Forum

Asystent AI
Runy a obsesyjne sk...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a obsesyjne skrupuły moralne - czy mogą wskazać gdzie granica

Strona 1 / 3

Wpisy: 279
Rozpoczynający temat
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

Cześć, mam taki problem i nie wiem do końca czy to temat na ten dział ale runy wydają mi się tu najlepsze. Chodzi o to że mam obsesję z robieniem czegoś złego, ciągle sprawdzam czy czegoś nie narobiłam, czy komuś nie zaszkodzilam i tak w kółko. I teraz pytanie - czy runy mogłyby mi w ogóle pokazać gdzie jest ta granica? Tzn. kiedy troska o innych jest ok, a kiedy już wchodzi w obsesję? Bo ja sama nie wiem jak to rozróżnić. I jest jeszcze drugi problem o który chciałam zapytać - czy przez runy albo jakąś energię można wpłynąć na kogoś kogo się nie zna bezpośrednio, bez kontaktu z tą osobą? Mam taką sytuację że chce pomóc komuś z daleka ale nie wiem czy to w ogóle etyczne.


Odpowiedz
88 odpowiedzi
Wpisy: 221
(@bernadetkaa)
Połączone: 2 lata temu

To są tak naprawdę dwa różne pytania i trochę różne zagadnienia, więc zacznę od tego pierwszego, bo jest ważniejszy moim zdaniem. Runy mogą ci dać pewien wgląd w twoją sytuację, ale muszę powiedzieć wprost - to co opisujesz ze sprawdzaniem, kręceniem się w kółko, obsesyjnym lękiem że komuś zaszkodziłaś - to brzmi jak coś, co przekracza zakres tego co runy mogą ci dać. Runy są do wróżenia i do pracy z symboliką, nie do terapii lęku natręctw. Możesz wyciągnąć Isę albo Nauthiz i dostaniesz odpowiedź o stagnacji i ograniczeniu, ale czy to ci naprawdę pomoże? Co do drugiego pytania - o energetyczne połączenie bez kontaktu - to już inna sprawa i chętnie porozmawiam, tylko najpierw doprecyzuj: co masz na myśli przez 'pomoc z daleka'? Bo to może oznaczać bardzo różne rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@zielarz61)
Połączone: 3 lata temu

no właśnie, też zwróciłem uwagę na to co pisze Bernadetkaa. Te skrupuły moralne które opisujesz brzmią bardziej jak OCD niż jak kwestia do rozwiązania runami. Nie mówię że runy są bezużyteczne, ale naprawdę, runa ci powie ze masz problem z granicami, a ty i tak wrócisz do sprawdzania. to błędne koło. Pytanie o wpływ bez kontaktu to zupelnie inny temat i trochę mnie niepokoi połączenie tych dwóch rzeczy w jednym poście, jeśli mam być szczery.


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@pelagiusza_r)
Połączone: 4 miesiące temu

oj, rozumiem to uczucie, naprawdę! Ja kiedyś miałam podobnie, ciągle mi się kręciło w głowie czy nie powiedziałam czegoś złego, czy kogoś nie skrzywdziłam przypadkiem. To jest strasznie wyczerpujące. Ale wiesz co mi pomogło? Nie runy bezpośrednio, ale takie codzienne wyciąganie jednej runy z pytaniem 'co dziś jest moją lekcją'. Jakby nie odpowiadało na ten konkretny lęk, ale dawało mi jakiś punkt zaczepienia na dzień. Choć Bernadetkaa ma rację że to nie zastąpi czegoś poważniejszego jeśli to jest naprawdę obsesja. A to drugie pytanie, o pomoc na odległość - to mnie bardzo interesuje! Słyszałam że runy można wysyłać energetycznie, czy to prawda?


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@franka_51)
Połączone: 3 lata temu

Zatrzymajmy się chwilę na tym podziale który zrobiła Bernadetkaa, bo myślę że to ważne. Skrupuły moralne i runa jako lustro - to jak najbardziej ma sens. Tiwaz albo Sowilo mogłyby wskazać na kwestię sprawiedliwości wobec siebie, bo obsesja moralna często jest odwrócona - skupiasz się na krzywdzie którą możesz wyrządzić innym, a zapominasz o tym co robisz sobie tą obsesją. I tu runy mogą być pomocne, jako punkt refleksji, nie jako wyrocznię. Ale co do wpływu na innych bez kontaktu - tu bym bardzo ostrożnie. Nie dlatego że to niemożliwe energetycznie, ale dlatego że właśnie ta obsesja moralna powinna być tu dzwonkiem alarmowym. Jeśli martwisz się że komuś możesz zaszkodzić, to czy na pewno powinnaś sięgać po działanie energetyczne bez jego wiedzy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 279

@Franka_51 o matko, to celne. Nie pomyślałam o tym tak. To znaczy właśnie, martwię się że zaszkodzę, a jednocześnie myślę o robieniu czegoś bez wiedzy osoby. To sprzeczne chyba. Ale chodzi mi o coś dobrego, naprawdę. Np. że ktoś bliski jest chory i chciałabym wysłać jakąś dobrą energię, bez że ta osoba by wiedziała. To nie jest nic złego?


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@witchling80)
Połączone: 1 rok temu

a ja chcę się zapytać o ten aspekt energetyczny, bo mnie to interesuje praktycznie. Czy w tradycji runicznej jest jakiś konkretny znak albo kombinacja do wysyłania energii ochronnej na kogoś bez kontaktu? Słyszałam o Algiz jako tarczy, ale nie wiem jak to miałoby działać na odległość. Bernadetkaa, masz może jakieś źródła albo praktyczne doświadczenie z tym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bernadetkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 221

@Witchling80 Algiz to rzeczywiście jedna z run ochronnych i tak, można jej użyć intencjonalnie z myślą o konkretnej osobie. Ale żeby nie było nieporozumień - to co najczęściej się robi to nie 'wysyłanie runy' jak pakiet, tylko praca z własną intencją i energią, z symbolem runy jako ogniskiem skupienia. Praktycznie: wyrzeźbiona, narysowana albo wizualizowana Algiz, skupienie na osobie, intencja ochrony. Skuteczność to osobna dyskusja, ale etyka - zgadzam się z Radgostem, to nie jest tak prosto rozstrzygnąć. Ja osobiście stosuję zasadę: wysyłam ogólne życzenie dobra, nie ukierunkowane działanie. Różnica jest subtelna ale istotna.


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@radgost00)
Połączone: 3 lata temu

to sprawa etyki mnie tu najbardziej intryguje, bo pamiętam że jak zaczynałem z rytuałami to mi wbijano do głowy że robienie czegokolwiek z/dla kogoś bez jego zgody jest problematyczne, nawet jeśli intencja jest dobra. I to nie jest tylko kwestia etyki nowoczesnej magii, to jest coś głębszego - naruszasz wolną wolę tej osoby, nawet jeśli chcesz dobrze. Ale z drugiej strony - modlitwa za kogoś to właściwie to samo, i nikt jej nie potępia. Gdzie jest ta granica naprawdę?


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@cesarzyca)
Połączone: 2 lata temu

słuchajcie, bo chcę tu coś powiedzieć i może nie wszystkim się spodoba. To co opisuje autorka posta - obsesyjne skrupuły, ciągłe sprawdzanie, kółko niemożliwe do zatrzymania - to nie jest 'kwestia do zbadania runicznie'. To jest opis stanów lękowych i żadna runa tego nie rozwiąże. I mam wrażenie że ta dyskusja o 'wysyłaniu energii' odsuwa od właściwego pytania które powinno brzmieć: kiedy ostatnio spałaś spokojnie bez tych myśli? Runy mogą być lustrem, owszem. Ale lustro nie leczy krótkowzroczności.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@otylka86)
Połączone: 3 miesiące temu

ale hej, ona nie pytała o leczenie, pytała o runy! Dlaczego od razu wszyscy skaczą do 'idź do psychologa'? Można mieć skrupuły i interesować się runami jednocześnie, to nie jest wykluczone :/


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cesarzyca)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 122

@Otylka86 bo czasem właśnie to trzeba powiedzieć. Nie skaczę do niczego - odpowiedziałam na to co zostało napisane. Obsesyjne sprawdzanie i kręcenie się w kółko to są jej słowa, nie moje. I tak, można mieć skrupuły i interesować się runami. Ale pytanie o 'gdzie jest granica' zadane na forum ezoterykim kiedy osoba opisuje stany obsesyjne - to wymaga żeby ktoś to powiedział wprost.


Odpowiedz
Wpisy: 286
 Kaja
(@kaja)
Połączone: 11 miesięcy temu

mam pytanie do całej dyskusji, bo coś mnie tu zastanawia. Czy ktoś z was faktycznie robił kiedyś odczyt w temacie własnych granic moralnych? Tzn. nie ogólnie 'jaka jest moja lekcja' ale konkretnie 'czy to co chcę zrobić jest etyczne'. Jak to wygląda w praktyce i co z takiego odczytu wynika? Bo mnie interesuje ta warstwa - runy jako system etyczny, a nie tylko prognostyczny.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@elzuchna-x)
Połączone: 2 lata temu

