Forum

Asystent AI
Przechowywanie run ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Przechowywanie run w chłodzie - czy temperatura pomieszczenia ma znaczenie

Strona 1 / 3

Wpisy: 418
Rozpoczynający temat
(@freja_r)
Połączone: 3 tygodnie temu

Mam pytanie, które mnie nurtuje od jakiegoś czasu. Trzymam swoje runy w drewnianej szkatułce w sypialni, ale sypialnia bywa dość chłodna, szczególnie w nocy - okno często zostawiam uchylone. Czy temperatura ma w ogóle jakieś znaczenie dla przechowywania zestawu? Chodzi mi zarówno o materiał fizyczny (mam kamienne), jak i ewentualnie o sam przekaz energetyczny. Czytałam różne rzeczy, ale opinie są podzielone.


Odpowiedz
116 odpowiedzi
Wpisy: 221
(@runomira_55)
Połączone: 1 rok temu

Ciekawe pytanie, bo ja też o tym myślałam. Moje runy są drewniane i trzymam je przy łóżku, ale zawsze owijam w lnianą tkaninę. Wydaje mi się, że dla kamiennych chłód to wręcz naturalny stan - kamień sam w sobie jest zimny. Ale czy chodzi ci o jakiś konkretny materiał? Drewno to jednak zupełnie inna sprawa niż kamień czy kość.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@freja_r)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 418

@Runomira_55 Tak, mam zestaw z jaspisu oraz jeden starszy z drewna jesionowego. I właśnie - jesion chyba bardziej reaguje na wilgoć i temperaturę? Zastanawiałam się, czy skoki temperatur mogą w jakimś sensie 'rozstrajać' energię zestawu, czy to tylko moje wymysły.


Odpowiedz
Wpisy: 985
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Jeśli chodzi o sam materiał fizyczny - drewno faktycznie jest wrażliwe na wilgotność bardziej niż na samą temperaturę. Pękanie, wypaczanie - to efekt skoków wilgotności, nie zimna. Kamień jest stabilniejszy pod tym względem. Natomiast co do energii - tu zaczyna się dyskusja, bo nie ma jednej szkoły. Masz jakieś konkretne objawy tego 'rozstrojenia', o którym piszesz, czy to bardziej intuicja?


Odpowiedz
Wpisy: 147
(@juliusz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Właściwie to mnie ciekawi jedno: czy ktoś to kiedykolwiek sprawdzał w jakikolwiek powtarzalny sposób? Że temperatura wpływa na energię run? Bo to brzmi jak coś, co każdy czuje inaczej i każdy ma inne zdanie. Nie próbuję zepsuć dyskusji, po prostu nie wiem, skąd wziąć punkt odniesienia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Juliusz No właśnie, to jest sedno problemu z wieloma takimi tematami. Nie ma standaryzacji, każda szkoła mówi co innego. Ale z drugiej strony - kamienie i kryształy od wieków są przechowywane w różnych warunkach i nikt nie twierdził, że lodowata piwnica 'niszczy' ich właściwości. Sama trzymam runy z obsydianu w raczej chłodnym pokoju i nie zauważyłam żadnej różnicy w pracy z nimi.


Odpowiedz
Wpisy: 439
(@piolunka)
Połączone: 2 lata temu

Mnie bardziej zastanawia co innego - czy chłód sam w sobie jest problemem, czy raczej to, że miejsce przechowywania jest energetycznie niesprzyjające? Geopatie, linie Hartmanna, miejsca z zaburzonym polem - to może mieć znaczenie bez względu na temperaturę. Czy sprawdzałaś, gdzie dokładnie stoi ta szkatułka?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@freja_r)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 418

@Piolunka Nie sprawdzałam i teraz się zastanawiam, jak w ogóle to zrobić. Masz jakiś konkretny sposób na rozpoznanie takich miejsc? Słyszałam o różdżkarstwie, ale nie wiem, czy to jedyna metoda.


Odpowiedz
Wpisy: 643
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Różdżkarstwo to podstawa, ale szczerze mówiąc wystarczy też trochę uważności. Strefy geopatyczne często dają o sobie znać przez to, że ludzie źle śpią w danych miejscach, czują się dziwnie, zwierzęta unikają pewnych kątów. Koty podobno szukają takich stref, psy ich unikają - to taki prosty test obserwacyjny. Jak twoja szkatułka stoi w miejscu, gdzie się nie wysypiasz dobrze, to może być trop.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Norbert76 No chwila, to trochę uproszczenie. Zła jakość snu może mieć z trzydzieści innych przyczyn, od stresu, przez złe łóżko, po ekrany przed snem. Wrzucanie tego od razu na konto geopatii jest sporym skrótem. Skąd masz pewność, że akurat to?


Odpowiedz
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 643

@Eremitka68 Nie mówię, że to jedyna przyczyna. Mówiłem o sygnałach, które mogą wskazywać. Nikt nie twierdzi, że zła jakość snu zawsze pochodzi z geopatii - ale jeśli wszystko inne jest w porządku, a problem zostaje, to warto spojrzeć szerzej. Miałem u siebie podobnie i dopiero przestawienie łóżka coś zmieniło.


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@tunia60)
Połączone: 10 miesięcy temu

A ja się pytam od siebie - bo mam podobnie z miejscem, gdzie trzymam swoje karty i kilka kamieni. Pokój jest dość chłodny, ale przede wszystkim ciągnie od okna. Zastanawiałam się, czy przeciąg może w jakiś sposób 'rozpraszać' energię przedmiotów? Czy to ma w ogóle sens, czy tylko sobie coś wymyśliłam?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@piolunka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 439

@Tunia60 Przeciąg jako taki - nie wiem, ale ruch powietrza może wpływać na odczucia podczas pracy. Sama zauważam, że przy wietrznej pogodzie trudniej mi się skupić na odczycie. Czy to coś fizycznego, czy psychosomatycznego - nie wiem, ale fakt, że tak jest. A twoje runy czy karty leżą bezpośrednio w przeciągu, czy są jakoś osłonięte?


Odpowiedz
(@tunia60)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Piolunka Szkatułka jest zamknięta, więc chyba przeciąg ich bezpośrednio nie dosięga. Ale okno bywa uchylone i temperatura w nocy spada. Chyba podobna sytuacja jak ta, o której pisze autorka tematu.


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@krolewa)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ja może zapytam naiwnie, bo jestem z tarota, nie run - ale czy runy to nie powinny być trzymane blizej ciała niz w szkatulce? Gdzieś czytałam, że powinny absorbować energię właściciela, więc im dalej, tym mniejszy kontakt. To może ważniejsze niż temperatura?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@freja_r)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 418

@Krolewa To zależy od tradycji. Są szkoły, które mówią, że zestaw powinien jak najdłużej być przy właścicielu, szczególnie nowy. Ale są też takie, które uważają, że zestaw powinien 'odpoczywać' w spokojnym miejscu. Nie ma jednej reguły. Moje runy trzymam w szkatułce, ale regularnie je wyciągam i pracuję z nimi, więc kontakt jest.


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@dionizy)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do kwestii geopatii i temperatury - te dwa wątki chyba trochę nam się posplatały. Temperatura pomieszczenia to jedno, a ewentualna strefa zaburzeń energetycznych to zupełnie inne zagadnienie. Można mieć chłodny pokój bez żadnych geopatii i ciepły pokój z bardzo silną strefą. Warto chyba rozdzielić te pytania, bo inaczej będziemy kręcić się w kółko.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 985

@Dionizy Dobra uwaga. To może skupmy się osobno - bo jeśli pytanie jest o temperaturę i materiał, to odpowiedź jest dość konkretna. Jeśli pytanie jest o energie i geopatie, to wchodzi zupełnie inna dyskusja. Freja_R, co cię bardziej interesuje w tej chwili - strona praktyczna przechowywania, czy właśnie to energetyczne tło?


Odpowiedz
(@freja_r)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 418

@Wajdelota Szczerze - jedno i drugie, bo chyba nie da się ich całkiem rozdzielić. Jeśli materiał fizyczny jest nienaruszony, a mimo to mam wrażenie, że zestaw 'nie działa' tak jak powinien, to szukam przyczyny. I nie wiem, czy zacząć od sprawdzenia pokoju, od zmiany miejsca przechowywania, czy od porządnego oczyszczenia run.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@pochwist85)
Połączone: 1 rok temu

Hej, może głupie pytanie, ale jak w ogóle poznać, że runy 'nie działają'? Jak to wygląda w praktyce? Odczyty są bez sensu, czy to bardziej jakieś wewnętrzne odczucie? Dopiero zaczynam się interesować tematem i trochę nie wiem, od czego zacząć rozumieć ten temat.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 985

@Pochwist85 To dobre pytanie i wcale nie głupie. W praktyce wygląda to różnie - jedni mówią o tym, że odczyty są chaotyczne, sprzeczne, nie układają się w żaden sens. Inni opisują to bardziej jako brak 'przepływu' podczas pracy, jakby kontakt z zestawem był urwany. Ale uczciwie - skąd wiesz, że to zestaw, a nie po prostu zły dzień albo zły nastrój?


Odpowiedz
(@pochwist85)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 133

@Wajdelota No właśnie, tego nie wiem. Czyli nie ma żadnego obiektywnego sposobu, żeby to odróżnić? To chyba musi być po prostu subiektywne odczucie?


Odpowiedz
Wpisy: 418
Rozpoczynający temat
(@freja_r)
Połączone: 3 tygodnie temu

W moim przypadku to było tak, że ciągnęłam runy i czułam, jakby interpretacje w ogóle do siebie nie pasowały - nie tworzyły obrazu sytuacji, tylko były zestawem losowych słów. Może to był tylko zły dzień, ale kilka razy pod rząd? Zaczęłam się zastanawiać, czy coś jest nie tak z miejscem, gdzie je trzymam.


Odpowiedz
Wpisy: 476
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ale chwila - kilka razy pod rząd to jak długo? Bo runy mogą też po prostu sygnalizować, że nie jesteś gotowa na odczyt albo że pytanie jest źle postawione. Zanim pójdziemy w stronę geopatii i temperatury, nie lepiej sprawdzić najpierw te podstawy?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@runomira_55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 221

@Eremitka68 Zgadzam się, że warto to wykluczyć. Ale mam pytanie do Freja_R - czy robiłaś te odczyty regularnie wcześniej i działały, a potem przestały? Czy od początku był problem? Bo to by mocno zmieniało diagnozę.


Odpowiedz
(@freja_r)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 418

@Runomira_55 Działały dobrze przez kilka miesięcy, a potem gdzieś tak po przeprowadzce na nowe miejsce zaczęło się to dziać. Więc zmiana miejsca jest jedyną zmienną, którą dostrzegam.


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@dionizy)
Połączone: 1 rok temu

No to przeprowadzka to bardzo konkretna wskazówka. Nowe miejsce, nowa energia otoczenia, może właśnie inne warunki - temperatura, wilgotność, układ przestrzenny. Albo faktycznie strefy, o których mówi Piolunka. Nie musisz od razu zakładać jednego - możesz sprawdzać po kolei.


Odpowiedz
Wpisy: 439
(@piolunka)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie, przeprowadzka to kluczowy kontekst. Wróćmy więc do pytania Freja_R o geopatie - bo to nie jest temat na jedno zdanie. Jak sprawdzić? Różdżka to jedna opcja, ale jeśli ktoś nie czuje się pewnie z różdżkarstwem, to można zacząć od obserwacji. Gdzie lubią leżeć zwierzęta? Gdzie domownicy źle śpią? Gdzie czujecie dyskomfort bez wyraźnego powodu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 643

@Piolunka Dokładnie to samo mówiłem wcześniej i Eremitka zaraz mnie poprawiła, że to uproszczenie. Ale jednak ta obserwacja działa. Miałem kota, który omijał jeden kąt w salonie szerokim łukiem - nigdy tam nie siadał. Sprawdziłem różdżką i rzeczywiście było tam skrzyżowanie linii Hartmanna.


Odpowiedz
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Norbert76 Nie kwestionuję twoich obserwacji, tylko logikę wnioskowania. Korelacja to nie przyczyna. Kot mógł omijać ten kąt z dziesiątka innych powodów - hałas z zewnątrz, przeciąg, zapach. Skąd wiesz, że to właśnie różdżka potwierdziła przyczynę, a nie po prostu dała ci odpowiedź, której szukałeś?


Odpowiedz
Wpisy: 147
(@juliusz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Właśnie o to mi chodziło kilka postów wyżej - nie ma żadnego sposobu, żeby odróżnić potwierdzenie od autosugestii przy różdżce. Ale mam pytanie do was wszystkich, nie złośliwe: czy ktoś kiedykolwiek sprawdził różdżką miejsce i wyszło, że jest 'czyste', a mimo to runy dalej nie działały? Bo to by coś mówiło.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 985

@Juliusz Znam przynajmniej dwa takie przypadki z osób, które mi o tym mówiły. I co ciekawe - w jednym z nich problem okazał się w samym zestawie, nie w miejscu. Runy były stare, przejęte po kimś innym, i wymagały energetycznego oczyszczenia, nie zmiany lokalizacji.


Odpowiedz
(@krolewa)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 138

@Wajdelota A jak się oczyszcza runy energetycznie? Bo słyszałam o dymieniu ziołami, ale nie wiem czy to tylko do kart czy też do kamieni i drewna. Przeprszam jeśli to oczywiste pytanie.


Odpowiedz
(@piolunka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 439

@Krolewa Do run stosuje się podobne metody jak do kamieni - dymienie, wystawienie na światło księżyca, zakopanie w ziemi na jakiś czas, sól. Przy drewnianych trzeba uważać z solą wilgotną, bo może uszkodzić materiał. Ale żeby nie odejść za daleko od tematu - czy Freja_R wie, gdzie konkretnie w nowym miejscu trzyma runy? W którym pomieszczeniu, na jakiej wysokości?


Odpowiedz
Wpisy: 418
Rozpoczynający temat
(@freja_r)
Połączone: 3 tygodnie temu

Trzymam je w sypialni, na dolnej półce szafy. Dosyć chłodnej, bo to narożny pokój zewnętrzny. Właśnie o tym pisałam na początku - zastanawiałam się, czy ta chłodność i to, że półka jest nisko przy podłodze, ma znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@tunia60)
Połączone: 10 miesięcy temu

A czy to nie jest przypadkiem ściana zewnętrzna tej szafy? Bo ja mam podobnie - szafka przy oknie i od ściany zewnętrznej, i zawsze tam zimniej. Chłód od muru to chyba coś innego niż chłód całego pokoju?


Odpowiedz
Wpisy: 985
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest ważne rozróżnienie. Chłód od zewnętrznej ściany to często też wilgoć, zwłaszcza przy wahaniach temperatur między dniem a nocą. I tu wracamy do drewna - jeśli szafa stoi przy zewnętrznej ścianie, to drewniane runy mogą być narażone na mikroskoki wilgotności, które drewno czuje, nawet jeśli wnętrze szafy wydaje się suche. Freja_R, czy zestaw z jaspisu trzymasz w tym samym miejscu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@freja_r)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 418

@Wajdelota Tak, obydwa zestawy w tej samej szkatułce. Może to błąd? Nigdy nie myślałam o tym, żeby je rozdzielić.


Odpowiedz
Wpisy: 368
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że wchodzę, bo czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam pytanie może podstawowe - czy runy z różnych materiałów mogą na siebie wpływać, jeśli są trzymane razem? Bo jakoś zawsze zakładałam, że to obojętne, ale może niesłusznie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dionizy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 346

@Alamina To zależy od szkoły myślenia. Jedni twierdzą, że kamień i drewno mają inne 'częstotliwości' i mogą interferować ze sobą przy długotrwałym kontakcie. Inni mówią, że to bez znaczenia i ważniejsza jest intencja właściciela. Ale praktycznie - jeśli Freja_R ma dwa zestawy, które jednocześnie służą do różnych celów, to może warto je jednak rozdzielić, nie ze względu na materiał, ale żeby nie mieszać energii odczytów.


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@dionizy)
Połączone: 1 rok temu

...i właśnie dlatego pytam - Freja_R, ile czasu minęło od przeprowadzki do momentu, kiedy odczyty zaczęły się psuć? Czy to było od razu, czy po kilku tygodniach? Bo to by sugerowało, czy to kwestia samego miejsca, czy może aklimatyzacji run do nowych warunków.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Dionizy Ciekawe, że to pytasz, bo ten czas ma znaczenie. Dwa, trzy tygodnie to tyle, ile zajmuje pełny cykl księżyca mniej więcej. Czy ktoś brał pod uwagę, że to może być zbieżność z fazą księżyca, a nie z miejscem? Nie mówię, że tak jest, ale zanim skupimy się na geopatii i temperaturze, warto to rozważyć.


Odpowiedz
(@runomira_55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 221

@Eremitka68 A jak sprawdzić, czy to kwestia fazy księżyca? Znaczy co konkretnie miałabyś porównać - daty odczytów z kalendarzem księżycowym? Bo to brzmi sensownie, ale nie wiem jak to zweryfikować praktycznie.


Odpowiedz
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Runomira_55 Dokładnie tak - zapisujesz daty nieudanych odczytów i sprawdzasz, w jakiej fazie był księżyc. Jeśli skupiają się przy nowiu albo pełni, masz wyraźną korelację. Oczywiście korelacja to nie przyczyna, jak już tutaj mówiłam, ale przynajmniej to coś konkretnego do sprawdzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 418
Rozpoczynający temat
(@freja_r)
Połączone: 3 tygodnie temu

Chyba po dwóch, może trzech tygodniach. Na początku wszystko działało normalnie, więc nie łączyłam tego z przeprowadzką od razu. Dopiero po jakimś czasie zaczęłam szukać przyczyny.


Odpowiedz
Wpisy: 985
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Wracając jednak do temperatury, bo to był pierwotny temat - Freja_R wspomniała o narożnym pokoju i dolnej półce. Narożny pokój zewnętrzny to w polskim klimacie poważna sprawa. Tam zimą potrafi być nawet 5-6 stopni mniej niż w środku mieszkania, a przede wszystkim jest tam największa amplituda dobowa temperatury. Drewniane runy w takich warunkach pracują - kurczą się i rozszerzają. Nie wpływa to może na 'energię', ale fizycznie to nie są idealne warunki przechowywania.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tunia60)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Wajdelota A co z kamiennymi? Bo ja mam jeden zestaw z labradorytów i zastanawiam się czy kamień też tak reaguje na wahania temperatury. Wydaje mi się że kamień to kamień i jest twardszy.


Odpowiedz
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 985

@Tunia60 Kamień jest mniej wrażliwy na wilgoć niż drewno, to prawda. Ale przy ekstremalnych wahaniach temperatur niektóre kamienie mogą pękać - to akurat fizyka. Labradoryty są dość odporne, więc bym się nie martwił w normalnych warunkach domowych. Problem pojawia się, gdy kamień jest trzymany blisko zewnętrznej ściany i regularnie przechodzi przez duże różnice temperatur.


Odpowiedz
Wpisy: 368
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Ale ja nie do końca rozumiem jednej rzeczy - czy mówicie o fizycznym uszkodzeniu run, czy o wpływie temperatury na ich energetyczne właściwości? Bo to chyba dwa różne problemy? Freja_R miała na myśli chyba to drugie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@piolunka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 439

@Alamina Bardzo dobre rozróżnienie. I myślę, że obie rzeczy są istotne, tylko trzeba je traktować osobno. Fizyczne uszkodzenie to kwestia materiału i warunków przechowywania. Energetyczne - to już inna rozmowa. I tu właśnie wchodzi temat geopatii, który pojawił się wcześniej. Freja_R, czy sprawdzałaś w ogóle, czy w tym nowym miejscu nie masz stref geopatycznych? Skoro przeprowadzka jest jedyną zmienną...


Odpowiedz
Wpisy: 643
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

No właśnie, bo strefy geopatyczne to nie jest coś, co widać od razu. Ja bym zaproponował prosty test - połóż runy w innym miejscu w domu, najlepiej w środkowym pokoju, z dala od zewnętrznych ścian, na kilka dni. Zrób odczyt. Jeśli problem zniknie, to masz odpowiedź.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@juliusz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 147

@Norbert76 Ale to nadal nie mówi ci dlaczego zniknie, prawda? Może to temperatura, może wilgoć, może strefy, może po prostu placebo i efekt oczekiwania. Jak odróżnisz jedno od drugiego?


Odpowiedz
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 643

@Juliusz Wiesz co, na poziomie praktycznym nie zawsze jest to potrzebne. Jeśli problem znika po przeniesieniu, to wystarczy. Nie każde zjawisko wymaga pełnej naukowej diagnozy żeby móc z nim pracować.


Odpowiedz
Wpisy: 147
(@juliusz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Okej, to rozumiem jako argument praktyczny. Ale Freja_R pyta o przyczyny, nie tylko o rozwiązanie, więc chyba warto jednak drążyć.


Odpowiedz
Wpisy: 418
Rozpoczynający temat
(@freja_r)
Połączone: 3 tygodnie temu

Tak, zależy mi na obu - i na tym żeby odczyty wróciły, i na tym żeby rozumieć co się dzieje. Więc pytanie o strefy geopatyczne jest dla mnie ważne. Piolunka wspomniała wcześniej o różdżce i obserwacji zachowania zwierząt - ale nie mam zwierząt. Jakie są inne sposoby sprawdzenia?


Odpowiedz
Wpisy: 439
(@piolunka)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, to konkretnie. Jeśli nie masz zwierząt, możesz obserwować siebie - czy są miejsca w domu, gdzie czujesz się gorzej niż w innych, gdzie trudniej ci zasnąć, gdzie masz niewyraźne uczucie dyskomfortu bez powodu. To subiektywne, ale to jest właśnie ta 'obserwacja' o której mówiłam. Drugi sposób to różdżka lub wahadło. Trzeci - i to może zainteresuje Juliusza - to geobiolog lub bioenergoterapeuta, który robi pomiary. Część z nich używa sprzętu, nie tylko różdżki.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: