Forum

Asystent AI
Runy a drażliwość s...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a drażliwość skóry - czy mogą być przyczyną wysypki?

Strona 2 / 3

Wpisy: 7
(@szeptun-x)
Połączone: 3 lata temu

a mozna zapyac bez sciagania na siebie grzmotow - ile ta wizyta u psychologa dzieciecego kosztuje? bo mam wrazenie ze ciezko sie dostac w kolejce do normalnego i nie kazdy moze zaraz placic za prywatnego. pytam bo to chyba wazny aspekt ktoergo nie uwzgledniamy


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zielarz61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Szeptun.x to uczciwe pytanie i dobrze że je zadałeś. ale to nadal nie jest powod żeby zamiast tego dawac runę pod poduszka. można szukac psychologa w poradni dla dzieci, w szkole często jest pedagog, można prosić lekarza o skierowanie to wymaga czasu i wysiłku ale jest to realna ścieża. runa pod poduszką jest łatwiejsza logistycznie i to jest chyba główny powód dla którego ludzie po nią sięgają, nie dlatego ze działa lepiej


Odpowiedz
(@cecylka65)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 43

@Zielarz61 znowu mnie zaskoczy pewnie ale po raz kolejny sie z nim zgadzam w tej konkretnej kwestii 😀 nie ma co tu dyskutowac ze szkolny psycholog to pierwsza opcja i jest bezplatny. pentaklia zacznij od tego. A runy to ewentualnie jako uzupelnienie, jesli chcesz, po ogarnieciu podstaw


Odpowiedz
Wpisy: 292
(@salomejka-pl)
Połączone: 1 rok temu

wracając do pytania Larkis o runy na kartce, bo mnie to też ciekawi jako metoda sama w sobie, niezależnie od kontekstu dzieci - czy ta forma ma jakieś szczególne zaasdy? tzn. czy runa musi być narysowana konkretnym kolorem, materialem, w okreslonym czasie? czy to ma znaczenie przy pracy posredniej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runmistrz-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 98

@Salomejka.pl w tradycji nordyckiej runa wyrzeźbiona w drewnie albo kości miała największą moc ale wiekszosc współczesnych praktykujących używa papieru i to działa. kolor ma znaczenie symboliczne - czerwony wzmacnia, niebieski uspokaja, zielony uzdrawia. czas wycięcia pod księżyc jest wskazany jeśli pracujesz z systemem który uwzględnia fazy. ale powiem ci szczerze - dużo ważniejsza jest intencja i wiedza o danej runie niż materiał. zamiast skupiać się na nośniku, skup się na tym czy wiesz co ta runa oznacza w każdym swoim aspekcie 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@olusia)
Połączone: 6 dni temu

ojej ten wątek o kolorach jest super, nie wiedziałam że kolor przy pisaniu runy ma znaczenie. u mnie przy pracy z czakrami też kolory odgrywają rolę, np. przy anahata zielon... ok przepraszam nie będę odchodzić za daleko od tematu 🙂 ale pytam - czy przy Berkanie jest jakiś kolor który pasuje najbardziej? skoro jest kojąca i ochronna


Odpowiedz
Wpisy: 306
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Berkana jest często łączona z zielenią, czasem z bladym rozem, bo to runa matki, płodnśoci, opieki. w tarocie miałaby w sobie coś z Cesarzowej. jeśli rysujesz ją z intencją ochrony i spokoju, zielony lub biały będą w harmonii z jej naturą. przynajmniej tak to czuję po swojej pracy z nią haha


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 38

@Julitka65 to ciekawe skojarzenie z Cesarzową! nigdy tak na to nie patrzyłam ale ma sens. a czy jest jakaś runa ktura ma podobną symbolikę do Księżyca z tarota? pytam bo interesuje mnie ta korespondencja między systemami, czy w ogóle można je łączyć czy to dwa osobne światy


Odpowiedz
Wpisy: 170
Rozpoczynający temat
(@dominika-pl)
Połączone: 2 lata temu

Chcę jeszcze raz podziękować za całą dyskusję bo ona mi bardzo dużo dała. I nawet te głosy które mówiły żebym szła do lekarza, chociaż na początku mnie trochę irytowały, miały rację. Zosia ma się dobrze, krem pomaga, a ja teraz inaczej myślę o tym co robię i po co. chyba za dużo brałam z internetu i od razu próbowałam, bez głębszego zrozumienia. Czy ktoś może polecić jakieś dobre wprowadzenie do run - książkę albo coś - dla kogoś kto naprawdę zaczyna od zera? 😀


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@domicela)
Połączone: 7 miesięcy temu

Cieszę się że tak do tego podchodzisz. Jeśli chodzi o książki po polsku, to trochę cienko, ale Edred Thorsson jest tłumaczony i mimo że bardziej zaawansowany, daje solidne podstawy. Po angielsku Diana L. Paxson pisze przystępnie. Ale powiem ci że najlepiej zacząć od jednej runy, siedzieniu z nią przez tydzień, obserwowaniu co się pojawia, zanim zaczniesz cokolwiek z nią robić. to nie jest wyścig haha


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@ewunia82)
Połączone: 12 miesięcy temu

o, Dominika pyta o ksąiżki to ja też podchwytuję! bo ja też szukam czegoś sensownego. słyszałam o jakimś Eddzie ale nie wiem czy to jest dobry punkt startowy dla kogos kto nic nie wie, czy to raczej dla bardziej zaawansowanych? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runmistrz-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 98

@Ewunia82 Edda to mit założycielski, poezja, nie podręcznik do run. można zacząć ale trzeba wiedzieć co się czyta - to nie jest instrukcja obslugi Elder Futhark tylko zbiór opowieści. jako pierwsze źródło bym polecał coś bardziej praktycznego. Diana Paxson ma tę zaletę że tłumaczy kontekst historyczny i jednocześnie daje praktyczne ćwiczenia. thorsson jest głębszy ale wymaga już jakiegoś zaplecza. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@ewunia82)
Połączone: 12 miesięcy temu

o ok, to może zacznę jednak od Paxson 🙂 ale mam pytanie - ona pisze głównie o Futhark starszym czy młodszym? bo słyszałam że są różne wersje i niewiem od ktorej zacząć jako totalna nowicjuzka


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Ewunia82 dla początkujących Elder Futhark, czyli starszy, to najlepsza droga 24 runy, najbardziej opisany system, najłatwiej znalezc materiały. Younger Futhark jest uproszczony i ma swoje zastosowania ale to bardziej dla tych którzy już rozumieją podstawy. nie komplikuj sobie na starcie. haha


Odpowiedz
Wpisy: 292
(@salomejka-pl)
Połączone: 1 rok temu

wracam do tego co pytałam o runy na kartce, bo Runmistrz odpowiedział o kolorach, ale jedno mi umknęło - czy intencja przy rysowaniu musi być wypowiedziana na głos, czy wystarczy ją pomyśleć? Pytam serio bo widziałam różne podejścia i sama nie wiem które jest "właściwe", o ile w ogóle istnieje jedno właściwe.


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@druid)
Połączone: 2 lata temu

to jedno z tych pytań gdzie każdy praktykujący powie ci co innego i wszyscy będą przekonani że mają rację. z tego co widziałem przez lata - intencja wypowiedziana głośno działa mocniej z czysto psychologicznego powodu, bo angażujesz więcej zmysłów i trudniej ci odpłynąć myślami. ale nie wiem czy to magia czy koncentracja. może jedno i drugie.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@helga)
Połączone: 2 lata temu

a można zapytać przy tej okazji - czy przy pracy z runami jest jakaś forma oczyszczania na początku, tak jak np. przy tarocie część osób okurza karty szałwią? czy runy mają swój odpowiednik tego?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zielarz61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Helga szałwia przy tarocie to zresztą tez kwestia dyksusyjna haha. ale do pytania - w tradycji nordyckiej jest coś takiiego jak galdr, czyli spiewanie/intonowanie nazwy runy. niektórzy to robią jako rodzaj kalibracji przed pracą. ale nie ma jednego kanonicznego rytułau oczyszczenia jak w wicca czy innych systemach które są bardziej skodyfikowane


Odpowiedz
(@helga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 38

@Zielarz61 ok a galdr to coś czego się można samemu nauczyć z książki, czy raczej trzeba żeby ktoś pokazał? pytam bo nie mam nikogo w otoczeniu kto by się tym zajmował 😛


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@cecylka65)
Połączone: 3 lata temu

galdr można sie nauczyc samemu, co do zasady. na youtubie sa przykladwoe nagrania jak to brzmi w praktyce, warto posłuchac zanim sie sprobuje. najwazniejsze zeby wiedziec ze nie chodzi o to zeby spiewac ladnie tylko o wibracje i intencje. przynajmniej tyle moge powiedziec z wlasnego doswiadczenia 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 1024
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

ej a wracajac jeszcze do kwestii dzieci bo ten wątek trochę się urwał - czy jest jakaś runa która jest szczególnie polecana dla dzieci w sensie ochronnym? nie mówię żeby zastapic lekarza bo rozumiem już o co chodzi, ale jako coś symbolicznego, talizmanu może?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 810

@Larkis Berkana padała wcześniej i to sensowny wybór. ale chcę powiedzieć wprost - jeśli pytasz o dzieci które mają jakieś konkretne problemy, to runa jako talizman powinna być świadomą decyzją rodzica, nie efektem porady z forum. jeśli pytasz o samą symbolikę - tak, Berkana, Inguz, Sowilo. ale to rozmowa dla rodzica, nie dla cioci czy sasiadki.


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@pentaklia90)
Połączone: 1 rok temu

to akurat rozmuiem i biorę pod uwagę. siostrzenicy rodzice wiedzą że pytam o różne rzeczy, nie robię nic za ich plecami aktualizacja: rozmawiałam z siostrą i faktycznie zdecydowały się na wizytę u szkolnego psychologa. dzięki tej dyskusji, serio.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hortensja_66)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 600

@Pentaklia90 o to jest naprawdę dobra wiadomość. i mam nadzieję że coś z tego wyjdzie. zmiana szkoły to duże przeżycie dla dziecka, czasem potrzeba czasu żeby to przepracować z kimś kto się na tym zna. trymam kciuki za siostrzenicę


Odpowiedz
Wpisy: 170
Rozpoczynający temat
(@dominika-pl)
Połączone: 2 lata temu

cieszę się że temat z siostrzenicą idzie w dobrą stronę. i cieszę się że ten wątek w ogóle tak się potoczy - ja zaczęłam od wysypki u Zosi a doszłyśmy do run przy dzieciach, korespondencji z tarotem, galdru i książek. trochę poczułam się przytłoczona ilością wiedzy haha, ale w sumie taki jest chyba sens forum, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@olusia)
Połączone: 6 dni temu

ech, a ja mam pytanie bo chyba umknęło mi gdzieś w trakcie - czy Zosia używała bezpośrednio rysowanych run na skórze, czy tylko leżały w pobliżu? bo jeśli na skórze, to mam wrażenie że barwniki mogą być problemem niezależnie od wszystkiego innego, nawet markery "dla dzieic" bywają uczulające


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dominika-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 170

@Olusia rysowałam jej runy pisakiem po nadgarstku. tak jak pisałam na początku. teraz już wiem że to był błąd - skóra dziecka jest bardziej wrażliwa i krem faktycznie pomógł. dermatolog powiedział że to kontaktowe zadrażnienie. nie ma związku z samą runą jako symbolem, tylko z barwnikiem. więc tak, to było dosłowne - marker na skórze.


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@fela78)
Połączone: 5 miesięcy temu

a to ciekwawe bo ja tez raz rysowałam sóbie coś pisakiem na ręce jako rodzaj intenxji-przypomnienia i tez miałam lekkie zaczerwienienie. myslałam ze po prostu za mocno pocieralam. moze to jest wogole zly pomysl z markerami na skore, dla doroslych też


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@wiezowa-pl)
Połączone: 1 rok temu

no tak ale jak sie maluje runy na skórze to chyba powino sie uzywać tatuazu henną albo czegoś co jest przeznaczone do skory, nie zwyklego pisaka. to chyba oczywiste? nie chce być niemila ale troche dziwne ze to wogole nie wpadło do głowy zanim sie to zrobiło 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 170
Rozpoczynający temat
(@dominika-pl)
Połączone: 2 lata temu

wiem, wiem, masz rację. nie pomyślałam po prostu. stąd ten wątek - chciałam się upewnić że to nie coś "magicznego" a nie zwykłe uczulenie. i forum mi to potwierdziło, tyle że przy okazji dostałam dużo więcej niż się spodziewałam 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 150
(@symeon)
Połączone: 2 lata temu

wracając do galdru i pytania Helgi - warto dodać że starzy praktycy nordyccy nie oddzielali głosu od runy. runa wyrzeźbiona w drewnie i intonowana jednocześnie to całość. współcześnie ludzie często wybierają jeden element, albo wizualny albo dźwiękowy, ale tradycja mówi że pełna praca angażuje oboje. nie po to żeby komplikować, ale żeby rozumieć skąd pochodzi galdr i dlaczego ma sens.


Odpowiedz
Wpisy: 150
(@symeon)
Połączone: 2 lata temu

to co powiedziałem o gaLdrze to nie jest jakaś moja teoria - to jest rdzeń praktyki nordyckiej. runa bez dźwięku to trochę jak słowo napisane którego nikt nie przeczytał. ma formę ale nie ma energii. i przy tej okazji warto wrócić do samego początku wątku bo skóra reaguje nie tylko na barwnik - reaguje też na kontekst w jakim znak jest niesiony. to nie magia, to psychosomatyka. ciało wie. haha


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1024

@Symeon hej, ale jak to ciało wie? to znaczy masz na myśli ze jak ktoś jest zestresowany przy rysowaniu runy to skóra barrdziej reaguje? czy coś innego? pytam bo nigdy o tym nie myślałam w ten sposób i trochę mnie to otwiera na nowy pomysł 🙁


Odpowiedz
(@druid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 180

@Larkis to nie jest jakiś mistyczny koncept, bardziej chodzi o to że stres i napięcie realnie obniżają próg reakcji skórnej. jak rysujesz coś na skórze będąc w napięciu, to ta skóra jest biloogicznie bardziej reaktywna. Symeon to chyba miał na myśli, choć on to pewnie ujmie bardziej poetycko 😉 ale laczenie tego z energią runy to już inna para kaloszy, tego bym nie miesszał ze zwykłą fizjologią


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@helga)
Połączone: 2 lata temu

a ja dalej siedzę przy tym gaLdrze i mam pytanie praktyczne - ile czasu mniej więcej zajmuje nauczenie się podstaw? bo słucham tych nagrań na yt i brzmi to dość... poważnie. nie wiem czy dam radę


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cecylka65)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 43

@Helga nie ma sie co stresowac ,naprawde. galdr to nie opera, nie musisz ladnie spiewac ani trafiac w nuty. chodzi o powtarzanie nazwy runy z intencja. mozesz zaczyc od np Fehu albo Uruz, poprostu powolne powtarzanie. po kilku sesjach sama poczujesz czy cos czujesz czy nie i wtedy decydujesz czy isc dalej 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@zielarz61)
Połączone: 3 lata temu

dobra ale żeby być szczerym - galdr "z YouTuba" to trochę jak nauka chirurgii z TikToka. mam na myśli ze nikomu nie zaszkodzi ale też nie ma co się spodziewac że to bedzie to samo co przekaz od kogoś kto naprawde to praktykuje. nie mówię że bezsensowne, tylko że warto mieć świadomość ograniczeń tego podejścia


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cecylka65)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 43

@Zielarz61 no dobra ale nie kazdy ma dostep do mistrza runow mieszkajacego po sasiedztwie haha. i wiekszoc ludzi zaczyna wlasnie od ksiazek i internetu mozna z tego wyorsnac do czegos wiecej, ale gdzies trzeba zaczac


Odpowiedz
Wpisy: 170
Rozpoczynający temat
(@dominika-pl)
Połączone: 2 lata temu

słuchajcie, wracam bo mam nowe pytanie i niewiem gdzie je wrzucić. po tej całej historii ze wysypką Zosi zastanawiam się, czy w ogóle jest bezpieczna metoda żeby dziecko miało kontakt z runami fizycznie, tak żeby nie rysować nic na skórze? myślałam o zawieszce, ale nie wiem czy to ma jakiś sens energetyczny czy to juz przesada


Odpowiedz
Wpisy: 810
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

zawieszka z runą to zupelnie inne zagadnienie niż rysowanie na skórze nie ma kontaktu bezpośredniego z naskórkiem, wiec problem barwników odpada. pytanie jest inne - czy chcesz żeby to miało sens symboliczny dla dziecka czy szukasz czegoś z założonym działaniem energetycznym. bo to są różne rzeczy i uczciwie warto to rozdzielić zanim zdecydujesz


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pentaklia90)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 148

@Anahata to jest dobre rozróżnienie. myślę ze dla większości rodziców którzy pytają tu o runy i dzieci chodzi raczej o symbol, talizman, coś co dziecko ma ze sobą. nie o poważną pracę energetyczną. chociaż nie wiem czy to powiem za wszystkich


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@olusia)
Połączone: 6 dni temu

eee ale zawieszka z runa u dziecka to juz chyba dosc duza odpowiedzialnosc, bo dziecko nie rozumie co nosi. troche jak ubierać kogos w coś bez pytania. nie wiem, moze przesadzam, ale jakoś dziwnie mi to wygląda. czy ktoś jezscze tak czuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hortensja_66)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 600

@Olusia no ale medalik z aniołkiem albo z patronem dziecka to robi milion rodzin i nikt sie nie zastanawia. zawieszka z runą nie jest jakoś bardziej kontrowersyjna, o ile rodzic wie co wybiera i dlaczego. mnie bardziej dziwi kiedy rodzic nie wie co dana runa oznacza a i tak ją daje dziecku


Odpowiedz
Wpisy: 150
(@symeon)
Połączone: 2 lata temu

jeśli miałbym coś doradzić w kwestii zawieszki, to nie wybierać runy "bo ładnie wygląda". Berkana to opieka i wzrost, Algiz to ochrona, Ingwaz to bezpieczna przestrzeń. to trzy które mają sens przy dziecku. ale ostateczne pytanie jest do samego rodzica, bo to jego decyzja i jego intencja nadaje temu wartosc


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: