Forum

Asystent AI
Runy a brak wsparci...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a brak wsparcia rodziny - czy mogą dać pociechę?

Strona 2 / 3

Wpisy: 409
(@domowik)
Połączone: 3 miesiące temu

dobra wracam do pytania o czakry bo naprawde nikt nie odpowiedzial 🙂 Slawek napisal ze traci sie klarownosc przy mieszaniu systemow - ale ja rozumiem to tak ze to zalezy od praktykujacego, nie? Bo jak ktos ma poukładane w głowie co jest czym, to moze uzywac run I czakr rownoczesnie bez tracenia sensu. Czy nie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Domowik nie do końca. Problem nie w tym że ktoś 'nie ma poukładane', ale w tym że te systemy mają różne założenia co do tego skąd pochodzi energia i jak działa. Runa nie jest czakrą i jej znaczenie powstało w zupełnie innym kontekście kulturowym. Kiedy zaczynasz mieszać warstwy, nie zawsze wiesz co tak naprawdę odczytujesz. To nie krytyka, po prostu warto być świadomym że robisz coś swojego, a nie historycznego.


Odpowiedz
(@domowik)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 409

@Hellan ok ale skad ta pewnosc ze 'historyczne' jest jedynie słuszne? Ludzie od zawsze mieszali systemy i tworzyli nowe podejscia. Nie bronie mieszaniny na sile, ale mnie zastanawia czy w kontekscie tego o czym mowi Promyczka - czyli szukania pociechy - w ogole ma znaczenie czy to 'czyste' historycznie czy nie, jesli pomaga.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@cynamonka)
Połączone: 6 dni temu

no właśnie i tu jest sedno bo ta rozmowa o historyczności kontra skuteczność emocjonalna to jest osobny temat, ale bardzo ważny dla tego wątku. Autorka nie pytała czy runy sa historycznie autentyczne, pytała czy moga dać pocieche. I tu mam wrazenie ze wszyscy trochę mówimy obok siebie


Odpowiedz
Wpisy: 120
Rozpoczynający temat
(@promyczka53)
Połączone: 2 lata temu

hej, no wlasnie. Mnie tak troche przytłacza ta dyskusja bo sie zrobiło bardzo... filozoficznie? haha. Ale dobra, powiem co sie stało - sprobowałam ostatnioszej metody Florki, tzn siedziałam z runa w dłoni i po prostu patrzyłam. Wyciągnęłam Sowilo. I cos... nie wiem jak to opisac. Po prostu przez chwile bylo lepiej. Nie wiem czy to runa czy po prostu ze siedziałam cicho 10 minut, ale bylo lepiej


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@florka)
Połączone: 2 lata temu

cieszę się że spróbowałaś. I nie musisz wiedzieć czy to 'była runa' czy 'było zatrzymanie się' - jedno nie istnieje bez drugiego w tej praktyce. Sowilo to dobry znak w tej sytuacji, to runa światła i kierunku. Ale ważniejsze jest to że poczułaś ulgę. Czy coś konkretnego przyszło ci do głowy podczas tej kontemplacji, jakieś skojarzenie albo obraz?


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@astaria_j)
Połączone: 11 miesięcy temu

oj Promyczka cieszę sie! I Sowilo to chyba jedyna runa ktora by mnie nie zaskoczyła w twojej sytuacji 😀 bo ona naprawde kojarzy sie ze swiatłem ktore przebija. Mam pytanie bo sama jestem ciekawa - trzymałas ja w jednej rece czy w obu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@promyczka53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 120

@Astaria_J w jednej, lewej chyba. A czy to ma znaczenie? nikt mi nie mowił ze ma haha


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@umbra02)
Połączone: 4 lata temu

część praktykujących uważa że lewa ręka jest bardziej odbiorcza, prawa daje. To analogia do polaryzacji energii. Ale nie ma tu jednej zasady i nie chcę ci teraz ładować kolejnej teorii do głowy kiedy właśnie coś dobrego poczułaś. Zostaw to na razie jako 'działa'.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@izar_04)
Połączone: 3 lata temu

mam pytanie do Umbry bo to jest akurat cos co mnie interesuje - ta teoria lewej/prawej ręki to skad pochodzi w kontekscie run? Bo wydaje mi sie ze to bardziej nalezy do innych systemow niz nordyckich. Czy mam racje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@almandynka-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 337

@Izar_04 masz rację. W historycznych źródłach dotyczących run nie ma rozróżnienia na rękę lewą i prawą w tym sensie. To weszło do praktyki przez neopogaństwo i wicca, gdzie ta symbolika jest bardziej zakorzeniona. Nie mówię że stosowanie tego jest złe, ale żeby być precyzyjnym - to nie jest coś ze staroskandynawskiej tradycji.


Odpowiedz
Wpisy: 2694
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

to jest dobry przykład na to jak bardzo współczesna praktyka run jest eklektycznym tworem złożonym z wielu rzeczy naraz. I nie mówię tego złośliwie - mówię to żeby zaznaczyć że jak ktoś pyta 'co mówi tradycja run' to odpowiedź jest często 'nie wiadomo bo tradycja jest dosyć szczątkowa'. To co teraz nazywamy systemem runowym to w dużej mierze XIX i XX-wieczna rekonstrukcja.


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@nekromanta71)
Połączone: 3 lata temu

zaraz, to serio nie wiemy jak staro religie uzywaly run? Myślalem ze jest jakas dokumentacja albo cos. Mam nadzieje ze sie nie mylę ze pytam podstawowe rzeczy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zywilka77)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 41

@Nekromanta71 mamy inskrypcje runiczne, mamy sagi, mamy poetycką Eddę. Ale to są fragmenty, nie podręcznik do wróżenia. Większość tego co teraz funkcjonuje jako 'znaczenia run' wywodzi się z późniejszej interpretacji, szczególnie od Guido von Lista w XIX wieku, który stworzył całkowicie własny system. Nowocześni autorzy jak Freya Aswynn czy Ralph Blum poszli dalej. To nie jest zły system, ale to nie jest 'starożytna wiedza tajemna' w ścisłym sensie.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@boguchwal82)
Połączone: 3 lata temu

okej to teraz jestem zdezorientowany trochę - to znaczy ze jak ktos mi mowi 'ta runa znaczy X' to tak naprawde nie wiadomo czy to historycznie prawda? Chodzi mi o to ze wtedy jak mam wierzyc interpreatcjom


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@cynamonka)
Połączone: 6 dni temu

właśnie o to chodzi i dlatego pisałam wcześniej że to jest bardziej system psychologiczny niż przepowiedniczy. Jak znaczenia są w dużej mierze umowne i nadane przez nowoczesnych autorów, to runa działa bardziej jak projekcja twoich własnych myśli. Nie mówię że to źle. Ale warto to wiedzieć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eufemia02)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 218

@Cynamonka oooh to jest ciekawe ujęcie i tak jakoś wszystko nagle mi sie ułożyło! Jesli to projekcja to rozumiem czemu Promyczka poczuła sie lepiej - bo w gruncie rzeczy ona sama sobie powiedziala ze jest ok, runa tylko pomogła jej sie zatrzymac i to powiedziec. To bardzo ladne! Dziękuję ze to tak ujęłaś 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 2584
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

chciałem tu coś dodać odnośnie do tego co powiedziała Zywilka o historyczności. Ona ma rację co do faktów, ale jest jedna rzecz która często umyka w tej dyskusji: Eddyczna poezja i inne źródła sugerują że runy były uważane za coś odkrytego, nie wymyślonego przez ludzi. Odyn wisi na Yggdrasilu żeby je posiąść. Nawet jeśli dzisiejsze 'znaczenia' są rekonstrukcją, to idea że runa niesie w sobie jakieś zasadnicze znaczenie jest stara. Tylko jej szczegółowe opisy są nowsze.


Odpowiedz
Wpisy: 19
(@stella)
Połączone: 8 miesięcy temu

przeczytalam ta dyskusje o historycznosci i głowa mi pęka troche 😀 ale wracajac do Promyczki - to co opisałas ze 'przez chwile było lepiej' to jest chyba najwazniejsze zdanie w całym tym watku, nie? I mam pytanie bo jestem ciekawa - czy cos konkretnego teraz planujesz zrobic z ta runa albo z tymi emocjami, czy to bylo takie jednorazowe?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@promyczka53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 120

@Stella hm, nie wiem jeszcze. Almandynka pisała wczesniej ze odpowiedz moze przyjsc po kilku dniach, przez sen albo przez to co sie zauważa. Wiec chyba nie bede sie spieszyc z wnioskami. Mam sowilo na kartce przy biurku i patrze na nia co jakis czas. Moze to głupie ale pomaga


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@astaria_j)
Połączone: 11 miesięcy temu

no i właśnie to co Promyczka napisała z tym Sowilo na kartce przy biurku to jest coś o czym chciałam zapytać - czy runy jako takie fizyczne przedmioty w przestrzeni mają znaczenie? tzn czy samo patrzenie na znak coś robi czy to musi być aktywna sesja z intencją? bo ja się zastanawiam czy przypadkowo wchodząc w kontakt z runą też możemy coś 'dostać'


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@umbra02)
Połączone: 4 lata temu

to pytanie Astarii jest głębsze niż się wydaje. Znak działa na poziomie percepcji nawet bez świadomej intencji, tak przynajmniej twierdzą niektóre podejścia. Ale wolę powiedzieć inaczej - wyobraź sobie że kartka z Sowilo leży przy biurku i raz na jakiś czas twój wzrok na niej spoczywa. Co to robi? Przypomina ci że zdecydowałaś się zauważyć swoje życie. To nie jest mała rzecz.


Odpowiedz
Wpisy: 2694
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

okej ale tu jest problem bo gdyby tak działało to każdy sticker na lodówce byłby runiczny. Poziom intencji ma znaczenie i to duże. Bez niego to jest po prostu obrazek na kartce. Nie chcę burzyć dobrego samopoczucia Promyczki, ale nie można mieszać 'dobrze mi robi gdy patrzę na coś spokojnego' z 'runa mnie prowadzi'.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@domowik)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 409

@Indaphoros ale czy naprawde musi byc ta granica tak ostra? bo np. kiedy ktos ma zdjecie bliskiej osoby na biurku i patrzy na nie i mu ulga, to tez jest 'tylko obrazek'? jakas intencja jest wbudowana w wybranie tego a nie czegos innego. Promyczka wybrała Sowilo, nie losowy ptaszek z notatnika


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Domowik to jest dobry argument, nie powiem. Ale zdjęcie bliskiej osoby ma konkretne skojarzenie emocjonalne z realną osobą. Runa ma skojarzenie z systemem który ktoś sobie przeczytał. To nie jest to samo, chociaż rozumiem analogię.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@cynamonka)
Połączone: 6 dni temu

właśnie ta dyskusja o intencji vs automatycznym działaniu jest ważna bo wraca do tego co pisałam wcześniej o projekcji. Jeśli runa działa przez to że skupiasz na niej uwagę i pozwalasz sobie pomyśleć, to intencja jest wbudowana w sam wybór patrzenia, nie musi być rytualna. Promyczka nie musiała siadać z kadzidełkiem, żeby coś z tej kartki wziąć.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@florka)
Połączone: 2 lata temu

chcę tu wrócić do czegoś konkretnego. Promyczka pisała że Sowilo dała jej 'przez chwilę' poczucie że jest ok. I pytała co dalej. Chciałam zapytać - jak wygląda teraz ta relacja z rodziną, ta sama która była powodem pierwotnego pytania? Bo rozmawiamy dużo o mechanizmach działania run, ale Promyczka tu jest żywym człowiekiem z żywym problemem. Czy coś się zmieniło?


Odpowiedz
Wpisy: 120
Rozpoczynający temat
(@promyczka53)
Połączone: 2 lata temu

hm. właściwie nic sie nie zmieniło w sensie dosłownym, mama dalej nie pyta jak sie miewam a tata mówi tylko o pracy. ale mi jakoś lżej, co jest dziwne. Może to głupie ale czuję jakby ta runa była po mojej stronie? wiem że to brzmi dziecinnie


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@florka)
Połączone: 2 lata temu

nie brzmi dziecinnie. Brzmi jak ktoś kto znalazł sobie sprzymierzeńca kiedy czuła że jest sama. I to jest absolutnie sensowna ludzka potrzeba. Runa może pełnić taką funkcję i nie ma w tym nic złego.


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@zywilka77)
Połączone: 3 lata temu

to co mówi Florka jest ważne i chcę dodać że w kulturach nordyckich runy były uważane za żywe w pewnym sensie, nie martwą literę na kamieniu. Więc to poczucie że 'jest po mojej stronie' nie jest wcale takie odległe od tego jak dawniej myślano o runach. To nie jest infantylizm, to jest bardzo stara intuicja.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@boguchwal82)
Połączone: 3 lata temu

hej, troche z boku ale czytam ten watek od dawna i mam pytanie do ogolnej dyskusji - czy jak ktos wylosuje rune ktora 'pasuje' do sytuacji to to jest tylko statystyczna szansa ze jedna z dwudziestu czegos pasuje, czy to cos wiecej? bo mam wrazenie ze jestem sceptyczny ale ta zbieznosc Sowilo ze swiatlem w sytuacji Promyczki jest jednak... no nie wiem jak to nazwac


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@izar_04)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 48

@Boguchwal82 to jest pytanie które mnie samą nurtuje i nie mam dobrej odpowiedzi. Matematycznie możesz powiedzieć że przy 24 runach i ogólnych kategoriach znaczeń, większość z nich da się jakoś przykleić do większości sytuacji. Ale to nie rozwiązuje poczucia że 'pasuje'. Może dlatego że poczucie sensu nie jest kwestią statystyki.


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@nekromanta71)
Połączone: 3 lata temu

hej a ile w ogole jest tych run? bo slyszalem o 24 ale gdzies czytalem o 33. o co chodzi


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@almandynka-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 337

@Nekromanta71 różne historyczne systemy mają różną liczbę run. Starszy Futhark, który jest najczęściej używany w praktykach ezoterycznych, ma 24 runy. Młodszy Futhark ma 16. Anglosaski futhorc ma 28-33 w zależności od wersji. To nie jest jedna tradycja, to kilka różnych systemów piśmienniczych z różnych okresów i regionów. Dlatego jak ktoś mówi 'runy' bez doprecyzowania, to warto zapytać o który zestaw chodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@basieńka04)
Połączone: 3 lata temu

mam pytanie do Almandynki bo to jest coś co mnie zawsze myliło - to znaczy że te różne zestawy mają też różne znaczenia run które się 'pokrywają'? tzn ta sama runa może znaczyć co innego w zależności od systemu? bo jeśli tak to jak w ogóle można być pewną interpretacji


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@almandynka-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 337

@Basienka04 tak, to jest kwestia z którą zmaga się każdy kto chce podejść do run poważnie. Runy o podobnych kształtach w różnych systemach nie zawsze mają te same nazwy ani znaczenia. Do tego interpretacje które krążą w większości poradników to w dużej mierze XIX i XX wieczne nadania. Nie mówię tego żeby zniechęcić, mówię to żeby każda praktykująca wiedziała na czym stoi i nie myliła intuicji z 'wiedzą historyczną'.


Odpowiedz
Wpisy: 19
(@stella)
Połączone: 8 miesięcy temu

dobra ale wracajac do Promyczki bo troche odpłynelismy - to co piszesz o tym 'jest po mojej stronie' to jest tak piekne 🙂 i mam wrazenie ze tego własnie szukamy kiedy rodzina nas nie wspiera, kogoś kto JEST po naszej stronie. Czy myslisz że bedziesz kontynuować te praktykę czy to było jednorazowe?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@promyczka53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 120

@Stella nie wiem jeszcze ale raczej chciałabym. To ze to jednorazowo pomogło to już coś. Bałam sie ze to będzie takie... performatywne? tzn ze będę udawac ze wierze żeby poczuc sie lepiej i będzie mi głupio. A nie było głupio. Było spokojnie.


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@eufemia02)
Połączone: 4 miesiące temu

oooh Promyczka to jest tak ważna różnica którą właśnie opisałaś! między 'udaję że wierzę' a 'jest mi spokojnie' nie ma przymusu przekonania się do czegokolwiek, jest tylko chwila ciszy i skupienia i to wystarczyło! To jest chyba największa mądrość tego wątku i bardzo ci dziękuję że to opisałaś tak szczerze, naprawdę 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 2584
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

to co Promyczka opisuje jako 'spokojnie' jest bliższe medytacyjnemu aspektowi run niż wróżbiarstwu. I to jest chyba dobry kierunek na początek. Nie trzeba od razu pytać 'co mi ta runa mówi o przyszłości', wystarczy 'co się dzieje kiedy tu siedzę i patrzę'. To jest uczciwe podejście i da się z nim pracować bez żadnego ideologicznego zobowiązania.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: