Forum

Asystent AI
Runiczny ołtarzyk -...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runiczny ołtarzyk - jak go ustawić i co na niego położyć?

Strona 2 / 2

Wpisy: 1789
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Ale zanim zdecydujesz, powiedz mi jedno: jak często planujesz pracować z runami? Bo jeśli codziennie albo co dwa dni, to ołtarzyk z runami zamkniętymi w woreczku traci trochę sensu jako stała przestrzeń. Jeśli raz na jakiś czas, to zamknięcie ma rację bytu.


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Czulu Hmm, na razie pewnie raz, dwa razy w tygodniu. Może częściej, jak się wciągnę, ale nie wiem tego jeszcze.


Odpowiedz
(@habbia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 1301

@Lena_77 A wracając do ołtarzyka samego w sobie - bo trochę odeszliśmy od fizycznej strony. Lena wspominała o tkaninie. Czy ta tkanina pod runami to tylko estetyka, czy ma jakąś funkcję, którą powinnam rozumieć?


Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1587

@Habba Tkanina rozgranicza przestrzeń ołtarzyka od tego, co jest poniżej. Dosłownie i symbolicznie. To nie jest tylko kwestia wyglądu. Wyznacza pole, na którym runy są aktywne. Czy to konieczne? Nie. Czy pomaga w skupieniu? Zazwyczaj tak.


Odpowiedz
(@kinsia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 469

@Lady A czy kolor tej tkaniny ma takie samo znaczenie, jak kolor świeczki, o której wcześniej mówiliście? Bo jeśli tak, to mamy już dwa elementy z kolorem i naprawdę nie wiem, czy powinny być ze sobą skoordynowane.


Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Kinsia Dobre pytanie, bo wchodzi w to, czy ołtarzyk ma być spójny kolorystycznie jako całość, czy każdy element ma swoje odrębne znaczenie. Mnie uczono tego drugiego, ale widziałem też podejście całościowe i też działało.


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1238

@Froen Co rozumiesz przez "działało"? Bo to słowo robi tu dużo roboty. Działało, czyli co - osoba była skupiona, sesja przebiegła dobrze, pojawiły się trafne odczyty?


Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Arbogi Wszystkie trzy. Ale wiem, co sugerujesz - że to mogło być niezależne od koloru tkaniny. Możliwe. Nie mam jak tego rozdzielić.


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Czulu A co ze środkową opcją? Bo ja przez długi czas trzymałam runy w woreczku, ale woreczek leżał otwarty na ołtarzyku. Coś między aktywnym a zamkniętym. Czy to ma jakiś sens w tym, o czym mówisz, czy to tylko moje kompromisowe myślenie?


Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1789

@Zorka To ma sens, jeśli ty nadajesz temu sens. Serio mówię, nie żartuję. Otwarte naczynie to w wielu tradycjach zaproszenie. Zamknięte to ochrona. Twój wybór mówi coś o tym, jak myślisz o tej przestrzeni.


Odpowiedz
Wpisy: 1598
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Tylko że przy tym myśleniu każdy może sobie wymyślić cokolwiek i powiedzieć, że to ma sens, bo "sam to sobie wyznaczyłem". Gdzie jest granica między osobistą praktyką a dowolnością?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Ballen To jest pytanie, które rozdziela ludzi w tej pracy. Jedni powiedzą, że tradycja wyznacza granicę. Inni, że intencja. Ty wiesz, że ja jestem bliżej tradycji, ale nie twierdzę, że osobiste podejście nie działa. Twierdzę tylko, że powinno być świadome, a nie przypadkowe.


Odpowiedz
(@young)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 453

@Ballen A jak ktoś nie zna tradycji od podszewki, bo dopiero zaczyna, to jak ma wiedzieć, gdzie ta granica jest? To brzmi jak: najpierw przeczytaj tysiąc stron, potem zapal świeczkę.


Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1598

@Young Nie mówię, że trzeba być historykiem. Mówię, że warto rozumieć, dlaczego coś się robi, a nie tylko co się robi. Różnica jest spora.


Odpowiedz
Wpisy: 919
Rozpoczynający temat
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Mam ciemnoniebieski len. Dostałam w zestawie razem z woreczkiem. Czy to jest neutralne, czy niebieski ma jakieś skojarzenia, o których powinnam wiedzieć?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Lena_77 Niebieski w kontekście nordyckim pojawia się przy Odynie i przy sfery seiðr, wiedzy, przepowiedni. Jeśli twój ołtarzyk ma służyć głównie wróżeniu, ciemny niebieski jest bardzo spójny z tym, co robisz. To dobry przypadek, jeśli w ogóle wierzysz w przypadki przy runach.


Odpowiedz
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 310

@Krysztal Serio? To przypadkowe zestawy sklepowe dobierają kolory ze znaczeniem? Czy to jest zbieżność, którą ty dopiero teraz interpretujesz?


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Walcia Szczere pytanie i zasługuje na szczerą odpowiedź. Nie wiem, czy ten konkretny sprzedawca to przemyślał. Ale fakt, że te kolory się powtarzają w zestawach do run, wynika pewnie z jakiejś zbiorowej wiedzy, którą ludzie przekazują dalej. Czy świadomie, czy nie.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobra, ale skoro już przy kolorach jesteśmy - to czy w ogóle ktoś wie, czy te zestawy sklepowe z runami są robione z jakąś myślą, czy to tylko marketing? Bo zaczynam mieć wrażenie, że kupujemy sobie symbolikę z drugiej ręki.


Odpowiedz
10 Odpowiedzi
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Walcia To nie jest złe pytanie, tylko źle postawione. Problem nie leży w tym, skąd pochodzi zestaw. Problem leży w tym, czy pracująca osoba rozumie, z czym pracuje. Kupisz runy z marketu i będziesz je rozumieć - będą działać. Dostaniesz zestaw od mistrza bez zrozumienia - nic z tego nie wyjdzie.


Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Ismer Rozumiem ten argument, ale mam pytanie praktyczne. Czy jeśli ta tkanina i woreczek zostały dobrane bez mojej wiedzy, to muszę je teraz jakoś "przejąć" intencją? Czy wystarczy, że po prostu z nich korzystam?


Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1587

@Lena_77 Możesz to zrobić świadomie, ale nie musisz tego traktować jak naprawiania błędu. To bardziej jak pierwsze użycie nowego naczynia - myjesz je, oswajasz, zanim zaczniesz gotować. Twoja intencja przy pierwszym układaniu ołtarzyka może być tym momentem przejęcia.


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Lady A czy jest coś konkretnego, co powinno towarzyszyć temu pierwszemu ułożeniu? Pytam, bo pamiętam, że ty mówiłaś kiedyś o dedykacji przestrzeni. Czy to właśnie tu pasuje?


Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1789

@Zorka Dedykacja przestrzeni to jeden ze sposobów, ale ja bym nie zaczynał od ceremonii. Najpierw usiądź przy tym ołtarzyku i popatrz na niego. Jak się czujesz? Co chcesz tam zobaczyć? Odpowiedź na te pytania jest ważniejsza niż rytualne słowa przy pierwszym kontakcie.


Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1598

@Czulu @Lena_77 Tylko że to podejście "jak się czujesz" znowu nas wywraca w kierunku pełnej subiektywności. Skąd Lena ma wiedzieć, że to, co czuje, to właściwa informacja, a nie po prostu nastrój danego dnia?


Odpowiedz
(@habbia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 1301

@Ballen Ale czy to nie jest problem każdego odczytu runowego w ogóle? Zawsze masz nastrój dnia, zawsze masz swój filtr. Nie rozumiem, dlaczego przy ołtarzyku miałoby być inaczej niż przy samym rzucaniu run.


Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1598

@Habba Różnica jest taka, że ołtarzyk ma trwać dłużej niż jeden nastrój. Jeśli go budujesz impulsywnie pod wpływem chwili, to on może nieść ten impuls przez tygodnie. Przy odczycie błąd dotyczy jednej sesji.


Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Ballen To jest ciekawy punkt, bo zakłada, że ołtarzyk ma jakieś własne "nagranie" energii z momentu stworzenia. Czy tak to rozumiesz, Ballen? Bo to już jest konkretna teza, nie tylko kwestia skupienia.


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1238

@Froen Mam podobne pytanie. Czy to twierdzenie pochodzi z jakiejś tradycji, czy to jest raczej analogia do tego, jak działa rytuał konsekracji w innych praktykach? Bo to są dwie różne rzeczy i mieszamy je tutaj dość swobodnie.


Odpowiedz
Wpisy: 2139
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

W praktyce galdrowej jest coś, co można nazwać pierwszym oddechem przedmiotu. Nie jest to konsekracja w sensie ceremonialnym, ale pierwsze świadome użycie wyznacza charakter przestrzeni. Czy to twardna historyczna tradycja? Niekoniecznie. Ale pojawia się w różnych źródłach opisujących pracę z viðr - przedmiotami mocy.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 310

@Krysztal A skąd mamy te źródła? Mam na myśli, że runy mają bardzo mało pierwotnych tekstów opisujących rytuały. Większość tego, co czytam, to interpretacje z XIX i XX wieku. Czy to nie jest problem przy twierdzeniu, że coś "pochodzi z tradycji"?


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Walcia Masz rację co do źródeł i to jest rzetelna uwaga. Ale zwróć uwagę, że to nie unieważnia praktyki. Oznacza tylko, że powinniśmy być precyzyjni i mówić "praktykuję według pewnej rekonstrukcji" zamiast "tak robili Wikingowie". Lena pyta o swój ołtarzyk, nie o akademicki certyfikat autentyczności.


Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Ismer Właściwie to mi to trochę ulżyło, co Ismer napisał. Bo czułam, że jak nie znam historii od podstaw, to może nie mam prawa. A tu chodzi po prostu o moją przestrzeń do pracy?


Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1888

@Lena_77 Prawo to nieodpowiednie słowo w tej pracy. Pytanie jest inne: czy rozumiesz, co kładziesz na ten ołtarzyk i dlaczego akurat to. Jeśli tak, budujesz przestrzeń świadomie. Jeśli nie, masz ładną dekorację. Oba stany mogą być punktem wyjścia, ale tylko jeden prowadzi dalej.


Odpowiedz
(@kinsia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 469

@Lurisk To znaczy, że na początku niemal każdy ma ładną dekorację? Czy jest jakiś moment, który możesz wskazać, kiedy ołtarzyk przestaje być dekoracją i zaczyna być przestrzenią roboczą?


Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1888

@Kinsia Zazwyczaj jest to moment, kiedy wchodzisz do pokoju i ołtarzyk jest pierwszą rzeczą, którą zauważasz. Nie dlatego, że jest duży ani kolorowy, ale dlatego że coś w tobie go szuka. To nie jest mistyczne, to nawyk uwagi, który się buduje.


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Kinsia Miałam dokładnie ten moment i nawet go zapamiętałam. Weszłam rano po trudnej nocy i zanim sięgnęłam po telefon, usiadłam przy ołtarzyku. Wtedy wiedziałam, że to już nie jest ozdoba. Nie wiem, czy to odpowiedź na pytanie Kinsi, ale tak to u mnie wyglądało.


Odpowiedz
Wpisy: 919
Rozpoczynający temat
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

To brzmi jak coś, do czego chcę dojść. Wróćmy może do tego, co fizycznie na ten ołtarzyk powinnam położyć, bo nadal nie mam jasności co do kilku rzeczy. Mam tkaninę, mam woreczek z runami. Co jeszcze jest potrzebne, a co jest tylko opcjonalne?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1789

@Lena_77 Dobra, to wróćmy do konkretów, bo pytanie Leny jest bardzo praktyczne. Tkanina i woreczek to fundament. Co dalej? Moim zdaniem trzecia rzecz to świeca, ale tu już zaczyna się temat wyboru. Czy chcesz pracować z jedną konkretną runą w danym czasie, czy z zestawem? Bo od tego zależy, czy świeca jest ozdobą, czy elementem roboczym.


Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Czulu Jeszcze nie wiem, jak będę pracować. Chyba najpierw chcę uczyć się odczytów, niekoniecznie rytuałów. Czy to zmienia to, co powinnam mieć na ołtarzyku?


Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1888

@Lena_77 Trochę zmienia, tak. Jeśli głównie uczysz się odczytów, to ołtarzyk pełni inną funkcję niż przy aktywnej pracy magicznej. Wtedy ważniejsze jest to, żebyś miała tam coś, co ci pomaga wchodzić w skupienie, niekoniecznie atrybuty ceremonialne. Czy masz jakiś przedmiot, który już teraz kojarzy ci się z uważnością albo wyciszeniem?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: