Forum

Asystent AI
Kiedy run brakuje w...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Kiedy run brakuje w zestawie - czy to oznacza coś konkretnego?

Strona 2 / 2

Wpisy: 123
Rozpoczynający temat
(@lucia)
Połączone: 4 miesiące temu

Hortensja, Hagalaz to runa która oznacza mniej więcej grad, chaos, gwałtowną zmianę - coś nieprzyjemnego ale koniecznego. Jak jej nie ma w zestawie, to przy losowaniu ona po prostu nie może wypaść. To trochę jakbyś miała talię tarota bez Wieży. Tamarka, to ciekawe że przez kilka miesięcy jej nie szukałaś aktywnie - czy nie czułaś że wróżby są niekompletne?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 697

@Lucia, to jest chyba najlepsza analogia jaką mogłam usłyszeć - talia bez Wieży. Faktycznie, jak teraz o tym myślę, to moje wróżby były dziwnie... bezkonfliktowe? Zawsze jakieś wyjście, zawsze jakiś kierunek. Żadnego 'tu się coś wali'. Może po prostu tak miałam w tamtym czasie, ale może też Hagalaz robiła swoje nieobecnością.


Odpowiedz
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 348

@Tamarka.2 To co Tamarka mówi to jest konkretne doswiadczenie z niekompletnym zestawem i chciałbym do tego wrócić bo pytałem o to wcześniej. Czyli po kilku miesiącach bez Hagalaz nie miałaś ani jednej wróżby która wskazywała na nagły przełom? Żadnej runawyszła ci coś jak Isa, Nauthiz, cokolwiek co zapowiada zastój albo trudność?


Odpowiedz
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 697

@Talizman wypadały mi i Isa i Nauthiz, owszem. Ale jakby... w łagodniejszym kontekscie. Nie wiem czy to przez brak Hagalaz czy przez to że po prostu tak interpretowałam. Serio, jak masz rok przerwy od trudnych wróżb to nie wiesz czy to ty, zestaw, czy życie.


Odpowiedz
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 513

@Tamarka.2 i to jest właśnie sedno problemu z niekompletnymi zestawami - nie wiesz co jest przyczyną czego. Hagalaz nie wypadała, ale pozostałe runy mogły 'pracować' inaczej niż zwykle, bo system był niezamknięty. Czy kiedykolwiek porównałaś te wróżby z tym co się faktycznie działo w tamtym czasie? Bo to byłby jakiś punkt odniesienia.


Odpowiedz
(@elwirka92)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 469

@Czarownica podnosi ważną kwestię, ale chcę się tu zatrzymać - czy my jesteśmy w stanie rzetelnie porównywać wróżbę z tym co się wydarzyło? Bo mamy tendencję do dopasowywania interpretacji post factum. Coś się stało trudnego i nagle 'a, to musiała być ta Isa'. Pytam serio, nie złośliwie - jak to rzetelnie weryfikować?


Odpowiedz
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 373

@Elwirka92 a czy ta weryfikacja w ogóle jest możliwa bez jakiegoś dziennika? Bo jak ktoś nie prowadzi zapisków, to pamięć robi swoje i zawsze znajdzie pasowanie. Lucia, ty w ogóle zapisujesz swoje wróżby gdzieś, czy robisz to z głowy?


Odpowiedz
Wpisy: 123
Rozpoczynający temat
(@lucia)
Połączone: 4 miesiące temu

Jasminka, zapisywałam przez jakiś czas w zeszycie, ale rzadko i nieregularnie. Głównie jak wychodziło coś co mnie zaskoczyło. Teraz jak o tym myślę, to chyba zbierałam tylko te przypadki gdzie 'trafiło', a nie prowadziłam pełnego dziennika. Elwirka ma rację że to jest problem.


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

A czy ktoś w ogóle prowadzi taki pełny dziennik run? Pytam bo przy czakrach i kamieniach słyszałam że to podstawa, ale nigdy nie widziałam żeby ktoś opisał jak to wygląda w praktyce przy runach. Czy to znaczy tylko 'co wylosowałam i co się stało', czy jeszcze coś więcej?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 348

@Celestyna03 ja próbowałem prowadzić notatki przy runach i wyglądało to mniej wiecej tak: data, pytanie, jakie runy, jak ułożone, co interpretowałem, co potem. Ale po trzech tygodniach rzuciłem bo mi się wydawało że to zabija jakiś naturalny element. Że zamiast czuć runy to je analizuję jak arkusz excela. Nie wiem czy dobrze myślałem.


Odpowiedz
(@hortensja)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 374

@Talizman to uczucie znam z tarota. Jak zacznę za bardzo analizować kartę to tracę to pierwsze wrażenie które chyba jest najważniejsze. Ale bez zapisywania naprawdę nie da się sprawdzić czy cokolwiek 'działa'. Czy to jest pułapka z której nie ma wyjścia?


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Talizman, nie myślałeś źle, ale nie musisz wybierać między czuciem a zapisywaniem. Notatka po wróżeniu, nie w trakcie. Piszesz co poczułaś, nie co powinna oznaczać runa według podręcznika. To inna jakość niż excel. Ale wracając do sedna - Lucia, naprawdę nikt tu nie zapyta wprost: kiedy zaglądasz za tę szafę?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@lucia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 123

@Czarownica... dobra. W ten weekend. Mówię tu publicznie żeby była jakaś presja społeczna 🙂 I wiem że to brzmi absurdalnie, ale tak jest. Powiem co znajdę albo czego nie znajdę.


Odpowiedz
(@malachitka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 161

@Lucia, a mam do ciebie pytanie które może być głupie, ale - czy jak zajrzysz za tę szafę i znajdziesz Othalę, to wróżysz dalej tym samym zestawem? Czy coś się zmieniło przez tę całą dyskusję w tym jak na to patrzysz?


Odpowiedz
(@telepatka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 164

@Malachitka to jest dobre pytanie, bo ta dyskusja trochę przesunęła temat z 'co zrobić z zestawem' na 'co robić ze sobą'. I nie wiem czy Lucia po tym wszystkim wróci do run tak jak wcześniej, czy to będzie inaczej wyglądało. Lucia?


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@romcia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

Trzymam za słowo. I naprawdę ciekawi mnie co tam jest, bo ten wątek chyba wszystkich trzyma w zawieszeniu przez tę jedną zaginioną Othalę.


Odpowiedz
Wpisy: 123
Rozpoczynający temat
(@lucia)
Połączone: 4 miesiące temu

Telepatka, szczerze nie wiem. Myślę że wrócę, ale może wolniej. Ta dyskusja dała mi do myślenia nie tylko o zestawie, ale o tym po co w ogóle siągam po runy kiedy sięgam. Czy szukam wyrocznie czy lustra - jak mówiła Jasminka wcześniej. I chyba sama nie miałam na to odpowiedzi zanim tu przyszłam. Więc dziękuję, serio.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: