hej, mam pytanie bo ostatnio sporo czytam o runach i zastanawiam sie czy moga pomoc przy skupieniu. mam powazny problem z koncentracja, siede do zadania i po 5 minutach juz mysle o czyms innym. ktos mi powiedzial ze Kenaz albo Jera moga jakos wspomoc skupienie ale nie bardzo wiem jak to dziala. czy ktos probwal?
to zalezy co rozumiesz przez "pomoc". runy to nie sa tabletki, nie bedziesz nosil kamyczka z wygrawerowana runa i nagle skupisz sie na 8 godzin. jesli chodzi o prace z runami jako element szerszej praktki, to owszem, mozna probowac. ale zanim ktokolwiek tutaj zacznie ci cos rekomendowac, powiedz wiecej - czy to jest cos co trwa od dawna? czy bylbys u specjalisty?
wlasnie, Kenaz mi tez przychodzi do glowy jako pierwsza. to runa ognia, oswietenia, koncentracji uwagi. nekida sie ja z klarownoscia mysli. ale Edytka dobrze pyta, bo jesli to jest naprawde powazny deficyt uwagi to ja bym sie nie ogranizala tylko do runicznej pracy, serio
zanim ktokolwiek tutaj zasypie go metodami, to dobrze by bylo ustalic jedna kwestie - czy mamy tu na mysli po prostu rozkojarzenie bo ktos ma aktywny styl zycia i trudno mu usiedziec, czy mowie o zdiagnozowanym ADHD albo ADD? bo to sa dwie BARDZO rozne rzeczy i rekomendacje tez beda rozne. co do runow ogolnie, spoko, ale troche mnie drazi jak ktokolwiek od razu sypie konkretna runa zamiast zapytac o kontekst
eee a czy runy w ogole moga cos zmieniac w glowie? myslalem ze to takie wrozenie z kart tylko ze starsze. nie wiedzialam ze mozna ich uzyc do takich rzeczy jak skupienie sie
nie mam zadnej diagnozy, nie bylem u lekarza w tym temacie. po prostu od zawsze mam problem ze skupieniem sie na jednej rzeczy, w szkole tez bylo ciezko. moze to nie adhd, moze po prostu tak mam. zastanawialem sie czy jakas praktyka moze pomoc zanim wogole pojde do kogokolwiek
okej to juz duzo wiecej konteekstu. ale chce powiedziec wprost - runy nie zastapią konsultacji, nawet jesli to nie jest zadna powazna diagnoza. rozumiem ze wolisz zaczac od "mniejszych krokow", to ok, ale samo noszenie Kenaz na szyi niczego nie zmieni jesli nie polaczysz tego z konkretna praca nad soba. to mnie troche niepokoi jak na forach ezoteyrcznych ludzie traktuja symbole magiczne jako zamiennik realnej pomocy
hmm, nie do konca sie zgadzam z tym ujeciem Ines. tzn rozumiem skad to idzie, ale przeciez tu nikt nie mowi ze runy ZAMIAST specjalisty. Heniek wprost pytal czy runy moga wspomagac skupienie, a nie czy moga je wyleczyc. to chyba rozne pytania?
a ja mam pytanie bo troche zgubilam watek - Karolka wspominala o Kenaz, ale czy nie ma jakis innych run ktore moga byc powiazane z uwaga? bo chyba Sowilo tez moglaby wchodzic w gre? choc nie jestem pewna
ja probowalem medytowac z Kenaz kiedy mialem sesje i muszę powiedziec ze dla mnie dzialalo ale nie wiem czy to runa czy poprostu sam akt medytowania. jakby medytacja sama w sobie pomaga skupienu, runa moze byc po prostu punktem skupienia wzroku i uwagi
kurcze no ale to jest teza ktora mozna postawic wobec prawie kazdej praktyki ezoteyrcznej i to troche ubija dyskusje przed jej rozpoczeciem. ja bym podszedl inaczej - czy ktos ma konkretna metode ktora warto przetestowac, a potem mozemy gadac o mechanizmach
to moge opisac jak ja to robie, moze sie przyda. rano zanim zasiede do pracy, biore rune Kenaz w reke, zamykam oczy, skupiam sie na jej ksztalcie w umysle i staram sie nie myslec o niczym przez kilka minut. to jest moj rytuał koncentracji zanim zabiorę sie do wazniejszych rzeczy. nie twierdze ze to sama runa dziala, ale caly ten rytual pomaga mi przejsc ze stanu "porannego chaosu" do "trybu pracy"
wracajac do watku ktory Ines i Edytka zaczely - mnie troche niepokoi jedna rzecz. mamy tu osobe ktora mowi o trudnosciach od zawsze, w tym w szkole, i pierwsze pytanie jest o runy a nie o lekarza. i zaraz zaczynmy go uczyc jak medytowac z Kenaz. rozumiem ze forum jest ezoteryczne i kazdy ma prawo szukac swojej drogi ale czy nie powinien tu pasc glosniej glos ze warto jednak sprawdzic co sie dzieje, zanim zaczniesz robic z tego praktyke regularna?
i zanim ktos mi powie że to jego wybór i że nie naciskam - wiem. ale jest jakaś granica między "pokazuję alternatywę" a "uczę jak medytować z runą kogoś kto od zawszę ma problem ze skupieniem i nigdy nie sprawdził dlaczego". to chyba warto postawić wprost zanim watek pójdzie dalej w stronę konkretnych ćwiczeń.
myślę że tu się mija dwa różne pytania. jedno to "czy runy mogą wspomóc skupienie" i na to można spokojnie odpowiedzieć tak, przy odpowiedniej praktyce. drugie to "czy Heniek powinien iść do lekarza" i to jest osobna kwestia. te dwa pytania nie wykluczają się nawzajem, nie rozumiem skąd ten albo-albo.
oo hej,wlasnie natknelam sie na ten watek i super ze sie dzieje taka dyskusja!! mam pytanko bo nie widzialam wczesniej - czy ktos mowil juz o Ansuz? bo to runa komunikacji, ale tez myslenia, przepływu informacji w glowie. wydaje mi sie ze moglaby byc rowniez ciekawa w tym kontekscie??
ja bym do Ansuz podchodziła ostożnie bo to runa ktora moze otwirac bardziej niz skupiac. tzn dla kogos kto ma juz chaos myslowy to dodawanie energii przepływu informacji moze nie byc najlpeszym pomyslem. Kenaz jednak jest spokojniejsza, bardziej ukierunkowana
dobra ale wracajac bo zgubilam sie troche - Heniek, probowales juz czegokolwiek z tych metod ktore tu padly? bo rozmawiamy juz od wielu postow i ciekawe czy ty sam masz juz jakies odczucia w ktorą strone to idzie
haha no wlasnie czytam i czytam i sie zastanawiam. szczerze to jeszcze nic nie probowalem, bo najpierw chcialem zobcazyc co ludzie myslą. ale chyba jednak zacznę od Kenaz tak jak Karolka pisała, to brzmi najbardzej sensownie. tylko nadal nie wiem czy kupic fizyczna rune czy na razie kartka.
no i do tego, jak już medytujesz z Kenaz, to spróbuj morze najpierw rano, nie wieczorem. wieczorne sesje przy problemach z uwagą moga po prostu skończyć się zasnieciem, rano glowa jest świeższa i efekt jest wyraźniejszy przynajmniej u mnie tak było.
słuchajcie, mam pytanie z boku bo nie jestem z run - czy jest jakaś analogia między tymi runami skupienia a np merkurym w astrologii? bo merkury to właśnie sfera myślenia, przetwarzania informacji. ciekawa czy ktoś łączył te systemy albo czy to bez sensu mieszać.
przepraszam że wchodze ale mam glupie pytanie - czy ta Kenaz to wyglada jak litera K czy to cos innego? bo szukaalm w necie i wyskakuja rozne wersje i nie wiem ktora jest "ta prawdziwa"
a wracajac do watku z Oliwka i Ines - mysle ze ten dylemat etyczny ktory poruszylyscie jest wazny i nie pojawia sie tylko tutaj. na innych watakach tez to widze, ze ktos opisze problem i zaraz leci grad porad. czy to jest specyfika tego forum czy generalnie ezo-spolecznosci?
to jest szerszy problem i nie tylko ezoteryki. w internecie wogóle bardzo łatwo jest komuś powiedzieć co ma zrobić kiedy nie znasz jego pełnej sytuacji na tym forum akurat myślę że ludzie mają dobre intencje, ale intencje to nie wszystko haha
no i o to chodzi. dobra intencja plus brak informacji plus gotowość do natychmiastowej porady to jest mieszanka która może zaszkodzić. nie mówię że tak tu jest, ale warto być tego świadomym. Heniek, na prawdę nie mówię że runy to zły pomysł, mówię tylko żebyś tego nie traktował jako jedynego kroku.
dobra dobra, słyszę was wszystkich 🙂 chyba faktycznie powinienem się gdzieś wybrać i sprawdzić co mi jest, a runy to niezależnie od tego spróbuję. bo Ines napisała żebym to traktował jako dodatek a nie zamiast i to mi zostało w głowie. ale jeszcze mam pytanie bo chyba nie padło - jak długo wlasciwie medutyję z tą runą? bo jak siadam i skupiam się to po 5 minutach już mi się myśli kręcą gdzie indziej, więc czy to ma sens w ogóle
5 minut to na prawde wystarczy na poczatek! serio, nie musisz od razu godzin. ja zaczynałem od 3-4 minut i to był już jakiś efekt. z czasem samo się wydułża jak już złapiesz rytm
