Forum

Asystent AI
Przesądy wokół licz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Przesądy wokół liczby 24 - czy to istotne dla Futharku?

Strona 1 / 2

Wpisy: 200
Rozpoczynający temat
(@zywiena73)
Połączone: 2 lata temu

Siedzę ostatnio nad Futhark'iem i coraz bardziej mija mnie ta kwestia liczby 24. Wiadomo, Elder Futhark ma 24 runy, ale czy ta liczba to przypadek, czy jest w niej jakas glebsza logika? Znalazłam różne teorie, jedni mówią że 24 to wynik podziału kalendarza, inni że to związek z cyklami Księżyca, a jeszcze inni że po prostu tyle znaków było potrzebnych do zapisywania języka. ale tu mnie zaicekawilo coś innego - czy liczba 24 sama w sobie niesie jakis "ladunek" energetyczny z przeszłości? coś w stylu że kiedy pracujesz ze wszystkimi 24 runami razem, to wchodzisz w kontakt z czymś większym, ze starą energią, nie tylko z samymi znakami? Ktoś w ogóle tak na to patrzył?


Odpowiedz
75 odpowiedzi
Wpisy: 77
(@sliwkowa-1)
Połączone: 3 lata temu

Liczba 24 to nie żaden mistyczny przypadek, to zwykła matematyka. 3 razy 8 - trzy grupy (Ætty) po osiem run. Podzial czysto praktyczny, sluzyl prawdopodobnie do nauki i zapamietywania. nie szukałabym tu kosmicznych energii, bo to prosta struktura mnemotechniczna Co do "ładunku energetycznego" z przeszłości - wolę twardo stąpać po ziemi i nie mnożyć bytów ponad potrzbę.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@anastazja62)
Połączone: 1 rok temu

No ale Sliwkowa,sama mówisz że to trzy grupy po osiem - a ósemka to już jest liczba z ogromną symboliką w różnych tradycjach, nie tylko germańskich. W numerologii ósemka to cykl, nieskończoność obrocona, wieczność. Trzy ósemki razem - to nie jest "prosta mnemotechnika" i już, to chyba za szybkie zamknięcie tematu, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sliwkowa-1)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 77

@Anastazja62 nie musisz mnie pouczać, serio. no ale to ty wnosisz numerologię do systemu, który numerologią nie jest. Germanie nie siedzieli i nie myśleli "oj, musimy mieć trzy ósemki bo nieskończoność". Zapis run jest starszy niż kabalistyczna numerologia którą znamy. To retrospektywne nakładanie znaczeń.


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@zenith)
Połączone: 1 rok temu

Jest w tym sporze coś wartego uwagi. sliwkowa ma rację, że Ætty to porządek praktyczny. Ale Anastazja też ma rację że pewne liczby powtarzają się w roznych tradycjach nieprzypadkowo. mnie bardziej interesuje co Zywiena napisała o kontakcie z energią przeszłości. Kiedy ciagne wszystkie 24 runy naraz - co rzadko robie - czuję coś innego niż przy pojedynczych rzutach. Jakby głębsza warstwa, trudno to opisać słowami. Czy ktoś jeszcze pracuje z pełnym zestawem i ma podobne odczucia?


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@baltazar74)
Połączone: 3 lata temu

a co to znaczy "ciagnac wszystike 24 naraz"? to jakis konkretny rytuał czy po prostu tasujesz wszystkie i losowo wyciagasz? bo ja dopiero zaczynam i nie do konca rozumiem o co chodzi z tym kontaktem z przeszłością, trochę abstrakcyjnie to brzmi


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zywiena73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 200

@Baltazar74 nie ma jednej meody, różnie się to robi. ja na przykład rozkładam wszystkie 24 napisem do dołu i albo losowo wyciągam pewną liczbę, albo przesuwam ręką nad nimi i czekam na "przyciąganie". nie jest to rytual z podręcznika, kazdy wypracowuje swoje podejście. Co do energii przeszłości - mam na myśli że runy to nie są symbole wymyślone ostatnio, mają za sobą wieki użycia, może tysiąclecia. czy ta historia coś zostawia w znakach? haha


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@magicystka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Muszę tu wejść z małą korektą faktyczną. Elder Futhark faktycznie ma 24 runy, ale Younger Futhark, który pojawił się w epoce wikinngów, ma już tylko 16. Więc jeśli mówimy o "magicznej liczbie 24", to dlaczego późniejsi użytkownicy run zdecydowali się ją zmniejszyć? To trochę burzy teorię o wyjątkowości liczby 24 jako takiej. Piszę to nie złośliwie, ale zeby mieć pełen obraz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 270

@Magicystka o, tego nie wiedziałam z tym Younger Futhark - 16 run? to znaczy że wyrzucili 8 z jednej grupy, czy jak to wyglądało? mam to zapisane w notatniku ale nigdzie nie ma szczegółów o tym co zniknęło i dlaczego


Odpowiedz
(@magicystka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 242

@Wieszczka00 nie "wyrzucili" dokładnie - system ewoluował razem z jezykiem. część dźwięków zanikła, część się połączyła, więc niektóre runy stały się zbędne. To nie był rytuał odrzucania, to była naturalna ewolucja pisma. Mam gdzieś zestawienie które runy znikneły, jak znajdę to wrzucę. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@anastazja62)
Połączone: 1 rok temu

moi drodzy, no dobra, ale to zmienia trochę pytanie Zywieny, prawda? Jeśli różne wersje Futharku mają różne liczby run, to czy 24 to w ogóle jest "ta" liczba, czy po prostu akurat tyle miał jeden konkretny system? Zastanawiam się czy ktoś pracuje na Younger Futhark i czy odczucia są inne niż na 24 runach...


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

oj tam, trochę mi to kręci w głowie, bo ja mam w domu zestaw run i na pudełku jest napisane "Elder Futhark 24 runy" ale nigdy nie zastanawiałam się dlaczego akurat 24. myślałam że tak po prostu jest i już. to interesujące że to nie jest jedyna wersja


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@uniemysl)
Połączone: 3 lata temu

przepraszam że się wtrącam bo raczej nie znam się na runach, ale tak ze zwykłej ciekwości - skąd wogóle wiadomo jak te runy były używane dawniej? mam na myśli, czy są jakieś zapiski, dowody, czy to raczej... domyły? nie chcę być nieuprzejmy,poprostu naprawdę nie wiem


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@rozalinda)
Połączone: 7 miesięcy temu

To dobre pytanie i nie jest niestosowne. Mamy kamienie runizne, inskrypcje na broni, biżuterii, artefaktach. Mamy też teksty jak Eddę poetyccką czy Hávamál gdzie Odyn opisuje jak zdobył runy. Ale to co wiemy o ich "magicznym" użyciu to już częściowo rekonstrukcja i interpretacja - część pochodzi ze średniowiecznych manuskryptów, część z późniejszych tradycji. Nie jest tak, że ktoś zostawił podrecznik. Dlatego właśnie są spory o to co było "oryginalne" a co dodane później.


Odpowiedz
Wpisy: 200
Rozpoczynający temat
(@zywiena73)
Połączone: 2 lata temu

wlasnie i to mnie tu interesuje najbardziej w kontekście tego tematu - jeśli runy były uzywane przez setki lat przez różnych ludzi, w roznych celach, to czy ta wielowiekowa praktyka "naładowała" je jakoś? czy te 24 znaki to coś więcej niż litery przez sam fakt ile rąk je trzymało, ile ust je wymawiało. to może brzmieć poetycko ale dla mnie to realne pytanie o mechanizm.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mania-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 79

@Zywiena73 powiem szczerze - to pytanie o "naładowanie" przez wieki użycia to jest kwestia wiary, nie da się tego zweryfikować. Ale z drugiej strony, nie powiedziałabym że to bez sensu. myślę że jest różnica między systemem który ma za sobą żywą tradycję a czymś wymyślonym od zera. Czy to energia? Nie wiem. Czy to co innego pracować z runami niż z kartami Lenormand z XIX wieku? Pewnie tak, choć trudno mi powiedzieć dlaczego dokładnie.


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@glifomistrz85)
Połączone: 4 lata temu

hej, może głupie pytanie ale czy jak sie robi własne runy samemu, żeby je wyrzeźbić czy namalować, to ta "energia przeszłości" też jest? czy ona jest tylko w starych runach? bo widziałem filmiki jak ludzie robią sobie runy z kamienia i jakoś to ma działać tak samo


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

To nie głupie pytanie. Kiedy tworzysz runy własnoręcznie, wkładasz w nie swoją intencję, swoją energię. To jest inna jakość niż kupiony zestaw, ale nie lepsza ani gorsza - po prostu inna. Energia przeszłości o której pisze Zywiena to moim zdaniem coś co działa przez sam symbol, przez formę. Symbol ma swoją historię niezależnie od tego na czym go narysujesz. Choć przyznam, że kamień albo drewno trzyma energię inaczej niż plastik.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nadzieja79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 5

@Melania70 a jesli ktoś dostał runy w prezencie od kogoś bliskiego, to czy ta osoba "zostawiła" w nich coś swojego? pytam bo dostałam runki od babci i zastanawiam się czy powinnam je jakoś oczyścić przed używaniem czy wręcz przeciwnie, ta energia babci jest tu czymś dobrym 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@zenith)
Połączone: 1 rok temu

To zalezy od twojej relacji z tą osoba i od tego co czujesz kiedy trzymasz te runy w dloniach. Nie ma jednej odpowiedzi. Jeśli związek z babcią jest dobry i trzymasz je z ciepłym uczuciem - to jest odpowiedź sama w sobie. :>


Odpowiedz
Wpisy: 5
(@nadzieja79)
Połączone: 2 lata temu

a Zenith to pięknie napisałaś o tych runach od babci, bo właśnie tak to czuję - trzymam je i jest ciepło jakoś. ale wróćmy do tematu bo mnie bardzo ciekawi to co Zywiena pisała wcześniej - jeśli te 24 runy były używane przez setki lat, to czy ta liczba 24 ma znaczenie DLATEGO że ich tyle jest, czy może było ich tyle dlatego że ta liczba coś znaczy? trochę mi się kręci w głowie która strona była pierwsza


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@sliwkowa-1)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 77

@Nadzieja79 to jest pytanie o jajko i kurę i szczerze wątpię żebyśmy tu na forum doszły do odpowiedzi. Germanie nie zostawili notatek z uzasadnieniem. Co do run od babci - ja bym jednak oczyściła, niezależnie od relacji. Nie dlatego że babcia zła, ale dlatego że każdy odcisk energetyczny to jakis filtr na twoją własną pracę z runami


Odpowiedz
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 270

@Sliwkowa.1 a jak ty czyscisz runy? ja mam zapisane że można solą albo dymem ale słyszałam też o wystawianiu na księżyc. masz którąś metodę którą polecasz konkretnie dla run drewnianych bo Nadzieja chyba ma drewniane, i sól może nie być najlepsza dla drewna


Odpowiedz
(@sliwkowa-1)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 77

@Wieszczka00 dym zdecydowanie, albo wystawienie na słońce lub księżyc. sól do drewna to faktycznie słaby pomysł, moze zniszczyc powierzchnie. Ale uwaga - to jest trochę odejście od tematu watku, moze załóżcie osobny temat o czyszczeniu? 😀


Odpowiedz
Wpisy: 200
Rozpoczynający temat
(@zywiena73)
Połączone: 2 lata temu

no proszę, hej, wracając do meritum bo czuję że wątek trochę ucieka - mnie w tej 24 chodzi właśnie o to co Nadzieja dotknęła. Mam wrażenie że jak pracuję z PEŁNYM zestawem 24 run, to jest jakieś inne poczucie niż jak wyciągam losowo kilka Jakby wszystkkie razem tworzyly coś zamkniętego, kompletnego. niewiem czy to moje wyobrażenie czy coś realnego


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@anastazja62)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 260

@Zywiena73 to co opisujesz brzmi jak poczucie zamkniętego kręgu czy systemu - i to mnie zastanawia właśnie w kontekście tej liczby 24. Bo 24 to też liczba godzin w dobie, 24 to starszeństwo w chinskim kalendarzu, jest w wielu miejscach. Może nie chodzi o to że Germanie WYBRALI 24 tylko że 24 to jakoś naturalna liczba zamknięcia czegoś? nie wiem tylko rzucam :>


Odpowiedz
(@magicystka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 242

@Anastazja62 oj, tu muszę zahamować. 24 godziny w dobie to koncepcja babilońska, nie germańska, i nakładanie tego na Futhark to już nadinterpretacja. germanie nie mieli zegarów z 24 podziałkami. To że liczba pojawia się w różnych miejscach nie znaczy że jest "naturalna" - może po prostu dobrze dzieli się na mniejsze całości, stąd jej popularność czysto praktyczna.


Odpowiedz
(@anastazja62)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 260

@Magicystka no okej, masz rację że to moze być zbieg. ale powiedz mi - czy naprawdę uważasz że żadne z tych zbiegów nie jest znaczące? to znaczy, gdzieś trzeba postawić granicę między "ciekawe" a "przesąd", tylko gdzie?


Odpowiedz
(@magicystka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 242

@Anastazja62 to jest właśnie sedno. Granica jest tam gdzie przestajemy pytać "czy to prawda" i zaczynamy pytac "co chcę żeby było prawdą". Nie mówię że symbole nie działają - mówię że ich działanie to nie to samo co historyczna ciągłość znaczeń. Można pracować z runami i nie wierzyć że liczba 24 ma kosmiczne uzasadnienie.


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@zenith)
Połączone: 1 rok temu

jest coś w tym sporze co mi się nie układa. magicystka mówi o historycznej ciągłości, Anasttazja o zbiegach, Zywiena o poczuciu przy pracy - a to są trzy zupełnie różne poziomy rozmowy. Czy my w ogóle mówimy o tym samym kiedy pytamy "czy 24 jest ważne"? Bo dla kogoś pracujacego energetycznie to może być ważne bez żadnego uzasadnienia historycznego. :>


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

właśnie, bo mnie to forum uczy żeby nie mylić "ważne dla mnie w praktyce" z "udowodnione historycznie". te dwie rzeczy mogą iść razem albo osobno chyba? sama nie wiem, dopiero zaczynam


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@baltazar74)
Połączone: 3 lata temu

ok ale ja mam praktyczne pytanie bo troche zgubilem watek - jak mam 24 runy i chce poczuc te "energie przeszlosci" o ktorej Zywiena pisala, to co konkretnie robie? Bo siedziec nad nimi i czekac az cos poczuje to troche mgliste dla kogos kto zaczyna


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zywiena73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 200

@Baltazar74 haha no rozumiem, to naprawdę brzmi abstrakcyjnie na początku. Ja zaczłam od tego że poprostu brałam każdą runę osobno i trzymałam chwilę w dłoni. Nie czekałam na żadne "wow", tylko patrzyłam czy jest jakaś różnica między runami - ciepło, ciężkość, cokolwiek. I stopniowo to się rozwijało. to nie jest coś co się czuje od razu.


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@baltazar74)
Połączone: 3 lata temu

okej to brzmi już bardziej konkretnie, dzieki. a ile czasu zanim poczulaś ze "działa"? pytam bo mam tendencje do niecierpliwości i chcialbym wiedziec czy to kwestia dni czy miesięcy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 619

@Baltazar74 nie zgadzam się i nie zmienię zdania. nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie i każdy kto ci powie "po dwóch tygodniach będziesz czuł" - mija się z prawdą. Dla niektórych to przychodzi szybko, dla innych latami. Ale to że nie czujesz czegoś spektakularnego nie znaczy że nic się nie dzieje.


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@glifomistrz85)
Połączone: 4 lata temu

a to ciekawe, a mam takie pytanie z innej beczki - czy ta liczba 24 zmieniłaby się gdyby ktoś zaczął używac Younger Futhark z 16 runami? bo Magicystka pisała ze on tez istnieje. czy kontakt z przeszloscia bylby inny, slabszy, inaczej zbudowany? to by moglo znaczyc ze 24 to nie magia tylko przypadek ze jeden system tyle ma


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@rozalinda)
Połączone: 7 miesięcy temu

To jest naprawdę cieakwe pytanie Glifomistrzu. Są osoby które pracują na Younger Futhark i nie twierdzą że cokolwiek jest "słabsze". To by sugerowało że liczba sama w sobie może nie być kluczowa, a ważniejsza jest spójność systemu i nasza relacja z nim. Ale nie znam nikogo kto by porównał obie praktyki na sobie przez dłuższy czas.


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

no i proszę, mam to w notatniku że Younger Futhark był używany w czasach wikingów kiedy runy miały jeszcze bardzo żywą tradycję - więc jeśli "energia przeszłości" miałaby gdzieś być zakodowana, to on też powinien ją mieć, prawda? a ma 16 nie 24. to chyba argument że liczba nie jest sednem


Odpowiedz
Wpisy: 36
(@irminka_98)
Połączone: 3 lata temu

ale może chodzi o coś innego - może 24 to nie jest magiczna liczba sama w sobie, tylko pełny obraz. jak tarot ma 78 kart i nikt nie pyta czemu nie 70 czy 80, bo system jest wewnętrznie spójny i każdy element czemuś odpowiada. tak samo 24 runy Elder Futhark tworzą zamknięty świat symboli i ta kompletność jest ważna ,nie arytmetyka


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazja62)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 260

@Irminka_98 o, to mi się podoba! tak bym to chyba ujęła - kompletnosc systemu a nie wartość liczby. Tylko że tarot miał rozne ilosci kart w historii, też ewoluował - wiec może argument z 78 nie jest idealny. ale intuicja jest dobra.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@lilijka92)
Połączone: 3 lata temu

wchodzę tu trochę z zimnym prysznicem, bo czytam ten wątek od początku i widzę że mieszamy kilka rzeczy naraz. "energia przeszłości", "kosmiczne znaczenie 24", "kompletność systemu" - to są trzy różne twierdzenia i każde wymaga osobnego uzasadnienia. Można wierzyć w jedno bez pozostałych. Troche mi się wydaje że laczymy je bo brzmia dobrze razem, nie dlatego że jedno wynika z drugiego.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@lilijka92)
Połączone: 3 lata temu

no cóż, no wlasnie, i to jest clou tej dyskusji moim zdaniem. bo można wierzyć w kompletność systemu, można wierzyć w energię przeszłości, można wierzyć że liczba 24 jest ważna - ale to są trzy osobne tezy i każda wymaga osobnego uzasadnienia. Zywiena zaczęła od przesądów wokół liczby, a zeszliśmy na kompletność systemu i teraz miesza nam się wszystko. więc pytam wprost: co tak naprawdę chcemy tu ustalić?


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@baltazar74)
Połączone: 3 lata temu

okej probuje sie ogarnac po tym co Zywiena napisala - wzialem ostatnio wszystkie 24 i trzymalem kazda po kolei. z połową nie czulem nic, z kilkoma cos jakby cieplo, i z jedna (chyba Hagalaz?) zrobiło mi sie nieswojo. to znaczy ze cos jest czy ze mam wyobraźnię? 😛


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zywiena73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 200

@Baltazar74 to nie jest złe pytanie wcale. włśanie o to chodzi - skąd wiemy że "coś jest" a nie "mamy wyobraźnię". i szzerze? nie wiem czy wogóle da się te dwie rzeczy rozdzielić na począątku. ale to że Hagalaz zrobiła ci nieswojo to ciekawe, bo to jest runa chaosu i przełomu. więc albo trafiles, albo podswiadomosc ci podpowiada coś o sobie. i obie opcje mówią coś ważnego


Odpowiedz
(@magicystka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 242

@Baltazar74 akurat tutaj muszę wejść, bo Hagalaz zrobiła ci nieswojo i od razu ktoś mówi że "trafiłeś". to jest klasyczny przykład efektu potwierdzenia - każda runa ma na tyle szerokie znaczenie że zawsze można powiezieć że pasuje. to nie dyskredytuje twojego odczucia, ale ostrożnie z wnioskami


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: