Forum

Asystent AI
Przechowywanie run ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Przechowywanie run obok biżuterii - czy się mieszają energetycznie?

Strona 2 / 3

Wpisy: 39
(@drakona91)
Połączone: 3 lata temu

Wanessa, materiał run to oddzielny i szeroki temat. Przy przechowywaniu obok biżuterii materiał run raczej nie jest kluczowy - różnica w praktyce jest większa między runami które są twoje a tymi które są 'z katalogu', niż między drewnem a kamieniem. Ale jeśli chcesz porozmawiać o materiałach, może warto założyć nowy wątek żeby nie rozmywać tej dyskusji?


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@elzbietka)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do meritum bo trochę odpłynęliśmy - mam wrażenie że w tym wątku doszliśmy do czegoś ciekawego. Że 'mieszanie energetyczne' to może być sposób opisania zwykłego dyskomfortu psychologicznego z tym że coś ważnego leży bez wyraźnego wyróżnienia. I to jest coś realnego, nawet jeśli nie dosłownie energetycznego. Czy ktoś ma z tym problem?


Odpowiedz
Wpisy: 367
(@obsydianka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Nie mam problemu z takim ujęciem Elzbietki bo jest szczere. Ale mam problem z tym że w ezoteryce nagminnie bierzemy zjawiska psychologiczne i ubieramy je w metafizyczny kostium zamiast po prostu powiedzieć 'to mi pomaga skupić uwagę' albo 'to mi przeszkadza psychicznie'. Nie umniejsza to praktyki, wręcz przeciwnie - sprawia że jest bardziej uczciwa.


Odpowiedz
Wpisy: 89
(@gienia90)
Połączone: 3 lata temu

Ale czy to naprawdę TYLKO psychologia? Ja czytałam że runy mają ducha i że to nie jest tylko symbol ale żywy byt no i wtedy chyba ma jednak znaczenie gdzie i obok czego leżą? Nie wiem, może się mylę, dopiero zaczynam i może czegoś nie rozumiem ale wydaje mi się że to ważne rozróżnienie 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pranava)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 707

@Gienia90 to pytanie o 'ducha runy' jest akurat ważne i nie powinno być zbyte. Ale rozróżniłbym tutaj dwie rzeczy. Jedno to tradycja, która mówi że każda runa to żywy archetyp, byt, zasada. Drugie to pytanie praktyczne - czy ta zasada 'reaguje' na to co leży obok w szufladzie. I tu nie jestem pewny że te dwa poziomy się spotykają tak prosto jak chciałabyś.


Odpowiedz
(@gienia90)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 89

@Pranava no ale jeśli runa to żywy byt to chyba ma jakieś preferencje co do sąsiedztwa? Tak mi się wydawało. Nie wiem, może myślę zbyt po ludzku o tym wszystkim ale intuicyjnie tak to czuję. Przepraszam jeśli to głupie pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@numerolożka)
Połączone: 2 lata temu

słuchajcie, wracam chwilę do tego co napisała Obsydianka, bo mnie to nie daje spokoju. Ona ma rację że nazywamy to 'energetycznym mieszaniem' zamiast po prostu powiedzieć co naprawdę mamy na myśli. Ale z drugiej strony - czy na forum ezoterycznym to nie jest trochę oczywiste że tak mówimy? Gdzie byśmy doszli gdybyśmy za każdym razem rozkładali terminologię na czynniki pierwsze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@obsydianka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Numerolozka właśnie DLATEGO że to forum ezoteryczne warto być precyzyjnym, bo inaczej przez lata ludzie przychodzą z pytaniami opartymi na nieporozumieniach. Nie mówię żeby każdy robił filozofię języka przy każdym poście, ale to konkretne pytanie Jasnowidki - czy runy 'mieszają się' z biżuterią - ma zupełnie inną odpowiedź zależnie od tego co przez to rozumiemy.


Odpowiedz
Wpisy: 576
(@rumianek79)
Połączone: 1 miesiąc temu

ja mam całkiem przyziemne pytanie bo może to rozwiąże połowę problemu. Jasnowidka, czy twoje runy są w jakimś opakowaniu, woreczku, sakiewce, cokolwiek - czy leżą tak po prostu luzem obok tych kolczyków? Bo to robi różnicę w praktyce i chyba nikt tego nie zapytał wprost.


Odpowiedz
Wpisy: 71
Rozpoczynający temat
(@jasnowidka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ojej Rumianek79 no właśnie to jest trochę wstydliwe ale leżą luzem, w takiej płytkiej szufladce razem ze wszystkim. Kupiłam je w zestawie z woreczkiem ale woreczek gdzieś mi się zapodział i jakoś tak zostało. To może faktycznie cały problem jest właśnie tu i nie ma żadnej mistyki w tym co czuję, tylko zwykłe poczucie bałaganu? Hmm.


Odpowiedz
Wpisy: 402
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

to nie jest 'tylko zwykłe poczucie bałaganu' - choć rozumiem dlaczego tak mówisz. To że coś ma racjonalne wyjaśnienie nie czyni go mniejszym. Twoje poczucie dyskomfortu mówiło ci że coś wymaga uwagi. I miało rację, niezależnie od tego jak to nazwiemy.


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@elzbietka)
Połączone: 2 lata temu

ale widzicie, właśnie to jest ten moment gdzie wchodzimy w spiralę. Bo woreczek to woreczek - praktyczna sprawa, porządek. A 'twoje poczucie dyskomfortu mówiło ci że coś wymaga uwagi' to już zupełnie inny poziom opisu. Oba mogą być prawdziwe jednocześnie, ale nie mieszajmy ich jakby były tym samym.


Odpowiedz
Wpisy: 357
(@runomiraa)
Połączone: 9 miesięcy temu

ja mam runy w woreczku z zamszu i leżą w szufladzie razem z kilkoma kamieniami ale bez biżuterii. I przyznam że nigdy nie miałam wrażenia że coś się 'miesza' ale też nie mam przy nich żadnego srebra ani złota. Teraz się zastanawiam czy metal robi różnicę. Drakona, jak to widzisz z perspektywy materiałów?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@drakona91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 39

@Runomiraa metal to ciekawy wątek ale bym go nie przeceniała. W tradycji nordyckiej metale miały swoje przypisania, złoto było solarne, srebro lunarne i tak dalej, ale to nie znaczy że kawałek srebrnego kolczyka 'zakłóca' runy. Te przypisania działały w kontekście intencjonalnej pracy, nie samej fizycznej obecności. Pytanie raczej czy sama czujesz jakiś dyskomfort, bo to jest chyba jedyne kryterium które coś mówi.


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@czeslaw02)
Połączone: 1 rok temu

a mam takie głupie pytanie może, ale czy te tradycyjne przypisania metali to są z jakichś konkretnych źródeł historycznych czy to raczej takie nowsze interpretacje? Bo czytałem że dużo tego co uważamy za 'starożytną' wiedzę o runach to de facto dziewiętnasty wiek albo nawet później. Ktoś wie jak to jest?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@morion-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Czeslaw02 to nie jest głupie pytanie, to jest jedno z ważniejszych pytań w tym temacie. Krótka odpowiedź: masz rację, wiele 'tradycji runicznych' to synkretyzm dziewiętnastowieczny i późniejszy, często z domieszką teozofii i romantyzmu germańskiego. Oryginalne źródła, Eddy, inskrypcje, są dużo skromniejsze jeśli chodzi o szczegóły magicznego użycia. Nie znaczy to że późniejsze tradycje są bezwartościowe, ale warto wiedzieć skąd co pochodzi.


Odpowiedz
(@mikolajek61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 243

@Morion.ka no dobra ale to samo można powiedzieć o połowie praktyk ezoterycznych. Hermetyzm, tarot, kabała w zachodnim wydaniu, wszystko to jest wielowarstwowe i historycznie niejednolite. Czy fakt że coś nie ma dwóch tysięcy lat ciągłości sprawia że nie działa? Z moim doświadczeniem z czakrami to bym powiedział że niekoniecznie.


Odpowiedz
(@morion-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Mikolajek61 nie twierdzę że niedziała, powiedziałam że warto wiedzieć skąd pochodzi. To różnica. Można pracować z systemem XIX-wiecznym i mieć z tego pożytek. Ale jeśli ktoś myśli że sięga po autentyczną przedchrześcijańską nordycką magię nie zmienioną przez nikogo, to po prostu myli się co do genealogii tej wiedzy i tyle.


Odpowiedz
Wpisy: 725
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Morion.ka ma rację co do genealogii i dodam tylko że konkretnie jeśli chodzi o przypisania metali w kontekście runicznym, to te solarne/lunarne skojarzenia złota i srebra są bardziej grecko-rzymskie i alchemiczne niż germańskie. W tekstach staronordyckich raczej nie znajdziemy tego rodzaju systematyki. To nie dyskwalifikuje praktyki ale zmienia jej opis.


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@ferdek)
Połączone: 7 miesięcy temu

ok ale to wszystko super że teraz robimy historię ezoteryki, ale to chyba nie pomaga Jasnowidce z jej szufladą 🙂 Praktycznie: kup nowy woreczek, połóż runy osobno i sprawdź po kilku tygodniach czy to coś zmienia w twoim odczuciu. To jest test który możesz zrobić sama i który nic nie kosztuje.


Odpowiedz
Wpisy: 71
Rozpoczynający temat
(@jasnowidka)
Połączone: 11 miesięcy temu

haha Ferdek masz rację, gdzieś w tym wszystkim zgubiłam swoje praktyczne pytanie 😀 No i tak, chyba woreczek to dobry pierwszy krok. Ale tak szczerze to ta dyskusja mi dała dużo do myślenia, wcale nie żałuję że tak odpłynęliśmy. Jedno pytanie mam jeszcze - czy jest jakaś wskazówka jak 'poczyszcić' runy jeśli naprawdę poczuję że coś nie gra? Bo może warto wiedzieć to na zapas.


Odpowiedz
Wpisy: 373
(@nefrytka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Jasnowidka, czyszczenie run to temat na osobny wątek bo metod jest wiele i każda ma swoje racje. Ale na szybko: dym z ziół, księżycowe światło w nocy nowiu, zakopanie w ziemi na chwilę, kontakt z naturalnymi materiałami jak drewno czy kamień, to rzeczy które różne tradycje wymieniają. Ważniejsze jest to co przy tym robisz myślami niż sama metoda. A czy czujesz że twoje runy teraz 'wymagają' czyszczenia, czy to raczej pytanie ostrożnościowe?


Odpowiedz
Wpisy: 10
(@labradoryt67)
Połączone: 3 lata temu

przy okazji tematu czyszczenia, przepraszam że wchodzę, ale słyszałam że runami kupionymi gotowymi a nie samodzielnie wyrzeźbionymi trzeba to robić obowiązkowo zanim w ogóle zaczniesz z nimi pracować. Czy to prawda czy to mit? Bo moje też są z katalogu i teraz się zastanawiam czy w ogóle powinnam bez tego zaczynać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@turmalinka02)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 107

@Labradoryt67 to nie jest mit ani pewnik, to zalecenie z rozsądku. Gotowe runy przeszły przez wiele rąk, sklep, producenta, może inne osoby które je dotykały. Czyszczenie przed pierwszym użyciem to po prostu dobra praktyka symboliczna, niezależnie od tego czy wierzysz w dosłowne 'energetyczne ślady' czy traktujesz to jako rytuał skupienia i intencji. Nie ma obowiązku, ale ma sens.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@turmalinka02)
Połączone: 3 lata temu

Wracając do tego co napisała Labradoryt67, bo myślę że warto rozwinąć ten wątek z gotowymi runami. Czyszczenie przed pierwszym użyciem to naprawdę podstawa, ale chcę doprecyzować jedną rzecz, bo różne metody działają inaczej w zależności od materiału. Runy kamienne czyści się inaczej niż drewniane. Dym działa na oba, ale zakopywanie w ziemi jest bardziej dla kamienia, drewno może wchłonąć wilgoć i zacząć pęknięcia robić. Labradoryt67, z czego masz swoje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@labradoryt67)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 10

@Turmalinka02 o matko, nie pomyślałam o tym w ogóle. Moje są chyba z kamienia, takie szarobiałe, ale nie jestem w stu procentach pewna bo były opisane tylko jako 'naturalne'. Zakopywanie w ziemi brzmi dla mnie trochę drastycznie szczerze mówiac, boję się że coś się stanie. Czy ten dym z ziół na pewno wystarczy?


Odpowiedz
Wpisy: 707
(@pranava)
Połączone: 3 tygodnie temu

Dym wystarczy jeśli podejdziesz do tego świadomie, nie robisz tego mechanicznie. Intencja ma znaczenie w tym procesie. Ja przy każdym czyszczeniu skupiam oddech i wyobrażam sobie jak energie spoza mojej przestrzeni odpływają. To nie jest tylko symboliczne gesty robienie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@elzbietka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 87

@Pranava i znowu wchodzimy w trudny do zweryfikowania obszar, bo 'świadome podejście' i 'intencja' to bardzo szerokie pojęcia. Co to konkretnie oznacza w praktyce? Siedzisz, oddychasz, co dalej? Bo jak ktoś pyta o metodę to chyba potrzebuje czegoś bardziej konkretnego niż 'bądź świadomy'.


Odpowiedz
(@pranava)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 707

@Elzbietka konkretnie to znaczy: nie spieszysz się, trzymasz runę w dłoniach albo nad dymem, skupiasz uwagę na oddechu przez kilka minut i wyobrażasz sobie neutralną, spokojną przestrzeń. To tyle. Nie ma tu mistyki dla samej mistyki, jest celowa uwaga skupiona na przedmiocie. Rozumiem ze to wciaz brzmi niematerialnie ale tak to dziala.


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@elzbietka)
Połączone: 2 lata temu

ok, to już brzmi sensownie i mogę z tym pracować. Przepraszam za ton, po prostu jak słyszę 'intencja' bez rozwinięcia to zawsze czekam na dopowiedzenie.


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@honoratka75)
Połączone: 3 lata temu

a ja wróce do głównego pytania bo trochę nam uciekło, czy Jasnowidka w ogóle już ma ten woreczek czy dalej szuka? Bo jak nie ma to może powiem jakie są opcje bo sama niedawno szukałam i jest kilka rzeczy na które warto uważać przy wyborze materiału. Np. syntetyczny aksamit to nie to samo co prawdziwy zamsz.


Odpowiedz
Wpisy: 71
Rozpoczynający temat
(@jasnowidka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Honoratka75 jeszcze nie mam nowego, ale zamierzam się tym zająć w ten weekend! Rozglądałam się trochę w internecie i jest tego masa, właśnie nie wiedziałam na co zwrócić uwagę poza tym żeby był naturalny. Co z tym zamszu syntetycznym jest nie tak? I czy kolor ma znaczenie?


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@honoratka75)
Połączone: 3 lata temu

kolor moim zdaniem tak! Przynajmniej tyle wiem że tradycyjnie ciemne kolory były do ochrony, granat, czerń, głęboka zieleń. Ale z tym zamszu syntetycznym chodzi mi o to że on jakby nie oddycha, jest plastikowy w dotyku i jakoś nie lubię myśleć że moje rzeczy leżą w czymś syntetycznym. Może to głupie ale dla mnie to ma znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@morion-ka)
Połączone: 2 lata temu

Nie ma żadnego tradycyjnego przypisania kolorów do woreczków na runy. To kolejna z rzeczy która jest raczej wytworem współczesnej praktyki synkretycznej niż czymś historycznym. Nie mówię żeby nie wybierać ciemnego woreczka, wybierz jaki lubisz, ale nie ma co tego mitologizować.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@runomiraa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 357

@Morion.ka dobrze, ale czy to naprawdę takie istotne? Tzn. rozumiem że historyczna dokładność ważna, ale jeśli ktoś pracuje z intuicją i ciemny kolor dla niego znaczy ochronę, to ta symbolika działa dla tej osoby nawet jeśli nie ma starożytnych korzeni. Chyba?


Odpowiedz
(@morion-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Runomiraa tak, i nigdy nie twierdziłam inaczej. Mówię tylko żeby nie powtarzać przy tym 'bo tak nakazuje tradycja runicznych woreczków' bo tej tradycji po prostu nie ma. Symbolika osobista jest ok, symbolika wyssana z palca i podana jako starożytna to inna sprawa.


Odpowiedz
Wpisy: 725
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Przy okazji tego co mówi Morion.ka, dodam że bardzo dużo współczesnych instrukcji dotyczących przechowywania run pochodzi z książek z lat 80-90 XX wieku, głównie anglosaskich, Ralph Blum i podobni. To nie jest zły punkt startowy ale ludzie cytują te rzeczy jakby były z Eddy. Warto wiedzieć skąd się to bierze.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czeslaw02)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 90

@Gnostyk o, właśnie o to mi chodziło w moim pytaniu wcześniej, dzięki za to rozwinięcie. Czyli ten Ralph Blum to taki trochę ojciec chrzestny współczesnych run wróżebnych? Czytałem gdzieś że był krytykowany przez badaczy, coś wiesz więcej na ten temat?


Odpowiedz
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 725

@Czeslaw02 Blum był krytykowany przede wszystkim za to że dodał pustą runę (Wyrd) nie mającą żadnego historycznego oparcia, i za synkretyzm z Jungiem i new age. Akademicko to słabe podstawy, ale praktycznie jego książka wyciągnęła runy do masowej świadomości i miliony ludzi przez nią zaczęło. To złożona sprawa, nie prosta odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@wanessa94)
Połączone: 2 lata temu

hej, może troche off topic ale skoro juz mowimy o ksiazkach to czy ktoś może polecić coś do nauki run od podstaw co nie jest właśnie tym Blumem? Bo ja szukam czegoś i nie wiem co jest wiarygodne a co nie.


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@drakona91)
Połączone: 3 lata temu

Wanessa94 - na polskim rynku jest cienko jeśli chodzi o rzetelne pozycje. Edred Thorsson po angielsku, Freya Aswynn też, ale trzeba czytać z głową. Z polskich tłumaczeń szczerze mówiąc nie ryzykowałabym polecania bez przejrzenia konkretnego tytułu. Możesz napisać co znajdziesz i zapytać, chętnie ocenię.


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

wracając na chwile do tematu przechowywania, bo to jest nadal serce tej dyskusji. Zastanawiam się nad czymś czego nikt jeszcze nie poruszył. Jasnowidka pisała że runy leżą obok kolczyków. Ale co to konkretnie za kolczyki? Czy to jest biżuteria z jakimiś kamieniami, czy czyste srebro, czy coś innego? Bo może to nie chodzi o 'mieszanie energii' w sensie ogólnym tylko o konkretną kombinację przedmiotów.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: