hmm ale właśnie, jeżeli nie ma żadnej możliwości sprawdzenia to jak odróżnić runy od rzucania kostką? serio pytam bo nie rozumiem skąd przekonanie że to jest bardziej wiarygodne
wlasnie to mnie interesuje, co Numerolog napiisał, to retrospektywne sprawdzanie. tylko że po fakcie zawsze możemy powiedzieć "tak, pomogło" albo "nie, przeszkodziło" i to nadal może być prjekcja. bo pamiec jest selektywna. czuję że krecimy się w kolko
okej ale to mnie bardziej myli niż pomaga 😀 bo na początku tego wątku chodziło o to czy runy mogą podjąć decyzję ZA nas, a teraz rozmawiamy o tym czy co kolwiek można sprawdzić. to zupełnie inne tematy chyba?
wracając do tytulu bo faktycznie zeszliśmy daleko, mam takie odczucie że odpowiedź brzmi: runy NIE podejmują decyzji za nas, ale mogą nas pozbawić wymówki że "nie wiedzieliśmy". jak wylosowałam runę i zignorowałam ją bo nie pasowała,to już wiedziałam że ignoruję, nie?
hmm, nie zgadzam się z tym "lustrem". lustro pokazuje to co przed nim stoisz. ale runa losowana jest z zestawu znaków, każdy z innym znaczeniem, i możesz wylosować cokolwiek. to nie jest twoje odbicie, to jest przypadkowy sygnał któremu nadajesz znaczenie bo chcesz
ta rozmoowa mi bardzo dużo daje, serio. ale mam jeszcze jedno pyanie które siedzi mi od początku. piszecie o pracy z natura run, o tym że mają wlasna energię i tak dalej. ale skad ta natura pochodzi? czy to jest coś co jest w samym znaku czy w tradycji, czy my to wnosimmy? bo to chyba zmienia wszystko w tej dyskusji
właśnie to mnie interesuje co napisała Wrozanka. czy runa Fehu jest runą obfitości dlatego że ma taką naturę, czy dlatego że tysiące ludzi przez wieki wyobrażało sobie bydło i majątek kiedy ją rysowało? bo to są fundamentalnie różne odpowiedzi na pytanie Ziemisława.
no i tu wchodzi Mieczowa z trudnym pyaniem, heh. jak jest to drugie co Hela napisała, czyli runy działają przez zbiorowe nadanie znaczenia, to co z runami twórczymi, "nowo odkrytymi", które ktoś sobie wymyślił w garażu w latach 80? czy one też mają naturę? czy trzeba czekac aż wystarczająco dużo ludzi uwierzy?
mnie ta rozmowa o "skąd pochodzi natura" bardzo porusza 🙂 bo pracuję też z czakrami i kamieniami i tam jest podobny dylemat. kamień nie "ma" energii bo chemicy mówią że nie ma. ale kiedy trzymam różaniec z ametystu i skupiam się, coś się dzieje. i nie wiem czy to jest kamień czy ja, ale wynik jest ten sam. może z runami jest tak samo?
hm, ale wtedy wracamy do punktu który podnosił Whisper wcześniej. jak runa jest tylko językiem i ja go interpretuję, to decyzję podejmuję ja w swoim języku, przetłumaczona przez inny język. to nadal ja decyduję. więc na pytanie z tytułu odpowiedź brzmi: nie, runy nie mogą podjąć decyzji za nas, mogą nam tylko zmienić perspektywę.
Ziemisław, mam wrażenie że właśnie sam sobie odpowiedziałeś na pytanie z tytułu 🙂 i to jest chyba najpiękniejsze w takiej dyskusji, że dochodzi się do czegoś przez rozmowę, nie przez wyrocznię.
ciekawa obserwacja Jadzia, ale ironicznie to co opisujesz, czyli "dojście do czegoś przez rozmowę", też jest procesem ktury mógł zadziałać bez run w ogole. ta rozmowa na forum też zmieniła perspektywę Ziemislawa. czy to znaczy że forum ezoteryczne ma naturę run? 😉
Heniuś ,tak, ja tak robilam przez pierwsze lata. i przyznam szczerze, czasem to działało, czasem nie. ale "działało" znaczyło tyle że się zgadzało z tym co i tak czułam. jak runa mówiła coś zupełnie wbrew intuicji to i tak szłam za intuicją i potem tłumaczyłam sobie że źle zrozumiałam runę. więc może i bez run byłoby tak samo.
to co Wrozanka opisuje to chyba najtrudniejsza rzecz w tej pracy. bo jak runę słyszysz tylko kiedy pasuje, to nie pracujesz z runą, pracujesz z sobą i używasz runy jako dekoracji. nie wiem jak się tego nauzcyć szczerze.
no właśnie, Genio mówi dokładnie to co myślę tylko ładniej. słuchajcie,ja tu czytam od poczatku i mam takie poczucie że ta rozmowa kreci się w kółko. albo runy coś wiedzą, albo my wiemy i one nam pomagają to zobaczyć, albo to wszystko jest projekcją. i za każdym razem kiedy ktoś poda przykład to można go rozłożyć na trzy sposoby. może popostu nie da się tego rozstrzygnąć?
a ja chcę wrócić do pytania które Ziemisław zadał na początku bo trochę od niego odpłynęliśmy. on pytał czy runy mogą PODJĄĆ decyzję za nas. i po tej całej rozmowie mam wrażenie że odpowiedź brzmi: nie, ale mogą zmienić to w jaki sposób pytamy. i to nie jest mała różnica. kiedy pytasz "co mam zrobić" a runa mówi ci coś nieoczekiwanego, to już nie pytasz "co mam zrobić" tylko "dlaczego to jest nieoczekiwane". to jest inna praca.
dobra to mam głupie pytanie ale serio chcę wiedzieć. jak ktoś losuje runy regularnie i jest zdecydowany że nie pójdzie za wynikiem jeśli mu nie pasuje - to po co w ogóle losuje? nie krytykuje, naprawdę ciekawi mnie ta logika. bo z zewnątrz to wygląda jakby runy były opcjonalne
przepraszam że się wtrącam bo jestem tu troche z boku tej dyskusji i dużo nie rozumiem, ale czy ktoś mógłby powiedzieć jaką rune w ogole się losuje kiedy ma się problem z decyzją? bo to jest konkretne pytanie do praktyki a tu wszyscy gadaja o filozofii i troche się gubie
właśnie, Wrozanka mówi ważną rzecz o kontekście. i to mnie zasanawia od poczatku tej dyskusji, czy praca z runami przy decyzjach jest w ogóle inna niż praca z nimi przy innych pytaniach? bo może problem z "niemożliwością wyboru" który opisywał Ziemisław to nie jest problem runiczny tylko ludzki, i runy po prostu są tu jednym ze sposobów żeby z nim usiąść
zgadzam się z Galaktyką w tej jednej kwestii. i to jest zresztą argument za tym że model "runa jako lustro" jest zdrowszy psychologicznie niż model "runa jako wyrocznia". wyrocznia bierze od ciebie odpowiedzialność, a przynajmniej daje takie złudzenie. lustro jej nie bierze, ale pozwala zobaczyć coś czego nie widzisz patrząc wprost.
Heniuś pyta o ważną rzecz. i moja odpowiedź jest taka, że nie wiem czy złe, ale jest ryzykowne o tyle że omija pracę. jeśli idziesz za runa bez zrozumienia dlaczego ta a nie inna, to za rok masz kolejny dylemat i znowu losujesz. nie budujesz żadnego rozumienia siebie. to jak branie tabletki zamiast zmiany diety.
Ziemisław, no i to jest właśnie to o czym pisałam wcześniej jako "praca z naturą". runa może wskazać wzorzec jeśli patrzysz na wyniki z jakiegoś czasu razem ,a nie na każdy oddzielnie. jak ci wychodzi podobna runa wiele razy w bardzo różnych pytaniach, to może to mówi coś o tobie, nie o tych sytuacjach. 😛
aha, czytam ten wątek od początku i trochę boję się zapytać, ale... czy ktoś prowadzi jakis dziennik rzutow? bo Hela mówi o patrzeniu na wyniki razem i to wydaje mi się sensowne, ale nigdy nie pomyślałam żeby zapisywać
