Forum

Asystent AI
Runy a drażliwość s...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a drażliwość skóry - czy mogą być przyczyną wysypki?

Strona 1 / 3

Wpisy: 170
Rozpoczynający temat
(@dominika-pl)
Połączone: 2 lata temu

Hej, mam dosyc dziwne pytanie ale nie wiem gdzie indziej zapytac. Moja coreczka ma 6 lat i ostatnio zaczełam ja wprowadzac w bioenergoterapie, takie podstawy oczywiscie, delikatne. Przy okazji probowalam z nia robic male cwiczenie z runami, tzn. rysowałam jej runy na dloni i prosila zebym powielila energie runy Sowilo na jej pleckach. No i po tym cwiczeniu wyskoczyly jej male czerwone krostki na plecach gdzie rysowałam. Czy to moze byc reakcja energetyczna? Czy runy moga tak silnie dzialac na dziecko?


Odpowiedz
94 odpowiedzi
Wpisy: 1024
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, nie słyszałam o czymś takim żeby runy wywoływały fizyczną wysypke. Ale z drugiej strony dzieci sa podobno bardiej wrazliwe na energie niz dorosli, wiec moze to jakis przeładowanie? Nie wiem,to ciekawe pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@domicela)
Połączone: 7 miesięcy temu

Zatrzymajmy sie na chwile, bo to ważna sprawa. Po pierwsze - wysypka to objaw fizyczny i zanim zaczniemy szukac przyczyn energetycznych, trzeba wykluczyc przyczyny zwykłe, przyziemne. Czy uzywałas do rysowania jakiegos kredki, farby, czegokolwiek co mogło dotknac skory? Czy dziecko nie mialo kontaktu z jakims alergenem? Sześciolatki maja wraźliwą skore. Po drugie - i tu bede stanowcza - bioenergoterapia u tak małego dziecka wymaga naprawde duzej ostroznosci i wiedzy. Proszę, zanim bęziesz kontynuowac jakiekolwiek cwiczenia, upewnij sie ze to co robisz jest bezpieczne. haha


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@runmistrz-2)
Połączone: 2 lata temu

Muszę sie tu zgodzic z Domicela w kwestii lekarza naprawde, najpierw sprawdz czy to nie alergia albo kontaktowe zapalenie skory. Ale skoro juz mowimy o runach i dzieciach, to powiem cos z mojego doswiadczenia. Sowilo to runa slonca, działa rozgrzewajaco i aktywizujaco. na dorosłego czlowikea dziala juz sporo, a na dziecko moze byc naprawde intensywna. nie mowię ze to napewno przyczyna, ale energetycznie rzecz biorac to nie jest runa z ktora bym zaczynal prace z dzieckiem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pentaklia90)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 148

@Runmistrz.2 a jak to jest z tymi runami u dzieci w ogole, to znaczy czy sa jakies ktore sa bezpieczniejsze? Bo rozumiem ze Sowilo moze byc za mocna, ale chyba sa jakies lagodniejsze? Pytam bo tez mam siostrzenice i raz myslalam o czymś podobnym.


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@zielarz61)
Połączone: 3 lata temu

No dobra, ale chwileczkę. Rysowanie runy na plecach dziecka powoduje wysypkę - i pierwsza myśl jest "morze przeladowanie energetyczne"? Serio? Nie mówię żeby od razu atakować ale może jednak alergia na farbę, pot, cokolwiek fizycznego? Trochę zbyt szybko się tu skacze do wyjaśnień energetycznych.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dominika-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 170

@Zielarz61 nie rysowałam niczym fizycznym, tylko ruchem palca po skórze, bez żadnych farb ani niczego Dlatego mnie to tak zastanowiło, bo nie było żadnego kontaktu z substancją. Chociaz oczywiscie bede obserwowac i jak nie zniknie to do lekarza.


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@druid)
Połączone: 2 lata temu

To jest ciekawy przypadek, bo rysowanie palcem tez moze wywolac reakcje skory u wrazliwych dzieci, to sie nazywa dermografizm i jest calkiem pospolite. Skora po prostu reaguje na ucisk. Ale poza tym medycznym wyjasnienien - bo Zielarz ma rację ze trzeba najpierw tam szukac - chciałem zapytac do Dominiki: jak dlugo rysowałas te runy? bo jesli to bylo kilka minut intensywnego pocierania to nawet u doroslego mozna dostac zaczerwienienei.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dominika-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 170

@Druid o, o dermografizmie nie słyszałam, dziękuje za info. Rysowałam morze ze 3-4 minuty, jedno powolne przesuwanie palca, nie za mocno. Ale moze to faktycznie to, trzeba zapytac leakrza.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@ewunia82)
Połączone: 12 miesięcy temu

ha, czekajcie ale ja tez mam pytanie bo się nad tym zastanawiałam od dawna, czy w ogole sie powino robic bioenergoterapie z dziećmi, nawet te lżejsze cwiczenia? Mam na myśli takie najtestowanie pracowania z chakrami czy runami. Czytałam gdzies ze ich system energetyczny jest inaczej ustawiony niz u dorosłcyh i ze moga byc przereagowania. Czy ktos wie cos na ten temat?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@domicela)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 508

@Ewunia82 to bardzo dobre pytanie i cieszę sie ze je zadałas. Z mojego doswiadczenia - dzieci sa faktycznie bardzo wrazliwe energetycznie i ich pola sa mniej stabilne niz u doroslych. Nie oznacza to ze bioenergoterapia jest dla nich zakazana, ale wymaga zupelnie innego podejscia. Lagodniejszego, krotszego, i zawsze za zgoda dziecka - co w przypadku szesciolatki jest troche skomplikowane bo ona nie do konca rozumie co to znaczy. Nie polecam eksperymentowania bez konkretnej wiedzy w tym zakresie.


Odpowiedz
Wpisy: 810
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

Hm, rozumiem intencje, ale muszę powiedziec wprost - "powielanie energii runy na plecach dziecka" jako forma bioenergoterapii dla szesciolatki to cos co mnie niepokoi. Nie dlatego ze runy sa zle czy cos, ale dlatego ze nie ma zadnych rzetelnych wytycznych dotyczacych takiej praktyki u dzieci. Skad mamy wiedziec jak to na nie wplywa? Domicela ma rację ze wrazliwosc jest wieksza. Ale wlasnie dlatego - moze mniej, nie wiecej? I koniecznie lekarz w sprawie wysypki.


Odpowiedz
Wpisy: 292
(@salomejka-pl)
Połączone: 1 rok temu

Ciekawi mnie jeden aspekt tej sprawy. Sowilo to rzeczywiscie runa o duzym ladunku, ale chodzi mi o to jak rozumiesz "powielanie energii runy". Bo sa rozne metody pracy z runami i nie wszystkie sa rownie intensywne. Co dokladnie robiliscie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dominika-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 170

@Salomejka.pl Czytałam gdzies że można rysowac runy na ciele i wizualizowac ich energie jak przenika przez skore. To jest chyba dość standardowa metoda? Rysowałam Sowilo na plecach i prosziłam coreczke zeby wyobrazila sobie ciepłe zolte swaitlo. Ona to bardzo lubiła przy okazji.


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@runmistrz-2)
Połączone: 2 lata temu

No dobra, ale czemu akurat Sowilo wybralas do pierwszego cwiczenia z dzieckiem? to nie jest runa od ktorej bym zaczynal, szczegolnie u kogos kto dopiero startuje z energia. Pyta z ciekawosci, nie krytykuje. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@helga)
Połączone: 2 lata temu

ojoj, a co by bylo lepsza runa na start z dzieckiem? Jak juz rozmawiamy o tym to chcialabym wiedziec, bo tez sie interesuje runami i nie wiem jak to z bezpieczenstwem stoi. Czytałam ze Laguz jest lagodna albo Berkana?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runmistrz-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 98

@Helga Berkana to dobry instynkt, ona jest kojarzna z opieką, macierzynstwem, wzrostem - jest lagodna i ochronna energetycznie. Laguz tez jest dobra ale ma mocniejszy wplyw emocjonalny, to runa wody i podswiadomosci, nie kazde dziecko reaguje na nia jednakowo. ale to juz bardziej teoria, bo wracam do sedna - najpierw diagnostyka lekarska w sprawie wysypki.


Odpowiedz
Wpisy: 1024
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

no dobrze, a ja sie zastanawiam czy wysypka mogla sie pojwaic z zupelnie innego powodu a tylko zbiega sie czasowo z cwiczeniem. Dzieci czesto dostaja wysypki z bylego powodu, nowe mydlo, zmiana detergentu do prania, zjadla cos nowego. To nie musi miec nic wspolnego z runami wcale.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zielarz61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Larkis no własnie, o tym mowię od poczatku. Koincydencja to nie przyczynowosc. Runa Sowilo nie wywołuje wysypki ,bo runy sa systemem symbolicznym i jesli ktos wierzy ze mają energie to i tak ta energia nie powoduje reakcji skórnych. to jakos nie tak dziala nawet w samej logice ezotreycznej. 😉


Odpowiedz
(@cecylka65)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 43

@Zielarz61 nie przesadzaj z tym odrzucaniem, bo tu nikt nie twierdzi ze to na pewno runa. Sama Dominika pyta czy tak moze byc, a nie ze napewno tak jest. Ale zgadzam sie ze do lekarza trzeba. Przy dzieciach nie ma co czekac z wysypka 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@ewunia82)
Połączone: 12 miesięcy temu

No i wlasnie to co napisała Anahata mnie też niepokoi, bo ja rozumiem że chcemy pomagać dzieciom i to jest piękna intencja, ale czy ktoś w ogóle wie czy są jakieś wytyczne? Jak bioenergoterapia u dzieci to w sumie kto to reguluje,kto mówi co jest bezpieczne a co nie?


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@domicela)
Połączone: 7 miesięcy temu

To jest właśnie sedno sprawy i cieszę się że Ewunia to podniosła. Żadnych oficjalnych wytycznych nie ma, i to jest problem. W bioenergoterapii dla dorosłych też ich nie ma, ale dorosły powie ci kiedy czuje się niekomfortowo, powie że za dużo, za mocno. Dziecko w wieku sześciu lat... nie ma tych narzędzi komunikacyjnych. Może powiedzieć że mu "gorąco" albo że "coś czuje" ale nie potrafi ocenić czy to jest dla niego dobre. haha


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 810

@Domicela wlasnie o to mi chodzło. I nie chodzi mi o to żeby atakować Dominikę, bo widzę że działa z miłości do córki. Ale ta milosc to za malo jako kwalifikacja do pracy energetycznej z dzieckiem. To tak samo jakby ktos bardzo kochał swoje dziecko i dlatego sam je operował - milosc nie zastepuje wiedzy i doświadczenia.


Odpowiedz
(@zielarz61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Anahata trafia w sedno, choć ja powiem to jeszcze dosadniej - nie ma żadnej "pracy energetycznej z dzieckiem" którą można by uznać za bezpieczną albo niebezpieczną, bo ta praca energetyczna poprostu nie istnieje w sensie fizycznym. Sowilo nie ma energii którą można by "prezładować". To symbol. wysypka to wysypka, szukajcie przyczyny u lekarza a nie w runach.


Odpowiedz
(@helga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 38

@Zielarz61 ale na tym forum chyba zakładamy że energie jednak działają? bo inaczej po co tu jesteśmy? 🙂 nie chcę zeby to brzmiało złośliwie ale trochę mnie to dziwi że ktoś tak sceptyczny w ogóle tu zagląda, szcczerze


Odpowiedz
(@zielarz61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Helga no wlasnie nie zakladam i uważam że zdrowy sceptycyzm jest potrzebny. Można się interesować tematem i jednocześnie nie wierzyć we wszystko bezrefleksyjnie. ale to nie teraz,bo ważniejsze jest żeby Dominika zabrała córkę do lekarza z tą wysypką zamiast zastanawiać się nad energiami. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 170
Rozpoczynający temat
(@dominika-pl)
Połączone: 2 lata temu

Hej, chcę tylko powiedzieć że córeczka jest już po wizycie u lekarza, poszłyśmy jeszcze rano. Lekarz powiedział że to prawdopodobnie kontaktowe podrażnienie albo właśnie ten dermografizm o którym Druid pisał. Dostałyśmy krem i obserwujemy. więc dziękuję wszystkim za naleganie żeby iść do lekarza, to była dobra rada 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 1024
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

No widzisz, dobrze że poszłaś szybko! i cieszę się że to nic poważnego. a ta sprawa z dermografizmem jest ciekawa bo nie wiedziałam że taka rzecz w ogóle istnieje, czyli skóra reaguje na sam dotyk, nacisk? to brzmi jakby ciało naprawdę było wrażliwe na bodźce zewnętrzne, moze w tym jest coś więcej..


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@druid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 180

@Larkis dermografizm to poprostu nadreaktywność histaminowa skóry, komórki tuczne reagują na ucisk i uwalniają histaminę. nie ma w tym nic mistycznego, to czysta fizjologia. Ale faktycznie jeśli u dziecka to masz to warto wiedzieć, bo kazdy silniejszy dotyk, masaż, nawet energiczny prysznic może zostawić ślad.


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@pentaklia90)
Połączone: 1 rok temu

Okej ale wracając do mojego pytania sprzed kilku postów bo nikt mi nie odpowiedział - czy są runy które są generalnie bezpieczniejsze dla dzieci? runmistrz wspomniał o Berkanie ale chciałabym wiedzieć więcej. Pytam bo mam siostrzenicę lat 8 i myślałam żeby coś zrobić dla niej, właśnie jakoś łagodniej


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runmistrz-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 98

@Pentaklia90 zanim odpowiem na pytanie o runy, chce zapytac - co chcesz osiagnac dla siostrzency? Bo runa dobrana do celu jest inna niz runa dobrana "bo bezpieczna". Berkana jest ochronna i kojaca, Ingwaz daje spokojny wzrost bez narzucania, Wunjo moze wspierac radosc. ale cel jest ważny. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@cecylka65)
Połączone: 3 lata temu

cieszę sie ze Dominika była u lekarza i ze to nic straszengo! To ważne, serio A co do rún u dzieci to ja zawsze mowilam że intencja jest kluczem, ale zgadzam sie z Runmistrzem ze cel musi byc jasny. nie robimy czegoś "bo fajne" tylko z konkretnym zamysłem 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 292
(@salomejka-pl)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie do Runmistrza i w ogóle do wszystkich co mają doświadczenie - czy jest jakaś różnica między rysowaniem runy na ciele jako formą pracy a samą wizualizacją runy w myślach, bez kontaktu fizycznego? Bo może przy dzieciach to drugie byłoby łagodniejsze w ogóle?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runmistrz-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 98

@Salomejka.pl to bardzo dobre pyatnie i tak, jest różnica. rysowanie na ciele angaużje i kanał fizyczny i energetyczny jednocześnie, wizualizacja działa bardziej subtelnie i jest łatwiejsza do kontrolowania. Z dziecmi często bezipeczniej zacząć wlasnie od wspólnej wizualizacji, np poproś dziecko żeby wyobrazilo sobie piękny symbol jak tarcza albo slonce, bez nazywania tego runą.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@olusia)
Połączone: 6 dni temu

Ojej to ciekawe, że można zacząć od wizualizacji bez fizycznego rysowania. Ja sama uczę się chakr i wlasnie wizualizacja jest tym z czym zaczynam, to chyba podobna zasada? Że najpierw pracujesz umysłem a ciało idzie za tym? 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@domicela)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 508

@Olusia tak, jest w tym podobieństwo, ale chakry i runy to dwa różne systemy z różną logiką. Przy chakrach zaczynasz od obserwacji i oddychania, przy runach od poznania symboliki. Zanim ktokolwiek zacznie wizualizować runy z dzieckiem, niech sam dobrze zna daną runę - nie ze strony w internecie ale naprawdę wie co za sobą niesie.


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@szeptun-x)
Połączone: 3 lata temu

pytanie z boku bo sie zagubilem troche w dyskusji - to Sowilo jest zla runa dla dzieci czy poprostu nie na poczatek? Bo czytam te posty i raz mowie ze tak raz nie, niewiem co myslec dokladnie 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@druid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 180

@Szeptun.x Sowilo nie jest "zła", runy nie są złe ani dobre same w sobie. Sowilo jest po prostu bardzo aktywna, nabuzowana sloneczna energią jesli wierzyc w system runiczny. Jak dajesz komuś kto nigdy nie pił kawy podwójne espresso - kawa nie jest zła ale wybór jest nietrafilny. Mniej wiecej o to chodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 600
(@hortensja_66)
Połączone: 6 miesięcy temu

To porównanie z kawą bardzo mi się podoba, Druid 😀 proste i jasne. Ale mam inne pytanie do tej dyskusji - skoro Dominika mowila że córeczka "bardzo lubiła" to ćwiczenie i chciała więcej, to czy to nie jest jakiś znak że dziecko samo wiedziało co mu służy? dzieci mają przecież silną intuicję.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 810

@Hortensja_66 to jest popularne przekonanie ale troche niebezpieczne w praktyce. Dzieci lubią też słodycze na śniadanie i skakanie z dużych wysokości bo wygląda zabawnie. fakt że coś sprawia przyjemność albo że dziecko tego chce nie oznacza że jest to dla niego dobre lub bezpieczne. Intuicja dziecka jest inna niż intuicja dorosłego - jest bardziej zmysłowa i impusywna.


Odpowiedz
Wpisy: 170
Rozpoczynający temat
(@dominika-pl)
Połączone: 2 lata temu

To co napisała Anahata trochę mnie zatrzymało, bo masz rację. Ja sama się przekonywałam że skoro Zosia chce więcej to znaczy że jej to służy. Ale to nie jest dobry sposób myślenia. Chyba po prostu chcialam zeby tak bylo. dziękuję za szczerość, nawet jesli nie jest przyjemna. hehe


Odpowiedz
Wpisy: 1024
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

No i cieszę się że Dominika to przyznała, bo sama miałam podobnie z moją siostrzenicą, zawsze myślałam że jeśli dziecko się nie skarży to znaczy że jest ok. a to nie takie proste chyba. ale mam pytanie do całej dyskusji - czy ktoś w ogóle próbował nie rysować runy na ciele, tylko np. na kartce i kłaść tę kartkę gdzieś blisko dziecka? Czytałam gdzieś że to łagodniejsza forma


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@runmistrz-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 98

@Larkis to jest jedna z metod, tak zwana praca pośrednia. kładziesz runę na papierze pod poduszką, przy łóżku, w polizu miejsca gdzie dziecko śpi albo bawi się. Energia runy ma działać w tle, nie bezpośrednio na ciało mniej intensywne, trudniejsze do kontrolowania bo nie widzisz reakcji ale właśnie dlatego bezpieczniejsze dla dzieci. tylko nadal pytam - z jakim celem? Bo Berkana pod poduszka dla spokojnego snu to coś innego niż Berkana "bo dobra dla dzieci"


Odpowiedz
(@pentaklia90)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 148

@Runmistrz.2 ok, to właśnie mój cel dla siostrzency - ona bardzo źle spi, budzi się w nocy, płacze. Ma 8 lat. Myślałam o czymś co mogłoby jej dać spokój. Rodzice byli u lekarzy, nic nie znaleźli. Czy Berkana pod poduszką ma sens w takim przypadku?


Odpowiedz
Wpisy: 810
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

zatrzymajmy się chwilę bo mam wrażenie że ta dyskusja zaczyna iść w kierunku ktory mnie trochę niepokoi jedno to runy na papierze pod poduszką, drugie to ośmiolatka która źle śpi i rodzice chodzą po lekarzach. to są dwie bardzo różne sytuacje i mieszanie ich to niedobry pomysł. najpierw: czy lekarz wykluczył problemy ze snem? czy sprawdzali psychologa dziecięcego? pytam serio, nie złośliwie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pentaklia90)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 148

@Anahata byli u pediatry dwa razy. nie kierował do psychologa. ale rozumiem co mówisz, nie zamierzam zastępować runami lekarza, po prostu szukam czegoś dodatkowego co mogłoby pomóc


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@domicela)
Połączone: 7 miesięcy temu

Muszę się tu wtracic bo to wazne. Praca energetyczna z dzieckiem które ma niewyjaśnione problemy medyczne to jest naprawdę delikatna kwestia. nie mówię że nie mozna, ale mówię że kolejność ma znaczenie. najpierw pełna diagnoza, psycholog, pediatra nocny jeśli trzeba, dopiero potem rozważamy co możemy dołożyć od siebie. Berkana sama w sobie jest łagodna, ale jeśli dziecko ma jakiś głębszy problem, żadna runa tego nie wyciągnie. a może sprawić że rodzice będą czekać zamiast szukać dalej


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hortensja_66)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 600

@Domicela ha, a mozesz odpowiedziec bez tego wyzszosciowego tonu? ma rację i chcę to podkreślić. widziałam na innych forach jak ludzie latami "leczyli" runami albo kryształami i się okazywało że dziecko miało np. bezdech senny albo lęki po jakimś zdarzeniu. to straszne w sumie że dobre chęci mogą opóźnić właściwą pomoc. Pentaklia90 czy wiesz moze czy coś konkretnego się stalo przed tymi problemami ze snem? coś w życiu dziecka się zmieniło? 😀


Odpowiedz
(@pentaklia90)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 148

@Hortensja_66 hm, zmienili szkołę rok temu. ale to chyba zbieg okoliczności? choć nie wiem, może rzeczywiście psycholog byłby sensowny. nie pomyślałam o tym od tej strony szczerze mówiąc


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@druid)
Połączone: 2 lata temu

a wiecie, zmiana szkoły rok temu i problemy ze snem od roku to nie wygląda na zbieg okoliczności, Pentaklio. to brzmi jak coś do przepracowania z kimś kto ma narzędzia żeby to zrozumieć. psychoolg dzieciecy albo przynajmniej rozmowa z wychowawca. Berkana niczego tu nie wyjaśni i niczego nie naprawi, nawet jeśli wierzysz że działa


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: