Forum

Asystent AI
Przechowywanie run ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Przechowywanie run w torbie razem z papierosami - czy to zakłóca

Strona 2 / 3

Wpisy: 461
(@talizmana)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dokładnie tak jak Agatowa mówi, ja tak robiłam. Tyle że problem jest taki że nie wiadomo jak mierzyć 'jakość odczytu'. To subiektywne. Możesz po miesiącu stwierdzić że lepiej albo gorzej i nie będziesz wiedziała czy to zmiana przechowywania czy twoje nastawienie czy po prostu twoje życie się zmieniło.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@bertramka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ale czy to nie jest tak z całą ezoteryką że nie da się oddzielić nastawienia od efektu? Jak ktoś mocno wierzy że woreczek z lawendą pomoże to mu pomaga, nie dlatego że lawenda ma moc ale dlatego że on w to wierzy. To samo z runami chyba.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@celestynka75)
Połączone: 3 lata temu

Hm, ale to co piszesz Bertramka to trochę znaczy że wszystko jest placebo i nic nie ma sensu? Bo jeśli tylko wiara robi robotę to po co w ogóle dbać o przechowywanie, czyścić, programować - wystarczy po prostu mocno chcieć.


Odpowiedz
Wpisy: 461
(@talizmana)
Połączone: 1 miesiąc temu

Celestynka no i właśnie o to chodzi, że może wystarczy? To jest niewygodna myśl dla tych co spędzają dużo czasu na rytuałach przechowywania, ale logicznie biorąc - jeśli intencja robi całą robotę to ważna jest tylko intencja. Nie mówię że tak jest, sama nie wiem. Ale pytanie jest uczciwe.


Odpowiedz
Wpisy: 2584
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Intencja jest kluczowa ale nie jedyna. W pracy z jakimkolwiek przedmiotem magicznym istnieje coś co można by nazwać stanem fizycznym nośnika intencji. Drewno przesiąknięte obcymi substancjami, tłuszczem z rąk, dymem - fizycznie się zmienia. Czy to zmienia jego działanie energetyczne - to już osobna dyskusja. Ale dbanie o fizyczny stan przedmiotu to minimum szacunku dla praktyki, niezależnie od przekonań o energii.


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@zenobka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Hellan dotknął czegoś ważnego tym 'stanem fizycznym nośnika'. Ja to widzę tak: drewno to nie kamień, chłonie wszystko. Moje pierwsze runy były z buku i po dwóch latach czułam że są ciężkie, dosłownie fizycznie gęste w dłoni. Nie wiem czy to 'wibracje' czy po prostu nasycone ludzkimi olejkami, potem zapachem mieszkania, potem czymkolwiek co leżało obok. Wymieniłam woreczek i część tego ustąpiła. Więc wienczyslawa, wracając do twojego pytania: papierosy to nie jest kwestia duchowa tylko materialna. Dym osiada, wnika, zostaje.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 433

@Zenobka a jak wymieniłaś woreczek to czy same runy też czyściłaś czy tylko woreczek? Bo mnie zastanawia czy to woreczek absorbuje ten zapach/energię czy jednak drewno?


Odpowiedz
(@zenobka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 114

@Iwetka_68 oba. Woreczek wymieniłam na nowy, runy oczyściłam dymem z białej szałwii i zostawiłam na kilka nocy na parapecie przy otwartym oknie. Drewno przewietrza się wolno, ale daje radę.


Odpowiedz
(@faustynka_04)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 35

@Zenobka mam to z książki Kveldulfa Gundarssona, ale szczerze mówiąc to od dawna i nie dam głowy za dokładne brzmienie. musiałabym odkopać żeby zacytować. nie chcę przekłamać.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@liliana63)
Połączone: 10 miesięcy temu

to co zenobka mówi o 'ciężkości' run mnie bardzo ciekawi bo ja mam podobnie z kamieniami. turmalin który leżał przy telefonie zawsze jest jakoś inny niż ten co leży na ołtarzyku. nie wiem czy to moje wyobrażenie czy rzeczywista różnica ale jest.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Liliana63 to jest właśnie to pytanie które Talizmana postawiła wcześniej - nie wiadomo jak mierzyć te różnice. Twoje 'inaczej' może być realną zmianą stanu fizycznego materiału, może być efektem twojego nastawienia do danego miejsca, może być obydwoma naraz. Nie twierdzę że jedno wyklucza drugie.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@wrozka)
Połączone: 1 rok temu

ej ale jeśli chodzi o same papierosy w torbie to chcę dodać ze tytoń ma swoje własne właściwości okultystyczne, w wielu tradycjach jest oferowany duchom i bóstwom. więc nie jest tak że to tylko 'brudny dym', tytoń ma swoją moc. nie wiem czy to przeszkadza runom czy wręcz przeciwnie 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sigilka90)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 86

@Wrozka poczekaj, bo to trzeba rozróżnić. Tytoń rytualny używany w ofierze to czysta roślina, suszone liście z intencją. Papierosy to tytoń z dziesiątkami dodatków chemicznych, papier, filtr, kleje. Nie można stawiać znaku równości między rytualnym tytoniem rdzennych Amerykanów a marlboro light. To naprawdę różne rzeczy.


Odpowiedz
(@wrozka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 255

@Sigilka90 no dobra, racja, nie pomyślałam o tych dodatkach. ale czy sam zapach tytoniu przenikający do woreczka to już problem? bo wienczyslawa pytała chyba głównie o przechowywanie, nie o palenie przy losowaniu?


Odpowiedz
Wpisy: 63
Rozpoczynający temat
(@wienczyslawa-pl)
Połączone: 2 lata temu

właśnie, pierwotnie pytałam o torbe w której razem z runami wożę czasem papierosy koleżanki bo ona prosi żebym przyniosła. to nie trwa długo, góra jakiś czas, ale woreczek z runami leży obok paczki i czasem trochę wchłonie zapach. martwilam sie czy to psuje to co naladowalam podczas programowania


Odpowiedz
Wpisy: 241
(@agatowa)
Połączone: 9 miesięcy temu

okej to teraz mam konkretne pytanie do Wienczysławy - te runy są w zamkniętym woreczku czy leżą luzem w torbie obok papierosów? bo to robi różnicę. zamknięty woreczek, zwłaszcza z gęstej tkaniny, sporo chroni.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wienczyslawa-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 63

@Agatowa w woreczku, zasznurowanym. Woreczek jest z takiego grubszego materiału, nie wiem jak sie to tkanina nazywa, ale nie jest cienki. paczka papierosów leży obok w tej samej torebce, nie w środku woreczka oczywiście 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 241
(@agatowa)
Połączone: 9 miesięcy temu

no to spokojnie, przy takiej ochronie to zapach paczki papierosów przez kilka godzin raczej nie wniknie w drewno. martwilabym sie gdybyś nosiła runy bez woreczka albo gdyby paczka leżała bezpośrednio przy nich przez tygodnie.


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@drozdzia59)
Połączone: 3 lata temu

Zgadzam sie z Agatową. Woreczek to podstawowa ochrona i jeśli jest dobrej jakości to spełnia swoją funkcję. Ja przez lata wozilam tarot w torbie z mnóstwem różnych rzeczy i karty były okej, bo miały swój futerał. Kwestia izolacji fizycznej, nie magicznej.


Odpowiedz
Wpisy: 507
(@boruta)
Połączone: 5 miesięcy temu

hej a czy ktoś wie coś o tradycyjnym przechowywaniu run? bo całą tę rozmowę prowadzimy trochę intuicyjnie ale ciekawy jestem czy historycznie są jakieś wskazówki co do tego żeby runy trzymać z dala od pewnych rzeczy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilka90)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 86

@Boruta historyczne źródła milczą na temat przechowywania run w sensie rytualnym. Mamy informacje o tym jak je wykonywano, z czego, że rytowano je podczas określonych faz księżyca w niektórych tradycjach. Ale konkretny zakaz przechowywania z tytoniem, czy obowiązek woreczka z konkretnej tkaniny - to jest nowożytna ezoteryka, nie saga ani eddda.


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@mikolajek73)
Połączone: 3 lata temu

no i co z tego ze historycznie nie bylo woreczków? ludzie wtedy tez nie mieli torebek damskich ani telefonów a zycie szło. praktyka sie rozwija. nie trzeba czekac na zapis w edda zebys mógł dbać o swoje narzędzia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@weles61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Mikolajek73 nikt nie mówił że nie można dbać o swoje przedmioty. Sigilka odpowiedziała na konkretne pytanie Boruty - czy są historyczne wskazówki. Odpowiedź jest: nie ma. To nie jest atak na praktykę, to jest informacja. Mozna jednoczesnie wiedziec ze coś jest wspołczesną konwencją i traktować je poważnie.


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@faustynka_04)
Połączone: 3 lata temu

mam w notatkach że w kilku współczesnych książkach o runach jest wzmianka o tym żeby trzymać je z dala od metali, zwłaszcza żelaza, bo metal 'zaburza pole'. ale nigdzie nie widziałam żeby tytoń był wymieniony jako problem. więc albo to naprawdę nie jest uznawany za zagrożenie albo po prostu nikt o tym nie pisał.


Odpowiedz
Wpisy: 14
(@rydwan)
Połączone: 3 lata temu

a przepraszam że wchodzę trochę z boku - wienczyslawa, a jak długo masz te runy? pytam bo zastanawiam sie czy to jest zestaw który sama robiłaś czy kupiony, bo to chyba ma znaczenie dla tej kwestii programowania które wspominałaś


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wienczyslawa-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 63

@Rydwan mam je od jakichś trzech lat, kupiłam gotowy zestaw w internecie, drewniane. nie robiłam sama. a dlaczego pytasz? nie wiem czy to zmienia coś w tej kwestii z torbą


Odpowiedz
Wpisy: 14
(@rydwan)
Połączone: 3 lata temu

no właśnie dlatego pytam, bo widziałam gdzieś opinię że runy kupione gotowe i tak wymagają sporego przeprogramowania na siebie zanim w ogóle zaczną działać, więc może kwestia torby z papierosami to mniejszy problem niż zbudowanie tej więzi najpierw. nie wiem, może głupoty gadę, ale logika mi się zgadza


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilka90)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 86

@Rydwan kwestia 'przeprogramowania' kupionych run to osobny temat i można by o tym napisać osobny wątek, bo jest kilka szkół myślenia. ale masz rację że to ważny kontekst dla całej dyskusji o przechowywaniu. runy z którymi pracowałaś trzy lata mają już swój 'ślad' twojej energii, to zupełnie inne wyjście niż świeżo kupiony zestaw


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@blazenka63)
Połączone: 2 lata temu

okej, zatrzymajmy się chwilę, bo temat trochę odpłynął od pierwotnego pytania. Wienczyslawa pytała konkretnie: woreczek zasznurowany, gruby materiał, paczka papierosów obok przez kilka godzin. to jest naprawdę mało. przestańmy z tym dramatyzowaniem o 'zakłócaniu' jakby tam leżały tygodniami bez woreczka


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@mikolajek73)
Połączone: 3 lata temu

mam pytanie które mnie gryzło przez całą tę dyskusję: skąd w ogóle pochodzi ten pomysł że papierosy KONKRETNIE szkodzą? bo tu wszyscy rozmawiamy jakby to był oczywisty fakt a ja nie słyszałem żeby ktoś to powiedział o papierosach przed tym wątkiem. skąd to się wzięło


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@drozdzia59)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 44

@Mikolajek73 nie wzięło się z nigdzie, Wienczyslawa sama napisała że 'martwiła się' i zapytała. to jest post z pytaniem, nie z twierdzeniem. różnica


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@hazel_76)
Połączone: 3 lata temu

właśnie wróciłam do wątku po jakimś czasie i chcę się odnieść do tego co Sigilka mówiła o braku historycznych źródeł. rozumiem to podejście ale mi się wydaje że mamy tu głębszy problem, mianowicie runy nigdy nie były systemem zamkniętym z jedną ortodoksją. każda rodzina, każdy wotyw, każda tradycja robiła to trochę inaczej. więc brak 'zakazu' dla tytoniu nic nam nie mówi bo tytoń w europie północnej w tych czasach po prostu nie istniał


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@weles61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Hazel_76 to jest fair argument, ale z tego samego powodu nie możemy go odwrócić i powiedzieć że tytoń 'na pewno szkodzi'. brak zakazu i brak tradycji używania nie prowadzi do żadnego wniosku. to jest klasyczna luka w danych, nie dowód w żadną stronę


Odpowiedz
Wpisy: 926
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

ojej ta dyskusja jest taka wciągająca, czytam od samego początku. mam pytanie może trochę z boku, ale czy ktoś próbował kiedyś świadomie wystawić runy na różne 'środowiska' i porównać odczyty? jak puścić jedną runę przez dzień przy kadzidłach, drugą w szufladzie, trzecią w torebce i zobaczyć czy jest różnica? bo to byłby jakiś eksperyment przynajmniej 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@talizmana)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 461

@Gabka heh ale jak to zmierzysz? odczyt run zależy od tylu zmiennych, od twojego nastroju, od pytania, od kontekstu, że nie odróżnisz 'to przez środowisko' od 'to przeze mnie'. to nie jest zarzut do ciebie, to jest fundamentalny problem z testowaniem czegokolwiek w ezoteryce


Odpowiedz
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 926

@Talizmana no dobra, masz rację. ale chociaż porównanie subiektywne, czy 'czujesz' runę inaczej po takim wystawieniu. nie jako dowód naukowy tylko jako obserwacja własna


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@zenobka)
Połączone: 9 miesięcy temu

wracam do pytania Wienczysławy bo ono trochę zginęło. trzy lata pracy z zestawem, woreczek z grubego materiału, kilka godzin obok paczki. moja odpowiedź praktyczna: nic się nie stało. po takim czasie kontaktu runy mają wystarczająco silną więź z tobą żeby kilka godzin w torebce nic nie zmieniło. jeden wieczór oczyszczenia jeśli cię to niepokoi i koniec tematu. dym z papierosów przez zamknięty woreczek przez kilka godzin to nie jest żaden rytuał destrukcji


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@bertramka)
Połączone: 11 miesięcy temu

właśnie, bo z tego co rozumiem to jakby te runy leżały przez miesiąc w zadymionej szafce to może bym się zastanawiała. ale kilka godzin? i w woreczku? to chyba bez sensu się stresować?


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@faustynka_04)
Połączone: 3 lata temu

odnośnie pytania Mikolajka, sprawdziłam swoje notatki i ten zakaz trzymania z żelazem u Gundarssona dotyczy konkretnie run wyrytych na kamieniu i wynika z tradycji runicznych gdzie żelazo miało odstraszać wróżbitów, tzn. siły z którymi pracowali. to jest logiczne wewnątrz tamtej tradycji. z tytoniem nic u niego nie ma


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@boruta)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Faustynka_04 a co z innymi autorami? mam na myśli Thorssona albo Paxson. pamiętasz czy któreś z nich poruszało kwestię środowiska przechowywania szerzej?


Odpowiedz
(@faustynka_04)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 35

@Boruta Thorsson pisze o przechowywaniu w naturalnych materiałach, lnianym woreczku, drewnianym pudełku, ale raczej jako zalecenie pozytywne niż zakaz czegoś konkretnego. Paxson nie pamiętam żeby wchodzila w takie szczegóły, ale mam jej książkę tylko jedną więc mogę się mylić


Odpowiedz
Wpisy: 433
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

to trochę off topic ale nie do końca, bo czytam tę dyskusję i zastanawiam się nad analogią z kamieniami. generalnie kamienie też się 'nasyca' środowiskiem i trzeba je czyścić. nikt nie twierdzi że kamień który leżał gdzieś nieodpowiedniego jest 'zepsuty na zawsze', po prostu go czyścisz i tyle. dlaczego z runami miałoby być inaczej


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@liliana63)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 239

@Iwetka_68 właśnie, to jest ten sam mechanizm o którym myślę gdy mówię o 'ciężkości' przedmiotów. to nie jest permanentna zmiana, to coś co można rozładować. moje kamienie po oczyszczeniu są zawsze inne niż przed, czuję to bardzo wyraźnie


Odpowiedz
Wpisy: 241
(@agatowa)
Połączone: 9 miesięcy temu

dobra a żeby wątek nie odpłynął całkowicie, mam do Wienczysławy jeszcze jedno konkretne pytanie: czy po tych razach gdy woziłaś papierosy koleżanki miałaś wrażenie że odczyty były jakoś inne? czy to jest bardziej obawy prewencyjne czy rzeczywiście coś poczułaś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wienczyslawa-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 63

@Agatowa szczerze? nie robiłam odczytu od razu po, więc nie mam porównania. to był raczej niepokój prewencyjny, usłyszałam gdzieś że runy są wrażliwe na energię otoczenia i zaczęłam się zastanawiać. nie zauważyłam żadnej konkretnej zmiany, po prostu chciałam zapytać zanim się to stanie problemem. i bardzo wam dziękuję za całą dyskusję, dużo się z niej nauczyłam


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@leszczynka)
Połączone: 10 miesięcy temu

to co Wienczyslawa napisała na końcu jest chyba kluczowe, nie zauważyłaś żadnej konkretnej zmiany. i to po trzech latach pracy z tym zestawem. to dużo mówi. u mnie to samo, kamienie i runy które mam od dawna jakoś inaczej 'trzymają się' mojej energii, kilka godzin obok paczki nic im nie zrobi


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: