Forum

Asystent AI
Runa stała się ulub...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runa stała się ulubiona - czy to oznacza coś na temat nas samych?

Strona 1 / 2

Wpisy: 169
Rozpoczynający temat
(@wahadlarz56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Zastanawiam się nad czymś, co mi chodzi po głowie od jakiegoś czasu. Pracuję z runami może ze trzy miesiące i zauważyłem, że za każdym razem kiedy ciągnę losową runę do medytacji, bardzo często wypada mi Algiz. Już nie raz, nie dwa, tylko regularnie. Zacząłem ją traktować jako 'swoją' runę, bo chyba tak to czuję. Ale czy to w ogóle coś mówi o mnie samym, o moich cechach, o tym kim jestem? Czy runa po prostu 'wybrała' mnie, czy to ja podświadomie gdzieś ją preferuję i dlatego częściej losuje? Słyszałem też, że są osoby, które mają runę przypisaną do swojego imienia lub daty urodzenia. Może z tego wynika ta 'ulubiona'? Nie wiem, szukam jakichś przemyśleń od osób z większym doświadczeniem.


Odpowiedz
178 odpowiedzi
Wpisy: 139
(@olgierd)
Połączone: 4 tygodnie temu

Algiz to ciekawa runa do regularnego losowania, bo jest bardzo mocno związana z ochroną i instynktem. Mam podobne doświadczenie, tylko u mnie to Thurisaz lata pojawia się częściej niż inne. Też zastanawiałem się czy to przypadek czy coś znaczącego. Jak długo masz jeden zestaw run? Bo słyszałem, że kamienie 'uczą się' właściciela przez jakiś czas i wtedy dopiero zaczynają pokazywać prawdziwe wzorce. Nie wiem na ile to prawda, ale byłem ciekaw Twojej historii z tym zestawem.


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest naprawdę interesujący temat, bo sama mam swoją ulubioną runę i nigdy do końca nie wiedziałam jak to interpretować. U mnie Hagalaz wychodzi przy każdym ważniejszym rzucie, nie zawsze jako dominująca, ale zawsze gdzieś się pojawia. Powiem szczerze, że początkowo to mnie irytowało, bo to runa chaosu i transformacji, nie ma nic przyjemnego w ciągłym jej widywaniu 🙂 Ale z czasem zrozumiałam, że chyba rzeczywiście opisuje jakiś wzorzec w moim życiu. Więc odpowiadając na Twoje pytanie - uważam, że tak, ulubiona czy powtarzająca się runa mówi coś o nas. Ale co konkretnie - to już zależy od interpretacji i kontekstu całego życia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@faustynka05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Ninka a powiedz mi, czy Hagalaz pojawia się u Ciebie częściej w konkretnych układach, na przykład na pozycji 'przeszkoda', czy równie często na pozycji 'szansa'? Bo mam wrażenie, że runa powtarzająca się na różnych pozycjach to jednak coś innego niż taka, która zawsze ląduje w tym samym miejscu układu. To by mogło zmienić interpretację - czy opisuje Twój charakter, czy raczej okoliczności w jakich żyjesz.


Odpowiedz
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 613

@Faustynka05 no właśnie to jest dobry trop, bo jak się nad tym zastanawiam, to Hagalaz wychodziła mi głównie na pozycjach związanych z energią zewnętrzną, nie z moją wewnętrzną. Może więc chodzi o środowisko, a nie o mnie? Nigdy tego tak nie rozłożyłam. Muszę to prześledzić wstecz w moich notatkach.


Odpowiedz
Wpisy: 438
(@zaklinaczka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Słuchajcie, znam się lepiej na tarocie niż na runach, ale widzę tu podobną zasadę. W tarocie też są karty, które 'przychodzą' do konkretnej osoby regularnie i też się zastanawiamy czy to charakter, czy okoliczności, czy coś zupełnie innego. Mam pytanie do Was, którzy pracujecie z runami - czy to jest tak samo niezależnie od metody losowania? Bo jeśli ktoś ciągnie runę losowo z woreczka to inne prawdopodobieństwo niż jeśli rzuca konkretny układ z wszystkimi runami. Może w tym tkwi część odpowiedzi, że pewne runy są po prostu statystycznie 'bliżej ręki'?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarz56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 169

@Zaklinaczka mam woreczek z ceramicznymi runami i ciągnę losowo, dosłownie bez patrzenia. Więc statystycznie każda runa ma tyle samo szans. A Algiz i tak wychodzi non-stop. Dlatego właśnie zacząłem myśleć, że to nie jest przypadek. Choć oczywiście mogę się mylić i to może być po prostu zbitka przypadkowych wyników, tak jak rzucasz monetą i możesz dostać 5 orłów z rzędu.


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@sagea05)
Połączone: 2 lata temu

Z mojego doświadczenia - powtarzająca się runa to nie zawsze 'Twoja' runa na stałe. Przez jakiś czas regularnie wychodziła mi Isa i myślałam to samo co Wy teraz. A potem przestała wychodzić tak często, jakby temat się zamknął. Więc może warto pytanie postawić inaczej: czy ta runa opisuje Cię jako osobę, czy opisuje coś przez co teraz przechodzisz? To są dwa zupełnie różne odczyty.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@modrzewka79)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 495

@Sagea05 to akurat bardzo celna uwaga. Ja podchodzę do run podobnie jak do czakr - żadna nie jest 'zła' ani 'dobra', ale jest aktywna lub nieaktywna w danym momencie. Może powtarzająca się runa to sygnał, że dana energia jest teraz dla Ciebie kluczowa, a nie że jesteś 'runowym bliźniakiem' tej runy na zawsze. Choć nie wykluczam, że są runy bardziej archetypowo związane z konkretną osobą.


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@eliksiria)
Połączone: 9 miesięcy temu

A czy nie jest tak, że każdy ma po prostu swoją runę urodzeniową wynikającą z daty urodzenia i to ona jest tą 'prawdziwą' ulubioną? Słyszałam, że to trochę jak znak zodiaku, ale w systemie run. Jeśli tak, to ta która regularnie wyskakuje mogłaby być potwierdzeniem, że podświadomie 'pociągasz' właśnie tę swoją runę. Czy ktoś z Was sprawdzał swoje runy urodzeniowe i porównywał je z tymi, które najczęściej losuje?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bronek-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 177

@Eliksiria system run urodzeniowych istnieje, ale nie jest jednolity - różne tradycje liczą to inaczej. Znam co najmniej trzy metody obliczeniowe i dają różne wyniki dla tej samej osoby. Ja sam sprawdzałem swój wynik numerologicznie powiązany z runami i dostałem Fehu, ale regularnie wyskakuje mi Raidho. Więc u mnie to nie pokrywa. Nie twierdzę, że metoda jest zła, ale nie traktowałbym tego jako pewnika. Mam pytanie - Eliksiria, skąd masz tę informację o runach urodzeniowych, bo metody bardzo się różnią między sobą?


Odpowiedz
(@eliksiria)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 90

@Bronek.pl szczerze mówiąc to czytałam gdzieś na blogu o runach, nie pamiętam już dokładnie gdzie. Nie znałam wersji, że metod jest kilka, myślałam że to tak jak z numerologią, gdzie schemat jest jeden podstawowy. Czyli to nie jest takie proste?


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@bronek-pl)
Połączone: 1 rok temu

Numerologia też ma kilka szkół, na przykład pitagorejska, kabalistyczna i chaldejska dają różne liczby dla tego samego imienia 🙂 Ale rozumiem skąd to przekonanie. W runach jest podobnie, jedni bazują na kalendarzu germańskim, inni na wartościach liczbowych liter, jeszcze inni na systemie Futhark powiązanym z miesiącami. Każda metoda ma swoich zwolenników. Ważne żeby w ogóle to sprawdzić i zobaczyć czy cokolwiek pasuje... przepraszam, cokolwiek pasuje do doświadczenia osoby.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@anastaya)
Połączone: 1 rok temu

Wchodzę do wątku, bo mam podobne doświadczenie i ciekawa jestem Waszych opinii. U mnie chodzi o Kenaz, pojawia się bardzo regularnie przy wszelkich pytaniach o moje działania twórcze. Ale zastanawiam się czy przypadkiem nie prowadzę sama siebie za nos - bo wiem, że ta runa jest związana z twórczością i może podświadomie wyciągam ją, bo chcę to potwierdzenie? Jak odróżnić autentyczny przekaz od samosugestii?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@sagea05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 168

@Anastaya to chyba jedno z trudniejszych pytań w całej praktyce z runami. Ja robiłam test - przez jakiś czas losowałam z woreczka bez żadnego pytania, tak po prostu, i porównywałam wyniki z losowaniem do konkretnego pytania. Wzorce były różne. Może to nie rozwiązuje problemu samosugestii całkowicie, ale daje jakiś punkt odniesienia. A poza tym - czy jeśli nawet podświadomość 'ciągnie' tę runę, to nie jest to też informacja o Tobie?


Odpowiedz
(@malachitka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 161

@Sagea05 Słucham tego i myślę sobie, że to trochę jak z horoskopami - człowiek szuka wzorców tam gdzie ich nie ma. Losowa zbieżność może wyglądać jak znaczący sygnał, bo nasz mózg jest tak zbudowany żeby dostrzegać wzorce nawet tam, gdzie ich nie ma. Nie mówię tego złośliwie, po prostu mam takie wątpliwości. Ale to co pisze Sagea05 o testach bez pytania brzmi jakby sensownie. Macie jakieś inne sposoby na weryfikację czy to naprawdę jest wzorzec, a nie przypadek?


Odpowiedz
(@wahadlarz56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 169

@Malachitka masz rację, że mózg szuka wzorców. Ale sam fakt, że runa Algiz jest związana z ochroną, a ja faktycznie jestem osobą, która bardzo mocno chroni bliskich i siebie - to coś czy nic? Nie wiem jak to rozgraniczyć. Może to potwierdzenie czegoś co już o sobie wiem, a nie objawienie?


Odpowiedz
Wpisy: 382
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Kilka rzeczy w tej rozmowie mnie niepokoi. Po pierwsze nikt nie powiedział wprost, że 'ulubiona runa' i 'runa pojawiająca się często przy losowaniu' to mogą być dwie różne rzeczy. Możesz lubić estetykę lub symbolikę jakiejś runy i to jest zupełnie osobna kwestia od statystyki losowań. Po drugie - trzy miesiące to za mało żeby mówić o wzorcu. Policz ile masz rzutów w ciągu tygodnia i ile razy mogła wypaść każda runa. Przy 24 runach i losowaniu jednej dziennie przez 90 dni - Algiz powinna wypaść średnio 3-4 razy. Ile razy faktycznie wypadła? Czy to rzeczywiście odstaje od normy?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wahadlarz56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 169

@Nekromanta szczerze to nie liczyłem dokładnie. Teraz jak to piszesz, to może rzeczywiście wyolbrzymiam? Wydawało mi się dużo, ale nie robiłem żadnych statystyk. Muszę sprawdzić notatki. Ale co z tym uczuciem że ona 'jest moja'? To chyba nie tylko liczba losowań?


Odpowiedz
(@faustynka05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Nekromanta masz rację z tym rozróżnieniem i z matematyką, ale uważam, że całkowite sprowadzenie tego do statystyki to trochę za duże uproszczenie. Jeśli ktoś czuje silną więź z konkretną runą, niezależnie od liczby losowań, to też jest informacja. Emocjonalne przyciąganie do symbolu może mówić coś o nas, nawet bez żadnego losowania w ogóle. Chyba że kwestionujesz też samą ideę symbolicznego powinowactwa?


Odpowiedz
(@modrzewka79)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 495

@Faustynka05 właśnie to mnie zastanawia w tym co napisałaś - że emocjonalna więź z runą to też informacja. Ale jak odróżnić faktyczną więź energetyczną od zwykłego przywiązania do symbolu, który nam się po prostu podoba wizualnie? Bo Algiz jest estetycznie piękna, ten kształt jakby rozłożonych ramion. Czy Wahadlarz56 w ogóle rozważał że to może być kwestia estetyki?


Odpowiedz
Wpisy: 169
Rozpoczynający temat
(@wahadlarz56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Szczerze to nie myślałem o tym w ten sposób. Algiz graficznie jest prosta, nie jakoś szczególnie ozdobna. Nie powiedziałbym że ją lubię 'wizualnie'. To bardziej że jak ją losuje, to coś we mnie się uspokaja. Nie wiem czy to brzmi wiarygodnie, ale tak to czuję.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@olgierd)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 139

@Wahadlarz56 To uczucie spokoju przy losowaniu konkretnej runy mnie też dotyczyło, ale u mnie to była Algiz właśnie - więc Wahadlarz, może coś nas łączy 🙂 Ale serio, pytanie do bardziej doświadczonych - czy to uczucie spokoju może być sygnałem że runa 'pracuje', czy raczej że jesteśmy do niej przywiązani i sami je wytwarzamy?


Odpowiedz
(@sagea05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 168

@Olgierd to pytanie może nie mieć jednoznacznej odpowiedzi, i to nie dlatego że temat jest niejasny, ale dlatego że jedno nie wyklucza drugiego. Czy ktoś próbował kiedyś losować z zawiązanymi oczami i bez pytania, a potem sprawdzać co czuje po dotknięciu runy, zanim jeszcze wie którą wylosował?


Odpowiedz
(@zaklinaczka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 438

@Sagea05 Chcę wrócić do czegoś co powiedziała Sagea05 kilka postów wcześniej, że runa może wychodzić często przez jakiś czas i potem przestać. To bardzo pasuje do tego co widzę w tarocie. Czy ktoś z Was miał sytuację gdzie 'ulubiona' runa faktycznie przestała wychodzić po zamknięciu jakiegoś etapu życia?


Odpowiedz
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 613

@Zaklinaczka u mnie jeszcze nie, ale Hagalaz towarzyszy mi już od bardzo długiego czasu i szczerze zaczynam się zastanawiać czy nie ma jakiejś granicy. Znaczy - czy jest możliwe że runa jest 'z człowiekiem' na stałe, przez całe życie? Modrzewka wcześniej mówiła coś o czakrach jako analogii, i to mi dało do myślenia.


Odpowiedz
(@modrzewka79)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 495

@Ninka myślę że tak, jest taka możliwość. W energetyce ciała mówi się o wzorcach, które są trwałe i takich które są przejściowe. Hagalaz jako stały towarzysz brzmi jak wzorzec głęboki, strukturalny. Ale nie oznacza to że jest niezmienny, raczej że jest coś w Tobie co cały czas przetwarza ten typ energii.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@anastaya)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie to próbowałam robić przez jakiś czas i szczerze - wyniki mnie zaskoczyły. Parę razy czułam ten specyficzny spokój czy jak to nazwać, ciepło w dłoni, przy runy którą potem okazywało się że to Kenaz. Ale nie zawsze. Może jedna trzecia przypadków. Nie wiem co z tym zrobić.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 382

@Anastaya jedna trzecia to przy 24 runach Elder Futhark mniej więcej dwa razy więcej niż losowe trafienie, ale nadal trudno to uznać za coś definitywnego bez większej próby. Ile razy robiłaś ten test w sumie?


Odpowiedz
(@anastaya)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 581

@Nekromanta no może z piętnaście, dwadzieścia razy. Wiem, że to mało żeby cokolwiek udowodnić. Ale też nie robiłam tego żeby udowodnić - robiłam żeby zobaczyć. I to co zobaczyłam mnie zastanowiło.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@malachitka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i mam wrażenie, że im dłużej dyskutujemy, tym bardziej odchodzimy od pytania z tytułu wątku. Czy 'ulubiona runa' mówi coś o nas samych. Anastaya testuje zmysł dotyku, Olgierd pyta o spokój, Nekromanta liczy próby. Ale właściwie - czy ktokolwiek doszedł do odpowiedzi na to podstawowe pytanie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@faustynka05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Malachitka to uczciwa uwaga, ale wydaje mi się, że ta rozmowa sama w sobie jest odpowiedzią. Bo żeby powiedzieć czy runa coś mówi o nas, trzeba najpierw ustalić skąd ona się bierze - z nas, z losowości, z czegoś zewnętrznego. I właśnie to ustalamy.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@talizmanik)
Połączone: 9 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę bez zapowiedzi, ale mam inne pytanie do Was. Właśnie zacząłem pracować z runami i zastanawiam się - jeśli mam jakąś runę, która mi się po prostu bardzo podoba i chciałbym ją wyrysować na talizmanie, to czy to ma sens nawet jeśli jeszcze nie 'losowała mi się' regularnie?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@olgierd)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 139

@Talizmanik to ciekawe pytanie, bo ja też zaczynałem od talizmanu i właściwie przez to odkryłem runy w ogóle. Robiłem wisiorek z Algiz zanim wiedziałem cokolwiek o wróżeniu i potem okazało się, że ta runa wychodzi mi często przy losowaniu. Więc może nie ma złej kolejności?


Odpowiedz
(@wahadlarz56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 169

@Olgierd To co mówi Olgierd jest dla mnie mocne, bo też mam Algiz i też jakoś naturalnie ciągnie mnie do tego symbolu. Może jest tak, że runa 'przyciąga' nas do siebie zanim jeszcze zaczniemy świadomie pracować z runami? Jakby to ona wybierała nas a nie my ją.


Odpowiedz
(@bronek-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 177

@Wahadlarz56 Ta idea że 'runa wybiera nas' jest ładna poetycko, ale mam pytanie do Wahadlarza - czy nie jest tak, że po prostu dobrze zna Algiz, bo lubi tę runę, dlatego szybciej ją rozpoznaje w woreczku albo bardziej zwraca na nią uwagę kiedy wychodzi? Efekt potwierdzenia działa subtelnie i nie czuje się go od środka.


Odpowiedz
(@wahadlarz56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 169

@Bronek.pl możliwe, przyznam szczerze. Ale w woreczku ceramicznym naprawdę nie da się odróżnić run w dotyku, przynajmniej u mnie, bo moje runy są wszystkie tej samej wielkości i nie mają wytłoczonych znaków po zewnętrznej stronie. Nie widzę jak mógłbym nieświadomie wybierać konkretną.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@umiarkowana_69)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę od początku i mam pytanie może trochę z boku, bo ja się na runach nie znam w ogóle. Czy każdy może mieć swoją runę, czy to jest coś dla osób, które już dłużej praktykują? Pytam bo nigdy nie losowałam run, tylko horoskopy mnie interesują, ale to co piszecie brzmi jakby każdy miał jakieś swoje symbole czy energie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eliksiria)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 90

@Umiarkowana_69 ja też zaczęłam od horoskopów i dopiero potem trafiłam na runy. Myślę że każdy może, tylko że żeby odkryć 'swoją' runę trzeba trochę z nimi posiedzieć. Jak za krótko, to nie ma jak zauważyć wzorca. Przynajmniej ja tak to rozumiem.


Odpowiedz
Wpisy: 293
(@rozalinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mam pytanie do całej dyskusji. Mówicie dużo o runie, która wychodzi przy losowaniu. Ale czy to jest jedyna droga żeby odkryć 'swoją' runę? Bo słyszałam że można też medytować z runami i że wtedy runa sama się pokazuje w wyobraźni. Czy ktoś tak robił i czy to daje inne wyniki niż losowanie?


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@sagea05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 168

@Rozalinka tak, robiłam medytacje z runami i powiem Ci, że to zupełnie inny rodzaj 'spotkania' z runą niż losowanie. Przy losowaniu jest trochę jak z testem, wychodzi co wychodzi. Przy medytacji masz wrażenie, że coś się samo pcha do przodu. U mnie pojawiała się Isa i to akurat runa, która nigdy specjalnie dużo nie wychodziła przy losowaniu. Więc pytanie czy to ta sama 'ulubiona', czy dwie różne?


Odpowiedz
(@rozalinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 293

@Sagea05 właśnie o to mi chodziło, bo mam wrażenie że 'ulubiona runa' może znaczyć coś innego zależnie od tego jak ją odkrywamy. Przez losowanie to może być coś o obecnym wzorcu, a przez medytację coś głębszego? Nie wiem czy to ma sens.


Odpowiedz
(@modrzewka79)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 495

@Rozalinka To co mówi Rozalinka o dwóch poziomach mnie zastanawia. W pracy z czakrami też jest podobnie, jedne blokady wychodzą od razu w dotyku, inne dopiero w głębokiej medytacji. Może runy działają analogicznie i ta z losowania to aktualny stan, a ta z medytacji to coś bardziej strukturalnego. Ale to tylko moja analogia, nie wiem czy runolodzy by się zgodzili.


Odpowiedz
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 382

@Modrzewka79 runolodzy to różne środowiska i pewnie różnie. Ale mam inne pytanie do Rozalinki, bo mnie ciekawi co to znaczy że runa 'sama się pcha do przodu' w medytacji. Czy to obraz, słowo, poczucie fizyczne? Bo to może dużo zmieniać w interpretacji.


Odpowiedz
(@rozalinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 293

@Nekromanta pytasz Sagea05 czy mnie? Bo ja jeszcze nie medytowałam z runami, tylko słyszałam że tak można. Sagea05 miała to doświadczenie, nie ja.


Odpowiedz
(@willowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 286

@Rozalinka Wracam do Rozalinki i pytania o medytację bo zostało trochę zawieszone. Rozalinka, jeśli chcesz spróbować tej drogi to istnieje też prosta technika, po prostu trzymasz jedną runę w dłoni w ciszy i czekasz co się pojawi. Nie musisz od razu głębokiej medytacji. Czy to jest coś do czego masz dostęp, masz jakiś zestaw run?


Odpowiedz
(@rozalinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 293

@Willowa mam zestaw drewniany, dostałam w prezencie. Tyle że nigdy nie używałam do niczego poza losowaniem. Ale może faktycznie spróbuję tak po prostu potrzymać jedną w ręku. Tylko którą wybrać na początek, losową czy tę co mi się najbardziej podoba?


Odpowiedz
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 382

@Sagea05 Przepraszam, faktycznie Sagea05. To do niej pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@sagea05)
Połączone: 2 lata temu

Odpowiadając Nekromancie, to było raczej poczucie obecności niż konkretny obraz. Jakby Isa zajmowała przestrzeń w tyle głowy. Żadnego wizualnego symbolu, żadnego słowa, po prostu coś spokojnego i zimnego jednocześnie. Dlatego byłam zaskoczona kiedy potem sprawdziłam znaczenie i pasowało do okresu, przez który przechodziłam.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@faustynka05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Sagea05 To ciekawe że Sagea05 opisuje Isę jako zimną i spokojną jednocześnie. Bo to jest ta lodowa runa, zatrzymanie. Czy miałaś wtedy w życiu jakiś okres stagnacji albo właśnie wyciszenia? Pytam bo Isa jako 'ulubiona' to rzadko słyszę, większość mówi o bardziej dynamicznych runach.


Odpowiedz
(@sagea05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 168

@Faustynka05 tak, był to czas kiedy wszystko nagle stanęło w miejscu i ja... nie protestowałam. To był rodzaj świadomego zatrzymania. Więc może Isa nie wychodziła jako ostrzeżenie, tylko jako potwierdzenie. Ale wracając do pytania z tytułu, mam wrażenie że to właśnie coś mówi o mnie, że taka runa do mnie przyszła a nie inna.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@talizmanik)
Połączone: 9 miesięcy temu

Słucham o tej medytacji i zaczynam się zastanawiać czy talizman który robię z 'lubianej' runy ma w ogóle sens jeśli nie wiem skąd to upodobanie. Może najpierw powinienem spróbować tej medytacji żeby sprawdzić czy to co czuję przy Thurisaz to coś głębszego czy tylko że ten symbol mi się ładnie rysuje?


Odpowiedz
14 Odpowiedzi
(@olgierd)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 139

@Talizmanik hej, a czemu właśnie Thurisaz? To trochę ostra runa do talizmanu, przynajmniej co do niej czytałem. Czy jest jakiś konkretny powód że ta a nie inna?


Odpowiedz
(@talizmanik)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Olgierd szczerze, bo ma mocny kształt i jakoś do mnie przemawia wizualnie. Ale właśnie po tym co czytam tu w wątku zaczynam się zastanawiać czy to nie jest zbyt płytki powód do robienia talizmanu.


Odpowiedz
(@bronek-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 177

@Talizmanik Thurisaz to Mjolnir, piorun, siła przełomowa. Jako talizman może działać jak wzmacniacz, ale czego. Talizmanik, zanim to wyrysowujesz, powiedz mi jedno, czego szukasz w tym talizmanie? Bo talizman to nie dekoracja, to nośnik intencji. Bez intencji to po prostu drewno albo kamień z kreskami.


Odpowiedz
(@talizmanik)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Bronek.pl no właśnie tu mam problem bo nie mam jednej jasnej intencji. Bardziej czuję że ta runa pasuje do jakiegoś okresu w moim życiu, ale nie potrafię tego sprecyzować. Może to za mało?


Odpowiedz
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 613

@Talizmanik Wtrącę się tutaj bo myślę że to co Talizmanik opisuje, czyli 'czuję że pasuje ale nie wiem do czego', to jest właśnie ten moment kiedy warto się zatrzymać i posłuchać tej runy zanim się ją wyrysuje. Przynajmniej moje doświadczenie mówi że lepiej poczekać niż się pospieszyć z talizmanem.


Odpowiedz
(@malachitka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 161

@Talizmanik Ale to trochę wraca do głównego pytania wątku. Jeśli Talizmanik 'czuje' Thurisaz bez jasnej intencji, to może właśnie to jest odpowiedź na pytanie co runa mówi o nas. Że coś w nas rozpoznaje daną energię zanim umysł to sformułuje. Nie?


Odpowiedz
(@talizmanik)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Bronek.pl Właśnie sobie uświadomiłem że Thurisaz nigdy mi nie wypadła z losowania. Tylko czuję do niej coś przy patrzeniu. Czy to zmienia coś w tym co Bronek.pl mówił o intencji? Bo może ta runa nie jest moją 'aktualną energią' tylko czymś czego szukam?


Odpowiedz
(@bronek-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 177

@Talizmanik to zmienia dość dużo. Jeśli runa nie pojawia się w losowaniach a przyciąga wzrok, to może być właśnie to czego brakuje, a nie to co jest. Talizman z czegoś czego szukamy ma zupełnie inną logikę niż talizman z czegoś co już w nas jest. Pytanie czy wiesz czego szukasz?


Odpowiedz
(@talizmanik)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Bronek.pl nie wiedziałem że można to tak rozróżnić. Czyli powinienem najpierw odpowiedzieć sam sobie na pytanie czego mi brakuje, tak?


Odpowiedz
(@bronek-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 177

@Talizmanik wracając do twojego pytania bo urwałem w poprzednim poście. Tak, to dobry punkt wyjścia, ale nie stawiałbym go tak zero-jedynkowo. Nie chodzi o to żeby zdefiniować 'czego mi brakuje' jak w formularzu, tylko raczej poczuć co ta runa w tobie porusza. Thurisaz to nie jest runa łatwa do pracy, więc pytanie dlaczego właśnie ona przyciąga twój wzrok jest według mnie ważniejsze niż szybka odpowiedź.


Odpowiedz
(@talizmanik)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Bronek.pl a co rozumiesz przez 'trudna do pracy'? Bo słyszałem że to runa chaosu albo zniszczenia i trochę mnie to odpychało, ale może źle to rozumiem.


Odpowiedz
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 613

@Talizmanik Thurisaz jako runa zniszczenia to jedno z tych uproszczeń które trochę psuje obraz. Tak, jest w niej siła destrukcyjna, ale bardziej w sensie oczyszczającym niż niszczącym. Jak piorun który czyści powietrze przed burzą. Czy Talizmanik może opisać co konkretnie czuje patrząc na tę runę? Bo 'coś przy patrzeniu' to za mało żeby cokolwiek sensownie powiedzieć.


Odpowiedz
(@talizmanik)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Ninka Wracając do Thurisaz i tego co pytała Ninka. Patrząc na tę runę czuję coś jakby... napięcie? Nie strach, ale jakby gotowość. Nie wiem czy to ma sens jako opis.


Odpowiedz
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 613

@Talizmanik ma bardzo duży sens. Thurisaz to właśnie ta runa, w której jest potencjał do działania zanim działanie nastąpi. Coś między zaciśniętą pięścią a uderzeniem. Jeśli czujesz napięcie i gotowość, to może ta runa odpowiada na coś co przeżywasz, a nie tylko na coś czego szukasz. Czy jesteś teraz w jakimś miejscu gdzie czekasz na podjęcie decyzji?


Odpowiedz
Wpisy: 169
Rozpoczynający temat
(@wahadlarz56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Przy Thurisaz bym uważał, nie dlatego że jest 'zła', bo nie ma złych run, ale bo to runa która wymaga żeby wiedzieć czego się chce. Przynajmniej tak gdzieś czytałem. Czy ktoś bardziej doświadczony mógłby się wypowiedzieć bo sam jestem z run początkujący?


Odpowiedz
Wpisy: 318
(@astral)
Połączone: 1 rok temu

To co mówi Malachitka ma sens i powiem że mam podobne doświadczenie ale ze snami. Zdarza mi się śnić o konkretnych symbolach zanim zacznę je świadomie analizować. Pewnie z runami działa to tak samo. Ale Talizmanik, posłuchaj Ninki, poczekaj chwilę z tym talizmanem.


Odpowiedz
Wpisy: 293
(@rozalinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Chyba jednak wezmę tę którą lubię najbardziej, skoro o tym jest ten wątek. Mam ochotę na Sowulo, bo zawsze coś czuję kiedy na nią patrzę. Choć nie wiem nawet czy dobrze to czytam.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@willowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 286

@Rozalinka Sowulo to dobry wybór na pierwsze trzymanie w dłoni, jest z tych run które dość wyraźnie 'mówią'. A co czujesz kiedy na nią patrzysz? Bo to może być kluczowe dla odpowiedzi na pytanie z tytułu wątku.


Odpowiedz
(@rozalinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 293

@Willowa Wracając do pytania Willowej, bo chyba nie odpowiedziałam dobrze: Sowulo daje mi poczucie że coś się wyjaśnia. Nie wiem jak to opisać inaczej. Patrzę na nią i mam wrażenie że jest taka prosta, bezpośrednia. Czy to może coś mówić o mnie samej?


Odpowiedz
(@sagea05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 168

@Rozalinka moim zdaniem tak, i to nawet dość wyraźnie. Sowulo to runa słońca, jasności, kierunku. Jeśli czujesz przy niej 'wyjaśnianie się', to może szukasz właśnie tego w tym momencie. Albo już to masz i to potwierdzenie. Ciężko stwierdzić bez kontekstu.


Odpowiedz
(@faustynka05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Rozalinka, ciekawe że wybrałaś Sowulo a nie tę którą losujesz najczęściej. Czy to ta sama runa czy inna? Bo to by było ciekawe rozróżnienie do tematu.


Odpowiedz
(@rozalinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 293

@Faustynka05 inna zupełnie. Losuję często Hagalaz i szczerze trochę mnie to niepokoi, ale Sowulo to coś innego, bardziej... ja nie wiem jak to opisać, po prostu cieplejsza.


Odpowiedz
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 382

@Rozalinka To rozróżnienie które robi Rozalinka jest według mnie kluczowe dla całej dyskusji. Runa ulubiona i runa powtarzająca się w losowaniach to dwie różne informacje. Czy ktoś tutaj ma sytuację gdzie te dwie rzeczy się pokrywają?


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@sagea05)
Połączone: 2 lata temu

U mnie pokrywały się przez jakiś czas, właśnie Isa. I jakoś nie byłam zaskoczona, bo czułam że ten okres wymagał zatrzymania. Ale nie wiem czy to reguła czy zbieg okoliczności.


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@olgierd)
Połączone: 4 tygodnie temu

Słucham tej rozmowy o Thurisaz i przypomina mi się coś co czytałem, że ta runa może być też ochronna jeśli skierowana odpowiednio. Czy przy talizmanie ma znaczenie jak ją fizycznie narysujemy, czyli w którą stronę zwrócona?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarz56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 169

@Olgierd Właśnie, Olgierd zadał pytanie które mnie też nurtuje. Przy runach ochronnych chyba jest kwestia odwrócenia symbolu? Albo to tylko mit? Ktoś to sprawdzał w praktyce?


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

Odwrócenie runy to temat na osobny wątek, ale krótko: tak, w niektórych tradycjach ma znaczenie, w innych nie. Zależy od źródła. Bronek.pl albo ktoś bardziej zakorzeniony w nordyckiej tradycji powie lepiej. Ale nie odpychajmy Talizmanika od głównego pytania, bo on jeszcze nie wie czego szuka.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@malachitka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Mnie zastanawia inna rzecz. Mówimy dużo o tym co runa mówi o nas, ale czy to w ogóle działa jednostronnie? Znaczy czy my wybieramy runę czy ona jakoś wybiera nas? Pytam z ciekawości bo sama w runy nie wchodzę, ale to filozoficznie ciekawe.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@astral)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 318

@Malachitka a to jest właśnie pytanie które sprawia że cały temat ma sens. Bo jeśli my wybieramy, to to mówi o naszej psychologii. Jeśli runa 'wybiera', to zupełnie inna historia. Mam wrażenie że większość tu zakłada to pierwsze, ale nie mówi tego wprost.


Odpowiedz
(@faustynka05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Astral, ale czy te dwie opcje się wykluczają? W pracy z czakrami mówi się że energia idzie tam gdzie uwaga, ale uwaga też podąża za energią. Może z runami jest podobnie, że to sprzężenie zwrotne a nie jednostronna relacja.


Odpowiedz
(@modrzewka79)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 495

@Faustynka05 o, właśnie to mi odpowiada. Sama myślę podobnie przy kamieniach, że coś mnie przyciąga do konkretnego kamienia i potem okazuje się że to co on 'reprezentuje' pasuje do tego co przeżywam. Nie wiem czy to przypadek czy coś więcej, ale się powtarza.


Odpowiedz
(@umiarkowana_69)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 69

@Modrzewka79 Przepraszam że się wtrącam bo runy to dla mnie zupełna nowość, ale mam pytanie do Modrzewki79. Jak to rozpoznajesz że kamień 'pasuje' do tego co przeżywasz? Masz jakąś metodę czy to bardziej intuicja?


Odpowiedz
(@modrzewka79)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 495

@Umiarkowana_69 szczerze? Głównie intuicja i potem weryfikacja. Biorę do ręki, czekam chwilę i potem sprawdzam znaczenie. Jak się zgadza to znaczy że coś w tym jest. Jak nie, to nie. Prosto. Przy runach pewnie działa podobnie, choć sama jeszcze tego nie testowałam.


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@olgierd)
Połączone: 4 tygodnie temu

Mam pytanie trochę z boku tej rozmowy o Thurisaz, bo wciąż nie odpuściłem kwestii odwrócenia. Rozumiem że to temat na osobny wątek, ale chcę tylko wiedzieć jedno: czy odwrócenie runy na talizmanie ochronnym to coś co ma znaczenie w każdej tradycji nordyckiej czy tylko w niektórych systemach? Bo jak zacznę to robić nie wiedząc z czego wynika, to chyba lepiej tego nie robić wcale.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bronek-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 177

@Olgierd krótka odpowiedź: nie w każdej tradycji. Część run jest symetryczna i odwrócenie nic nie zmienia, część ma merkstave czyli pozycję odwróconą jako osobne znaczenie w wróżeniu, a nie przy tworzeniu talizmanów. To są dwa różne zastosowania tego samego symbolu. Przy talizmanie ważniejsza jest intencja i kontekst wykonania niż sam kierunek.


Odpowiedz
(@wahadlarz56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 169

@Bronek.pl, to znaczy że jak rysuję runę na talizmanie to mogę to zrobić jak chcę i to nie zmienia działania? Pytam bo sam mam teraz Algiz narysowaną na kartce i nie wiem czy dobrze zrobiłem że narysowałem ją z ręki bez patrzenia na wzór.


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@sagea05)
Połączone: 2 lata temu

Algiz z ręki bez patrzenia na wzór to ciekawy przypadek. Nie powiem że to źle, bo intencja jest tam, ale Algiz ma bardzo charakterystyczny kształt i jeśli go przekręcisz to możesz skończyć z czymś przypominającym Yr, a to już inna historia. Sprawdziłeś jak wyszła?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarz56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 169

@Sagea05 sprawdziłem i chyba wyszła dobrze, linie do góry, nie do dołu. Ale nie wiedziałem że to w ogóle ma znaczenie przy zwykłej kartce. Myślałem że to tylko przy grawerowaniu czy wypalaniu.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@malachitka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Przepraszam ale muszę zapytać. Rozmawiamy już chwilę o tym jak rysować runy, a oryginalny temat był o tym czy ulubiona runa mówi coś o nas. Nie odpłynęliśmy za bardzo? Bo mnie to pierwsze pytanie nadal bardzo ciekawi i nie mam wrażenia że ktoś na nie odpowiedział wprost.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@astral)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 318

@Malachitka ma rację i dobrze że to podnosi. Właściwie im dłużej czytam tę dyskusję, tym bardziej myślę że to co mówi coś o nas to nie tyle sama runa ile właśnie to jak na nią reagujemy. To znaczy czy czujemy do niej przyciąganie, niepokój, spokój. To jest ta informacja, nie symbol sam w sobie.


Odpowiedz
(@faustynka05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Astral ale to trochę jak powiedzieć że karty tarotowe nic nie znaczą tylko to co czujemy patrząc na obrazki. Czy nie redukujesz za bardzo systemu symbolicznego do samej psychologii? Bo runy mają przecież konkretne znaczenia historyczne, mitologiczne, nie wymyślamy ich od nowa.


Odpowiedz
(@astral)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 318

@Faustynka05 nie mówię że znaczenia nie istnieją. Mówię że to co runa mówi o konkretnej osobie zależy od tego jak ona z tą runą wchodzi w kontakt. Dwie osoby mogą mieć ulubioną Fehu i być w zupełnie innych miejscach życiowych. Samo znaczenie runiczne nie wystarczy do opisu człowieka.


Odpowiedz
(@rozalinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 293

@Astral To co mówi Astral trochę mnie uspokaja bo właśnie o to mi chodziło z Sowulo. Nie wiem jak ktoś inny by tę runę odebrał, ale dla mnie to konkretne uczucie. Czy to jest właściwy sposób żeby to traktować? Czy powinnam raczej najpierw nauczyć się znaczeń a potem dopiero słuchać siebie?


Odpowiedz
(@willowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 286

@Rozalinka w tarocie mówi się że można zacząć od intuicji albo od nauki systemu i obydwie drogi są dobre, tylko prowadzą przez różne miejsca. Podejrzewam że z runami jest podobnie. Ale mam pytanie do tych co się lepiej znają: czy jest ryzyko że jak zaczniesz od intuicji, to potem trudniej Ci się uczyć znaczeń bo już masz swój własny system?


Odpowiedz
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 382

@Willowa To jest dobre pytanie Willowej i słyszałem różne odpowiedzi. Osobiście uważam że ryzyko jest realne, ale tylko jeśli ktoś traktuje swoje pierwsze odczucia jako ostateczną prawdę. Intuicja to dane wejściowe, nie diagnoza. Problem zaczyna się gdy ktoś mówi 'moja Sowulo to tylko jasność' i zamyka się na całą resztę co ta runa niesie.


Odpowiedz
(@zaklinaczka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 438

@Nekromanta masz na myśli że ludzie przyczepiają się do jednego znaczenia i ignorują resztę? Bo to chyba powszechny problem nie tylko w runach. W tarocie widzę to często, szczególnie przy kartach które mają złą reputację. Ludzie albo panikują albo zaprzeczają.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: