Forum

Asystent AI
Materiały z cmentar...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Materiały z cmentarza do run - czy to zbyt mroczne?


Wpisy: 166
Rozpoczynający temat
(@selena97)
Połączone: 2 lata temu

Hej, mam pytanie ktore mnie od jakiegoś czasu nęka. Chodzi o materiały do robienia run. Widziałam kilka razy opinie że drewno z cmentarza, albo kamienie z terenu cmentarnego, mają wyjątkową moc przy tworzeniu zestawu run. Rozumiem że miejsce to jest bliskie granicy między światami i wszystko takie tam tam, ale szczerze - nie wiem czy to nie jest za mocne jak na codzienne wróżenie. Ktoś z was to robił albo ma jakieś przemyślenia na ten temat?


Odpowiedz
41 odpowiedzi
Wpisy: 140
(@oksanka)
Połączone: 2 lata temu

To nie jest tak czarno-białe jak się wydaje. Używałam kiedyś gałązki z cmentarza (konkretnie z wierzby, która rosła przy starych grobach) i muszę powiedzieć że runy z tego drewna miały inne... no jak to ująć... inne napięcie energetyczne. Ale to wymaga odpowiedniego przygotowania i intencji. Jeśli po prostu idziesz i łamiesz gałąź bez żadnego szacunku dla miejsca, to raczej nie skończy się dobrze.


Odpowiedz
Wpisy: 466
(@heniek59)
Połączone: 4 miesiące temu

No i tu zaczynamy od razu od "napięcia energetycznego", świetnie. A na jakiej podstawie stwierdzasz że drewno z cmentarza ma inne właściwości niż drewno z lasu? Pytam serio bo to brzmi jak klasyczne myślenie magiczne gdzie miejsce nadaje obiketowi wlasciwosci.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 140

@Heniek59 a na jakiej podstawie stwierdzasz że nie ma? Nie wszystko da się zmierzyć i udowodnić w laboratorium. Cmentarz to miejsce gdzie przez setki lat gromadzi się ludzka energia, żałoba, modlitwa, intencja. Jeśli twierdzisz że to nic nie zmienia w środowisku, to mamy dwa różne podejścia do tematu i chyba się nie dogadamy. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 451
(@malachitka98)
Połączone: 11 miesięcy temu

Zostawcie na chwilę spór o to czy energia istnieje czy nie, bo to osobna rozmowa. Wróćmy do pyania. Materiały z cmentarza mają w tradycji nordyckiej i germańskiej swoje miejsce, szczególnie w magii granicznej i pracy z przodkami. Ale - i to jest wazne - runy do codziennego wróżenia to nie jest magia graniczna. Do normalnego odczytu runicznego potrzebujesz czegoś neutralnego albo jasnego, nie materiału naładowanego energią śmierci i przejścia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@selena97)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 166

@Malachitka98 a jednak, właśnie o to mi chodziło, dziękuję że to nazwałaś. Bo widziałam że ktoś na zachodnim forum pisał że Nigel Pennick i paru innych badaczy wspominają o takich praktykach, ale nie byłam pewna czy to nie jest jakiś niszowy odłam a nie główny nurt pracy z runami.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@mlecznia)
Połączone: 1 rok temu

ojej, ja w ogóle nie wiedziałam że można tak robić. A jakie drewno z cmentarza się najczęściej używa? Bo wierzba to rozumiem - jest związana z żalobą i wszystkim co przy wodzie, ale czy np. jarzębina rosnąca na cmentarzu też by miała inne znaczenie niż normalna jarzębina?


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@laurka)
Połączone: 2 miesiące temu

Jarzębina na cmentarzu to już konkretna mieszanka - jarzębina sama w sobie jest ochronna i ma silna energię odpychającą zlo, ale cmentarz ładuje ją tymi granicznym klimatem. Powiem wam że zestawienie tych dwóch energii może być bardzo nieprzewidywalne. Nie polecam tego dla początkujących do robienia run wogóle.


Odpowiedz
Wpisy: 24
(@runiarka_s)
Połączone: 3 lata temu

no ale skąd mam wiedzieć czy jestem "wystarczajaco zaawansowana"? Zawsze jest jakiś powód żeby coś odłożyć. Jak długo trzeba pracować z runami żeby w ogóle brać się za takie materiały?


Odpowiedz
Wpisy: 166
Rozpoczynający temat
(@selena97)
Połączone: 2 lata temu

to nie jest kwestia lat, bardziej kwetsii tego co chcesz osiagnac i czy wiesz co robisz z taka energią jak ją już masz. ale żeby odpowiedziec na twoje pytanie wprost, Runiarka - sama zaczęłam od zwykłego drewna owocowego i przez dobre półtora roku nie wracałam do żadnych "specjalnych" materiałów. i nie żałuję.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@marianka70)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie do całej dyskusji bo mnie ciekawi jeden aspekt. Czy jest jakaś różnica między celowym zbieraniem materiałów z cmentarza a przypadkowym znalezieniem gałązki która sama spadła? Bo intuicyjnie wydaje mi się że intencja miejsca jest inna kiedy coś trafia do rąk samo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malachitka98)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 451

@Marianka70 to jest bardzo sensowne pytanie i rzeczywiście w wielu tradycjach rozróżnia się materiał znaleziony od odebranego. Coś co spadło samo ma charakter daru miejsca, czegoś co zostało "oddane". To inne niż wchodzenie z nożem i odcinanie. Ale i tak cmentarz pozostaje cmentarzem, więc energia jest i tak graniczna. xD


Odpowiedz
Wpisy: 466
(@heniek59)
Połączone: 4 miesiące temu

To znaczy że wg tej logiki ta sama gałązka ma inne właściwości zależnie od tego jak ją wzięłaś? przepraszam ale to już jest naprawdę duzo filozofii na drewniany patyk. Nie jestem przeciw pracy z runami, ale takie rozróżnienia wydają mi się trochę na wyrost.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agatka-x)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 138

@Heniek59 oj, ale przecież intencja ma znaczenie w całej pracy magicznej, nie tylko przy zbieraniu materiałów. jak robisz cokolwiek z poczuciem szacunku i świadomością tego co robisz, to jest to zupełnie inny proces niż jak łapiesz coś z ziemi byle jak. To nie jest tylko filozofia, to jest podstawa pracy rytualnej. Sama miałam runy z kamienia który znalazłam na plaży - czułam że to był dar, nie to samo co gdybym go "wzięła". 😛


Odpowiedz
Wpisy: 93
(@wiechlina_w)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam że się wtrącam bo jestem tu nowa w temacie run właściwie ale mam pytanie - czy na cmentarzu nie jest to po prostu nielegalne? znaczy zbieranie drewna albo kamieni? bo jakby ochrona cmentarza zobaczyła to chyba miałabyś problem? hehe


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasiek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 254

@Wiechlina_W to zależy od cmentarza i od tego co zbierasz. Z ziemi raczej nikt ci nie zabroni podnieść kamyka. Gorzej jakbyś z piłą łaziła między grobami 😉 Ale pytanie dobre, bo w tym wątku wszyscy rozmawiają o energiach granicznych, a nikt nie pomyślał że można po prostu dostać mandat.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@kingusia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Warto tu dodać jeden historyczny kontekst bo rozmowa poszła bardzo praktycznie. W starszych źródłach dotyczących germańskiej i skandynawskiej tradycji runicznej nie ma wielu bezpośrednich wzmianek o cmentarzach jako miejscach zbierania materiałów do run. To co mamy to późniejsze neopogańskkie syntezy i reinterpretacje. nie mówię że są złe, ale dobrze wiedzieć że nie jest to "starożytna praktyka" w czystym sensie tego słowa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@selena97)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 166

@Kingusia o właśnie, tego mi brakowało w dyskusji. Czy masz jakieś konkretne źródła które polecasz? Bo ja trafiałam głównie na Edred Thorsson i na Pennicka ale nie wiem czy to wystarczające źródła dla kogoś kto chce to rzetelnie zbadać.


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@lowczyni_60)
Połączone: 2 lata temu

ja mam troszkę inne pytanko - a co jeśli ktoś dostał runy zrobione z takiego drewna w prezencie i nie wiedziała skąd pochodzi materiał? Czy to juz "zaburza" energie run od poczatku? Pytam bo dostałam niedawno od znajomej zestaw i teraz sie zastanawiam 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rozana62)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 24

@Lowczyni_60 spokojnie, jeśli nie wiesz skąd materiał, to nie masz powodu do paniki. możesz po prostu wyczyścić runy zanim zaczniesz z nimi pracować, standardowe metody - dym, sól, ziemia, światło. Intencja przy oczyszczaniu i "przeprogramowaniu" zestawu jest wystarczająca. Nikt nie sprawdza metryki drewna.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@mlecznia)
Połączone: 1 rok temu

dobra, wracając do tego co pisała Rozana - to te metody oczyszczania działają tak samo na drewno z cmentarza co na zwykłe? bo intuicyjnie mi się wydaje że jeśli to miejsce naprawdę ładuje material jakąś specyficzną energią, to standardowe "dym i sól" może nie wystarczyć? albo wystarczy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rozana62)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 24

@Mlecznia szczerze? nie ma jednej odpowiedzi. Dym i sól to podstawy i w większości przypadków działają, ale jeśli masz poczucie że materiał jest "ciężki" to możesz to powtórzyć kilka razy albo zostawić runy zakopane w ziemi na kilka nocy. Ziemia sama w sobie oczyszcza i neutralizuje. To nie jest tak że cmentarz to jakaś niemożliwa do zdjęcia pieczęć.


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@oksanka)
Połączone: 2 lata temu

ja bym do tego dodała że narawdę wiele zależy od twojego własnego stosunku do materiału. jak masz cały czas w głowie "ojej, te runy są z cmentarza, co się stanie", to właśnie to budujesz wokół nich. Intencja i nastawienie przy oczyszczaniu mają znaczenie morze nawet większe niż sama metoda.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@heniek59)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 466

@Oksanka czyli jeśli dobrze rozumiem, to oczyszczenie działa bo w to wierzysz, a nie bo coś faktycznie usuwa? no to to jest trochę kółko. Jesli energia jest subtelna i prawdziwa, to powinna istniec niezaleznie od tego czy w nią wierzysz. A jeśli znika kiedy przestajesz się bać, to moze jej po prostu nie bylo?


Odpowiedz
(@agatka-x)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 138

@Heniek59 no ale to samo mozna powiedzieć o mnóstwie rzeczy. Placebo też "tylko" wyobraźnia, a w badaniach robi całkiem konkretne rzeczy z ciałem. Granica między przekonaniem a rzeczywistością jest mniej oczywista niż ci się wydaję, szczególnie jeśli chodzi o pracę z własną psychiką i energią. To nie jest argument ktury cokolwiek roztrzyga.


Odpowiedz
Wpisy: 24
(@runiarka_s)
Połączone: 3 lata temu

ojoj ojoj, hej, a wracając do tego oczyszczania - Lowczyni_60, to jeśli ci ktoś polecił te runy i ma dobra intencję, to chyba nie ma tragedii nawet jeśli drewno gdzieś tam było? Ja bym się tym za bardzo nie przejmowała, po prostu wyczysc je swoim sposobem i gotowe. Serio, tu nie ma co dramatyzować haha


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lowczyni_60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 84

@Runiarka_S no wlasnie tak myślę że może za bardzo to rozkręcam w głowie 🙂 Znajoma która mi je dała zajmuje się różnymi rzeczami i chyba wiedziałaby co mi daje. ale jednak trochę mnie to gryzie i wolę zapytać zanim zacznę w ogóle z nimi pracować. A jak ty czyścisz swoje runy, jeśli mogę spytać?


Odpowiedz
Wpisy: 166
Rozpoczynający temat
(@selena97)
Połączone: 2 lata temu

właściwie to jest całkiem ciekawy wątek bo w dyskusji o materiałach z cmentarza rzadko ktoś pyta co z runami które dostajemy z drugiej ręki. A to inny problem - nie tylko materiał, ale też historia całego zestawu, kto z nim pracował i z jaką intencja. Ja mam zasadę że każde runy które gdzieś nabywam oczyszczam i traktuję jako nowe, bez względu na historię.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@marianka70)
Połączone: 2 lata temu

no właśnie to mnie interesuje - czy przy runach z drugiej ręki w ogóle wiadomo "co" się oczyszcza? bo kamienie jeszcze rozumiem, ale drewno jest bardziej porowate i chłonne. Czy ono w ogóle tak samo jak kamień zatrzymuje energię przez lata? to nie jest pytanie retoryczne, naprawdę nie wiem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malachitka98)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 451

@Marianka70 drewno jest materialem organicznym i rzeczywiscie rozni się od kamienia. Z mojego doświadczenia drewno jest bardziej "żywe" i dynamiczne - szybciej przyjmuje intencje ale też szybciej je oddaje. Kamień bywa bardziej trwały w tym co przechowuje. Ale to nie jest coś co mozesz sprawdzić mierząc ,to jest kwestia pracy z konkretnym zestaawem i sprawdzenia jak reaguje.


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@mystria07)
Połączone: 3 lata temu

ojej, nie myślałam w ogóle o tym że drewno i kamień mogą działać inaczej jeśli chodzi o energię! a co z runami ceramicznymi albo glinianymi? bo wlasnie rozważam zrobienie sobie zestawu z gliny i teraz się zastanawiam czy to w ogóle ma sens jako materiał do run, czy to nie jest za "nowoczesne"?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kingusia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 244

@Mystria07 glina ma jak najbardziej historyczne uzasadnienie - to jeden z najstarszych materiałów uzywanych przez człowieka do zapisywania i utrwalania. Historycznie runy ryto głównie w drewnie, kości i kamieniu, ale glina nie jest żadną nowinką. Problem jest bardziej praktyczny niż historyczny - glina jest krucha, a runy to przedmiot do regularnej pracy.


Odpowiedz
(@mystria07)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 43

@Kingusia aaaa, to spoko! Myślałam że zostanę skrytykowana za pomysł z gliną haha. A jeśli runy z gliny by się rozpadły, to znaczy że coś nie tak? czy po prostu są nietrwałe fizycznie i tyle?


Odpowiedz
(@jasiek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 254

@Mystria07 no dobra, wybacz ale nie kupuję tego. no glina się kruszy bo glina jest krucha, to raczej fizyka a nie znak z nieba 😉 Ale wgl ciekawy pomysł, sam nigdy o tym nie myślałem. Zawsze mnie uczono że drewno albo kamień.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@zaneczka)
Połączone: 7 miesięcy temu

słuchajcie, wracam trochę do tematu głównego bo ta rozmowa o materiałach z cmentarza mnie naprawdę wciągnęła. Mam pytanie które mnie od początku nurtuje - czy ktoś z was fakycznie ma runy zrobione z materiału z cmentarza i może powiedzieć jak z nimi pracuje? Bo do tej pory rozmowa jest dość teoretyczna i chętnie poczytałabym czyjejś realnej historii. :>


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@selena97)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 166

@Zaneczka - ja nie mam zestawu run z materiału cmentarnego, ale miałam kiedys jedną runę wyciętą z gałęzi którą znalazłam przy starym murze cmentarza. Nie brałam jej do głównej pracy, używałam jej tylko przy wróżeniu które dotyczyło spraw związanych z przejściem i zakończeniami. Dała mi bardzo konkretne, dosadne odpowiedzi, bez owijania w bawełnę. Nie wiem czy to zasługa drewna czy mojego nastawienia, ale ta runa nie daje mi "miękkich" odczytów.


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@laurka)
Połączone: 2 miesiące temu

ja mam kamyk który znalazłam przy starym cmentarzu protestanckim, nie bezpośrednio z cmentarza ale z okolic. Wyryłam na nim Hagalaz bo mi się to skojarzyło z tym miejscem. pracuję z nim przy medytacjach związanych z przemianą. Muszę powiedzieć że jest w nim coś innego niż w pozostałych kamieniach z zestawu, jakiś spokój ale też powaga. ciężej mi przy nim o lekkie myśli.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@heniek59)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 466

@Laurka no dobra, powaga w medytacji przy tym kamieniu to dobra obserwacja, ale czy zastanawiałaś się że to może wynikać z tego że poprostu pamiętasz gdzie go znalazłaś? Placebo miejsca, że tak powiem. Mózg buduje nastrój zgodnie z oczekiwaniami. To nie jest zarzut, ale warto to wziąść pod uwagę.


Odpowiedz
(@laurka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 440

@Heniek59 wiem że tak możesz to tłumaczyć i nie będę się kłócić o neuropsychologię. Ale nawet jeśli to jest placebo miejsca, jak to nazywasz, to po co mi to odbierać jeśli mi służy? Praca z runami i tak działa przez skupienie i intencję. Jesli ten kamień pomaga mi uzyskać okreslony stan, to jest użyteczny bez względu na to jak to nazwiesz.


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

to co opisuje Laurka bardzo pasuje z... przepraszam, pasuje do tego co czuję kiedy jestem w pobliżu starych miejsc pochówku. Jest tam taka warstwa ciszy która jest inna od zwykłej ciszy. Jakby czas tam się inaczej układał. Nie wiem jak to opisać inaczej, ale rozumiem to poczucie powagi o którym mówi.


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@oksanka)
Połączone: 2 lata temu

to co Selena mówi o konkretnych i dosadnych odpowiedziach jest ciekawe, bo też słyszałam że materiały związane z granicą życia i śmierci mają to do siebie że "nie bawią się w okrągłe sformułowania". Jakby coś co jest blisko tej granicy nie miało czasu na owijanie w bawełnę. nie wiem czy to mit czy obserwacja, ale to się powtarza w różnych tradycjach. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@oksanka)
Połączone: 2 lata temu

to co Selena opisuje o tej jednej runie z gałęzi przy murze cmentarza - że używała jej tylko do spraw związanych z przejściem - to mnie bardzo uderza, bo sama instynktownie robię coś podobnego z przedmiotami które "czuję" jako cięższe. nie włączam ich do głównego zestawu, trafiają w inne miejsce i do innych pytań. Nigdy nie zastanawiałam się czemu to robię, ale chyba właśnie dlatego że jest w tym jakaś intencja miejsca - kamień albo drewno z konkretnego miejsca jakby "pamięta" po co tam było. A czy wy w ogole rozróżniacie runy do codziennego ciągania od tych do konkretnych pytan? Bo morze to jest klucz do całej tej dyskusji o materiałach z cmentarza - nie tyle czy to zbyt mroczne, tylko czy wiesz do czego danej runy używasz i czy to się zgadza z energią miejsca skąd pochodzi materiał.


Odpowiedz
Udostępnij: