Hej, mam takie pytanie bo szukam od jakiegos czasu i nie moge znalezc jednoznacznej odpowiedzi. Chodzi o papier do czyszczenia run, wiadomo ze trzeba je przetrzec przed i po uzyciu, no i zastanawiam sie czy ten ekologiczny (np. niebiely, z recyklingu) robi jakies roznice energetycznie? Mam teraz zwykly bialy papier pakowy i jakos mi nie pasuje ze jest pelen bielacza i chemii. Czy macie jakies doswiadczenia z roznym papierem albo w ogole uzywacie do tego czegos innego?
To akurat mocno zalezy od tradycji w jakiej pracujesz. Ja osobiscie uzywam lnu, ale jesli ktos woli papier to ekologiczny zdecydowanie lepiej - bo runy jako obiekty zakorzenione w naturze zle reaguja na syntetyczne dodatki i bielacze. To nie jest moja teoria, to sie powtarza w wiekszosci skandynawskich podejsc do runologii. Papier z recyklingu ma tez inny wibracyjny odcien, bardziej ziemisty, co bardzo pasuje do futhark. Bielony papier ma w sobie te chemie ktora zaburza czystosc energetyczna przedmiotu.
No ale zaraz, zaraz. Papier ma "wibracyjny odcien"? Serio? Nie przecze ze ekologiczny papier to lepsza opcja dla srodowiska, ale ze wzgledow czysto materialnych. Bielony papier zaburza czystosc energetyczna? Macie na to jakies zrodlo poza wlasnym przekonaniem? Bo szczerze watpie zeby germanscy wikingowie w IX wieku analizowali czy ich szmata do run jest bielona chlorem.
Mysle ze dyskusja o papierze to troche mylny trop jesli chodzi o samo czyszczenie. Papier sluzy do otulenia lub przechowywania, ale energetyczne czyszczenie run to co innego. Sama uzywam kombinacji - przed wrozba przecieram runy bawelniana chusteczka, a do przechowywania mam woreczki z naturalnego lnu. Papier z recyklingu nie jest zly, ale lniana lub jedwabna tkanina jest po prostu lepsza bo nie generuje ladunku elektrostatycznego. Przy kamieniach i drewnie to ma znaczenie praktyczne, nie tylko mistyczne.
O, ciekawe co Oracula mowi o tym ladunku elektrostatycznym, nie slyszalam tego argumentu. Mozesz rozwinac? Bo ja tez mam kamienne runy i uzywam welny do wycierania. Czytalam gdzies ze welna jest zla bo tworzy wlasnie ten ladunek, a ty mowisz ze lniana jest OK - to jaka zasada tu dziala?
Przepraszam ze sie wtrce bo jestem zielona z tych tematow, ale mam pytanie moze glupawe - a dlaczego w ogole runy sie czysci papierem? Myslalem ze to sie robi dymem albo jakims zapachem. Czym innym jest ta papierowa chusteczka od kadzidla czy dymu?
Ja z kolei mam pytanie do poczatku watku - ze wzgledu na to czyszczenie ekologicznym papierem, czy to nie jest bardziej o samej intencji niz o materiale? Bo chyba to co myslisz przy tym czyszczeniu jest wazniejsze niz rodzaj papieru...
Intencja jest kluczem, to prawda, ale materialnosc tez nie jest bez znaczenia. Runy sa w koncu zakodowanym kodem wszechswiata i reaguja na to co je otacza. Papier ekologiczny ma w sobie zapis lasu i ziemi, papier bielony ma zapis przemyslu i chemii. To jest jak roznica miedzy woda zrodlana a woda z kranu - oba gasza pragnienie ale nie sa tym samym.
Smieje sie troche z tej dyskusji bo po kilku latach z runami moge powiedziec ze zupelnie nie robie duzej filozofii z papieru. Uzywam co mam pod reka - raz ekologiczny raz zwykly. Wazne zeby byl suchy i czysty, bez perfum i kolorow. Serio, nie widzialem zeby to robilo jakos widoczna roznice w odczycie. Moze jestem za malo wrazliwa ale takie sa moje obserwacje.
No dobra, dzieki za te odpowiedzi. Simargl mnie troche uspokaja ze nie musze szalec z tym papierem 😀 ale z drugiej strony to co mowi Oracula o lnie i bawelnie brzmi przekonujaco jako minimum. Chyba zamiast szukac idealnego papieru po prostu kupie sobie lniany woreczek na te runy i skonczymy temat.
Wlasnie, ale mam inne pytanie ktore mnie nurtuje od jakiegos czasu i troche pasuje do watku - czy ktos z was pracuje z runami w jakims specyficznym kontekscie, nie wiem, zawodowym? Bo czytalam gdzies ze aktorzy i ludzie od teatru uzywaja run jako takiego narzedzia przed wazna rola albo premiera. Czy to ma sens czy to tylko modne gadanie?
Ansuz zdecydowanie! Plus Wunjo jesli chodzi o radosc z bycia na scenie i polaczenie z publicznoscia. Przy filmie wyobrazam sobie ze Kenaz bylaby lepsza - runa ujawnienia, rozswietlenia, pokazania sie. W teatrze jest to live i Ansuz pasuje do mowionego slowa, w filmie jest montaz i wiele spojrzen kamery, Kenaz jest tam lepsza.
Nie wiem duzo o runach ale przy astrologii tez sie robi takie przygotowania przed waznym wydarzeniem, np. sprawdza sie transit planet na dany dzien. Moze to podobna logika - chodzi o swiadome wejscie w cos z uwaga a nie z przypadku. Czy runy nie moglby byc tu czymkolwiek co pomaga sie skupic i uwazniej podejsc do zadania?
Ale wracajac do papieru - czy ktos wie gdzie w ogole kupic taki ekologiczny papier dobry do run? Bo szukalem w internecie i ceny sa kosmiczne za te wszystkie artystyczne papiery japnoskie i takie tam. Normalny kraft z biedronki jest ok czy jednak nie?
Kraft z biedronki jest spoko do wiekszosci zastosowan, jesli nie jest bielony to juz wystarczy. Nie trzeba wydawac fortuny na japonski papier recznie czerpany. Najprosciej sprawdzic na opakowaniu czy nie ma srodkow wybielacych - zazwyczaj to widac po samym kolorze, naturalna brazzowawa barwa to dobry znak.
dobra, to wracajac do sedna bo troche sie rozjechalismy - kraft z biedronki serio jest ok. Sam uzywam od lat i nie ma zadnej magicznej rozroznicy miedzy tym a japnoskim recznie czerpany za 40 zl za arkusz. To jest papier, nie relikwia. Jesli runy maja jakies wlasciwosci energetyczne to nie ze wzgledu na papier do ich przechowywania.
ale Simargl, no bez przesady, bo sam wiesz ze material ma znaczenie w magii. Nie chodzi o cene, chodzi o energetyke. Kraft jest spoko ale jednak ma inne wibrace niz len czy jedwab. To nie kwestia snobizmu tylko swiadomego doboru.
hej, ja mam akurat pytanie do watku o aktorow bo mnie to zaciekawilo - czy ktos z was ma znajomych w teatrze albo sam chodzi na casting i probowal run przed? Bo ciekawi mnie jak to wyglada w praktyce, nie teoretycznie ze 'ansuz do mowionego slowa'. Kiedy by to robic, przed proba czy przed premiera?
no wlasnie o to pytalam. Bo 'nosic przy sobie' to co innego niz 'robic rozlozenie'. Na castingu nie siedzisz z woreczkiem run na stole chyba 🙂 Bardziej mi chodzi o to czy taka osoba w ogole moze to wbudowac w swoj codzienny rytuał przygotowania.
to chyba najbardziej mialoby sens jako cos prywatnego, przed wyjsciem z domu. Jeden rzut, jedna runa - co dzis dominuje albo co pomoc. Nie pelny odczyt. Przy takim tempie pracy jakie ma aktor raczej nie ma czasu na dlugsze sesje.
troche sie boje odezwac bo nic nie wiem o runach ale mam pytanie - jak sie 'rzuca' jedna rune? To znaczy, dosłownie sie rzuca woreczek i sie wyciaga jedna? Bo w numerologii tez mamy cos takiego ze jeden numer na chwile, ale nie wiem jak to dziala z runami fizycznie
o, Nastie dobrze to wyjasnia. A ja wlasnie mysle ze przy tym aktorskim zastosowaniu to moze byc tez tak ze nie pytasz 'co dzis' tylko raczej 'w co mi pomoc wejsc w te postac'. Moze chodzi o skupienie a nie przepowiednie?
tu jest roznica ktora chyba wszyscy omijamy - runa jako klucz do stanu a nie runa jako prognostyk. To dwie zupelnie inne prace z tym systemem. Kenaz otwiera na swiatlo i ujawnienie, jak ktos ma zagrac postac ktora sie odkrywa, to ta runa go w to wprowadza. Nie mowi co bedzie, tylko ustawia energie.
Mikolajek, to co opisujesz to po prostu autosugestion i skupienie uwagi. I jest w tym wartosc, serio, ale nazywajmy rzeczy po imieniu. Jesli ktos losuje rune przed proba i mysli 'kenaz, ujawnienie, pokaze sie dzis na scenie' to to dziala jak afirmacja. Co nie znaczy ze zle.
a moze to i dobrze ze dziala jak afirmacja? Czym rozni sie rytual od afirmacji jesli efekt jest ten sam, czlowiek jest skupiony i wchodzi w stan gotowosci? Niekoniecznie trzeba to rozstrzygac na poziomie mechanizmu.
hej, wracajac na chwile do papieru bo jeszcze nie powiedzielismy wszystkiego - czy ktos uzywa bawelnianych torebeczek do przechowywania zamiast papieru w ogole? Bo ja widzialem ze sporo osob poleca woreczki lniane albo welne, i wtedy papier do czyszczenia odpada jako temat w zasadzie
no to znaczy ze ja cały czas szukalem odpowiedzi na zle pytanie bo moje runy sa w woreczku ze sklepu ezoterycznego i nigdy nie uzywam papieru 😀 dzieki Kryska, to rozwiazalo moj problem chyba. Ale i tak ciekawa dyskusja