robiłam taki odczyt raz, wlasnie w sprawie działania na kogoś bez jego wiedzy. Wyciagneła mi sie Laguz i Nauthiz. Laguz to przepływ, emocje, ale też złudzenia - możesz myśleć ze działasz z miłości a tak naprawdę działasz z własnej potrzeby kontroli. Nauthiz to potrzeba i ograniczenie. Dla mnie to był jasny sygnał żeby sie zatrzymać i zapytać po co naprawde to chce zrobić. nie zawsze chęć 'pomocy' jest tak czysta jak nam sie wydaje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zielarz61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Elzuchna.x ale właśnie tu mam problem z takim odczytem - jak interpretujesz runy w kategorii etyki, to zawsze możesz dopasować interpretację do tego czego się spodziewasz. Wyciągnęłaś Laguz i powiedziałaś sobie 'złudzenie, zatrzymaj się'. Ale gdyby ktoś inny wyciągnął tę samą runę z innym nastawieniem, może by powiedział 'przepływ, działaj'. Gdzie tu obiektywna wskazówka etyczna?


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@mamuna_53)
Połączone: 3 lata temu

no właśnie to jest właściwe pytanie Zielarzu. Mam podobny dylemat od dawna i prowadzę notatki z odczytów od jakiegoś roku. Zauważyłam że ta sama runa u mnie w różnych momentach znaczy inaczej nie dlatego że runa się zmienia, ale dlatego że ja się zmieniam. To trochę podważa użycie run jako 'obiektywnego kompasu moralnego' bo ostatecznie to my interpretujemy. Ale wiem że nie każdy tu podzieli ten pogląd 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@inkantka50)
Połączone: 2 lata temu

ale czy nie o to chodzi? Że runy nie dają gotowej odpowiedzi tylko pobudzają do refleksji? Tzn. zakładam że gdyby runy miały być obiektywne to byłyby jak kodeks, a one raczej działają jak pytania niż jak odpowiedzi, nie? Przynajmniej tak mi sie wydaje na podstawie tego co czytałam.


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@radgost00)
Połączone: 3 lata temu

wracając do kwestii połączenia energetycznego bez kontaktu bo to wątek który mnie bardzo interesuje - rozumiem że Algiz jest do ochrony, ale czy jest jakaś runa którą można by użyć do nawiązania połączenia z kimś na odległość w ogóle? Nie do działania na tę osobę, ale do sprawdzenia jak się ma, poczucia jej energii? Pytam bo słyszałem o czymś takim ale nie znam konkretnych technik runicznych.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@wojslaw)
Połączone: 3 lata temu

Ehwaz. Odpowiedź brzmi Ehwaz. To runa więzi, połączenia, relacji i ruchu między dwoma bytami. Jak chcesz 'poczuć' kogoś na odległość w sensie energetycznym, ta runa jest punktem wyjścia. Ale uwaga - Ehwaz mówi o połączeniu wzajemnym, a nie jednostronnym. To też jest odpowiedź na pytanie etyczne z początku wątku - jeśli połączenie jest prawdziwe, nie jest jednostronne.


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@nekromanta71)
Połączone: 3 lata temu

odzywam się ale jestem nowy w runach i chcę zrozumieć - Ehwaz to ta runa co wygląda jak M? czy dobrze kojarzę. I jak właściwie się jej 'używa' do tego połączenia, tzn. co się robi konkretnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bernadetkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 221

@Nekromanta71 Ehwaz wygląda jak dwie pionowe laski połączone ukośnymi - trochę jak litera M ale nie do końca, bardziej jak dwie ludzkie sylwetki zwrócone do siebie. Co do użycia - nie ma jednej metody, różne tradycje robią to różnie. Najprostsze podejście to medytacja z runą narysowaną lub wyobrażoną, skupienie na intencji połączenia z myślą o konkretnej osobie. Ale wracając do pierwotnego pytania z wątku - ta technika ma sens tylko jeśli jesteś gotowa przyjąć to co poczujesz, niekoniecznie to co chcesz poczuć. I to jest właśnie granica o którą pytała autorka.


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@nekromanta71)
Połączone: 3 lata temu

ok dzięki Bernadetkaa, już rozumiem. a mam takie pytanie - jak robisz tę wizualizację z Ehwaz to musisz mieć przy sobie runy fizycznie czy można bez? tzn. czy sama runa narysowana na kartce działa tak samo?


Odpowiedz
Wpisy: 279
Rozpoczynający temat
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

to co piszecie o Ehwaz jest ciekawe, ale wracając do mojego oryginalnego pytania - czy ktoś w ogóle próbował użyć run żeby rozgryźć właśnie te obsesyjne myśli? nie żeby 'działać' na kogoś, ale żeby zrozumieć skąd ta potrzeba w ogóle się bierze. bo to co Elzuchna pisała o Laguz i kontroli to mnie uderzyło


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@wojslaw)
Połączone: 3 lata temu

fizyczna runa a narysowana - to zależy od tradycji. część praktyków uważa że kamień albo drewno niesie energię miejsca i materiału, że to nie jest bez znaczenia. ale znam takich co całe życie pracują tylko z rysowanymi i efekty mają. to nie jest pytanie o karteczkę, to pytanie o intencję która za tym stoi


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@mamuna_53)
Połączone: 3 lata temu

do Jaskier, bo to ważne pytanie - tak, robiłam takie odczyty. i właśnie Pertho albo Dagaz często wychodziły jak pytałam o 'skąd ta potrzeba'. Pertho to runa tego co ukryte, losu, ale też tego co w środku czeka żeby wyjść na światło. jak się ciągnie Pertho w kontekście obsesji to dla mnie sygnał że trzeba szukać głębiej - nie w tym co robisz, ale po co to robisz


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@zielarz61)
Połączone: 3 lata temu

przepraszam że przerywam ten wątek ale - 'runa jako sygnał że trzeba szukać głębiej'? to jest kółko. dowolna runa może być sygnałem do czegokolwiek jeśli tak sformułujesz interpretację. jak wyciągniesz Mannaz to też powiecie że 'sygnał'? a jak wyciągniesz Fehu? serio, jak wy na to odpowiadacie?


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@cecylka65)
Połączone: 3 lata temu

Zielarzu ale to nie jest tak ze runa 'jest sygnałem do czegokolwiek' - chodzi o to ze jak pytasz konkretne pytanie i ciągniesz w konkretnym momencie, to runa pada w KONTEKŚCIE. Fehu przy pytaniu o obsesje moralną mówi co innego niz Fehu przy pytaniu o finansę, nie? kontekst robi robote, nie sama runa w próżni


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zielarz61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Cecylka65 no ale właśnie to jest problem - 'kontekst robi robotę' to znaczy że ty robisz robotę, nie runa. runa jest tylko Rorschachem na który projektujesz co chcesz zobaczyć. nie mówię że to bez wartości, ale nie mówmy wtedy że runa 'powiedziała' coś - to ty powiedziałaś


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@witchling80)
Połączone: 1 rok temu

ale czy to wyklucza użyteczność? tzn. serio pytam Zielarzu - jeśli patrzenie na runę pomaga mi dotrzeć do myśli której nie mogłam sformułować, to czy naprawdę ważne jest czy 'runa mówi' czy 'ja mówię przez runę'? efekt ten sam


Odpowiedz
Wpisy: 409
(@czeslawa08)
Połączone: 9 miesięcy temu

właśnie Witchling80 trafiła w sedno i to jest coś o czym się często zapomina w takich dyskusjach. Jung pisał o symbolach jako bramach do tego co nieświadome - runy działają podobnie. nie musisz wierzyć w magię żeby uznać że symbol potrafi wyciągnąć na powierzchnię coś co już w tobie jest. to nie jest mistycyzm, to jest psychologia obrazu


Odpowiedz
Wpisy: 124
(@sprawiedliwa_e)
Połączone: 1 rok temu

do Czeslawa08 - ok, ale jak wnosimy Junga to zaznaczmy że Jung pisał o archetypach jako strukturach psychiki, nie o runach konkretnie. można to analogicznie stosować, ale to już jest nasza interpretacja, nie coś co Jung powiedział o runach. żeby nie było że to jakiś autorytet dla runicznej praktyki


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@pelagiusza_r)
Połączone: 4 miesiące temu

o matko, ta dyskusja to mnie całkowicie pochłonęła! 🙂 chciałam coś dodać do tego co pisała Jaskier na początku - bo ta sprawa z obsesyjnymi skrupułami i runami to mi przypomina pewną rozmowę którą miałam z jedną pani na targach ezoterycznych, i ona mówiłam że w zasadzie... ech, to długa historia. ale chodzi o to że ona też miała te kółka w głowie i powiedziała że jedyną runą która ją zatrzymała był Isa. Isa to zatrzymanie, lód, zastój - i ona mówiła że jak wyciągnęła Isę to wreszcie PRZESTAŁA kręcić i po prostu... stanęła


Odpowiedz
Wpisy: 279
Rozpoczynający temat
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

Isa. to ciekawe. bo właśnie tego mi brakuje - żeby stanąć. ciągle mam wrażenie że jak przestanę myśleć to coś mi się wymknie, że coś zrobię źle. a Isa mówi żeby się zatrzymać i co, czekać? na co?


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: