Forum

Asystent AI
Runy a neuralgia - ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a neuralgia - czy praca z runami może wyzwolić bóle fizyczne?

Strona 5 / 5

Wpisy: 54
(@buławka)
Połączone: 7 miesięcy temu

To akurat jest interesujące - wybrałaś to miejsce intuicyjnie, prawda? Zastanawiam się, czy intuicyjny wybór miejsca nie może też być intuicyjnym odczuwaniem czegoś, co w tym miejscu jest specyficzne. Niekoniecznie złego, ale specyficznego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Bulawka to brzmi ładnie, ale jest też logiczne wytłumaczenie - lubimy miejsca przy oknie, bo jest tam światło dzienne, mniej klaustrofobicznie, łatwiej się skupić. Niekoniecznie coś ezoterycznego. Chociaż nie twierdzę, że jedno wyklucza drugie.


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@fabianek)
Połączone: 1 rok temu

Mam takie pytanie, które może być naiwne, ale jednak - czy ktoś z was kiedykolwiek faktycznie przeniósł miejsce sesji do innego pokoju albo innego kąta i poczuł wyraźną różnicę? Nie w kontekście bólu, ale w ogóle w jakości sesji albo samopoczuciu? Bo tu dużo mówimy o teorii.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@lucyda)
Połączone: 1 miesiąc temu

Nie jestem w tej kategorii ekspertem, ale z pracy ze snami wiem jedno - miejsce ma znaczenie, bo tworzy skojarzenia. Mózg zapamiętuje kontekst. Jeśli przez rok coś robiłaś w jednym kącie, ten kąt jest teraz nasycony oczekiwaniami i stanem skupienia. Zmiana miejsca zawsze daje inny efekt, bo zmienia właśnie ten kontekst. Czy to geopatia czy neurologia - efekt może być podobny.


Odpowiedz
Wpisy: 293
Rozpoczynający temat
(@andromedka_w)
Połączone: 12 miesięcy temu

To wszystko razem daje mi do myślenia bardziej niż przez ostatnie tygodnie. Chyba zacznę od tych trzech rzeczy jednocześnie - zmiana miejsca, zmiana pozycji, i wprowadzenie zamknięcia. Wiem, że Gerwazy mówił o izolowaniu zmiennych, ale szczerze potrzebuję najpierw poczuć, czy w ogóle jest różnica. Potem mogę analizować co zadziałało.


Odpowiedz
Wpisy: 597
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Rozumiem ten wybór i nie będę go krytykować. Możesz prowadzić notatki i opisywać jak każdy element wyglądał w danym dniu - miejsce, czas, runy, długość, sposób zamknięcia i ból po. Nawet nieformalne zapiski przez kilka tygodni dadzą ci więcej niż sama pamięć. I wtedy wracaj tu i powiedz co z tego wyszło. Ten wątek chyba jeszcze długo nie straci aktualności.


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@janeczka-ka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Andromedka, to brzmi jak rozsądny plan, ale mam jedno pytanie które mnie trochę uwiera - piszesz, że ten kącik przy oknie 'dobrze leżał' energetycznie. Czy masz jakiekolwiek inne miejsce w domu, które ci tak samo odpowiada, czy to był jedyny punkt, który czułaś jako 'swój'? Bo jeśli jedyny, to zmiana miejsca może być trudniejsza psychicznie niż nam się wydaje.


Odpowiedz
Wpisy: 217
(@mystica)
Połączone: 11 miesięcy temu

To jest ważny punkt, który Janeczka poruszyła. Chciałabym też dopytać o coś konkretnego w kontekście geopatii - Andromedka, czy ten stoliczek przy oknie stoi na stałe, czy go przestawiałaś kiedykolwiek? I czy okno wychodzi na konkretną stronę świata? Pytam, bo przy ocenie geopatogennego oddziaływania kierunek i stałość miejsca mają znaczenie. To nie rozstrzyga sprawy, ale daje trochę więcej do myślenia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 597

@Mystica strona świata to ciekawy trop, ale zanim w to wejdziemy - chciałbym żebyśmy nie przeskoczyli za szybko do radiestetycznych wniosków. Andromedka dopiero zaczyna obserwować i notować. Jeśli teraz zaczniemy nakładać na to gotowe interpretacje, może zacząć szukać potwierdzeń zamiast danych. Dajmy jej najpierw kilka tygodni z notatkami, a potem można wracać do pytania o geopatię z czymś konkretnym w ręku.


Odpowiedz
Strona 5 / 5
Udostępnij: