hej, bo ja mam takie skojarzenie w związku z tym co Lilijka napisała o trzech osobnych tezach. numerologia całkiem nieźle opisuje dwójkę i czwórkę jako składowe 24. dwa to dualność, cztery to ziemia i stabilność, razem dają coś jakby uziemioną dwoistość. i może wlasnie dlatgeo Elder Futhark na 24 runach działa jako "zamknięty" system. ale to pewnie Magicystka zaraz powie że to naciągane 😉
czytam tę rozmowę i mam jedno spostrzeżenie. Magicystka ma rację w kwestii logiki ale jest jeszcze jedna warstwa. symbol nie musi być "prawdziwy" w sensie historycznym żeby działać. mit działa przez to że w niego wchodzisz. pytanie do Magicystki: czy uważasz że symbole w ogóle mogą działać bez historycznej podstawy?
no i proszę, mam notatkę z jakiejś książki że trzy aetty po osiem to nie był przypadek, bo ósemka pojawia się w germańskich strukturach rytualnych. ale nie pamiętam skąd to wzięłam i nie wiem czy to wiarygodne źródło. ktoś wie coś więcej o tej ósemce w germańskim kontekście?
a wracając do tego co Baltazar napisał o Hagalaz - bo to mi się w głowie kręci to że jakas runa robi ci nieswojo to moze być odczucie ważne samo w sobie, niekoniecznie dlatego że "trafiles". może mówi ci coś o twoim aktualnym stanie? ja tak to odczytuje u siebie
przepraszam że wracam do swojego pytania ale nie dostalem za bardzo odpowiedzi haha - serio nikt nie pracuje na Younger Futhark i nie może powiedzieć jak to jest w porównaniu? bo jeśli kontakt z przesłością dziala tak samo na 16 runach to cały argument o magiczności 24 upada chyba nie?
wchodzę w to pytanie Glifomistrza bo mnie też nie daje spokoju. może różnica między 16 a 24 runami to jest trochę jak różnica między krótką i długą medytacją - w obu coś się dzieje, ale przestrzeń jest inna. 24 to po prostu więcej "miejsc" w systemie, więcej punktów zaczepienia dla uwagi. to niekoniecznie znaczy że liczba jest magiczna
dzieki Ilonka za tę myśl bo mi troche inaczej poukładała te odczucia. bo tak - nie muszę wiedziec "trafiłem czy nie" tylko mogę zobaczyć co ta runa mi mowi o sobie to jest mniej abstrakcyjne. ale dalej niewiem jak to sie ma do calej tej dyskusji o energii przeszlosci
ok bo chcę wrócić do czegoś konkretnego. "energia przeszłości" pojawia się w tytule wątku i w opisie, ale co to właściwie znaczy? bo jeśli chodzi o to że trzymając runę łączysz się z ludźmi którzy jej używali setki lat temu, to to jest bardzo konkretne twierdzenie. a jeśli chodzi o to że wzbudzasz w sobie coś archetypowego, to to jest zupełnie inne twierdzenie. i w zależności od odpowiedzi liczba 24 albo ma znaczenie albo nie
to co Zywiena opisuje jako "ślady i wzorce" - to w zasadzie jest zbliżone do idei pamięci zbiorowej. nie musisz tego nazywać energią, możesz to nazwać sedymentem kulturowym który osadził się w symbolach. i wtedy pytanie o liczbę 24 zamienia się w pytanie o to czy Elder Futhark jest tym właściwym osadem, czy też Younger Futhark albo jeszcze coś innego
"sedyment kulturowy" - Melania, to mi się podoba bardziej niż "energia" bo jest mniej mgłowe. choć dla kogoś sceptycznego pewnie i to brzmi jak metafora udająca wyjaśnienie. ale przynajmniej można z tym jakoś pracować. i wtedy liczba 24 ma znaczenie o tyle o ile Elder Futhark miał ciągłość użycia, nie dlatego że 24 to magiczna liczba
to zmienia całą dyskusję trochę. bo jeśli chodzi o ciągłość użycia a nie o magiczność liczby, to trzeba by sprawdzić jak długo i gdzie Elder Futhark był faktycznie używany i przez kogo. i wtedy Younger Futhark z okresu wikingów może mieć nawet "gęstszy osad" bo był w żywym użyciu przez więcej pokolen naraz. ktoś zna się na historii użycia i morze coś powiedzieć?
i tu właśnie rozmowa się robi ciekawa bo Wieszczka stawia pytanie które mogłoby wywrócić całe założenie wątku. jeśli "sedyment kulturowy" jest ważniejszy niż liczba, to 24 może nie mieć żadnej szczególnej wagi. a jednocześnie - dla kogoś kto teraz pracuje z Elder Futhark i robi to świadomie, ten sedyment się tworzy. przez samą praktykę. i czy to nie jest wlasnie odpowiedź na pytanie Zywieny? :>
ok no to Rozalinda i Irminka w zasadzie powiedzialy że nie ma różniicy w "kontakcie" między 16 a 24 runami. ale żeby nie zostawić tego tak wisząco - to nie jest trochę tak że sami sobie podcinamy gałąź? bo jesli liczba run nie ma znaczenia dla tego kontaktu ,to caly ten wątek o "energii przeszlosci zakodowanej w 24" jest trochę bez sensu, nie?
słuchajcie, no dobra ,przyjmuje to. sliwkowa, morze faktycznie źle postawilam pytanie. ale jak zaczynałam ten wątek to chodziło mi o to że wszędzie czytam że 24 to nie przypadek, że 3 razy 8 to jakaś głęboka struktura i zastanawiałam się czy to jest coś realnego czy tylko numerologiczna nadbudowka. i nadal to mnie kręci nawet jeśli pytanie było krzywe
ta struktura 3 aettów po 8 - ona naprawdę istnieje w źródłach, to nie jest wymysł ezoteryczny. tylko pytanie co z tego wynika. że ktoś kiedys tak to podzielił - tak. że ta liczba niesie jakąś "energię" samą w sobie - to już jest dodatkowe założenie które trzeba by uzasadnić inaczej niż przez same uczucia przy pracy xD
i wlasnie tutaj jest sedno. Wieszczka to ładnie podsumowała. nawet jeśli sami germańscy użytkownicy run nie myśleli o tym jak o systemie 3x8, to my dziś możemy z takim podziałem pracowac i coś z tego brać. ale to jest inna historia niż "energia przeszłości zakodowana w tej liczbie". to jest nasza wspolczesna struktura, nie ich
hej, morze głupie pytanie ale - to jak w takim razie myslec o tym że coś czujesz przy konkretnej runie? bo jakos ciezko mi to wyrucic przez okno tylko dlatego ze liczba 24 nie jest "magiczna historycznie". czucie było, mam kłopot żeby to zbagatelizowac
jest tu chyba kilka warstw które mieszamy. pierwsza: czy liczba 24 ma jakis historyczny lub strukturalny "ciezar". druga: czy praca z Elder Futhark uruchamia jakiś kontakt z przeszłością. trzecia: czy cokolwiek czujesz przy runach to jest prawdziwe to są trzy osobne pytania i odpowiedź na każde z nich morze być inna
eh, czytam tę rozmowę od początku i mam takie odczucie że im dłużej czytam tym mniej wiem haha. ale jedno pytanie mi zostało: jeśli ktoś pracuje z runami i coś czuje, to czy to ma w ogóle znaczenie skąd to pochodzi? czy nie wystarczy że to dziala dla tej osoby?
