Forum

Asystent AI
Przechowywanie run ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Przechowywanie run obok biżuterii - czy się mieszają energetycznie?

Strona 1 / 3

Wpisy: 71
Rozpoczynający temat
(@jasnowidka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Hej, mam takie pytanie bo trochę mnie to nurtuje od jakiegoś czasu. Trzymam swoje runy w woreczku na półce, ale właśnie obok leży moja biżuteria, pierścionki, bransoletki, jeden naszyjnik z kwarcem różowym. I zastanawiam się czy to nie jest przypadkiem zły pomysł? Czy runy mogą 'złapać' jakieś energie z biżuterii albo odwrotnie? Słyszałam gdzieś że przedmioty magiczne powinny leżeć osobno ale nie wiem czy to jakaś zasada czy po prostu mit. Będę wdzięczna za każdą odpowiedź bo dopiero zaczynam przygodę z runami i wolę zapytać niż coś zepsuć 🙂


Odpowiedz
103 odpowiedzi
Wpisy: 357
(@runomiraa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Szczerze to mam wrażenie że sporo osób przesadza z tym 'trzymaj osobno, nie dotykaj, owiń w jedwab' itd. Runy to nie są delikatne kwiatki. Ja swoje drewniane trzymam w szufladzie razem z kilkoma kamieniami i jakoś nigdy nie miałam wrażenia że coś się pomieszało. Ale no, kwarc różowy to jednak dość silny kamień jeśli chodzi o energię miłosną, więc może to akurat nie jest najlepsze sąsiedztwo jeśli używasz run do różnych celów, nie tylko do spraw sercowych?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasnowidka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 71

@Runomiraa oooo, to interesujące co mówisz o kwarcu różowym! Bo właśnie przy tym naszyjniku zatrzymałam się kiedy pisałam post, coś mi mówiło żeby o nim wspomnieć. Masz może kryształowe runy czy drewniane? Bo zastanawiam się czy materiał ma tu znaczenie...


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@morion-ka)
Połączone: 2 lata temu

To zależy w dużej mierze od materiału run i od tego co to za biżuteria. Metalowa biżuteria, szczególnie srebro, rzeczywiście ma swoją własną energetykę i może wpływać na otoczenie. Natomiast czy to problem? Nie jestem przekonana. Uważam że ta cała panika wokół 'mieszania energii' to trochę przesada i wynika bardziej z podejścia new age niż z jakiejkolwiek tradycji runicznej. W historycznych źródłach nikt nie pisał żeby runy trzymać w sterylnych warunkach oddzielnie od wszystkiego.


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@dziunia)
Połączone: 2 lata temu

Ja bym mimo wszystko jednak rozdzieliła. Nie dlatego że 'zasada każe' ale z prostego powodu - runy są dla mnie czymś z czym pracuję intencjonalnie i lubię kiedy mają swoje miejsce. Jak leżą w stosie z naszyjnikami to jakoś mi psychicznie trudniej się z nimi skupić podczas rzucania. Może to tylko kwestia mojego nastawienia a nie żadnych 'energii' ale efekt jest ten sam.


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@numerolożka)
Połączone: 2 lata temu

Mogę zapytać - skąd w ogóle wziął się ten mit o 'mieszaniu energii'? Serio pytam, bo słyszę to od lat na różnych forach i nikt nigdy nie podał żadnego konkretnego źródła. To jest jedna z tych rzeczy które powtarzają się jak mantra w środowisku ale jak zaczniesz drążyć skąd to pochodzi to nikt nie wie. Morion.ka masz rację że tradycja runiczna tego nie mówiła.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@morion-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Numerolozka no właśnie, to jest dokładnie to o czym mówię. Nikt nie wie skąd to pochodzi. Moje podejrzenie jest takie że to się zaczęło gdzieś w połowie XX wieku wraz z popularyzacją new age i połączono po prostu kilka różnych tradycji w jedną mieszankę. Crystals mają 'pamięć energetyczną' - ok, to pochodzi z litoterapii. Runy 'wchłaniają energie' - skąd to? Tego już nikt nie powie.


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@honoratka75)
Połączone: 3 lata temu

No ale z drugiej strony tradycja runiczna też nie za bardzo pisała co robić z plastikowymi runami z Aliexpress, a jakoś raczej nikt nie ma wątpliwości że to trochę inne doświadczenie niż z rzeźbionymi w drewnie, nie? Mam na myśli że brak zakazu w źródłach historycznych to nie jest dowód że wszystko jedno. Poza tym wikingowie nie mieli naszyjnika z kwarcem różowym z sieciówki na tej samej półce co runy, więc ciężko porównywać 😀


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@turmalinka02)
Połączone: 3 lata temu

Zatrzymajmy się chwilę bo tu miesza się kilka wątków. Jedno to pytanie o energię i 'mieszanie', a drugie to praktyczne aspekty pracy z runami. Nawet jeśli ktoś nie wierzy w dosłowne 'pomieszanie energii', to jest kwestia skupienia i intencji. Przedmioty których używamy regularnie w praktyce mogą 'nasiąkać' naszą uwagą i intencją, to nie jest mistyka, to psychologia. I pod tym względem rozdzielenie ma sens. Ale odpowiadając na pierwotne pytanie - nie, żadna tradycja runiczna nie wymaga sterylnego przechowywania.


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@czeslaw02)
Połączone: 1 rok temu

Trochę nie rozumiem tej dyskusji, czy wy mówicie że runy to tylko symbole psychologiczne czy że mają realną moc? Bo jeśli mają realną moc to chyba jednak to gdzie je trzymamy ma znaczenie? Przepraszam za głupie pytanie ale serio się gubię


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@genio93)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 45

@Czeslaw02 to nie jest tak zero-jedynkowe. Mozna wierzyc ze runy maja moc i jednoczesnie nie wierzyc ze skrzyneczka z biżuteria obok bedzie problem. To ze cos ma 'energetyczny wymiar' nie znaczy od razu ze jest kruche jak szklanka. To troche tak jakby pytac czy swiecy nie powinienem trzymac obok kadzidla bo sie energie pomiesza 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@elzbietka)
Połączone: 2 lata temu

Ciekawi mnie jedno - ile osób tutaj rzeczywiście zauważyło jakąś konkretną zmianę w działaniu run po tym jak zmieniło miejsce przechowywania? Nie 'miałam wrażenie' ale coś konkretnego, np. odczyty zaczęły być inne, nieprecyzyjne, chaotyczne? Bo jeśli ktoś ma takie doświadczenie to jest to przynajmniej jakiś punkt wyjścia do dyskusji.


Odpowiedz
Wpisy: 357
(@runomiraa)
Połączone: 9 miesięcy temu

moje są drewniane. A co do materiału to hmm, nie wiem czy materiał run ma znaczenie dla tego konkretnego pytania. Znaczenie może mieć raczej materiał biżuterii i to jakie kamienie masz w pobliżu. Kwarc różowy to miłość i serce ale to nie znaczy że 'zainfekuje' twoje runy. Chyba że robisz z nim świadome rytuały i on jest naładowany konkretną intencją. Czy ty świadomie programujesz swój kwarc?


Odpowiedz
Wpisy: 71
Rozpoczynający temat
(@jasnowidka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ojej, programuję? Nie za bardzo, to był prezent od mamy, noszę go bo ładny i jakoś go polubilam. Nie robiłam z nim żadnych rytuałów świadomie. Czy to zmienia coś w tej sytuacji?


Odpowiedz
Wpisy: 402
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Są miejsca gdzie i runy i biżuteria i kamienie leżą razem od lat i nikt z tego powodu nie ma problemów z odczytami. Są też miejsca gdzie każda runa leży osobno zawinięta w len. I jedno i drugie działa lub nie działa - zależy od praktykującego, nie od geografii półki. To co naprawdę ma znaczenie to twoja relacja z runami i to co w nie wkładasz podczas pracy. Przestrzeń przechowywania to kwestia drugorzędna.


Odpowiedz
Wpisy: 707
(@pranava)
Połączone: 3 tygodnie temu

Mnie się wydaje że tu nie chodzi tylko o same energie ale o coś głębszego. Kiedy masz wyznaczone miejsce dla swoich narzędzi pracy i to miejsce jest intencjonalne, to wchodzisz w inny stan skupienia gdy do nich sięgasz. Biżuteria codzienna ma inny wymiar - nosi ze sobą fragmenty codzienności, rozmów, emocji. Nie twierdzę że to 'zatruje' runy, ale te dwie przestrzenie mają inny rytm.


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@bogusia76)
Połączone: 2 lata temu

A co jeśli mieszkam w kawalerce i naprawdę nie mam gdzie trzymać run osobno? Bo ten temat trochę zakłada że każdy ma osobną szafę na magię i jeszcze drugą na biżuterię... u mnie wszystko leci do jednej szufladki i jakoś muszę sobie radzić. Czy jest jakiś 'minimalny' sposób żeby je rozdzielić bez poświęcania połowy mieszkania?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Bogusia76 woreczek, serio. Małe zwykłe płócienne woreczko i tyle. Runy są w środku, biżuteria na zewnątrz, a fizyczna granica jest też granicą 'energetyczną' jeśli dla ciebie to ważne. Sama tak przez długi czas robiłam zanim miałam własne biurko do pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@elzbietka)
Połączone: 2 lata temu

Nie odpowiedziała mi żadna z osób które twierdzą że to ważne - czy macie faktyczne doświadczenie ze zmianą jakości pracy z runami po rozdzieleniu? Pytam poważnie, bez ironii. Bo jeżeli tak, to warto o tym powiedzieć, a jeżeli nie to rozmawiamy o teorii i warto to zaznaczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@aleksy96)
Połączone: 3 lata temu

Prowadziłem przez jakiś czas notatki z odczytów i nie zauważyłem żadnej różnicy kiedy runy leżały w szufladzie z różnymi rzeczami kontra kiedy miały osobne miejsce. Może to mój przypadek, może inni mają inaczej. Ale właśnie dlatego uważam że ta kwestia jest bardzo indywidualna i nie ma sensu tworzyć z niej zasady dla wszystkich.


Odpowiedz
Wpisy: 357
(@runomiraa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ale Aleksy96 prowadziłeś notatki tylko dla siebie czy porównywałeś z kimś innym? Bo to co piszesz jest ciekawe, ale zastanawiam się czy nie ma tu efektu 'widzę to co chcę zobaczyć'. Mnie na przykład trudno byłoby prowadzić obiektywne notatki z własnych odczytów bo zawsze wiem mniej więcej czego się spodziewam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aleksy96)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 175

@Runomiraa tylko dla siebie, nie ma co ukrywać. Więc masz rację że subiektywne. Ale właśnie dlatego ostrożnie mówię - mój przypadek, moje obserwacje. Nie twierdzę że wszyscy mają tak samo. Pytanie Elzbietki było konkretne więc odpowiedziałem konkretnie, tyle.


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@czeslaw02)
Połączone: 1 rok temu

Hej, wiem ze to moze byc glupawe pytanie ale co to znaczy ze runy sa 'sprogramowane'? Bo Jasnowidka pisala ze jej naszyjnik nie byl swiadomie programowany i sie zastanawiam o co w ogole chodzi z tym programowaniem, czy to cos co sie robi celowo? Jak to dziala?


Odpowiedz
Wpisy: 707
(@pranava)
Połączone: 3 tygodnie temu

Programowanie przedmiotu to po prostu nadanie mu konkretnej intencji. Kiedy przez dłuższy czas nosisz biżuterię, trzymasz ją, wkładasz jej energię - nawet nieświadomie - ona zaczyna coś w sobie zbierać. Nie ma tu magicznego rytuału który musi być odprawiony, to bardziej kwestia uwagi i kontaktu. Ten naszyjnik od mamy jest szczególny bo ma jeszcze warstwę emocjonalną, a emocje to dość silna energia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@honoratka75)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 32

@Pranava no właśnie to mnie ciekawi w tym co mówisz - czyli każdy przedmiot który nosimy regularnie jest jakoś 'naładowany'? Bo to by oznaczało że właściwie cała moja szuflada z biżuterią jest energetycznym bałaganem haha. Mam tam chyba z 20 rzeczy które nosiłam przez różne okresy życia i nigdy o tym nie myślałam...


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@mikolajek61)
Połączone: 2 lata temu

Z tym programowaniem to nie jest takie proste jak to Pranava opisuje, bo są różne szkoły i różne podejścia. W niektórych tradycjach mówi się że przedmiot sam z siebie nie zbiera energii tylko jest wehikułem, a prawdziwa praca dzieje się w umyśle praktykującego. W innych że kamienie i metale mają własną częstotliwość i ona wchodzi w interakcję z naszą. To są naprawdę różne modele i nie można ich mieszać jak leci.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@numerolożka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 151

@Mikolajek61 ale który z tych modeli ma jakieś potwierdzenie inne niż 'ktoś tak mówił'? Serio, pytam bo chcę zrozumieć. Bo jeśli mówimy o 'częstotliwościach' kamieni to chyba wchodzimy w fizykę, a fizyka raczej nic takiego nie mówi o bursztynie czy drewnie.


Odpowiedz
(@mikolajek61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 243

@Numerolozka no wiesz, nie każda wiedza musi przechodzić przez laboratorium. Tradycje ezoteryczne działają na bazie doświadczenia i przekazu a nie podwójnie ślepych prób. Można to lubić albo nie, ale to nie znaczy że jest bez wartości. Pieroniszczę się z takim podejściem szczerze mówiąc.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@morion-ka)
Połączone: 2 lata temu

Rozumiem frustrację Mikolajka ale Numerolożka ma punkt. Problem nie jest w tym czy tradycja jest wartościowa, ale w tym że mieszamy dwa różne języki opisu - jeden symboliczny i metaforyczny, a drugi quasi-naukowy z częstotliwościami i energiami. Ten drugi udaje naukowość i to jest właśnie źródło zamieszania w takich dyskusjach jak ta.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@turmalinka02)
Połączone: 3 lata temu

To co pisze Morion.ka to kluczowa obserwacja i chcę do niej coś dodać. Kiedy patrzę na to pytanie o przechowywanie run obok biżuterii to właśnie to mieszanie języków sprawia że nie możemy się dogadać. Jeśli mówimy językiem symbolicznym - każda rzecz która jest dla nas znacząca zasługuje na szanowane miejsce. Jeśli mówimy językiem literalnym - potrzebujemy dowodu że coś 'przechodzi'. Zacznijmy od tego co mamy na myśli używając słowa 'energetycznie'.


Odpowiedz
Wpisy: 201
 Rena
(@rena)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie o to mi chodziło gdy zaczęłam czytać ten wątek. Każdy rozumie 'mieszanie energetyczne' inaczej i nikt tego nie precyzuje. Jasnowidka, ty pisząc to pytanie miałaś na myśli coś dosłownego czy raczej intuicyjne poczucie że coś jest nie tak?


Odpowiedz
Wpisy: 71
Rozpoczynający temat
(@jasnowidka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ojej dobra, niespodziewanie trafne pytanie, bo sama nie wiem do końca! Chyba jedno i drugie? Tzn. z jednej strony czułam taki dziwny dyskomfort kiedy patrzyłam na tę szufladę i myślałam 'tu są moje runy i tu są moje kolczyki i tu jest ten naszyjnik i może to nie jest ok'. A z drugiej strony rzeczywiście gdzieś w głowie był taki głos że 'energie się miesza'. Więc... oba? Chyba bardziej to pierwsze teraz jak tak piszę.


Odpowiedz
Wpisy: 402
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

To jest właściwe pytanie Reny i właściwa odpowiedź Jasnowidki. To uczucie dyskomfortu które opisujesz, to coś konkretnego. I to może być jedyna rzecz której tak naprawdę trzeba posłuchać. Nie dlatego że energie literalnie się mieszają, ale dlatego że ty sama czujesz że to miejsce nie jest dla ciebie właściwe dla tych run.


Odpowiedz
Wpisy: 10
(@labradoryt67)
Połączone: 3 lata temu

Oj przepraszam że się wtrącam bo czytam ten wątek od początku i trochę się gubię... czy dobrze rozumiem że w sumie odpowiedź brzmi 'rób jak czujesz'? Bo to jest trochę za mało konkretne dla mnie, wgl nie wiem od czego zacząć jeśli chodzi o runy i właśnie szukam jakichś wskazówek żeby nie zrobić czegoś głupiego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Labradoryt67 to nie jest takie złe podsumowanie jak myślisz 🙂 Ale rozumiem że chcesz czegoś bardziej konkretnego. Poszłabym tak: jeśli masz runy i chcesz z nimi pracować, daj im po prostu swoje miejsce. Woreczek, szkatułka, kawałek materiału - cokolwiek co jest TYLKO dla nich. Nie dlatego że inaczej grozi ci katastrofa energetyczna, ale dlatego że to tworzy ramy i kontekst dla twojej praktyki.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@wanessa94)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam pytanie bo też jestem zaczynająca - jakie drewno jest najlepsze do run? Czytałam że jesion bo Yggdrasil, ale też że to zależy od celu. Ma ktoś doświadczenie z różnymi materiałami? I czy to zmienia coś w kontekście tego tematu o przechowywaniu?


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: