Forum

Asystent AI
Runy a nadmierne ro...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a nadmierne rozmyślanie - czy mogą powstrzymać obsesyjne myśli?

Strona 1 / 2

Wpisy: 163
Rozpoczynający temat
(@stasio)
Połączone: 2 lata temu

Hej, chciałem zapytać czy ktoś używa run do pracy z obsesyjnymi myślami, takim kręceniem się w kółko w głowie. Mam ostatnio strasznie zły nawyk że zasiadam do jakiegoś tematu i nie mogę przestać o nim myśleć, po kilku godzinach jestem wykończony a nic z tego nie wynika. Czytałem że Isa może tu pomóc bo wycisza i zatrzymuje, ale też że Nauthiz może dać sygnał kiedy te myśli są po prostu przymusem a nie czymś sensownym. ktoś z was próbował coś takiego? Jak to u was wyglądało bo chętnie poczytam zanim sam zacznę eksperymentować.


Odpowiedz
63 odpowiedzi
Wpisy: 287
(@perydotka)
Połączone: 1 rok temu

Isa to dobry trop moim zdnaiem. Ta runa ma w sobie coś takiego co dosłownie zamraża ruch, i nie mowie tu tylko o fizycznym, ale właśnie o myślowym. Jak ciągłe analizowanie czegoś jest jak rzeka ktura nie może znaleźć ujścia, Isa jest lodem który ją zatrzymuje. używałam jej na kamieniu, nosilam ze sobą przez kilka dni przy takiej sytuacji i naprawde cos to dalo. nie chce powiedziec ze to magia z ksiazki, bo kazdy bedzie czul to inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@kasztanka58)
Połączone: 3 lata temu

O, to super ciekawy temat! Ja dopiero zaczynam z runami ale właśnie mam podobny problem z tym myśleniem w kółko i nawet nie wpadłam że runy mogą w tym pomóc. A ta Isa to jak ją się stosuje, po prostu trzyma się kamień z wygrawerowaną runą? Czy trzeba coś przy tym mówić albo robić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perydotka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 287

@Kasztanka58 hmm, mozna trzymac kamien ,mozna tez narysowac rune na kartce i polozyc przy sobie albo pod poduszka. niekturzy wizualizuja ja przed oczami. Nie ma jednej reguly, wazne zeby swiadomie z nia pracowac, tzn. wiedziec czego sie od niej oczekuje i skupic sie na tym przez chwile, nie po prostu trzymac jak breloczek.


Odpowiedz
Wpisy: 183
(@tojadek81)
Połączone: 2 lata temu

Hm, mam jedno pytanie do calego tego watku. Skąd wiemy że to runa "pomaga" a nie poprostu to że czlowiek coś robi, skupia się na czymś konkretnym i przez to przerywa ten ciąg mysli? To mogłoby być równie dobrze trzymanie kamienia z wymalowanym kółkiem Nie mówię że runy to bzdura, ale ten mechanizm mi tu bardziej wygląda na efekt placebo i skupienia uwagi niż na coś magicznego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasio)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 163

@Tojadek81 No to jest uczciwe pytanie i rozumiem skąd się bierze. Ale z mojej perspektywy: nawet jeśli mechanizm jest "tylko" skupieniem uwagi, to i tak działa, nie? Mnie interesuje efekt, nie tyle tlumaczenie dlaczego. A przy runach jest jeszcze ten aspekt że każda ma swoje znaczenie, historię, symbolikę, więc to nie jest losowy kamień z kółkiem, to coś co niesie konkretny kontekst.


Odpowiedz
Wpisy: 183
(@tojadek81)
Połączone: 2 lata temu

No jasne, jesli efekt jest, to ok. Tylko że wtedy mowilibysmy uczciwie o technice skupienia uwagi a nie o magii run. Ale morze to tylko kwestia nazewnictwa, zostawmy to 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@meliska)
Połączone: 1 rok temu

mmm, wiecie, ja mam na to zupełnie inne spojrzenie, bo trochę pracowałam z runami przy interpretacji snow i zauważyłam jedna rzecz. To kręcenie się w kółko z myślami, to co Stasio opisuje, często ma jakiś powód ukryty głębiej. Runa może pomóc nie tyle wyciszyc te myśli co dotrzec do tego co za nimi stoi. Ja bym tutaj pomyślała o Percie, bo ona jest właśnie o tym co skryte, o tym co ciągnie nas w głąb bez naszej zgody. Jeśli obsesyjnie wracasz do jakiegoś tematu, Perta może ci pokazać czemu, a jak już wiesz czemu, łatwiej przzestać.


Odpowiedz
Wpisy: 371
(@ezoteryk94)
Połączone: 11 miesięcy temu

Interesujące podejście, bo ja też mam notatki z pracy z różnymi runami przy podobnych stanach i u mnie najlepiej sprawdziła się wlasnie kombinacja, nie jedna runa. Isa plus Sowulo. Isa daje to zatrzymanie o którym już piszecie, ale Sowulo dokłada jaśność, taki błysk który sprawia że człowiek widzi te myśli z zewnątrz a nie siedzi w środku nich. Testowałem to z innymi zestawieniami i ta para daje mi najlepszy wynik, ale to może być kwestia indywidualna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasio)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 163

@Ezoteryk94 Hej, to ciekawe że łączysz runy, bo ja czytałem że nie każdy poleca pracę z kilkoma naraz, zwłaszcza dla kogoś kto dopiero zaczyna. masz jakiś sposób żeby sprawdzić czy dobrze je zestawiasz? Bo trochę się boje że wezmę parę run i kazda będzie ciągnąć w inną stronę.


Odpowiedz
Wpisy: 371
(@ezoteryk94)
Połączone: 11 miesięcy temu

Szczerość: trochę metodą prób i błędów, trochę intuicja, a trochę porównywanie z tym co piszą różne źródła. Nie mam jednej zlotej zasady. Ale faktycznie na początku lepiej chyba pracować z jedna i ją dobrze poczuć zanim dokładasz kolejną. Ja zaczynałem od jednej, przez dłuższy czas ją nosiłem, obserwowałem co się zmienia, i dopiero potem rozszerzałem.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@franuś65)
Połączone: 2 lata temu

A można wogole zapytac czym te fluktuacje sa bo w opisie tematu o nich cos bylo a nie do konca rozumiem co to znaczy w kontekscie run. Bo fluktuacja to chyba zmiana jakiegos stanu? Chodzi o to ze mysli sie zmieniaja i raz sa spokojne a raz sie znowu nakrecaja?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perydotka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 287

@Franus65 hmm, tak mniej wiecej to rozumiem. Chodzi o to ze te mysli nie sa caly czas jednakowo intensywne, raz prawie zapomnisz o sprawie a potem nagle wraca z podwojona sila. I chyba pytanie jest czy runa moze zlagodzic te szczyty, te momenty kiedy wszystko sie sypie.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@wera80)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ale czy nie jest tak, że te fluktuacje są w jakiś sposób powiązane z tym co się dzieje zewnętrznie? Znaczy, pewne daty, pewne sytuacje wyzwalają te myśli? Bo jeśli tak, to czy runa sama w sobie wystarczy, czy trzeba podejść do tego szerzej, np. sprawdzić układ planet albo coś z tym zrobić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@meliska)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 145

@Wera80 No właśnie tu bym była ostrożna, bo astrologia i runy to dwa różne systemy i nie zawsze je dobrze mieszać jeśli człowiek nie wie dobrze co robi w żadnym z nich. Rozumiem skąd ten pomysł, ale wolę żeby ktoś się skupił na jednym i to dobrze przepracował niż łączył wszystko naraz. Z moich obserwacji przy pracy ze snami wiem że takie mieszanie może zaciemnić obraz a nie go rozjaśnić.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@czarodziej)
Połączone: 3 miesiące temu

A mnie zastanawia jedno, czy przy obsesyjnym myśleniu nie lepiej podejść do tego od strony czakry trzeciego oka albo medytacji? Runy są spoko ale to jednak specyficzny systtem. Jak ktoś ma problem z natłokiem myśli to pytanie czy runa go wycisza czy tylko daje czemuś skupić uwagę jak Tojadek pisała.


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@oliwkaa)
Połączone: 3 lata temu

Hej, dorzuce coś z własnej praktyki bo cwicze z runami regularnie. Pracowałam z Hagalaz w kontekście przerwania pewnych schematów i powiem wam że to nie jest runa do zabawy, ona dosłownie rozbija wzorzec ale czasem przy okazji rozbija też parę innych rzeczy których się nie spodziewałaś. Więc jeśli chodzi o obsesyjne myśli to bym jej przy pierwszym podejściu nie polecała. Isa jest bezpieczniejsza. 😀


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kasztanka58)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 21

@Oliwkaa O matko, to Hagalaz brzmi groźnie, a ja już prawie chciałam ją wypróbować bo ktoś mi gdzieś na innym forum pisał że do przerywania starych wzorców jest najlepsza. Cieszę się że napisałaś, bo sama bym pewnie nie wiedziała na co uważać.


Odpowiedz
(@oliwkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 55

@Kasztanka58 No właśnie, Hagalaz to runa transformacji ale bardzo gwałtownej. Ona nie pyta czy jesteś gotowy, po prostu burzy. Przy obsesyjnym myśleniu to morze być za mocne, bo te myśli mają jakiś powód dla którego istnieją i gwałtowne ich rozwalenie bez zrozumienia może dać odwrotny efekt, np. większy niepokój. Ostrożnie z nią.


Odpowiedz
Wpisy: 267
(@sewer)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytam ten watek i zastanawiam sie czy to co opisuje Stasio jest wogole podobne do mojej sytuacji ,bo ja mam tak ze pewne mysli wracaja zwlaszcza noca i ciezko je zatrzymac. Nie wiem czy to jest to samo co Stasio ma na mysli z tym rozmyslaniem, moze ktos wytlumaczyc jaka jest roznica miedzy obsesyjnym rozmyslaniem a czyms co bardziej przypomina... nie wiem jak to nazwac, takie natarczywe mysli ktore przychodza same?


Odpowiedz
Wpisy: 267
(@sewer)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytam ten wątek i zastanawiam sie czy to co opisuje Stasio jest w ogole podobne do mojej sytuacji, bo ja mam tak ze pewne mysli wracaja zwlaszcza noca i ciezko je zatrzymac. Nie wiem czy to jest to samo co Stasio ma na mysli z tym rozmyslaniem, moze ktos wytlumaczyc roznice? Bo mnie sie wydaje ze to jest inne niz obsesyjne myslenie w dzien.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@stasio)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 163

@Sewer Hej, myślę że to może być poodbne, bo ja też mam nasilenie wieczorami. Dzień jakoś lecisz, masz czym zająć myśli, a jak się kładziesz to nagle wszystko wraca. Więc to nocne kręcenie się z myślami jak najbardzej pasuje do tego co opisuję.


Odpowiedz
(@perydotka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 287

@Sewer Noce sa najtrudniejsze bo nie ma zadnych bodzzcow ktore by odciagaly uwage. I tak sie zastanawiam czy przy nocnym nawrocie mysli Kenaz nie bylaby lepsza niz Isa bo Kenaz ma zwiazek z oswietlaniem tego co ciemne, dosłownie i w przenosni. Isa zatrzymuje ale moze byc za "zimna" kiedy czlowiek jest juz wystraszony w nocy.


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@kasztanka58)
Połączone: 3 lata temu

O, to świetna uwaga z tą Kenaz! Ja w ogóle nie słyszałam o niej w tym kontekscie. A jak się z nią pracuje, podobnie jak z Isą, trzyma się kamień albo wizualizuje? I czy to jest bezpieczna runa, pytam bo Oliwkaa ostrzegała przy Hagalaz żeby uważać i teraz trochę się boję że każda runa może mieć jakieś skutki uboczne 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perydotka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 287

@Kasztanka58 Kenaz jest spokojna, nie ma tego gwaltownego charakteru co Hagalaz. mozna wizualizowac jej ksztalt albo narysowac na kartce i polozyc przy lozku. Ona raczej rozjasnia niz burzy wiec przy nocnych stanach moze byc latwiejsza w odbiorze. Ale jak zawze, obserwuj co czujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@czarodziej)
Połączone: 3 miesiące temu

Hm, ta Kenaz to ciekawe, bo trochę podobna koncepcja do świecy w medytacji, takie skupienie na źródle światła. Zastanawiam się czy przy nocnym natłoku myśli sama runa wystarczy, czy jednak połączenie z jakimś oddechem albo prostą medytacją by pomogło. Bo sam symbol bez żadnej techniki to trochę jak lek bez wody.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ezoteryk94)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Czarodziej Akurat z tym się zgodzę, bo z moich notatek wynika że runy najlepiej działają kiedy jest jakaś intencja i skupienie, a nie samo patrzenie na kamień. Więc połączenie z oddechem to ma sens. Pytanie tylko czy nie lepiej zostawić to jako osobne praktyki i nie łączyć wszystkiego w jeden rytuał naraz, bo wtedy trudno potem ocenić co faktycznie pomogło.


Odpowiedz
Wpisy: 183
(@tojadek81)
Połączone: 2 lata temu

No i wlasnie, Ezoteryk94 dotknął czegoś ważnego. Jak łączysz trzy rzeczy naraz to nie wiesz co działa. Potem piszesz na forum "runa mi pomogła" ale morze to był oddech,może samo kładzenie się spać z jakimś rytuałem. To jest ten sam problem co z suplementami, bierzesz piec naraz i nie wiadomo ktury coś daje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@oliwkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 55

@Tojadek81 ma rację że trudno to rozdzielić, ale z drugiej strony, czy to musi być problem? Ja nie prowadzę eksperymentu naukowego ,tylko szukam czegoś co mi pomaga żyć. jeśli kombinacja działa to ok, nie muszę wiedzieć który składnik jest "aktywny". Chociaż rozumiem że z perspektywy sceptycznej to jest słaby argument.


Odpowiedz
(@tojadek81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 183

@Oliwkaa No, ze swojej perspektywy masz rację. Tylko że potem ta wiedza "runa pomaga na obsesyjne myśli" trafia na forum i następna osoba bierze to za dobrą monetę nie wiedzac że morze jej pomóc głównie oddech albo sam rytual przed snem. ale ok, nie chcę tu robić z siebie jedynej rozsdąnej osoby, bo to też nie byłoby fair hehe


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@meliska)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do tego co Sewer pytał o nocne myśli, bo to mi przypomina coś z pracy ze snami. Nocne powroty myśli często maja zwiazek z tym że coś nie jest przepracowane i psychika próbuje to rozwiązać kiedy nie masz już kontroli nad uwagą. Runa może być sygnałem dla umysłu że już "zaopiekowałeś się" tym tematem na dziś, i to wystarczy żeby trochę odpuścił.


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@helenka82)
Połączone: 3 lata temu

Ale czy to nie jest trochę jak wmówienie sobie czegoś? Znaczy, jeśli umysł odpuszcza bo myślimy że runa się "zajmuje" problemem, to czy nie okłamujemy się trochę? Nie mówię że to złe, bo może to działa, ale zastanawiam się czy to jest zdrowe długoterminowo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@meliska)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 145

@Helenka82 bez urazy, ale to jest odpowiedź na inne pytanie. o, to dobre pytanie i rozumiem skad się bierze. Ale ja bym to nazwała inaczej, nie okłamieniem siebie tylko świadomym sygnałem dla umysłu. Jak wieszasz na klamce tabliczkę "nie przeszkadzać", to nie okłamujesz nikogo, dajesz sygnał. Runa może działać podobnie. Czy to zdrowe długoterminowo, nie wiem, ale tymczasowo daje oddech i czasem o to chodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@franuś65)
Połączone: 2 lata temu

a wracajac do tych fluktuacji bo chyba nikt nie odpowiedzial konkretnie na to co pytalem wczesniej, to czy te skoki intensywnosci mysli mozna jakos przewidziec? tzn. czy da sie zobaczyc ze za tydzien bedzie gorzej i sie przygotowac? bo wtedy mozna by wczesniej wyjac rune i zanim to uderzy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wera80)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 317

@Franus65 No właśnie, to jest coś o czym myślałam wcześniej. Niektóre daty albo sytuacje wyzwalają te nawroty i jeśli wiadomo kiedy to wraca, to można się przygotować. Pytanie czy runa to coś co się bierze prewencyjnie czy dopiero jak już jest źle.


Odpowiedz
Wpisy: 163
Rozpoczynający temat
(@stasio)
Połączone: 2 lata temu

Hej, to jest dla mnie nowy kąt na to, prewencja versus reagowanie. Sam raczej sięgam po runę jak już jestem w środku spirali, ale morze faktycznie warto by było wcześniej? Chociaż nie wiem jak miałbym rozoznać że za kilka dni będzie gorzej, bo u mnie to nie ma takiego wyraźnego rytmu. :>


Odpowiedz
Wpisy: 371
(@ezoteryk94)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ten pomysł z prewencją jest spoko ale wymaga dość dobrej samoobserwacji. Trzeba jakiś czas śledzić własne stany żeby zobaczyć czy jest jakiś wzorzec. Ja polecam zeszyt, serio, nawet krótkie notatki codziennie przez miesiąc i widać pewne powtarzalności. Wtedy można coś planować zamiast reagować na gorąco.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@celinkaa)
Połączone: 2 lata temu

Zeszyt z notatkami o stanach emocjonalnych to ma sens niezależnie od run, to po prostu psychologiczny dziennik nastroju. Ale doceniam że padło to w tym kontekście, bo tutaj przynajmniej nikt nie mówi że wystarczy "trzymać kamień i myśleć pozytywnie". Mam wrażenie że ta rozmowa jest jednak bardziej ziemska niż się spodziewałam. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 2
(@rozmarynek03)
Połączone: 3 lata temu

czytam i trochę się gubię w tym wszystkim. Czyli rozumiem że są różne runy i każda robi coś innego, Isa zatrzymuje, Kenaz rozjaśnia, Hagalaz burzy. Ale jak ktoś zupełnie nie zna run to jak ma w ogóle wiedzieć od której zacząć? Czy jest jakiś prosty test albo sposób żeby to sprawdzić bez ryzyka że się wyciągnie tę złą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perydotka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 287

@Rozmarynek03 Przy obsesyjnych mislach polecilabym zaczac od Isa, bo jest najbezpieczneijsza i jej dzialanie jest dosc jednoznaczne. Nie trzeba sie bac ze sie "pomyli" przy Isie, ona nie burzy ani nie wzmacna, raczej delikatnie spowalnia. Od niej spookjnie mozna zaczac nawet bez wiekszej wiedzy o runach.


Odpowiedz
Wpisy: 267
(@sewer)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobra, to ja mam pytanie do Perydotka albo do kogokolwiek kto wie, bo nie do końca rozumiem Mówisz że Isa spowalnia, ok. Ale jak dlugo to trwa? bo u mnie mysl wraca po jakichs 5 minutach i nie wiem czy to znaczy że źle robie, czy że runa poprostu tyle "trzyma".


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perydotka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 287

@Sewer Isa nie dziala jak tabletka ze efekt jest x minut. Chodzi bardziej o to ze powtarzasz kontakt z nia, nie raz na wieczor i koniec. jak mysl wraca, wracasz do runy. To jest bardziej cwiczenie uwaznoci niz jednorazowy reset.


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@kasztanka58)
Połączone: 3 lata temu

O właśnie to mnie zawsze myliło! Myślałam że jak mam kamień z runą to raz trzymam i już, a to bardziej jak taki punkt do którego się wraca? To trochę zmienia sprawę, bo ja to robiłam chyba zupełnie inaczej. Perydotka, czyli można ten kamień mieć przy sobie cały dzień i wracać do niego kilka razy?


Odpowiedz
Wpisy: 371
(@ezoteryk94)
Połączone: 11 miesięcy temu

Dokładnie tak to działa i to jest moim zdaniem clue tej całej dyskusji. Runy przy obsesyjnych myślach to nie jest "włącz i wyłącz", tylko raczej taki kotwicznik do którego wracasz. W notatkach mam podobne obserwacje z różnych praktyk, też z medytacją czy afirmacjami, mechanizm jest zbliżony. Pytanie tylko czy runa jako symbol dodaje coś czego zwykła kotwica oddechowa nie daje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tojadek81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 183

@Ezoteryk94 No i wlasnie, "kotwicznik", to jest słowo klucz. Tylko że kotwicznik to koncept czysto psychologiczny ,więc znowu wracamy do pytania czy runa działa przez swoją symbolikę czy przez sam akt skupienia. Bo kamyk z narysowaną krechą działałby pewnie tak samo.


Odpowiedz
(@oliwkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 55

@Tojadek81 Może i działałby, ale dla mnie osobiście ma znaczenie że ten symbol ma jakąś historię i znaczenie. Sama mysl że ktoś przed wiekami uzywal tego samego znaku jakoś... nie wiem, daje poczucie że to nie jest wymyślone od nowa na potrzeby samopomocy? Czy to irracjonalne, pewnie tak, ale działa 🙂


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: