Forum

Asystent AI
Odbija się w runach...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Odbija się w runach nasz obecny stan umysłu - czy czytamy czy interpretujemy siebie?

Strona 2 / 2

Wpisy: 286
(@willowa)
Połączone: 2 lata temu

Wracam do głównego tematu, bo Tygrysicaa zadała pytanie które mi trochę odwróciło perspektywę. Ona pyta czy runy wymagają samopoznania. A ja teraz myślę odwrotnie - co jeśli to właśnie ludzie którzy siebie nie znają zyskują na runach najwięcej? Właśnie dlatego że projekcja jest u nich czystsza, bardziej bezpośrednia. Nie ma jeszcze warstwy 'wiem co projektuję'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nokturnia_j)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 269

@Willowa To ciekawe, ale zaraz - jeśli projekcja jest 'czystsza' u kogoś kto siebie nie zna, to czy ta osoba jest w stanie cokolwiek z tego wyciągnąć? Żeby projekcja była użyteczna, musisz ją jakoś rozpoznać jako projekcję. Inaczej bierzesz ją za objawienie.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@serenity70)
Połączone: 1 rok temu

To co Willowa i Nokturnia piszą to jest chyba sedno całego tego wątku. Czytasz siebie - okej. Ale musisz wiedzieć że czytasz siebie, żeby to był wgląd a nie złudzenie. To jest trudne. Ja sama nie jestem pewna czy w moich rzutach jestem na poziomie wglądu czy złudzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 739
Rozpoczynający temat
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

I może właśnie to jest uczciwa odpowiedź na pytanie z tytułu - nie ma ostrej granicy między czytaniem a interpretowaniem siebie, i to nie jest wada systemu. To jest jego cecha. Runa działa na styku - trochę sygnał, trochę lustro, trochę losowość. I każdy z tych elementów robi swoją robotę. Problem zaczyna się tylko wtedy gdy bierzemy jeden z tych elementów za całość.


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@idzi91)
Połączone: 3 miesiące temu

To co Kamilka napisała na koniec - że runa działa na styku i to jest jej cecha a nie wada - trochę mi coś otworzyło. Ale mam głupie pytanie do bardziej doświadczonych: jak wy w ogóle dochodziliście do tego rozumienia? Tzn. czy ktoś wam to powiedział, czy sami na to wpadliście przez praktykę?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@saturnella-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 234

@Idzi91 U mnie bylo to przez praktykę i przez błędy głównie. Nikt mi nie powiedział - zresztą jak ktoś by mi to powiedział za wcześnie to pewnie bym nie rozumiała o czym mówi. Niektóre rzeczy trzeba przeżyć żeby w ogóle zdanie miało sens.


Odpowiedz
(@tygrysicaa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 71

@Saturnella.2 A jak długo to trwało zanim zaczęłaś czuć że rozumiesz co robisz z runami? Bo mnie to przeraża trochę - że mogę latami rzucać i nie wiedzieć czy to ja czy runa.


Odpowiedz
(@saturnella-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 234

@Tygrysicaa Nie powiem ci konkretnie ile bo to by było bez sensu - u każdego inaczej. Ale myślę że zaczęłam rozumieć coś kiedy przestałam sie pytać czy runa 'ma rację'. Zamiast tego zaczęłam sie pytać co ta runa we mnie uruchomiła. To jest inne pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 734
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest dla mnie kluczowe rozróżnienie które Saturnella właśnie zrobiła. 'Czy runa ma rację' versus 'co runa we mnie uruchomiła'. To pierwsze pytanie nigdy nie ma odpowiedzi. To drugie zawsze ma. I może to jest właśnie powód dla którego runy w ogóle działają - bo stawiają cię przed czymś co musisz skomentować.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 614

@Zdzichu57 Ale zaraz, bo to by oznaczało że mógłbyś rzucić przypadkową kartą do gry albo popatrzeć na chmurę i efekt byłby ten sam. Jeśli chodzi tylko o uruchomienie czegoś w sobie, to dlaczego akurat runy? Co one mają czego nie ma chmura?


Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Henia64 Dobre pytanie i nie jestem pewien czy mam na nie odpowiedź. Może runy mają przewagę bo są symbolami z gotowym znaczeniem - nie musisz sam tworzyć kontekstu, system już go dostarcza. Chmura jest amorficzna, runa ma kierunek. Ale czy to sprawia że jest skuteczniejsza - tego nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@nokturnia_j)
Połączone: 8 miesięcy temu

Właśnie słucham tej wymiany i zastanawiam się - to co Zdzichu mówi o gotowym znaczeniu, czy to nie jest trochę pułapka? Jeśli runa 'dostarcza kontekstu', to może zamiast uruchamiać własną interpretację, dopasowujesz się do tej gotowej ramki? I wtedy to nie jest ani czytanie runy ani czytanie siebie - to jest czytanie podręcznika.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@willowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 286

@Nokturnia_J Ale tak samo jest z tarotem i jakoś nikt nie mówi że to czytanie podręcznika. Gotowe znaczenie to punkt wyjścia, nie punkt dojścia. Między 'Fehu to dobrobyt' a tym co zrobisz z Fehu w kontekście swojego życia jest cała przestrzeń interpretacji.


Odpowiedz
(@nokturnia_j)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 269

@Willowa Okay, to rozumiem. Ale pytam dalej - czy ta 'przestrzeń interpretacji' nie jest właśnie miejscem gdzie wkrada się to co chcemy usłyszeć? Gotowe znaczenie daje tylko złudzenie obiektywności, a w tej przestrzeni między robimy co chcemy.


Odpowiedz
Wpisy: 739
Rozpoczynający temat
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Nokturnia podchodzi do tego jak sceptyk i uważam że to jest cenne w tej rozmowie, ale chcę zapytać inaczej - czy ty w ogóle zakładasz że jest możliwe żeby runy dawały coś co nie jest ani projekcją ani podręcznikiem? Tzn. czy w twojej perspektywie jest w ogóle miejsce na coś trzeciego?


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@nokturnia_j)
Połączone: 8 miesięcy temu

Uczciwie - nie wiem. Weszłam tu z ciekawości i ta rozmowa mnie naprawdę trochę przesunęła. Ale nie umiem sobie wyobrazić mechanizmu dla 'czegoś trzeciego'. Skąd by to trzecie miało przychodzić?


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@serenity70)
Połączone: 1 rok temu

To pytanie Nokturni 'skąd by to trzecie miało przychodzić' jest chyba pytaniem które każdy z nas gdzieś ma, tylko nie zawsze je wypowiada głośno. Bo to jest pytanie o sens całego wróżenia w ogóle. Mnie to uderzyło.


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@eleonorka00)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę, bo bardziej siedzę i czytam, ale to pytanie o 'trzecie' mnie zatrzymało. Przy tarocie miałam jeden moment kiedy karta powiedziała mi coś czego na pewno nie chciałam usłyszeć i co było kompletnie sprzeczne z moją sytuacją jak ją rozumiałam. I okazało się trafne. Czy to nie jest właśnie ten trzeci przypadek?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 614

@Eleonorka00 Ale to jest mocny argument - niechciana odpowiedź. Bo jeśli to byłaby projekcja albo podręcznik, to raczej byś trafiła na coś co ci pasuje. Możesz powiedzieć coś więcej o tym co się stało? Bez szczegółów jeśli nie chcesz, ale co ty z tym zrobiłaś kiedy to dostałaś?


Odpowiedz
(@eleonorka00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 39

@Henia64 Zignoralam to 🙂 A potem po kilku tygodniach wróciłam do zapisków i zobaczyłam że karta miała rację a ja nie. To było niekomfortowe odkrycie. I od tego momentu inaczej patrzę na te odczyty - trochę bardziej serio.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@bronek56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Przepraszam że trochę zmieniam wątek, ale Kryska wcześniej pisała że radiestezja i runy to dwa różne poziomy - jeden o miejscu, drugi o nas. To mnie zastanawia w kontekście całej tej rozmowy. Jeśli runy czytają nasz stan umysłu, a nasz stan umysłu jest teraz bardzo nakierowany na ten dom, to czy rzut w tej chwili nie będzie po prostu pełen tego lęku o budowę?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 714

@Bronek56 No i właśnie dlatego pisałam żebyście z żoną robili rzuty osobno i w chwilach kiedy nie rozmawiacie o działce przez jakiś czas. Jak jesteś w samym środku decyzji i cały czas myślisz o kosztach i terminach, runa ci odbije dokładnie to. To nie jest zły rzut, ale trzeba wiedzieć co sie dostało.


Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Bronek56 I wracając do głównego pytania wątku - właśnie to Kryska opisuje jest odpowiedzią na tytuł. Interpretujesz siebie, i to nie jest problem o ile wiesz że to robisz. Twój lęk o budowę jest prawdziwy i runa może ci go pokazać z innej strony. To ma wartość.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@tygrysicaa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ale mam jeszcze jedno pytanie do tej całej rozmowy - powiedzmy że ktoś robi rzut i dostaje runę którą odczytuje jako 'wszystko będzie dobrze'. Czy to jest odczyt czy autosugestia? Bo jeśli następnie ta osoba podejmuje ryzykowną decyzję bo runy powiedziały że okay - to chyba jednak ma znaczenie czy czytamy siebie czy nie?


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@tygrysicaa)
Połączone: 9 miesięcy temu

...bo jeśli następnie ta osoba podejmuje ryzykowną decyzję bo runy powiedziały że okay, to kto ponosi odpowiedzialność? Runa? Osoba? I czy w ogóle można komuś powiedzieć 'sprawdziłam w runach, będzie dobrze' bez ostrzeżenia że to może być autosugestia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@saturnella-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 234

@Tygrysicaa A kto ci powiedział że zadaniem rzutu jest powiedzieć ci 'będzie dobrze'? Bo jeśli rzucasz z takim oczekiwaniem, to już przed rzutem masz problem. Runy nie sa od dawania spokoju sumienia. Czasem właśnie po to żeby cię zatrzymać.


Odpowiedz
(@tygrysicaa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 71

@Saturnella.2 Okay ale to zakłada że umiesz odróżnić kiedy runa cię zatrzymuje a kiedy cię uspokaja. I właśnie o to pytam - czy naprawdę to odróżniamy? Czy może dopasowujemy interpretację do tego co chcemy żeby runa robiła?


Odpowiedz
Wpisy: 286
(@willowa)
Połączone: 2 lata temu

To jest chyba najważniejsze pytanie tej całej rozmowy i nigdy nie słyszałam żeby ktoś odpowiedział na nie uczciwie. Bo odpowiedź 'tak, zawsze odróżniam' brzmi podejrzanie, a 'nie, nigdy nie odróżniam' przekreśla sens wróżenia w ogóle.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Willowa A może nie trzeba zawsze odróżniać? Tzn. czy to jest warunek konieczny? Jeśli rzut uruchamia refleksję, to działa - nawet jeśli nie wiesz czy to projekcja czy coś więcej. Problem jest tylko jeśli na tej podstawie podejmujesz decyzje bez dalszego myślenia.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@bronek56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Właśnie i tu wracam do naszej sytuacji z żoną i działką, bo Kryska miała rację że robimy rzuty za bardzo w środku tej decyzji. Ale co to znaczy praktycznie - że mam poczekać aż przestanę myśleć o kosztach? Bo nie wiem czy to w ogóle możliwe przy budowie domu.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 714

@Bronek56 Nie chodzi o to żebyś przestał myśleć o kosztach - to niemożliwe. Chodzi o to żebyś przed rzutem przez chwile nie rozmawiał o tym z żoną i nie czytał ofert. Chociaż pół godziny odstępu. Żeby głowa miała inne powietrze. Tyle wystarczy żeby rzut był trochę bardziej twój a trochę mniej ta decyzja.


Odpowiedz
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 614

@Kryska57 Ale to ciekawe co mówisz, bo czy to nie zakłada że runa 'czyta' nasz aktualny stan i że im spokojniejszy stan, tym lepszy odczyt? Czy runy w ogóle tak działają - że spokój umysłu poprawia jakość rzutu?


Odpowiedz
(@saturnella-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 234

@Henia64 Spokój nie poprawia rzutu, on poprawia twoją zdolność do słyszenia rzutu. To różnica. Runa jest taka sama w panice i w spokoju. Ale ty w panice nie jesteś w stanie jej naprawdę zobaczyć bo nakładasz na nią całą tę panikę.


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@nokturnia_j)
Połączone: 8 miesięcy temu

To co Saturnella mówi jest spójne wewnętrznie, ale zwróćcie uwagę że właśnie opisała coś co można wyjaśnić czysto psychologicznie. Spokojny umysł lepiej przetwarza informacje i widzi więcej niuansów. Nie potrzeba tu żadnej runy. To może być po prostu efekt zatrzymania się.


Odpowiedz
Wpisy: 739
Rozpoczynający temat
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Nokturnia, ale czy to jest kontrargument? Bo ja nie rozumiem dlaczego wyjaśnienie psychologiczne miałoby wykluczać coś więcej. Może właśnie spokój umysłu to warunek przez który coś więcej może przejść. Jedno nie wyklucza drugiego.


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@nokturnia_j)
Połączone: 8 miesięcy temu

Nie mówię że wyklucza. Mówię że nie wiem po co zakładać coś więcej skoro wyjaśnienie bez tego jest wystarczające. Brzytwa Ockhama i tak dalej. Ale też przyznam że ta rozmowa sprawia że mi to mniej przeszkadza niż na początku.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@serenity70)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie trochę z boku - czy ktoś z was kiedyś robił rzut który był tak niejednoznaczny że w ogóle nie wiedziałeś co z nim zrobić? Nie dobry nie zły, tylko... niezrozumiały? Bo zastanawiam się czy takie rzuty też coś znaczą.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Serenity70 Tak i uważam że to są często najcenniejsze rzuty. Bo zmuszają do dłuższego siedzenia z runą. Zamiast od razu przykleić łatkę 'okay' albo 'źle', musisz z nią pobyć. I w tym siedzeniu zazwyczaj coś się otwiera.


Odpowiedz
(@eleonorka00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 39

@Serenity70 Ja miałam raz taki rzut z tarotem i zrobiłam coś może dziwnego - zapisałam kartę i wróciłam do niej po kilku tygodniach. I wtedy nagle rozumiałam. Jakby czas był częścią interpretacji. Czy z runami też tak można?


Odpowiedz
(@saturnella-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 234

@Eleonorka00 Można i powiedziałabym nawet że przy runach to jest szczególnie ważne. Bo runa nie musi odpowiadać na pytanie które zadałaś - ona może odpowiadać na pytanie które dopiero za chwilę będziesz mieć. Dlatego zapisywanie rzutów to nie jest opcja, to jest podstawa.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@gabryś99)
Połączone: 1 rok temu

Dobra ale sorry, może jestem niecierpliwy, ale czytam to od dłuższego czasu i mam wrażenie że rozmawiacie o czymś bardzo abstrakcyjnym. Czy ktoś może powiedzieć wprost - czy runy dają konkretne odpowiedzi na konkretne pytania, czy to zawsze ta cała 'przestrzeń interpretacji'?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@willowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 286

@Gabrys99 Zależy co rozumiesz przez konkretną odpowiedź. Jeśli chcesz 'tak/nie' na pytanie 'czy mam kupić tę działkę', to runy nie sa od tego. Jeśli pytasz 'co powinienem teraz wiedzieć w sprawie tej działki', to możesz dostać coś bardzo konkretnego. Pytanie musi być odpowiednio postawione.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@bronek56)
Połączone: 10 miesięcy temu

A to mnie zastanawia - bo przez całą tę rozmowę siedziałem i myślałem o tym tytule wątku. Odbija się w runach nasz stan umysłu. I chyba rozumiem to teraz inaczej niż na początku. Może nie chodzi o to żeby uciec od stanu umysłu, tylko żeby go zobaczyć wyraźnie przez runę. Że runa jest jak lustro a nie jak wyrocznia.


Odpowiedz
Wpisy: 739
Rozpoczynający temat
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Bronek, to jest dokładnie to co chciałam żeby z tej rozmowy wynikło. Lustro a nie wyrocznia. I wracając do twojej działki - może nie pytaj run czy kupować, tylko zapytaj czego się boisz że nie widzisz. To jest pytanie które runa może naprawdę otworzyć.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@bronek56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Kamilka, to pytanie które zadałaś na końcu - czego się boję że nie widzę - siedzi mi w głowie od kilku minut. Bo to jest zupełnie inne pytanie niż to z którym szedłem do run. I zastanawiam się teraz czy żona powinna to samo pytanie zadać osobno, czy razem robimy rzut. Bo mamy chyba inne lęki w tej decyzji i może to właśnie jest problem że robimy to razem i się mieszamy.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@saturnella-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 234

@Bronek56 To jest bardzo dobre spostrzeżenie i rzadko kto o tym mówi. Jak dwie osoby siedzą nad jednym rzutem z różnymi lękami, to runa ma ciężko - nie wiadomo do którego stanu się odnosi. Ja bym zrobiła najpierw osobne rzuty, a potem jedno wspólne pytanie. I porównała co wychodzi. Różnice między waszymi rzutami mogą być ciekawsze niż sam odczyt.


Odpowiedz
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 614

@Saturnella.2 Zaraz, bo to mnie zatrzymało. Mówisz że runa 'nie wie' do kogo się odnosi przy dwóch osobach - ale czy to nie zakłada że runa reaguje na konkretną osobę, nie na pytanie? Bo ja zawsze myślałam że to pytanie jest kluczowe, nie kto je zadaje. To trochę zmienia rozumienie całego mechanizmu.


Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Henia64 I właśnie tu wracamy do tytułu tego wątku. Bo jeśli runa reaguje na osobę, to czyta jej stan umysłu. Jeśli reaguje na pytanie, to może być czymś więcej niż projekcja. To nie jest tylko filozofia - to zmienia to jak w ogóle podchodzimy do rzutu. Czy ktoś ma na to jakiś pogląd oparty na własnym doświadczeniu, a nie na tym co wyczytał?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: