Forum

Asystent AI
Runy dla osoby z fo...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy dla osoby z fobią społeczną - czy mogą wspomóc wychodzenie z domu

Strona 1 / 2

Wpisy: 194
Rozpoczynający temat
(@aurelinda_s)
Połączone: 1 rok temu

Hej, mam pytanie bo trochę sie boję że to głupie ale... czy runy mogą w ogóle pomóc komuś kto ma fobię społeczną? Pytam bo sama od jakiegos czasu z tym sie zmagam i wyjście z domu to dla mnie ogromny stres. Słyszałam że niektóre runy mają działać na pewność siebie i takie rzeczy, ale nie wiem czy to nie jest za duże słowo jak na moją sytuację. Nie chodzi mi o to żeby runa zastąpiła terapię bo to wiem że nie zastąpi, bardziej o jakieś wsparcie energetyczne podczas gdy próbuję wychodzić. Czy ktoś miał może podobnie albo zna sie na tym lepiej?


Odpowiedz
61 odpowiedzi
Wpisy: 16
(@ostrze-ka)
Połączone: 3 lata temu

Hej, temat mnie bardzo ciekawi bo też sie interesuję runami i o fobii społecznej trochę czytałam. Wydaje mi sie że Sowulo mogłaby tu mieć sens, no bo to runa słońca, siły wewnętrznej, przebijania sie przez mrok - a fobia to właśnie taki wewnętrzny mrok trochę prawda? Ale ciekawi mnie co inne osoby myślą bo sama jestem jeszcze dość zielona z runami


Odpowiedz
Wpisy: 136
(@wrzosianka76)
Połączone: 2 lata temu

Zanim zaczniecie wymieniać runy jak z listy zakupów, warto sie zastanowić co tu tak naprawdę jest do przepracowania. Fobie mają swoje energetyczne źródła i nie zawsze jest to kwestia braku siły. Czasem to kwestia blokady w konkretnym miejscu, jakiegoś starego wzorca. Czy ta osoba robiła może jakieś odczyty numerologiczne albo wie coś o swoim życiowym temacie? To by dało kontekst


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurelinda_s)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 194

@Wrzosianka76 nie robiłam numerologii w sumie, ale to ciekawe co mówisz o wzorcach. Jak to rozumiesz - że fobia ma energetyczne źródło? Pytam bo brzmi to dla mnie trochę jak coś głębszego niż tylko no, strach przed ludźmi


Odpowiedz
Wpisy: 387
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze? Trochę mnie boli to podejście że runa coś 'zrobi' z fobią. Runy to system symboliczny, mogą pomóc w skupieniu intencji, jasne, ale fobia społeczna to poważna sprawa i żadna runa sama z siebie nie wyleczy lęku. Jeśli ktoś jest na terapii to ok, niech sobie używa run jako wsparcia wizualizacji czy czegośtam, ale jako jedyne rozwiązanie to już bym był ostrożny


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@krystynka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ja się nie zgadzam z Damiankiem, przepraszam ale jednak nie. Runy to nie jest lekarstwo okej, ale energia ma znaczenie i jeśli ktoś nosi runę przy sobie albo robi z nią medytację to może mu to dać poczucie zakorzenienia. Mnie Uruz kiedyś bardzo pomogła kiedy miałam ciężki okres, nie żebym twierdziła że runa mnie uleczyła, ale coś zmieniła w tym jak sie czułam. Może to placebo, może nie, ale efekt był


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ostrze-ka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 16

@Krystynka a jak ty używałaś Uruz? Nosiłaś gdzieś przy sobie czy raczej medytowałaś z nią? Pytam bo słyszałam że samo noszenie to jedno, a aktywna praca z runą to drugie i nie wiem za bardzo jaka jest różnica


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@norbert72)
Połączone: 2 lata temu

Ciekawe że placebo wymieniasz jako opcję bo placebo jest realnym efektem udokumentowanym medycznie. Więc może i dobrze że runy działają jako placebo. Tylko pytanie czy nie ma prostszych i tańszych sposobów na uzyskanie tego samego efektu


Odpowiedz
Wpisy: 136
(@wrzosianka76)
Połączone: 2 lata temu

to jest dosyć długa historia ale w skrócie - każdy lęk ma jakiś punkt zakorzenienia, jakieś zdarzenie albo wzorzec który sie powtarza. W numerologii widać to przez datę urodzenia, w runach można to odczytać przez szereg run. Fobia społeczna często wiąże sie z Hagalaz, Nauthiz albo Isa - runy przeszkody, konieczności, zamrożenia. Czy coś z tego brzmi znajomo jeśli chodzi o twoje odczucia?


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@zawilec00)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam że sie wtrącam ale właśnie wpadłam na ten temat i jestem ciekawa - co to znaczy że runa jest runą 'zamrożenia'? to dosłownie zamraża? czy to tylko metafora? pytam bo zupełnie nie znam sie na runach ale ten wątek mnie wciąga


Odpowiedz
Wpisy: 387
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

to metafora oczywiscie, Isa to runa lodu/zatrzymania i symbolizuje pewien stan zastoju, niemoznosci dzialania. niekoniecznie zle bo czasem trzeba sie zatrzymac. ale jako dominujaca energia w czyims zyciu moze sie objawiac jako blokada. tylko to interpretacja, nie fakt fizyczny, zeby bylo jasne


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@joasieńka00)
Połączone: 1 rok temu

no ale Damianek ciekawe bo właśnie o to chodzi - jeśli ktoś ma fobię to jest w pewnym sensie zamrożony, nie? nie może wyjść, nie może działać, to bardzo pasuje do Isy energetycznie. Ja tam wierzę że te archetypy coś mówią o stanie człowieka. Czy to znaczy że Isa byłaby ważna przy odczycie dla tej osoby?


Odpowiedz
Wpisy: 1737
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Runy nie 'działają' na fobię w sensie prostej przyczyny i skutku. Ale kiedy człowiek wyciąga runę i przez chwilę z nią siedzi, to wchodzi w kontakt z czymś. Nie z magią z bajki, tylko ze sobą. I w tym jest ich siła. Ktoś kto boi sie wyjść z domu i wyciągnie Raido, runę podróży i ruchu - dostaje pytanie, nie odpowiedź. Pytanie: dokąd chcę iść? Czy chcę tam dotrzeć? To może być ważniejsze niż jakakolwiek terapia jeśli ktoś nie wie jeszcze co blokuje


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurelinda_s)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 194

@Kunia to jest bardzo pięknie powiedziane i jakoś mi to do czegoś przemawia. Mam wrażenie że właśnie tego mi brakuje, takiego zatrzymania sie i zadania sobie pytania dlaczego właściwie. Czy można w takim razie robić odczyt dla siebie samej? Czy to wymaga kogoś z zewnątrz żeby to miało sens?


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@antaresa07)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, ale czy nie jest tak że miejsca też mają znaczenie przy tym wszystkim? Wiem że to trochę z boku ale ktoś wspomniał o energiach i pomyślałam - jeśli ktoś wychodzi z domu i idzie gdzieś gdzie jest słaba energia albo chaotyczna, to może to podbijać lęk? Czy praca z runami powinna uwzględniać też gdzie ta osoba wychodzi?


Odpowiedz
Wpisy: 349
(@onyksowa)
Połączone: 12 miesięcy temu

To jest dobry trop. Miejsca mają swoje pola energetyczne i to nie jest żadna nowość w praktykach. Stare kamienie, miejsca kultu, skrzyżowania ley lines - to rzeczy które różne tradycje opisują od tysięcy lat. Runy zresztą mają silny związek z naturą i przestrzenią. Algiz na przykład to ochrona i może być używana jako wzmocnienie kiedy wchodzi sie w trudną przestrzeń. Ale nie powiedziałabym że samo wyjście w złe energetycznie miejsce tworzy fobię


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@izoldka92)
Połączone: 2 lata temu

hm, przepraszam ale trochę mnie ten wątek z miejscami niepokoi. Mam fobię społeczną od lat, pracowałam z tym i na terapii i poza nią, i mogę powiedzieć że miejsca które mi sprawiały trudność to były zwykłe sklepy i autobusy, nie żadne energetycznie naładowane lokacje. To naprawdę głównie sprawa głowy i układu nerwowego, nie przestrzeni. Nie chce żeby ktoś szedł szukać 'złej energii miejsca' zamiast zająć sie sednem


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@antaresa07)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 27

@Izoldka92 ale może jedno nie wyklucza drugiego? Mówisz o swoim doświadczeniu i szanuję to, ale czy nie jest możliwe że u różnych osób różne rzeczy grają rolę? Jedna osoba ma czysto neurologiczne podłoże, inna może mieć też jakieś energetyczne blokady które to nasilają


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@izoldka92)
Połączone: 2 lata temu

może, nie wykluczam. tylko wolę żeby ktoś kto ma realny problem nie skupiał sie na energiach miejsca zamiast na terapii. to mój personal opinion, nie atak na runy ogólnie


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@malachitka90)
Połączone: 2 lata temu

Hej a ja mam inne pytanie bo cały czas czytam o tym co runa symbolizuje ale nikt nie powiedział jak to właściwie wygląda w praktyce! Czy chodzi o to żeby wyciągnąć runę losowo, narysować ją gdzieś, czy co? bo ja bym chciała spróbować czegoś konkretnego i nie wiem od czego zacząć


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@ostrze-ka)
Połączone: 3 lata temu

Też chciałam sie zapytać o tę praktyczną stronę, bo Kunia napisała o 'siedzeniu z runą' i to mnie zainteresowało. Czy to jest coś w rodzaju medytacji? Jak to wygląda - zamykasz oczy, trzymasz kamyczek z runą i co? próbujesz coś poczuć?


Odpowiedz
Wpisy: 1737
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Ostrze.ka pytasz jak to wygląda - to nie jest jeden sposób i chyba o to właśnie chodzi. Siedzenie z runą to może być trzymanie jej w dłoni i po prostu oddychanie, bez żadnego celu. Nie próbujesz nic wyciągnąć, nic poczuć na siłę. Po prostu jesteś z tym kawałkiem kamienia albo drewna i pozwalasz żeby myśli przychodziły same. Czasem nic nie przychodzi i to też jest informacja.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@ostrze-ka)
Połączone: 3 lata temu

Dobra ale jak mam wiedzieć że to nie jest tylko moja wyobraźnia która sobie coś dopowiada? Bo mi się wydaje że jakbym tak siedziała z kamieniem to po prostu bym myślała o przypadkowych rzeczach i nie wiedziałabym czy to 'runa mówi' czy ja sama sobie gadę w głowie


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@malachitka90)
Połączone: 2 lata temu

no właśnie to samo pytanie! i jeszcze - skąd wziąć te runy w ogóle? kupić gotowe czy można samemu zrobić? bo gdzieś czytałam że te własnoręcznie zrobione są mocniejsze ale nie wiem czy to prawda czy mit


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 387

@Malachitka90 to mit i nie-mit jednoczesnie. własnorecznie zrobione mają sens bo wkładasz w nie czas i uwagę, wiec twój kontakt z nimi jest głębszy od razu. ale gotowe kupione i konsekrowane tez działają. nie ma jednej odpowiedzi, i tyle


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@rubinowa-ka)
Połączone: 4 lata temu

Wracając do pytania Aurelindki sprzed kilku postów - czy można robić odczyt dla siebie samej. Można i wiele osób tak robi, ale jest pewna pułapka. Kiedy za bardzo znasz swoją sytuację, to zaczynasz wyciągać runy i od razu je interpretujesz pod kątem tego co chcesz usłyszeć. To jest realny problem, nie tylko w runach, w każdym systemie wróżebnym. Dlatego niektórzy wolą żeby ktoś inny czytał.


Odpowiedz
Wpisy: 194
Rozpoczynający temat
(@aurelinda_s)
Połączone: 1 rok temu

oj, to bardzo ważna uwaga Rubinowa.ka, dziękuję. Faktycznie chyba miałabym tendencję żeby wyciągać runę i od razu myśleć 'o, to pasuje do tego co czuję'. Ale jak w takim razie się przed tym zabezpieczyć jeśli robi się to samemu?


Odpowiedz
Wpisy: 136
(@wrzosianka76)
Połączone: 2 lata temu

jedna z metod to zapisywanie przed odczytem. Zanim dotkniesz run, piszesz na kartce co czujesz teraz, co cię niepokoi, co chcesz wiedzieć. Potem wyciągasz runę i czytasz interpretację nie patrząc na swoją kartkę. Na końcu porównujesz. To trochę zdystansowuje od pierwszego impulsu do dopasowywania.


Odpowiedz
Wpisy: 507
(@eteria)
Połączone: 3 miesiące temu

To ma sens metodologicznie. Tylko pytanie do Wrzosianka76 - czy przy fobii społecznej taki odczyt dla siebie nie jest właśnie tym czego potrzeba na start? Żeby w ogóle oswoić się z jakimś sposóbm refleksji, zanim ktokolwiek inny będzie zaangażowany? Bo pójście do kogoś na odczyt to też jest wyjście z domu i kontakt z obcą osobą.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@izoldka92)
Połączone: 2 lata temu

Eteria to jest dobra obserwacja. Sama pamiętam że na początku pracy z własnym lękiem wszystko co wymagało kontaktu z nowym człowiekiem było kolejną barierą. Więc jeśli ktoś chce zacząć od samodzielnego odczytu w domu - czemu nie. Byle nie traktował tego jako zastępnika terapii.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@joasieńka00)
Połączone: 1 rok temu

słuchajcie a wracając do tej kwestii miejsc bo Antaresa poruszyła coś co mnie nie opuszcza - czy ktoś z was miał doświadczenie że w jakimś konkretnym miejscu na zewnątrz czuł się mniej lękowy? nie mówię że to energia ley lines czy cokolwiek, po prostu praktycznie - czy są miejsca w których łatwiej?


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@szafirek59)
Połączone: 10 miesięcy temu

ja tak mam z parkami. w zamkniętych sklepach jest gorzej, na otwartej przestrzeni z drzewami jakoś lepiej. nie wiem czy to 'energia miejsca' czy po prostu psychologia, ale jest różnica i nie da się zaprzeczyć


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@antaresa07)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 27

@Szafirek59 i właśnie o to mi chodziło! Nie twierdzę że to ley lines i magia, po prostu że miejsca mają znaczenie. I jeśli ktoś pracuje z runami i chce stopniowo wychodzić z domu, to może warto zaczynać od takich miejsc gdzie czuje sie lżej. Połączyć te dwa wątki.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: