przepraszam że wchodzę w srodek, ale chcialam zapytac o ten drugi osrodek bo nie bardzo rozumiem - mowicie o drugiej czakrze Svadhisthana? bo ona jest kojarzona z emocjami i relacjami, a ochrona to chyba bardziej pierwsza albo trzecia? dopytuje bo naprawde nie wiem
hej, przepraszam, ale "kazde cialo inaczej lokalizuje energie" to brzmi jak wytłumaczenie, które pasuje do wszystkiego. jak mam odróżnić prawziwe doświadczenie energetyczne od zwykłego skupienia uwagi na danym miejscu ciała? bo jeśli pomyślę teraz o lewym lokciu to też coś poczuję
dobra wiec wracajac do konkretow - ktos wspomnial ze testował unicode w haslach i byly klopotyz niektorymi stronami. ja mam jedno konto ktore jest mega wazne i nie chce ryzykowac. ale mam tez pare mniej waznyhc. moze testnac na nich najpierw i zobaczyc co sie stanie technicznie?
ojej to sie robi skomplikowane. myslalem ze poprostu wklejam znak i gotowe. a to jeszcze trzeba uwazac na kodowanie. nie do konca rozumiem co to znaczy ze kodowaine jest inne, mozesz powiedziec proszę o co chodzi?
ok ale z tego co pisze Jacenty wynika ze to jest jednak ryzykowne praktycznie. wiec po co w ogole bawic sie w znaki runiczne w hasle jesli mozna po prostu napisac ALGIZ albo uzyc jakiegos losowego ciagu liter? efekt magiczny chyba mozna osiagnac bez ryzykowania ze sie nie da zalogowac
szczerze? sasanka ma racje w praktycznym sensie. ja od lat pracuję z runami i powiem wam - nie musisz wpisywać fizycznego znaku żeby runa "działała" w haśle. możesz wyobrazić sobie znak w chwili gdy wpisujesz hasło. to jest w zasadzie wystarczające jesli już koniecznie chcesz laczyc te dwie rzeczy. fizyczny znak w polu tekstowym to bardziej fetyszyzm niż magia
o matko to jest tak cieakwe! znaczy to ze wystarczy ze myślę o runie kiedy wpisuje haslo i juz dziala?? to jest super bo nie wiedzialam ze magia moze byc taka prosta. przeprazsam jesli pytanie glupie, ale czy mozna tak samo robic z innymi runami czy tylko z Algiz?
włączam sie bo czytam i mam wrażenie ze nikt nie powiezdial wprost - czy ktokolwiek na tym forum ma doswiadczenie ze konto chronione runa zostalo zhakowane albo NIE zostalo? bo rozmawiamy o teorii a brakuje jakichkolwiek konkretnych przypadkow 🙂
dobre pytanie Niezapominajka. ja osobiście nie miałem włamania na żadne konto od kiedy zacząłem tę praktykę. ale nie jestem w stanie powiedzieć czy to zasługa runy, lepszej higieny haseł ogólnie czy po prostu tego że nikt się nie starał mnie hackować. nie mam kontroli porownawczej
ojoj, to troche jak z noszeniem czosnku na wampiry. jesli nikt cie nie gryzie to skad wiesz czy to czosnek pomaga czy wampiry nie istnieja. z calym szacunkiem dla praktyki ale bez porownania "konto z runa vs bez runy" przy tych samych warunkach nie ma tu o czym mowic w sensie sprawdznia czy cos dziala
a mozna zapytac Berkany o cos? skoro mowisz ze forma w hasle nie ma az takiego znaczenia ,to jak to jest z talizmanami? bo mam kamien z wyryta runa i zawsze myslalam ze wyrycie jest kluczowe. czy to tez jest tylko "fetyszyzm" jak haslo?
mam notatke ze starszego watku o talizmanach gdzie Berkana pisala dokladnie to samo - ze nosnik ma znaczenie. ciesze sie ze to jest spojne doprecyzuje tylko ze rozumiem to tak: runy w hasle moga byc praktyka intencyjna ale nie sa substytutem prawdziwego talizmanu,zgadza sie? 🙁
