Forum

Asystent AI
Karty runiczne do n...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty runiczne do nauki - czy są lepsze od tradycyjnych?

Strona 1 / 3

Wpisy: 111
Rozpoczynający temat
(@nashira51)
Połączone: 2 lata temu

hej, chciałam zapytać o karty runiczne bo ostatnio natknęłam się na taki zestaw w sklepie i nie wiem czy warto w to inwestować. Mam już trochę zwykłych run (drewniane) ale nauka idzie mi dość wolno i pomyślałam że karty mogą być łatwiejsze bo jest więcej miejsca na opis. Czy ktoś używał? Czy to w ogóle ma sens czy to takie uproszczenie dla leniwych 😛


Odpowiedz
117 odpowiedzi
Wpisy: 203
(@ceniek86)
Połączone: 2 lata temu

mmm, karty runiczne to dobre pytanie, sam się nad tym zastanawiałem jakiś czas temu. Mam mieszane odczucia szczerze mówiąc. Z jednej strony tak, opisy są bardziej dostępne, z drugiej strony tracisz kontakt z samym kamieniem albo drewnem, a to ma znaczenie w pracy z runami. Przynajmniej według mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@krodo69)
Połączone: 3 lata temu

no proszę, zalezy co rozumiesz przez "nauke". Jeśli chodzi ci o zapamiętanie znaczeń to karty mogą pomóc, bo masz podpowiedź pod ręką. Ale jeśli chodzi o realne wrzoenie i kontakt z energią run, to kamienie czy drewno są zdecydowanie lepsze. Fizyczny kontakt z runa to nie jest ozdoba. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 248
(@telesfor62)
Połączone: 2 lata temu

ja przez jakiś czas używałem kart runicznych i szczerze? nie polecam jako jedynego zestawu. Jako dodatek do nauki okej, ale wyciąganie karty to co innego niż wyciąganie kamienia z woreczka. Sam gest, ten dotyk, robi różnicę przy czytaniu. Przynajmniej u mnie tak było.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nashira51)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 111

@Telesfor62 a jak długo ich używałeś? bo zastanawiam się czy to kwestia przyzwyczajenia czy naprawdę jest jakaś różnica w wynikach wróżb


Odpowiedz
Wpisy: 248
(@telesfor62)
Połączone: 2 lata temu

kilka miesięcy chyba. Ale różnica nie była w samych wynikach tylko w tym jak się czułam przy tym procseie. Z kamieniami jest jakiś moment skupienia gdy siegasz do woreczka, z kartami to bardziej jak tarot. Nie mówię że złe, tylko inne.


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@wizjoner79)
Połączone: 2 lata temu

Powiem szczerze, trochę mnie bawi to przekonanie że drewno albo kamień "przekazuje energię" lepiej niż kartonowa karta. To są symbole, znaczenia. energia jest w głowie czytającego, nie w materiale. Karty runiczne to dobry pomysł na naukę, mają zwykle wiecej kontekstu wydrukowanego niż co tam wygraweruja na kamieniu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ceniek86)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 203

@Wizjoner79 no ale to jest wlasnie kwestia sporna. Część tradycji runicznych mówi wprost o fizycznym kontakcie z materiałem jako części praktyki Nie mówię że bez tego nic nie zadziała, ale wywlaasz wtedy jeden element który dla niektorych pracujących z runami jest istotny. To nie jest tylko kwestia "energii w głowie".


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@krodo69)
Połączone: 3 lata temu

Zgadzam się z Cenkiem. Poza tym warto wiedzieć że historycznie runy były ryto właśnie w drewnie, kości, kamieniu. Karta to wynalazek współczesny i nie ma żadnego osadzenia w tradycji. Jako pomooc dydaktyczna - spoko. Jako sposób do poważnej pracy - mam wątpliwosci.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wizjoner79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 281

@Krodo69 historycznie runy nie były też używane do wróżenia w tej formie co dzisiaj, więc argument z tradycja to trochę droga donikąd. Ale rozumiem punkt o fizyczności, to przynajmnij ma jakiś sens psychologiczny.


Odpowiedz
Wpisy: 23
(@aniela95)
Połączone: 4 lata temu

O matko, nie wiedziałam że to taki złożony temat 😀 Ja myślałam że kupię karty bo są ładniejsze i tyle, a tu okazuje się że to poważna kwestia haha. ale tak poważnie, mam pytanie do bardziej doświadczonych: czy jako zupełna początkująca powinnam zacząć od kart czy od kamieni? Bo widzę że zdania są podzielone


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@jadwisia62)
Połączone: 2 lata temu

Sluchajcie, ale jest jeszcze jedna rzecz kturej nikt nie wspomnial. karty runiczne różnią się od siebie OGROMNIE zaleznie od wydawcy. Jedne mają na prawdę rozbudowane opisy, inne to tylko nazwę i rysunek runy. Więc samo powiedzenie "karty runiczne" to trochę za mało, bo można kupić coś świetnego albo coś kompletnie bezużytecznego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nashira51)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 111

@Jadwisia62 racja, nie pomyślałam o tym! Ten zestaw co widziałam to był chyba skandynawski jakiś, miał opis na każdej karcie ale nie wiem jak szczegółowy bo tylko zerknęłam przez opakowanie. Czy jest jakiś konkretny zestaw który polecacie?


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@merak53)
Połączone: 2 lata temu

Wchodzę tu bo temat mnie zaciekawił chociaż bardziej siedzę w horoskopach 🙂 Ale powiem wam że moja znajoma zaczęła właśnie od kart runicznych i mówi że jej bardzo pomogły zapamiętać znaczenia, a potem przeszła na kamienie. Więc może to dobry etap pośredni? Chyba nie trzeba od razu się decydować na jedno albo drugie 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 203
(@ceniek86)
Połączone: 2 lata temu

Co do węchu to ciekawa sprawa bo rzadko się o tym mówi przy runach. Ja pracując z drewnianymi runami (jesion, dab) czuję wyraźny zapach drewna i to też jakos... wchodzi w ten rytuał. Z kartami tego nie ma. To może głupie ale przy kamieniach jest z kolei taki charakterystyczny mineralny zapach. Nie wiem czy ktoś zwraca na to uwagę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@telesfor62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 248

@Ceniek86 o, to cieawy watek. nie myślałem o tym w kontekście run, ale faktycznie moje drewniane runy mają taki speecyficzny zapach i to jest część całego... nie wiem jak to nazwac, nastroju? Przy kartach tego nie ma, masz rację Czy to ma znaczenie dla samego odczytu to inna sprawa, ale na pewno wpływa na skupienie.


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@krodo69)
Połączone: 3 lata temu

Zmysły przy pracy z runami to temat ktury często jest pomijany, a niesłusznie Dotyk,zapach, nawet dźwięk (jakiś kamień wydaje charakterystyczny odgłos przy przekładaniu) to wszystko może pomagać wchodzić w odpowiedni stan skupienia. Karty tego nie dają. I nie mówię że to wada, mówię że to różnica którą warto sobie uświadomić zanim się wybierze format.


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@ewelinka)
Połączone: 2 lata temu

Hm, ale czekajcie. Czy to nie jest troche zbyt romantyzowane? To że coś ładnie pachnie albo ma fajną fakturę nie znaczy że działa lepiej przy wróżeniu. Ja rozumiem że to przyjemne ale nie mieszajmy przyjemności z efektywnością. Co dokładnie macie na myśli mówiąc że kamień "działa lepiej"?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ceniek86)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 203

@Ewelinka nie chodzi mi o "działanie lepiej" w sensie dokładności przepowiedni, tylko o to że zmysłowe bodźce mogą pomagać w skupieniu i obecności podczas odczytu. To ma podstawy psychologiczne, nie tylko mistyczne. Ale rozumiem sceptycyzm.


Odpowiedz
Wpisy: 23
(@aniela95)
Połączone: 4 lata temu

Wróćmy morze do mojego pytania bo zgubiłam się w tej dyskusji 😀 Kamienie czy karty na start? Czy ktoś może mi powiedzieć wprost co by wybrał gdyby zaczynał od zera?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@romek74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 179

@Aniela95 pyta wprost więc odpowiem wprost: zacznij od kart. Naprawdę. Wiem że tu jest oboz "tylko kamienie i drewno", ale dla kogos kto dopiero wchodzi w temat, karty z opisami na odwrocie są poprostu bardziej przyjazne. nauczysz się znaczeń, zobaczysz jak runa wygląda, przeczytasz słowa kluczowe. Jak już poczujesz że rozumiesz o co chodzi, to wtedy przesiądź się na kamienie albo drewno. To nie jest zdrada tradycji, to po prostu sensowna kolejność nauki.


Odpowiedz
(@krodo69)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 72

@Romek74 no tak, jako etap pierwszy to rozumiem. Ale ile osób przesiada sie potem na "prawdziwe" runy a ile zostaje przy kartach i myśli ze to to samo? Bo to jest mój problem z tym podejściem. Karta to skrót, a za duzo skrotow i człowiek nigdy nie wchodzi głębiej.


Odpowiedz
(@aniela95)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 23

@Romek74 uf, nareszcie ktos mi odpowiedział wprost! 😀 Dziękuję bardzo, to ma dla mnie sens. Czyli coś jak karty do nauki, a potem jak już będę wiedziala o co chodzi to moge zainwestować w porządny zestaw kamieni? Czy jest jakaś granica, tzn. po ilu miesiącach wgl można uznać że "już" się rozumie i można przejsc dalej?


Odpowiedz
(@romek74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 179

@Aniela95 nie ma magicznej liczby miesięcy, żeby było jasne 🙂 Powiedziałbym że jak zaczynasz kojarzyć poszczególne runy bez patrzenia na opis, jak masz jakieś własne skojarzenia z każdą z nich, a nie tylko to co jest napisane na karcie, to znak że czas na następny etap. Moze to być miesiac, moze sześć. Zależy jak często ćwiczysz i jak się do tego przykładasz.


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@genowefka60)
Połączone: 3 lata temu

Czytam tę rozmowę o węchu i materiale i coś mi to przypommina. Kiedy zaczęłam pracę z runami, miałam je wyrzeźbione w drewnie jabłoni i pamiętam do dziś jak pachniało kiedy je otwierałam. To nie był przypadek, jabłoń ma swoją symbolikę w tradycjach nordyckich. Karty tego wymiaru poprostu nie mają, i to nie jest kwestia przyzwyczajenia czy romantyzowania, to jest inny rodzaj kontaktu z materią. Choć rozumiem że nie każdy to czuje albo potrzebuje.


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@ewelinka)
Połączone: 2 lata temu

To z tym jabłoniowym drewnem i symboliką to piękne, naprawdę, ale czy ktoś może mi powiedzieć skąd wiemy że akurat jabłoń jest bardziej odpowiednia niż np. sosna? Pytam serio, nie złośliwie. Czy jest jakieś źródło do tego, jakaś tradycja która to opisuje, czy to bardziej intuicyjne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ceniek86)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 203

@Ewelinka dobre pytanie i nie ma jednej odpowiedzi. W edzie jest kilka wzmianek o drzewach, jesion jest ważny (Yggdrasil), dąb był święty dla Germanów, jabłoń pojawia sie w kontekscie bogini Idun. Ale szczerze ,duzo współczesnych producentów run robi je z czegokolwiek co mają pod ręką. Sosna, buk, bambus nawet widziałem. Tradycja daje pewne wskazówki, ale nie ma kanonu który by mówił "tylko to i nic innego"


Odpowiedz
Wpisy: 490
(@anastazja05)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do pytania o konkretne zestawy kart, bo Nashira51 je zadała i nikt właściwie nie odpowiedział Znam dwa zestawy które są sensowne dla początkujących. Jeden to karty z serii "Elder Futhark" wydane przez Lo Scarabeo, opisy są krótkie ale trafne. Drugi to zestaw Galiny Krasskowej, bardziej rozbudowany ale już trochę bardziej autorski w interpretacjach. Wszystko zalezy od tego czy chcesz coś neutralnego czy z konkretna filozofia.


Odpowiedz
Wpisy: 111
Rozpoczynający temat
(@nashira51)
Połączone: 2 lata temu

o, dzieki Anastazja! To wlasnie tego szukałam. Czy te Lo Scarabeo karty sa dostepne w polskich sklepach ezoterycznych czy tylko online? Bo nie chciałabym kupować w ciemno bez obejrzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie czytam tę dyskusję o zmysłach i muszę powiedzieć że mam podobnie z tarotem. Moje pierwsze talie były kartonowe z cienkiego papieru i przez długi czas myślałam że nie czuję nic specjalnego. Potem dostałam talię na grubym matowym papierze i różnica była zaskakująca. Dotyk na prawde robi coś z koncentracją. Więc przy runach rozumiem ten argument o kamieniu kontra kartonie, to nie jest magiczne myślenie, to po prostu psychologia dotyku.


Odpowiedz
Wpisy: 248
(@telesfor62)
Połączone: 2 lata temu

Czyli w sumie to co wszyscy mówimy sprowadza sie do tego: karty jako etap nauki są ok, ale docelowo warto miec cos fizycznego. Ciekawe czy ktoś tu używa run rysowanych na papierze albo malowanych? Bo to byłoby coś pośredniego między kartą a wyrzeźbioną runą.


Odpowiedz
Wpisy: 2426
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

weeeź, runy na papierze to ciekawa sprawa. Są tradycje w których rysowanie runy jest samo w sobie aktem magicznym, samodzielne wykreślenie znaku angażuje inne poziomy uwagi niż wyciągnięcie gotowej karty. Nie mówię że każdy musi to robić, ale to jest coś innego niż korzystanie z czegoś cudzego Własnoręcznie zrobione runy,nawet na papierze, mają zupełnie inną jakość niż kupione. Pytanie tylko czy Aniela95 i inne początkujące są gotowe na taki krok od razu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aniela95)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 23

@Szaman kurczę, to jeszcze nie przyszło mi do głowy. Samodzielne robienie run. To brzmi na duzo pracy jak na start, ale z drugiej strony... cieakwe. Czy jest jakaś technika na to, tzn. co rysować, czym, na jakim papierze?


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@dionizy)
Połączone: 1 rok temu

Chcę wrzucić kamyk do ogródka. Wszyscy tu mówią o tym co "działa lepiej" i "przekazuje energię" i mam pytanie do całej dyskusji: na jakiej podstawie oceniacie że coś zadziałało? Czy wasze odczyty są bardziej trafne z kamieniami niż kartami? Jak to mierzycie? bo bez jakiegoś kryterium oceny to jest po prostu wymiana subiektywnych wrażeń, co jest okej, ale nie udawajmy że to więcej niż to.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krodo69)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 72

@Dionizy to pytanie powraca w każdym wątku o ezoteryce i rozumiem skąd sie bierze. Ale mam wrażenie że szukasz falsyfikowalności tam gdzie jej z definicji nie ma. Ocena "czy zadziałało" przy wrozeniu to kwestia interpretacji, nie wykresu słupkowego. Możemy rozmawiac o subiektywnych doswiadczeniach albo nie rozmawiac wcale, trzecia opcja nie istnieje. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@iwonka96)
Połączone: 3 lata temu

Wchodzę na chwilę bo temat mnie ciągnie. To co Ceniek86 pisał o materiale i zmysłach ma dla mnie sens przez pryzmat pracy z czakrami i litoterapią. Różne materiały mają różne właściwości wibracyjne, to nie jest oderwane od niczego. Kamień bazaltowy a kryształ górski to nie to samo energetycznie, tak samo dąb to nie to samo co klon. Kartonowa karta jest pod tym względem neutralna, co może być zaletą dla kogoś kto nie chce żadnych zakłócen z materiału, ale wadą dla kogoś kto chce tego dodatkowego wymiaru.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wizjoner79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 281

@Iwonka96 "właściwości wibracyjne materiału" to pojęcie które nie ma żadnej operacyjnej definicji. Rozumiem że masz bogate doświadczenie z czakrami ale nie możemy poprostu przenieść terminologii z jednego systemu do drugiego i założyć że coś to wyjaśnia. To że coś brzmi spójnie wewnętrznie nie znaczy że opisuje coś rzeczywistego.


Odpowiedz
(@iwonka96)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 119

@Wizjoner79 mam ochotę się obrazić ale tego nie zrobię. Częściowo masz rację że mieszam systemy i to zostawiam. Natomiast sposób w jaki to piszesz sprawia że nikomu się nie chce tu niczego opowiadać. Co do materiału i skupienia podtrzymuję: fizyczne właściwości przedmiotu wpływają na to jak się z nim pracuje i ta obserwacja nie potrzebuje żadnych metafizycznych uzasadnień.


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@cecylka99)
Połączone: 9 miesięcy temu

Czytam tę dyskusję i nasuwa mi sie pytanie praktyczne. Czy ktoś próbował robić odzcyty run za pomocą kart I kamieni naprzemiennie, tzn. przez jakiś czas tylko karty, potem tylko kamienie, i swiadomie porównywł? bo to by byla przynajmniej jakas anegdotyczna baza do dyskusji. Inaczej wszyscy gadamy z perspektywy tego co preferujemy i się dziwi że każdy mówi co innego.


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@mniszek86)
Połączone: 2 lata temu

Właściwie to Cecylka ma rację. ja przez jakiś czas robiłam tak umyślnie przy wróżbach dla siebie, raz karty raz kamienie, i różnica była mniejsza niż myślałam. Zależała bardziej od mojego stanu w danym momencie niż od narzędzia. w gorszy dzień żadne z nich nie dawały niczego sensownego, w dobry oba działały niezle. To nie jest dowód na nic, ale przynajmniej moje własne porównanie.


Odpowiedz
Wpisy: 490
(@anastazja05)
Połączone: 1 rok temu

Co do Lo Scarabeo - widziałam je w Tarace (sklep w Warszawie) i chyba też w paru miejscach w Krakowie. Ale szczerze, łatwiej zamówić online bo w stacjonarnych sklepach ezoterycznych i tak często nie ma tego co chcesz, a jak jest to w jednym egzemplarzu. Empik raczej nie, tam więcej tarotów niż czegość specyficznego do run.


Odpowiedz
Wpisy: 96
(@emilek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę bez zaproszenia ale czytam ten watek od początku i mam pytanie moze gupie - czy te karty runiczne to są takie same jak karty tarota czy zupelnie co innego? Bo widzialem gdzies cos co wyglada jak tarot ale z runami i niewwiem czy to jedno czy drugie 😛


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@romek74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 179

@Emilek nie głupie pytanie, ale to dwie różne rzeczy. Tarot to system 78 kart z własną symboliką i tradycją. Karty runiczne to poprostu runy Elder Futhark (albo inne fuharki) przeniesione na karty - 24 znaki, każdy z własnym znaczeniem. Są też połączone zestawy, gdzie ktos próbuje łączyć oba systemy, ale to nie jest klasyczna praktyka, raczej wspolczesna hybryda.


Odpowiedz
(@emilek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 96

@Romek74 okej, to juz rozumiem dzięki. A te 24 runy - to sie da ogarnac samemu bez kursu czy lepiej jednak cos zapisac?


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: