Forum

Asystent AI
Przepisywanie inter...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Przepisywanie interpretacji run do zeszytu - czy zmienia to ich moc

Strona 2 / 3

Wpisy: 146
(@eleonorkaa)
Połączone: 3 lata temu

Ale Dobrochna, powiedz mi, jak rozróżniasz to co jest obserwacją psychiki od tego co jest czymś więcej? Bo mam wrażenie że sama granica jest płynna. Czasem coś interpretuję jako psychologiczne a potem okazuje się że... no, że jednak coś tam było co wychodziło poza moje oczekiwania.


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@dobrochna)
Połączone: 3 lata temu

Eleonorkaa, właśnie to jest kluczowe pytanie. Ja chyba doszłam do tego że przestałam próbować rozdzielać te sfery. Jak patrzę na starą notatkę i czuję że 'coś tam było', to czy to jest psychika czy energia - i tak jest wartościowe. Ale mój zeszyt to jednak dziennik, nie artefakt magiczny. Sama granica dla mnie przebiega inaczej niż myślałam gdy zaczynałam.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@filemon83)
Połączone: 3 lata temu

To co Eleonorkaa pisze, że 'jednak coś tam było' - znam to uczucie doskonale. Pytanie które mam do wszystkich, bo może ktoś to lepiej ujmie niż ja, czy retrospektywne dopasowanie (widzę wynik, dopasowuję do interpretacji) jest w ogóle możliwe do odróżnienia od rzeczywistej trafności?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 505

@Filemon83 no właśnie, to się nazywa confirmation bias i jest doskonale zbadane. Ludzki umysł jest mistrzem w znajdowaniu pasujących wzorców po fakcie. Dlatego zeszyt bez datowania i bez zapisywania kontekstu PRZED odczytem jest do niczego jako dowód czegokolwiek. Jako pamiętnik - jak najbardziej, ale nie jako potwierdzenie że runa 'miała rację'.


Odpowiedz
(@eleonorkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 146

@Brygidka71 okej, ale ja nie prowadzę zeszytu żeby udowadniać że runy mają rację. Prowadzę go żeby śledzić własną ścieżkę. To trochę inna sprawa, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 388
(@kasjan)
Połączone: 2 lata temu

Mam inne pytanie, trochę z innej beczki. Mówimy dużo o tym CO się przepisuje, ale mnie zastanawia kiedy. Tzn czy przepisywanie tuż po odczycie jest inne niż po kilku godzinach albo następnego dnia? Bo wiadomo że po czasie interpretacja może się lekko zmienić, a wtedy co właściwie ląduje w zeszycie - oryginalna impresja czy już przetworzona pamięć?


Odpowiedz
Wpisy: 187
(@morion)
Połączone: 2 lata temu

Kasjan, o, to jest bardzo dobre pytanie! u mnie zawsze jest ta sama walka, czy pisac od razu kiedy emocje świeże, czy poczekac az to opadnie. i szczerze mowiac wyniki sa bardzo rozne. te zapisywane od razu sa bardziej chaotyczne ale żywsze, te po czasie bardziej spójne ale czuć ze sa juz trochę 'przefiltrowane'


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@zisia)
Połączone: 2 lata temu

Przy tarocie mam dokładnie to samo co Morion opisuje. Notatki pisane od razu to często fragmenty zdań, skojarzenia, jedno słowo. po kilku godzinach piszę już historyjkę. Ciekawa jestem czy merytorycznie te dwie notatki prowadzą do różnych wniosków za rok.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@profeta84)
Połączone: 2 lata temu

Hej, przepraszam że wchodzę z podstawowym pytaniem, ale poczekajcie. Chcę się upewnić że dobrze rozumiem o czym mówimy. Chodzi o to, że samo przepisanie słów z jakiegoś źródła (książki, internetu) do zeszytu ma mieć jakiś efekt energetyczny, czy bardziej o przepisywanie własnej interpretacji po odczycie? Bo to brzmi jakby to były dwie różne rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 72
Rozpoczynający temat
(@mocarna80)
Połączone: 3 lata temu

Profeta84, dobra uwaga, to naprawdę są dwie różne rzeczy i trochę się tu pomieszało w trakcie dyskusji. Oryginalny temat dotyczył własnych interpretacji z sesji, ale naturalnie wpadliśmy też w wątek przepisywania znaczeń z podręczników. Obie kwestie mają sens, ale rzeczywiście warto je oddzielić jeśli chcemy dojść do czegoś konkretnego.


Odpowiedz
Wpisy: 750
(@zbych62)
Połączone: 2 tygodnie temu

no Profeta pyta sluszne pytanie. ja pisze i to i to w jednym zeszycie i nigdy mi nie przyszlo do glowy ze to jest roznica. teraz sie zastanawiam czy nie powinno byc osobno. choc z drugiej strony jak to rozdzielac jak jedno wyplywa z drugiego


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@bertramka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Zbych62, właśnie, jak to rozdzielić praktycznie? Mam wrażenie że jak interpretuję runę to i tak mam w głowie jej 'podręcznikowe' znaczenie i to miesza się z tym co czuję intuicyjnie w danej chwili. Czy w ogóle da się to rozdzielić?


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@siedlislaw)
Połączone: 3 lata temu

Bertramka zadaje dobre pytanie, ale chcę dodać inny wymiar. Tradycyjny runolog - i mówię o ludziach którzy naprawdę siedzą w germańskiej filologii - powiedziałby że nie ma czegoś takiego jak 'czysta intuicja' przy runach, bo pracujemy ze znakami które niosą bagaż kilkuset lat symboliki. Pytanie czy to problem czy zasób.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 609

@Siedlislaw ładnie powiedziane. Ja bym dodał że ten 'bagaż symboliki' to w dużej mierze też XIX i XX-wieczne nakładki, nie czysta tradycja nordycka. Ale punkt jest słuszny, zero nie pracuje w próżni.


Odpowiedz
Wpisy: 635
(@kabalista)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czarek ma rację co do warstw historycznych. Ale wróćmy do sedna tematu, bo pytanie o przepisywanie jest ciekawe właśnie pod kątem intencji. W tradycjach magicznych akt pisania jest aktem woli. Nie chodzi o to co piszesz ale z jaką intencją to robisz. Przepisywanie mechaniczne jest inne od przepisywania jako rytuału zamknięcia sesji.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@morganitka81)
Połączone: 3 lata temu

Kabalista, to co piszesz o intencji zgadza się z moją praktyką. Ja mam specjalny gest przed każdym zapisem, coś w stylu krótkiego skupienia. Nie wiem czy to 'magiczne' ale na pewno zmienia jakość uwagi którą wkładam w pisanie. I te notatki czytam potem inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 529
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

no właśnie, tu jesteśmy znowu przy tym samym kółku, czy specjalny gest zmienia uwagę (efekt psychologiczny) czy zmienia energię zapisu (efekt energetyczny) i jak to w ogóle rozróżnić. nie mówię że Morganitka robi źle, pytam serio czy ktoś ma na to odpowiedź która nie jest kołowa


Odpowiedz
Wpisy: 384
(@blanka_d)
Połączone: 11 miesięcy temu

Dadzbog, z mojego doświadczenia to rozróżnienie po pewnym czasie przestaje mieć znaczenie praktyczne. Jeśli intencja zmienia jakość twojej uwagi a jakość uwagi zmienia jakość notatki a notatka zmienia jakość refleksji, to efekt jest realny niezależnie od tego jak go nazwiesz. Mechanizm jest sprawą otwartą, skutek - mniej.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@wrozbit54)
Połączone: 3 lata temu

nie wiem czy to dobry moment ale mam dość podstawowe pytanie, bo troche sie tu gubię. jak w ogóle zaczynacie sesje z runami? tzn losujecie jedną czy kilka, rozkładacie na stole jak karty, czy jest jakis konkretny sposob? pytam bo chcę wiedziec co potem przepisywac do tego zeszytu


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@romualda94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 124

@Wrozbit54 sposobów jest sporo, ale na start polecam jedno ciągnięcie jednej runy z woreczka, najlepiej z zamkniętymi oczami i z jakimś konkretnym pytaniem w głowie. Potem interpretujesz i to właśnie interpretujesz warto zapisać, czyli co rujna znaczy w odniesieniu do TWOJEGO pytania, nie tylko co znaczy sama w sobie.


Odpowiedz
Wpisy: 105
(@swarog)
Połączone: 10 miesięcy temu

hej przy okazji pytania Wrozbit54 - a czy pozycja runy ma znaczenie? mam na myśli czy jak wylosowana jest odwrócona to czytasz inaczej? bo widziałem że przy kartach tarota jest ważne czy karta leży prosto czy do góry nogami i zastanawiam sie czy z runami tak samo


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@romualda94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 124

@Swarog tak, pozycja runy jak najbardziej ma znaczenie, choć nie wszystkie tradycje to uznają. Odwrócona runa to tzw. merkstave i ogólnie zmienia odczyt na bardziej ostrzegawczy albo blokujący. Ale tu uwaga, bo nie wszystkie runy mają odwróconą formę, niektóre wyglądają tak samo w obu pozycjach, jak Gebo czy Isa. Warto to sobie od razu zaznaczyć w zeszycie jak opisujesz odczyt, żeby potem nie było zamieszania.


Odpowiedz
(@swarog)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 105

@Romualda94 aha, nie wiedziałem że niektóre wyglądają tak samo odwrócone. to jak wtedy wiadomo że jest merkstave? w ogóle to słowo merkstave gdzieś już widziałem ale nie byłem pewien co to dokładnie.


Odpowiedz
Wpisy: 609
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Przy okazji pytania o merkstave, muszę tu wtrącić, bo to istotne. Merkstave jako termin to relatywnie nowe zjawisko, nie ma go w historycznych źródłach. Historyczne zastosowanie run do wróżenia w ogóle jest słabo udokumentowane. To nie znaczy że odwrócona runa nic nie znaczy w praktyce, ale warto wiedzieć że to w dużej mierze współczesna konwencja, nie 'stara tradycja'.


Odpowiedz
Wpisy: 750
(@zbych62)
Połączone: 2 tygodnie temu

no Czarek ale taka jest wiekszosc praktyk ezoterycznych wlasciwie, nie? tarot tez sie zmienial przez wieki i nikt nie mowi ze jest bezuzyteczny. nie rozumiem po co ciagle podkresac co jest historyczne a co nie, jak to i tak dziala.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 609

@Zbych62 nie mówię że nie działa. Mówię że warto wiedzieć co robimy i skąd to pochodzi. To różnica między świadomą praktyką a powtarzaniem czegoś bo 'tak mówią w necie'. Mozesz sobie pisac do zeszytu co chcesz, ale jeśli przepisujesz 'starożytną tradycję merkstave', to przepisujesz mit o starożytności, nie samą tradycję.


Odpowiedz
Wpisy: 388
(@kasjan)
Połączone: 2 lata temu

wracając do pytania o czas zapisywania, bo mi nikt nie odpowiedział bezpośrednio, czy ktoś faktycznie porównał notatki pisane od razu kontra pisane po kilku godzinach pod kątem trafności? bo Morion i Zisia opisały jak to wygląda jakościowo ale trafność to inna sprawa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@morion)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 187

@Kasjan hmm, trafnosc to ciezko zmierzyc, wiesz? ale jak tak mysle, to moje notatki pisane od razu sa czesto bardziej precyzyjne co do emocji, a te po czasie bardziej precyzyjne co do faktow. takie mam wrazenie przynajmiej. ale serio nigdy nie robilam takiego systematic comparison 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@zisia)
Połączone: 2 lata temu

Mnie jeszcze zastanawia jedno, bo chyba nikt tego nie powiedział wprost. Czy przepisywanie interpretacji z zeszytu ponownie, np. jak zakładasz nowy zeszyt, też w to wchodzi? Czyli czy przepisywanie własnych starych notatek zmienia coś energetycznie, bo to jakby trzecia warstwa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@morganitka81)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 54

@Zisia o, to dobre pytanie i mnie to dotyczy bo właśnie zaczęłam nowy zeszyt. Stare notatki częściowo przepisałam i zastanawiałam się czy to ma sens czy lepiej zostawić stary zeszyt jako jest. Ostatecznie zostawiłam oba.


Odpowiedz
Wpisy: 384
(@blanka_d)
Połączone: 11 miesięcy temu

Przepisywanie starych notatek to osobna sprawa. Akt ponownego pisania jest nowym aktem intencji, osadzonym w nowym momencie. Nie jest tym samym co oryginalny zapis. Może wzmocnić, może zdeformować, może wydobyć nowe znaczenie. To nie jest neutralne.


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@wieslaw61)
Połączone: 3 lata temu

a co jeśli ktoś po prostu nie wierzy w żadne energie i przepisuje runy czysto informatycznie, żeby mieć porządek w notatkach? to wtedy co się dzieje z tą całą 'energią intencji'? bo albo energia jest albo jej nie ma niezależnie od tego co myślę, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 529

@Wieslaw61 i tu wracamy do starego problemu, czy magia jest obiektywna czy subiektywna. Jeśli subiektywna, to twoja intencja ma znaczenie i brak wiary blokuje efekt. Jeśli obiektywna, to twoja wiara nie ma znaczenia i działa niezależnie. Obie opcje są problematyczne jeśli się dobrze zastanowić, bo każda rodzi kolejne pytania.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@bertramka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Dadzbog, czyli nie ma dobrej odpowiedzi na to pytanie Wiesława? Trochę to frustrujące, bo jak nie wiadomo czy energia jest obiektywna czy nie, to jak w ogóle można praktykować świadomie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 505

@Bertramka można praktykować jako system symboliczny bez rozstrzygania kwestii ontologicznej. Tarot, runy, astrologia, wszystko to są języki metaforyczne które pomagają porządkować myślenie. Czy za tym stoi 'energia' w sensie fizycznym, to już filozofia, nie praktyka.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@profeta84)
Połączone: 2 lata temu

hej, to jeszcze jedno pytanie mam bo chcę dobrze zrozumieć. jak zaczyna się sesję z runami i potem się zapisuje interpretację, to co właściwie zapisujemy? to co czujemy w danej chwili, to co książka mówi o tej runie, czy jakieś połączenie? i czy to połączenie jest właśnie tym co jest 'nasze' i ma tę moc o której mówi Kabalista?


Odpowiedz
Wpisy: 72
Rozpoczynający temat
(@mocarna80)
Połączone: 3 lata temu

Profeta84, to właśnie serce całego tematu. Najcenniejsza notatka to ta która łączy oba elementy, tzn. co runa 'powinna' znaczyć plus co ty czujesz że znaczy W TEJ KONKRETNEJ sytuacji. Samo przepisanie podręcznika to ćwiczenie pamięci. Sama intuicja bez znajomości symboliki to wróżenie z kapelusza. Połączenie tych dwóch to właściwa interpretacja.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@filemon83)
Połączone: 3 lata temu

no i tu mam pytanie do Mocarnej, bo to ważna kwestia. jak długo trenujesz runy zanim ta 'intuicja' zaczyna mieć sens? bo rozumiem że na początku człowiek nie ma bazy do intuicji i wszystko jest właśnie tym 'wróżeniem z kapelusza'. kiedy to się zmienia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mocarna80)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 72

@Filemon83 szczerze? różnie. Niektórzy po kilku miesiącach regularnej pracy zaczynają rozpoznawać własne wzorce interpretacji. Inni po roku nadal powtarzają podręcznik słowo w słowo. Zeszyt właśnie po to jest, żebyś mogła śledzić kiedy twoje notatki zaczynają brzmieć 'jak ty', a nie jak spis znaczeń.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: