Forum

Asystent AI
Runy a paranoja - c...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a paranoja - czy mogą zwiększać podejrzliwość?

Strona 2 / 3

Wpisy: 53
(@jadzieńka04)
Połączone: 1 rok temu

Danusia, a jak długo zajęło ci żebyś poczuła że masz zdrowe podejście do tych afirmacji? Bo mi się wydaje że to jest właśnie najtrudniejsze - odróżnić kiedy to pomaga a kiedy już zakręcasz się w kółko i to ci szkodzi a nie pomaga.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@danusia_05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 35

@Jadzienka04 Szczerze? Dość długo, może kilka miesięcy. I chyba dopiero jak ktoś z zewnątrz mi powiedział żebym odpuściła to do mnie dotarło. Sama bym pewnie nie zauważyła. Dlatego ten kontekst społeczny o którym pisała Marchewka jest dla mnie tak ważny - potrzebujesz kogoś kto powie 'hej, za bardzo'.


Odpowiedz
(@jadzieńka04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 53

@Danusia_05 Kilka miesięcy, no to sporo. Ale chyba właśnie o to chodzi, że jak jesteś w środku tej pętli to jej nie widzisz. I to mnie zastanawia w kontekście koleżanki Bogusi, bo ona jest świeżo po hospitalizacji, więc może nie mieć jeszcze tego dystansu do siebie. Może właśnie dlatego ta rozmowa z psychiatrą jest taka ważna?


Odpowiedz
Wpisy: 69
Rozpoczynający temat
(@bogusia00)
Połączone: 3 lata temu

Czytam Was wszystkich i zaczynam rozumieć że moje pytanie na początku było trochę źle postawione. Pytałam 'czy runy mogą zwiększać podejrzliwość' a właściwie powinnam była pytać 'czy ona powinna w ogóle zaczynać jakąkolwiek nową praktykę teraz'. To chyba jest bardziej właściwe pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@ravenna84)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie, to jest to. I odpowiedź brzmi: nie wiemy, bo nie znamy jej sytuacji. Ale to dobrze, że to widzisz. Pierwsze pytanie jest w sumie trochę akademickie, a drugie jest praktyczne i ma sens.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@lunaria94)
Połączone: 3 lata temu

Właściwie to chcę powiedzieć jedną rzecz o samej praktyce run, bo trochę mam wrażenie że wszyscy skupiają się na tym żeby Bogusi odradzić, a mało kto mówi o tym jak ta praktyka MOGŁABY wyglądać, gdyby wszystko było ok od strony medycznej. Bo to są dwa różne pytania, nie? Jedno to czy w ogóle, drugie to jak.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@marchewka94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 346

@Lunaria94 To fair, ale myślę że kolejność ma znaczenie. Najpierw 'czy w ogóle', potem 'jak'. Jak zaczniemy omawiać 'jak' zanim ustalimy 'czy w ogóle', to Bogusia może wyjść stąd z gotowym planem dla koleżanki i pójdzie jej to pokazać z entuzjazmem.


Odpowiedz
(@lunaria94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 59

@Marchewka94 Masz rację, przepraszam, trochę pobiegłam do przodu. Ale mam na myśli że jak ta rozmowa z psychiatrą się odbędzie i okaże się że ok, to dobrze żeby Bogusia wiedziała co mu powiedzieć konkrecie. Żeby nie szła po prostu z pytaniem 'czy mogę używać run' bo lekarz może nie wiedzieć co to.


Odpowiedz
Wpisy: 1036
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Lunaria mówi o czymś ważnym. I właściwie to Azalia już to wcześniej powiedziała, że sposób zadania pytania ma znaczenie. Jakby ta koleżanka poszła i powiedziała 'mam codzienną praktykę refleksji, losuję jeden symbol i zapisuję swoje myśli' to brzmi inaczej niż 'czytam sobie z magicznych kamieni'. Efekt ten sam, odbiór kompletnie inny.


Odpowiedz
Wpisy: 750
(@zbych62)
Połączone: 2 tygodnie temu

no ale ja dalej nie rozumiem czemu mamy ukrywac ze to sa runy. To jest troche jak ze wstydem a nie widzę powodu dla ktorego ezoteryka miałaby się maskować pod 'ćwiczenie refleksji'. Albo robimy to otwarcie albo nie robimy wcale.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 382

@Zbych62 To nie chodzi o wstyd. Chodzi o komunikację. Psychiatra nie zna systemu run, nie wie co to znaczy, może mieć skojarzenia z czymś zupełnie innym. Jak chcesz żeby ci pomógł ocenić ryzyko, musisz mu powiedzieć co faktycznie robisz, a nie jak to się nazywa. Zresztą jak powiesz 'losuję runę i rozmyślam nad jej znaczeniem' to i tak opisujesz co robisz, nie kłamiesz.


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@tymek89)
Połączone: 3 tygodnie temu

hej wracam po przerwie, przeczytałem co ominąłem. mam takie wrażenie że koleżanka Bogusi brzmi jak osoba która i tak będzie robiła co chce, a Bogusia szuka tutaj żeby my jej dali jakiś argument albo sposób na przekonanie jej. czy sie myle?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogusia00)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Tymek89 Trochę tak, ale nie do końca. Ona nie mówiła mi że chce run. To ja, jak zaczęłam jej opowiadać o swoim zestawie, zobaczyłam że się zainteresowała. Więc to ja właściwie otworzyłam ten temat i teraz się zastanawiam czy to był dobry pomysł z mojej strony.


Odpowiedz
Wpisy: 363
(@wandzisia)
Połączone: 11 miesięcy temu

O, to jest ważna informacja której wcześniej nie było. Więc to Bogusia zaproponowała runy, nie koleżanka sama szukała. To trochę zmienia obraz sytuacji, nie? Bo jeśli koleżanka nie szuka aktywnie, to może nie ma sensu tego w ogóle rozwijać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogusia00)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Wandzisia Ale ona się ucieszyła, naprawdę. Powiedziała że to brzmi ciekawie i zapytała czy mogłabym jej opowiedzieć więcej. Więc zainteresowanie jest, tylko nie wiem teraz czy to znaczy że powinnam kontynuować ten temat z nią.


Odpowiedz
Wpisy: 549
(@azalia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Bogusiu, czy rozmawiałaś z nią o tym wprost? Tzn. czy powiedziałaś jej że masz wątpliwości czy to dobry moment dla niej? Albo raczej po cichu martwisz się o nią i szukasz odpowiedzi tutaj bez jej wiedzy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogusia00)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Azalia Szukam tutaj bez jej wiedzy, tak. Nie chcę jej martwić ani sprawić żeby poczuła się jak jakiś przypadek który trzeba ostrożnie traktować. Ona i tak przez to przeszła dużo.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@runecraft97)
Połączone: 3 lata temu

Dobra, to jest właśnie sedno. Bogusia się boi zranić koleżankę przez nadmierne ostrożność, a jednocześnie się boi żeby jej nie zaszkodzić przez brak ostrożności. I szuka tutaj rozwiązania dylematu który naprawdę musi rozwiązać sama, ewentualnie z koleżanką. My możemy mówić co chcemy o runach, ale tej decyzji za ciebie nie podejmiemy.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@okultysta)
Połączone: 6 miesięcy temu

a moge zapytac cos bardziej na boku - to co Tymek pisał o kamieniach runicznych, ze ma zestaw i nie wie co z nim robic. jak wy zaczwraliście? bo ja tez mam zestaw i tez siede z tym i nie bardzo wiem co pierwsze


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@tymek89)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 211

@Okultysta ja to samo pytałem wcześniej i Lunaria mi mówiła że najpierw oswajanie zanim losowanie. ale jakoś nie wiem jak to oswajanie wygląda w praktyce. czytac? nosic przy sobie? patrzec na nie?


Odpowiedz
(@lunaria94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 59

@Tymek89 Powiem ci co ja robiłam na początku. Brałam jedną runę dziennie, nie losowo, po prostu szłam po kolejności futharku. I rano patrzyłam na nią, czytałam o niej trochę, wieczorem zastanawiałam się czy coś z tego dnia miało z nią związek. Nie oczekiwałam cudów, po prostu uczyłam się jej kształtu i znaczenia. Po jakimś czasie zaczęłam mieć jakieś skojarzenia własne, nie tylko z książki.


Odpowiedz
(@tymek89)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 211

@Lunaria94 ok to brzmi wykonalnie, dzięki. a ile run jest w zestawie bo mam 24 i nie wiem czy to wszystkie czy jakies brakuje


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@lunaria94)
Połączone: 3 lata temu

24 runy to pełny futhark, Tymek, nic nie brakuje. Starszy futhark ma właśnie 24 znaki, podzielone na trzy ætt, czyli trzy grupy po 8. Więc masz komplet.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tymek89)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 211

@Lunaria94 okej, dzięki! to dużo, nie wiedziałem że aż tyle. myślałem że może coś zginęło w przesyłce bo woreczek był luźno zapakowany 😀


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@marchewka94)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do Bogusi i tej kwestii rozmowy z koleżanką - powiedziała tu coś bardzo ważnego, że sama otworzyła ten temat. I teraz się zastanawiam czy to nie jest w sumie najprostsze wyjście: po prostu nie rozwijać go dalej. Koleżanka nie szuka aktywnie, Bogusia może po prostu powiedzieć 'mhm, ciekawe, ale to wymaga czasu żeby się wgryźć' i temat przejdzie sam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogusia00)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Marchewka94 Myślałam o tym. Tylko że ona naprawdę zapytała z ciekawością, czy mogłabym jej pokazać swój zestaw. Nie chcę jej odpychać ani sprawiać wrażenia że nagle schowałam entuzjazm.


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@ravenna84)
Połączone: 1 rok temu

No ale Bogusiu, to nie jest odpychanie. Możesz jej pokazać zestaw, opowiedzieć że to piękna tradycja, i jednocześnie nie prowadzić jej przez praktykę. Można się czymś podzielić bez stawania się niczyim przewodnikiem.


Odpowiedz
Wpisy: 750
(@zbych62)
Połączone: 2 tygodnie temu

dalej uważam ze to troche bez sensu ta cała ostrożność. jeśli ktoś wyszedł ze szpitala, to znaczy ze lekarze zdecydowali ze jest gotowy funkcjonować. traktujemy ja jakby była z porcelany a ona jest dorosłą osobą


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Zbych62 Zbyszku, wyjście ze szpitala nie znaczy że jest się zdrowym w stu procentach, to znaczy że jest się na tyle stabilnym żeby wrócić do domu. To nie jest ta sama rzecz. Byłam przy kimś bliskim przez taki proces i wiem jak wiele zmienia się powoli, w miesiącach po powrocie, a nie od razu.


Odpowiedz
(@zbych62)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 750

@Pelagiusza_J no dobra, może masz racje w tym. ale to nadal nie znaczy ze runy są niebezpieczne. bo to naprawde sa kamyki z literami, nie jakaś substancja psychoaktywna


Odpowiedz
Wpisy: 382
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Zbych, nikt tu nie twierdzi że runy są niebezpieczne same w sobie. Problem który ja widzę jest inny: praktyka runiczna angażuje myślenie symboliczne, szukanie wzorców, interpretowanie zdarzeń przez pryzmat znaczeń. U kogoś z tendencjami paranoicznymi to może być dokładnie ten rodzaj myślenia który powinien na razie odpoczywać. Nie runy, tylko ten tryb myślenia.


Odpowiedz
Wpisy: 363
(@wandzisia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ojejku, to bardzo trafne co Nekromanta napisał. Bo mi to przypomina jedną rozmowę którą kiedyś miałam z koleżanką psychologiem. Ona mówiła że dla niektórych osób wróżenie w ogóle, nie tylko runy, tarot cokolwiek, może podtrzymywać pewien schemat poszukiwania ukrytych znaczeń. I że to schema akurat jest jedna z tych która przy niektórych diagnozach jest problematyczna.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@okultysta)
Połączone: 6 miesięcy temu

a to jest generalnie pytanie do tematu tego watku, chyba troche zapomnielismy o tytule: czy runy MOGA zwiększać podejrzliwosc. nie tylko u osob po szpitalu ale w ogole. bo czytałem gdzies ze przez codzienne losowanie zaczyanz szukac potwierdzen we wszystkim i to jest jakis efekt psychologiczny


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lunaria94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 59

@Okultysta mówisz o czymś co się nazywa bias potwierdzenia, tylko w kontekście wróżenia. I tak, to jest realne zjawisko. Ale to nie znaczy że runy to robią, to znaczy że każda praktyka wróżebna MOŻE to robić jeśli ktoś podchodzi do niej w określony sposób. Losowanie runy i myślenie 'okej, co dziś z tym zrobię' to co innego niż 'ta runa mi przepowiedziała że coś złego się stanie i teraz czekam na potwierdzenie'.


Odpowiedz
(@okultysta)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Lunaria94 no ale jak ktoś ma naturalne skłonności do podejrzliwości, to czy ta pierwsza wersja nie zmieni mu sie powoli w tą drugą? bo to chyba zależy od osoby


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@ravenna84)
Połączone: 1 rok temu

Okultysta dotknął czegoś ważnego i myślę że to jest właśnie clue tego całego tematu, przynajmniej tego oryginalnego pytania. Czy runy SAME Z SIEBIE zwiększają podejrzliwość - nie. Czy mogą być złym środowiskiem dla kogoś kto ma ku temu predyspozycje - to już inna rozmowa.


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@marchewka94)
Połączone: 2 lata temu

I tu wracamy do koleżanki Bogusi, bo to właśnie jest to pytanie praktyczne. Nie czy runy są złe, ale czy konkretnie dla tej konkretnej osoby to jest dobry moment. I odpowiedź na to może znać tylko psychiatra który ją prowadzi.


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@danusia_05)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek od dawna i pierwszy raz piszę, bo mam pytanie do Bogusi. Czy ta koleżanka w ogóle jest pod opieką lekarza teraz, po wyjściu? Bo to chyba robi dużą różnicę czy jest monitorowana czy nie.


Odpowiedz
Wpisy: 69
Rozpoczynający temat
(@bogusia00)
Połączone: 3 lata temu

Tak, ma psychiatrę i spotyka się z nim regularnie. To jest taki stały kontakt po wyjściu, nie jednorazowa wizyta.


Odpowiedz
Wpisy: 549
(@azalia)
Połączone: 1 miesiąc temu

To dobrze. To znaczy że jest ktoś kompetentny kto może ocenić, i że Bogusia nie jest jedyną osobą która na nią uważa. Bogusiu, skoro tak jest, to może nie musisz tego rozwiązywać sama? Możesz po prostu być przy niej, a decyzję o praktykach zostawić temu lekarzowi.


Odpowiedz
Wpisy: 1036
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Azalia mówi to co bym powiedziała. I mam wrażenie że Bogusia trochę wzięła na siebie za dużo odpowiedzialności za tę sytuację, co rozumiem bo widać że jej zależy, ale to nie jest jej ciężar do dźwigania w pojedynkę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogusia00)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Pelagiusza_J Tak, chyba masz rację. Jakoś tak mi wyszło że sama zaczęłam myśleć co jest dobre a co nie, a przecież nie jestem ani jej psychiatrą ani autorytetem od run. Myślę że po prostu poczekam na sygnał od niej, a jak zapyta znowu to powiem żeby zapytała lekarza zanim zaczniemy.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@runecraft97)
Połączone: 3 lata temu

Dobry pomysł Bogusiu, naprawdę. Bo mi się wydaje że przez całą tę rozmowę nieświadomie wzięłaś na siebie rolę jej opiekunki w kwestii ezoteryki, a to nie jest twoje miejsce. Masz psychiatrę, ma wsparcie, masz koleżankę. To wystarczy.


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@tymek89)
Połączone: 3 tygodnie temu

czekajcie bo ja sie troche zgubilem - czy ta koleżanka Bogusi w ogole sama pyatła o runy czy to Bogusia jej powiedziała? bo nie moge sie doczytac z poprzednich postów


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogusia00)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Tymek89 Ona zapytała sama. Wie że mam zestaw bo rozmawiałyśmy kiedyś o tym. Po wyjściu ze szpitala sama wróciła do tematu i zapytała czy mogłaby zobaczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@tymek89)
Połączone: 3 tygodnie temu

aa ok, to zmienia troche perspektywę. bo to jest jej inicjatywa, nie twoja. myslałem ze to ty zaproponowałas


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: