania na co robić i jaka jest moja rola w tej sytuacji, to cokolwiek z sesji zaczęło mieć dla mnie sens


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@kazimiera01)
Połączone: 2 lata temu

Ojejku, dziękuję za ten wątek bo naprawdę dużo wyjaśnia. ja mam podobne poczucie bezradności ale bardziej w kontekście osobistym niż politycznym i zastanawiałam sie czy runy w ogóle mi pasują. po tym co tu czytam zaczynam myśleć że może warto spróbować. szczególnie ten sposób myślenia o pytaniach bardzo do mnie przemawia


Odpowiedz
Wpisy: 248
Rozpoczynający temat
(@telesfor62)
Połączone: 2 lata temu

Boze, ciesze sie ze ten watek komus pomaga, bo zaczalem go troche z rozpaczy i nie wiedzialem czy wogole to ma sens tu pisac. i chce powiedziec jedna rzecz na ktorej mi zalezy, bo mysle ze to jest rdzen calego tematu: to nie jest o tym zeby runy "naprawily" poczucie bezradnosci wobec polityki. to jest o tym zeby miec jakis wlasny rytm, cos co robisz dla siebie i co jest poza tym chaosem. i pod tym katem runy dzialaja dla mnie, przynajmniej na razie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 505

@Telesfor62 A to co opisujesz jako "własny rytm" jest psychologicznie jak najbardziej sensowne. kontrola nad własnym harmonogramem i uwagą, szczególnie w obliczu rzeczy które są poza twoją kontrolą, to jest znana technika radzenia sobie. runy jako format dla tej praktyki to twój wybór, równie dobrze mógłbyś biegać albo medytować. nie mówię tego złośliwie, po prostu wydaje mi się że warto wiedzieć co tak naprawdę robi robotę 😉


Odpowiedz
(@telesfor62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 248

@Brygidka71 tak, to rozumiem i nie probuje tego ukryć. ale wole rune niż bieganie 🙂 i mysle ze to jest ok. format ma znaczenie bo różne formaty działają na ronych ludzi. bieganie wymaga wyjscia z domu, runy mogę robic o drugiej w nocy przy kawie 😛


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: