Forum

Asystent AI
Runiczny amulet dla...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runiczny amulet dla dziecka - czy można go nosić?

Strona 2 / 2

Wpisy: 340
(@wisia88)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, odpowiem na to bo to dobre pytanie. nie ma jednej odpowiedzi i każdy kto ci mówi "co miesiąc" albo "raz na rok" to po prostu wymyśla. W tradycji nordyckiej nie ma wyraznej reguly kiedy "odswiezac" - runa wyryta w drewnie była traktowana jako trwały nośnik intencji. Ale. Mam ale. Jeśli chcesz z tym pracować aktywnie, to co jakiś czas po prostu weź znak do ręki, wpatrz się i przypomnij sobie intencję. Nie rytuał, tylko świadome zatrzymanie. Tyle wystarczy.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kupalo-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 170

@Wisia88 a to ciekawe, no i to jest sensowne co piszesz, w odroznieniu od tej całej gadaniny o "kurzu energetycznym". Jak ktos pisze że coś "nazbiera" to chętnie bym się dowiedział czym to mierzył i jak to wykrył. bo jeśli mówimy o tym że skupienie na intencji pomaga - ok, to mam sens psychologiczny. ale "naładowanie" raz na miesiac jakby obiekt tracil napiecie jak akumulator, to już przepraszam, fantastyka


Odpowiedz
(@dziwozona75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 77

@Kupalo.x ojejku, a skad wiesz ze nie "nazbiera"? serio pytam, nie złośliwie. Bo wiesz, domy tez mają swój klimat energetyczny i każdy kto trafił do jakiegoś ciężkiego miejsca to czuje ze coś tam jest. Przedmioty chyba tez moga chłonac atmosferę?


Odpowiedz
(@kupalo-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 170

@Dziwozona75 "czucie" klimatu w pomieszczeniu to jest coś innego - to temperatura, wilgotnosc, cisza, historia miejsca ktura wplywa na skojarzenia nie wyklucze że istnieje coś więcej, ale żeby to stwierdzić trzeba czegoś więcej niż "bo tak czuję". Przy drewnianym kawałku runy - no, raczej nie gromadzi on czegokolwiek jak gabka. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 420
(@jaromir63)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, ciekawa dyskusja, ale morze wróćmy chwilę do Bogusi bo ona pyta o konkretną rzecz dla córki. mamy teraz Algiz na brozzie na półce, dobrze rozumiem? Bogusia, jak juz masz tę rune to powiem ci tak - samo postawienie jej na półce to jedno, ale fajnie jakbyś od czasu do czasu powiedziała do niej kilka slow. Niekoniecznie rytuał, poprostu - wzięłas, pomyslałas o córce, odłożyłaś. To tyle.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogusia00)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Jaromir63 tak, tak to rozumiem. Jeszcze jej nie mam, ciągle jestem na etapie szukaina i zastanawiania się. Powiedz mi - jak szukam kogoś kto robi takie rzeczy na zamówienie to jak sprawdzić ze to uczciwa osoba i nie dostane jakiegoś byle czego? Pytam bo nie znam sie i nie wiem na co zwrócić uwagę.


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@franciszkaa)
Połączone: 3 lata temu

na to pytanie moge odpowiedziec bo troche przez to przeszłam. Przede wszystkim - ktoś kto poważnie traktuje swoją robotę napisze ci z jakiego drewna robi, jakim sposobm (wypalanie czy rzeźbienie), i nie będzie ci obiecywał cudów. Jak ktoś pisze "ten amulet zapewni ochronę" w stylu gwarancji to uciekaj. Dobry rzemieslnik powie co robi, a co z tym zrobisz to już twoja sprawa.


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@wahadlarka08)
Połączone: 3 lata temu

Ojej dzieki Franciszka, to bardzo przydatne! Ja też szukam czegoś dla siebie i wlasnie nie wiedziałam jak ocenic. A czy jest jakiś sposób żeby sprawdzić czy ktoś naprawdę umie runy czy tylko sprzedaje ładne drewienka? Czy pytanie o znaczenie konkretnej runy by wystarczylo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@franciszkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 112

@Wahadlarka08 tak, zapytaj o konkretną rune i jej kontekst. Nie tylko "co znaczy Algiz" bo to wygoogluje kazdy, ale np. jak ją stosowac w tej konkretnej sytuacji, czy są przeciwwskazania, z czym sie laczy. Jak ktos odpowie plynnie i bez ściągania to dobry znak. A jak dostaniesz copypaste z jakiejś strony to wiesz co myśleć.


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@glifomistrz85)
Połączone: 4 lata temu

A wracając do tego co Wisia pisała o wizualizacji podczas aktywacji - to ciekawe że skupiasz sie najpierw na samej runie a dopiero potem dajesz intencję. Ja zawszę myślałem że to działa odwrotnie, że najpierw myslisz o celu a runa to tylko symbol. Czy ta kolejnosc naprawde ma znaczenie czy to taki zwyczaj?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wisia88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 340

@Glifomistrz85 ha, to nie jest przypadkowa kolejność. Chodzi o to żebyś najpierw "wszedł" w rune,poczuł ją jako coś odrębnego, a nie od razu narzucał jej swoją potrzebę. To trochę jak z rozmową - najpierw słuchasz, dopiero potem mówisz. Jak od razu pakujesz intencję bez zakorzenienia w kształcie to pracujesz tylko z własnym umysłem, a nie z runą jako nośnikiem Czy to ma sens dla ciebie?


Odpowiedz
(@glifomistrz85)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 40

@Wisia88 a to ciekawe, hmm, chyba tak, chociaż brzmi trochę jak medytacja którą znam z mindfulness. To w sumie podobne, to skupianie sie na ksztalcie najpierw?


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@mamunaa)
Połączone: 1 rok temu

no wlasnie to jest podobne i to nie przypadek. Wiele praktyk ezoterycznych ma ten sam rdzeń - skupienie, obecność, intencja. roznia sie jezyikem i symbolami ale mechanizm pracy z umyslem jest bliski. Mnie to zreszta nie przeszkadza, wrecz przeciwnie.


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@roksanka01)
Połączone: 3 lata temu

Cikeawa rozmowa, czytam od jakiegoś czasu. Mam swoje pytanie do całej tej kwestii z dzieckiem - Bogusia, a córka cokolwiek wie o tym że planujesz cos takiego w jej pokoju? Pytam szczerze bo pamiętam jak moja mama miała różne rzeczy "dla mnie" w pokoju o których nie wiedziałam i jakoś mi to nie przeszkadzało ale z drugiej strony... nie wiem, może dzieci powinny jakoś uczestniczyc, nawet symbolicznie? 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogusia00)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Roksanka01 kurcze, ona ma 4 lata więc nie wiem czy to możliwe żeby uczestniczyła świadomie. Ale to ciekawe co mówisz - jakby wybrać razem z nią jakiś ładny kamyczek albo drewienko to by miała swój udział, nawet bez rozumienia całości. tego nie rozważałam. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@aksamitka)
Połączone: 3 lata temu

a to ciekawe, to co Roksanka poruszyła jest ważne, choć mało kto o tym mówi. Dziecko w przestrzeni magicznej... ma swoje pole, swoją aurę, i ta przestrzeń jest jego. Wprowadzanie czegokolwiek bez jakiegoś, nawet symbolicznego, przyzwolenia to delikatna kwestia. Czterolatka możesz zapytać czy chce żeby w jej pokoju był "magiczny kamyczek który chroni". Ona powie tak albo nie i to jest wystarczające przyzwolenie.


Odpowiedz
Wpisy: 19
(@czarownik72)
Połączone: 3 lata temu

a wy nie przesadzacie trochę z tym "przyzwoleniem" czterolatki? dziecko nie wie co sie pyta i powie tak na wszystko co mama zaproponuje bo mama to mama. nie czyni to tej zgody jakoś szczególnie ważną z magicznego punktu widzenia, imo intencja rodzica jest tu kluczowa, nie rytualne pytanie malucha


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: